behemot17-13
03.03.19, 11:23
Po historii Kubackiego i Stocha myślałem, ze moje wzruszenia, moje emocje to Czomolungma. Se oglądam Ewę Swobodę, biegnie, wygrywa a potem to już takie ciacho emocji w wykonaniu Ewy Swobody, że prawie się... Wiecie co mnie urzekło, co mnie prawie postawiło do pionu leżąc? Ta radość i te łzy szczęścia.
Komentarze i artykuły o sukcesie Ewy Swobody, jakże by inaczej, na pierwszy plan przebijają się tatuaże, że nie, że te, że nie wypada.
Naprawdę trudno się połapać , Ewa Swoboda wygrała czy tatuaże jednak przed.