czan-dra
14.01.22, 09:23
Trzy tygodnie nazad wziąłem szczeniaka, ma pięć miesięcy, i zmienił pięć domów, ostatni "opiekunowie" oddali mi go, ponieważ piesek gryzł meble i załatwiał się w domu, a na pytanie czy go wyprowadzali, to powiedzieli a po co?
A teraz najlepsze, orzekli iż oddają mi suczkę bym ją odchował i nauczył załatwiać się na dworze, a wtedy oni go wezmą nazad, i usłyszeli kim są, gdyby nie żona, to bym chyba psem ich poszczuł, teraz suczka ma wszystkie szczepienia, mogę z nią spacerować, a zabawek ma tyle że wystarczy na trzy psy, żona pokazała w pracy zdjęcie tego wielorasowca, i koleżanki po achach i ochach poprzynosiły zabawki, kocyki, by jej nie było zimno, a ja mam ręce pogryzione.