scoutek
16.10.19, 11:15
Jeśli chodzi o wybory to po przespaniu szoku już to przemyślałam i wiem, że jest nieźle. Z kilku powodów:
1. przede wszystkim gdyby pis przegrał, to sprzątać musiałby nowy i zaraz byłby tym złym, bo zabiera to i owo.
2. gdyby pis wypadł przegrany to całe życie byłby tym, któremu nie pozwolono dokończyć "dobrej zmiany", narracja byłaby taka, że gdyby zostali dokończyć to dopiero byłoby super, a nowi przyszli i spier.... znacie to przecież.
3. teraz pisy muszą działać dalej same, a że kasa się kończy i koniunktura też, to sami na tym się wypier...
4. senat odbity najprawdopodobniej, więc będzie im trudniej zmienić prawo w 10 minut. A Rzecznika Praw Obywatelskich już nie wcisną swojego, bo wybór zatwierdza senat. I tak jeszcze kilka rzeczy, dlatego kombinują z szefem NIK
5. do tego wspólnicy (Ziobro i Gowin) weszli mocniejsi i już męczą prezesa, już tacy poddani nie będą
6. w sejmie pojawiło się paru oszołomskich kretynów w rodzaju Korwina, rasisty Brauna czy narodowca Winnickiego i oni również będą dręczyć prezesa. Już zaczęli.
Poza tym marzę, by ich naród wywiózł na taczkach, a nie w glorii przegrywają wybory i odchodzą jak zbawcy czy męczennicy.