Dodaj do ulubionych

Godność kury

21.02.18, 14:08
Nie żebym się czepiał, ale czasami wydaje mi się że zostałem żywcem przeniesiony do opowieści mrożkowych.
Rozpętana przez nawiedzonych obrońców zwierząt kampania przeciw jednemu z banków za użycie w reklamie dorodnej kokoszy graniczy już z jakimś obłędem, i tak naprawę jest absolutnie przeciwskuteczna, bowiem przez sprowadzenie sprawy do absurdu ośmiesza i deprecjonuje prawdziwych obrońców zwierząt, tych którzy chcą zakazu polowań, hodowli zwierząt futerkowych czy transportu zwierząt rzeźnych w warunkach urągających jakimkolwiek standardom.
Widziałem tę reklamę; temu ptaku* nie dzieje się nic złego, nie jest on męczony czy dręczony, nie jest zestresowany, i nie jest on prawdopodobnie nawet tresowany.
Każdy, kto miał do czynienia z tzw. przydomowymi kurami wie że że są one zaprzyjaźnione z człowiekiem, a zdarza się że jak psy czy koty same wskakują na kolana i domagają się pieszczot. I takie wzięcie ptaszyska w ręce nie sprawia mu żadnego dyskomfortu, nie powoduje stresu - wręcz przeciwnie, bywa że bardzo to lubi. Wiem, bo w powojennych czasach hodowanie kur w mieście było na porządku dziennym (jeśli tylko ktoś miał kawałek ogrodu) i moi rodzice nie byli wyjątkiem.

*Wiem, powinno być "ptakowi", ale "ptaku" wygląda fajniej. Licentia poetica taka.
Obserwuj wątek
    • ave.duce Re: Godność kury 21.02.18, 15:37
      Chętnie dowiedziałabym się, kim konkretnie jest dumny obrońca kury. Dlaczego KER ukryła jego dane w aktach sprawy?!
      • erte2 Re: Godność kury 21.02.18, 19:24
        ave.duce napisała:

        > Chętnie dowiedziałabym się, kim konkretnie jest dumny obrońca kury.

        Literówka?
        • ave.duce Re: Godność kury 21.02.18, 22:10
          Nie ;)
          • ave.duce Re: Godność kury 23.02.18, 07:47
            https://3.bp.blogspot.com/-vUJMkuOqu1Y/UY_a1-OrRkI/AAAAAAAAEsU/Qt5eTzKRAtA/s1600/Solarium.jpg
    • erte2 Re: Godność kury 21.02.18, 19:22
      Był taki pan, Jan Grabowski się nazywał, który napisał wiele opowiadań o zwierzętach (ukochane lektury mojego dzieciństwa) - "Puc, Bursztyn i goście", "Europa", "Metka" i inne. A między tymi innymi było opowiadanie p.t. "Małgosia" (co prawda nie o kurze tylko o gęsi, ale drób to drób). Polecam gorąco (nawet tym który z lektur dziecięcych już dawno wyrośli).
      • tojajurek Re: Godność kury 21.02.18, 23:15
        Przypomnę mój stary limeryk - proroczy jakże:

        W krąg słychać ekologów chór,
        By wejrzeć w los nieszczęsnych kur:
        Nie po to Pan nasz stworzył drób,
        By mu wyrywać jaja z dup!
        Człowieku! Wdziej pokutny wór!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka