Dodaj do ulubionych

To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >>>

25.08.09, 12:21
Lawrence Durrell

Prawda to czy nie?

:p
Obserwuj wątek
    • a-siek Gdyby miłość nie była ślepa 25.08.09, 14:09
      ludzkość dawno wyginęłaby.

      Co nie przeszkadza aby twierdzić niezależnie, że zazdrość też
      cechuje się zawęzoną optyką.
      • ellena_cyganka Re: Gdyby miłość nie była ślepa 25.08.09, 14:40
        Miłość niestety ślepa jest. Gorzej jak klapki opadną...
        • ave.duce Znaczy się z ócz opadną i ...? ;) 25.08.09, 14:55
          Pamiętam wątek na jednym ze zlikwidowanych już forów (chyba 3promillowe to było): czy każda miłość jest pierwsza, czy istnieje ta "jedyna, prawdziwa".
          Może jest tak, że miłość często ofiarowuje nam klapki na oczy,
          a zazdrość ZAWSZE?

          :p
          • ellena_cyganka Re: Znaczy się z ócz opadną i ...? ;) 25.08.09, 15:05
            Ja też pamiętam wątek o tej pierwszej miłości, miłość jest ślepa, a
            zazdrość ślepa i głucha.
            • ave.duce Re: Znaczy się z ócz opadną i ...? ;) 25.08.09, 15:26
              A ja pamiętam, że pierwszy raz się spotkałyśmy w necie na tamtym forum :)))

              Dobrze Ci idzie :)
              Czas goi rany...

              www.youtube.com/watch?v=0P8IdHwLFzk&hl=pl
              :p
        • nietoperz_dworski Re: Gdyby miłość nie była ślepa 27.08.09, 07:44
          Angielskie powiedzenie: blind as a bat.
      • trzezwy_jak_swinia Re: Gdyby miłość nie była ślepa 25.08.09, 19:04

        a-siek napisała:

        > ludzkość dawno wyginęłaby.
        >
        > Co nie przeszkadza aby twierdzić niezależnie, że zazdrość też
        > cechuje się zawęzoną optyką.
        >

        Fakt.

        I nikt by sie nie zakochał dobrowolnie w "czarownicy"!!!
    • insula.incognita Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 25.08.09, 18:27
      ave.duce napisała:

      > Lawrence Durrell
      >
      > Prawda to czy nie?
      >
      > :p

      Prawda.
    • remez2 Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 25.08.09, 20:48
      Zazdrość działa tak , jak wiele trucizn. W małej dawce może uratować, w większej
      zabić. Z zazdrości ludzie nie szaleją ale popełniają małe zawstydzające
      świństwa. A potem dorabiają ideologię.
      • ave.duce Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 25.08.09, 21:00
        A mnie się zdaje, że zazdrość prowadzić może do szaleństwa > stąd "zabójstwa z
        miłości" niektóre :)

        :P
        • remez2 Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 25.08.09, 21:23
          ave.duce napisała:

          > A mnie się zdaje, że zazdrość prowadzić może do szaleństwa
          Powodów szaleństwa jest tyle samo co powodów zawału - ca 250.
          > stąd "zabójstw
          > a z
          > miłości" niektóre :)
          Jakiś powód musi być.
          • ave.duce Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 25.08.09, 21:28
            Przecież wiesz, o co mi chodzi ;)
            O "nazewnictwo" :)

            :p
            • remez2 Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 25.08.09, 21:36
              "Dlaczego oskarżony zabił żonę? Czy była złą matką?"
              "Ależ skąd, Wysoki Sądzie".
              "Nie dbała o dom?"
              "Bardzo dbała".
              "To dlaczego ..?"
              "Bo ona była taka ogólnie męcząca. A ja jestem wariat, Wysoki Sądzie".
              • ave.duce Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 25.08.09, 22:11
                https://images41.fotosik.pl/183/b8137dab22fadde5.gif

                Tyle, że to ani z miłością, ani z zazdrością nie ma już nic wspólnego, raczej z tym wątkiem

                forum.gazeta.pl/forum/w,89075,97372389,97372389,Jak_sie_baby_nie_bije_to_jej_watroba_gnije_62_.html
                ;)

                :p
                • remez2 Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 25.08.09, 22:21
                  > Tyle, że to ani z miłością, ani z zazdrością nie ma już nic wspólnego, raczej z
                  > tym wątkiem.
                  Miłość i zazdrość przemijają, pozostaje szara, brzydka rzeczywistość. :-(
                  • insula.incognita Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 25.08.09, 22:24
                    remez2 napisał:

                    > Miłość i zazdrość przemijają, pozostaje szara, brzydka rzeczywistość. :-(

                    A to juz chyba zależy od człowieka, lub pary człowieków ;)
                    • remez2 Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 25.08.09, 22:30
                      insula.incognita napisała:


                      > A to juz chyba zależy od człowieka, lub pary człowieków ;)
                      Ależ oczywiście. :-)
                  • ave.duce Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 25.08.09, 22:56
                    remez2 napisał:

                    > > Tyle, że to ani z miłością, ani z zazdrością nie ma już nic wspólnego, ra
                    > czej z
                    > > tym wątkiem.
                    > Miłość i zazdrość przemijają, pozostaje szara, brzydka rzeczywistość. :-(

                    Powinna pozostać przyjaźń :)

                    www.youtube.com/watch?v=xGbnua2kSa8&hl=pl
                    :p
                    • remez2 Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 25.08.09, 23:00
                      > Powinna pozostać przyjaźń :)
                      Czy jeżeli ktoś nie był godny mojej miłości, może być godny przyjaźni? Bo jeżeli
                      chodziło tylko o seks, to tak.
                      • ave.duce Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 25.08.09, 23:11
                        Sam seks na razie (?) odkładam.

                        A co do reszty: ok, ale tylko w przypadku, kiedy byłeś ślepy ;)

                        ps. ja przymykałam czasem jedno oko ;)))

                        :p
                        • remez2 Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 25.08.09, 23:16
                          > A co do reszty: ok, ale tylko w przypadku, kiedy byłeś ślepy ;)
                          Ślepy czy zbyt ufny? Ale bez zaufania trudno o miłość.
                          • ave.duce Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 25.08.09, 23:29
                            Chyba coś mieszam(y)?
                            Zaufanie to już wyższy poziom i inna kategoria.

                            Dobra, na dobranoc:

                            www.youtube.com/watch?v=YrCWDvAdCVg&hl=pl
                            :))))))))))))))))))

                            ps. nie byłam w takiej sytuacji, aby tzw. partner zawiódł moje zaufanie. Nie potrafię zatem nawet się wczuć w taką sytuację.
                            Ale to nie są tematy na otwarte forum, na zamknięte też nie.

                            Spokojnej nocy.
                            • remez2 Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 25.08.09, 23:35
                              Dobranoc. :-)
                              PS - lubię Twój sposób dochodzenia do sedna.
                              • ave.duce Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 26.08.09, 10:21
                                remez2 napisał:

                                > Dobranoc. :-)
                                > PS - lubię Twój sposób dochodzenia do sedna.

                                :) Nawet nie zauważyłam, że dokądś doszłam. Ale wierzę Ci na słowo :)))

                                :p
                                • remez2 Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 28.08.09, 09:26
                                  ave.duce napisała:


                                  > :) Nawet nie zauważyłam, że dokądś doszłam. Ale wierzę Ci na słowo
                                  Bo chodzisz z głową w chmurach. A wtedy łatwo potknąć się o mały kamyczek. :-)
                                  • ave.duce Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 28.08.09, 09:30
                                    Aż taka wysoka nie jestem ;)

                                    A kamienie (zwłaszcza krzemienie) lubię > zawodowo ;)

                                    :p
                                    • remez2 Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 28.08.09, 10:14
                                      ave.duce napisała:

                                      > Aż taka wysoka nie jestem ;)
                                      Czasem chmury są very nisko.
                                      > A kamienie (zwłaszcza krzemienie) lubię > zawodowo ;)
                                      Każda dziewka hubka
                                      każdy chłop krzesiwo
                                      będzie iskier kupka
                                      jeno krzeszcie żywo.
                                      /pan Jan Onufry Zagłoba/
                                      To a propos kamieni.
                                      • ave.duce Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 28.08.09, 10:36
                                        Przypomniałeś mi, dlaczego nie przepadam za Zagłobą ;)

                                        Pożar! Ktoś już w tym wątku pisał o pożarze.
                                        Eh, te uczucia.
                                        W dodatku "krew nie woda" ;)

                                        :p
                                        • remez2 Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 28.08.09, 10:57
                                          ave.duce napisała:

                                          > Przypomniałeś mi, dlaczego nie przepadam za Zagłobą ;)
                                          Frant to był i ćwik ale serce miał szczerozłote. I Burłaja usiekł.
                                          > Pożar! Ktoś już w tym wątku pisał o pożarze.
                                          Mąż podejrzewający żonę o zdradę wpada do domu. Nie znajdując gacha, który ukrył
                                          się w kufrze, biega po domu i krzyczy:"Pożar, pożar". Gość uchyla wieko i
                                          mówi:"Cicho sza, bez paniki. Najpierw wynosić kufer".
                                          • ave.duce Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 28.08.09, 11:44
                                            Oleum > to u Zagłoby cenię :)))

                                            Masz te wszystkie "riposty n/t" w swojej głowie? ;)

                                            :p
                                            • remez2 Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 28.08.09, 14:43
                                              ave.duce napisała:

                                              > Oleum > to u Zagłoby cenię :)))
                                              Nie należy zapominać o winie (miód chyba jest równie ciężki co oleum?).
                                              > Masz te wszystkie "riposty n/t" w swojej głowie? ;)
                                              Nie.
                                              • ave.duce Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 28.08.09, 15:30
                                                A mój ulubiony trunek jak się sytuuje? ;)

                                                :p
                                                • remez2 Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 28.08.09, 15:41
                                                  ave.duce napisała:

                                                  > A mój ulubiony trunek jak się sytuuje? ;)
                                                  Nisko czyli wysoko. Tzn. oleum do żołądka a on do głowy.
                                                  • ave.duce Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 28.08.09, 15:44
                                                    Czyli VERY GuD!!! :)

                                                    Masz jakiegoś swojego ulubieńca "do wypitki" (ale bez bitki, nawet wołowej)?

                                                    :p
                                                  • remez2 Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 28.08.09, 15:48
                                                    ave.duce napisała:

                                                    > Czyli VERY GuD!!! :)
                                                    >
                                                    > Masz jakiegoś swojego ulubieńca "do wypitki" (ale bez bitki, nawet wołowej)?
                                                    Jack Daniel`s.
                                                  • ave.duce Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość 28.08.09, 15:53
                                                    Wszystko jedno jaki? ;)

                                                    ps. ja nie przepadam za whisky, czasem się napiję pełnoletniej Chivas > bez niczego.

                                                    :p
                                                  • remez2 Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość 28.08.09, 16:00
                                                    ave.duce napisała:

                                                    > Wszystko jedno jaki? ;)
                                                    Nie jestem przesadnie wybredny. :-)
                                                    > ps. ja nie przepadam za whisky, czasem się napiję pełnoletniej Chivas > bez
                                                    > niczego.
                                                    poprzestaję na 12.letniej - lodu bez.
                                                    > :p
                                                  • ave.duce Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość 28.08.09, 16:08
                                                    Niewiele jest osób, także w realu, z którymi pijałam, pijam lub napiłabym się
                                                    Chivas (18yrs.old to dla mnie "szczególny" trunek; 12-letnia też może być), ale
                                                    z Tobą > chętnie. Sorry za "prywatę" ;)

                                                    :p
                                                  • remez2 Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość 28.08.09, 16:15
                                                    Dzięki. Pozostaje nam znaleźć okazję i toast. Bo picie bez okazji i toastu to
                                                    zwykłe chlanie - twierdzą znawcy. :-)
                                                  • ave.duce Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość 28.08.09, 16:20
                                                    Ja znajdę okazję, Ty przygotujesz toast.
                                                    Ty przyniesiesz butelkę, ja > szkło ;)))

                                                    Stoi? ;)

                                                    :p
                                                  • remez2 Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość 28.08.09, 16:26
                                                    ave.duce napisała:

                                                    > Ja znajdę okazję, Ty przygotujesz toast.
                                                    > Ty przyniesiesz butelkę, ja > szkło ;)))
                                                    >
                                                    > Stoi? ;)
                                                    Jasne.
                                                  • ave.duce Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość 29.08.09, 09:25
                                                    Proponuję zatem 8 września >

                                                    Dzień Dobrych Wiadomości,

                                                    obchodzony w tym roku pod hasłem

                                                    "Port dobrych wiadomości” ;)

                                                    :p
                                                  • ave.duce Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość 29.08.09, 09:50
                                                    Już mam dobrą wiadomość; "Port..." to było hasło, ale... 3 lata temu. Szczęśliwi
                                                    czasu nie liczą ;)

                                                    :p
                                                  • remez2 Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość 29.08.09, 10:14
                                                    ave.duce napisała:

                                                    > Już mam dobrą wiadomość; "Port..." to było hasło, ale... 3 lata temu. Szczęśliw
                                                    > i
                                                    > czasu nie liczą ;)
                                                    Szczęśliwi liczą kasę. Albo cudze grzechy. Albo na kogoś. Na szczęśliwy zbieg
                                                    okoliczności. Na bezkarność.
                                                    A jeden pan to napisał:
                                                    Jedni piją pod sałatkę
                                                    inni znów pod korniszony,
                                                    pod sardynkę, pod cytrynkę
                                                    ja -pod nieobecność żony.
                                                    Z tym DDW to też się sprzeczają jako, że „bad news is a good news”.
                                                    Nie ma proszę pani zgody w narodzie. Chyba, że "za tych co na morzu oprócz
                                                    Bundesmarine i tego gowina bosmana Walczaka"?
                                                  • ave.duce Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość 29.08.09, 10:27
                                                    remez2 napisał:

                                                    > ave.duce napisała:
                                                    >
                                                    > > Już mam dobrą wiadomość; "Port..." to było hasło, ale... 3 lata > > temu. Szczęśliwi
                                                    > > czasu nie liczą ;)

                                                    > Szczęśliwi liczą kasę. Albo cudze grzechy. Albo na kogoś. Na
                                                    > szczęśliwy zbieg
                                                    > okoliczności. Na bezkarność.

                                                    E, tam, gadanie! :(
                                                    Mój Ojciec mawiał: umiesz liczyć, licz na siebie ;)

                                                    > A jeden pan to napisał:
                                                    > Jedni piją pod sałatkę
                                                    > inni znów pod korniszony,
                                                    > pod sardynkę, pod cytrynkę
                                                    > ja -pod nieobecność żony.

                                                    A ja pije, kiedy mam ochotę, choć mój syn bywa niezadowolony z tego powodu... czasem, bo wtedy musi robić za kierowcę na wezwanie.

                                                    > Z tym DDW to też się sprzeczają jako, że „bad news is a good news”.

                                                    Malkontenci, ot co!

                                                    > Nie ma proszę pani zgody w narodzie. Chyba, że "za tych co na
                                                    > morzu oprócz Bundesmarine i tego gowina bosmana Walczaka"?
                                                    >

                                                    A co mnie jakiś naród obchodzi, Panie Remezie2?! Ja mam wirtualnie ochotę napić się z Panem dn. 8 września br. Pan ma przynieść butelkę i przygotować toast. Taka była umowa.

                                                    ps. zważywszy, że wczoraj o mało mi głowy nie obcięło z powodu chodzenia z ową głową w chmurach nisko osadzonych, to coś mi się od życia jeszcze należy, buuu... :)

                                                    :p
                                                  • remez2 Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość 29.08.09, 10:57
                                                    > A co mnie jakiś naród obchodzi, Panie Remezie2?! Ja mam wirtualnie ochotę napić
                                                    > się z Panem dn. 8 września br. Pan ma przynieść butelkę i przygotować toast. T
                                                    > aka była umowa.
                                                    Pacta sund servanda czyli po polsku kobyłka u płota. Się zamelduję.
                                                  • ave.duce Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość 29.08.09, 14:23
                                                    Ok, Sir! ;)

                                                    www.youtube.com/watch?v=NJ-cTkp3c5c&hl=pl ;)))

                                                    :p
    • jola.iza1 Re: Miłość i Zazdrość ro siostry. 26.08.09, 11:36
      Zgodnie z mONdrościOM Ludu naszego:
      Ślepą miłość wiedzie kulawa zazdrość
      Ślepa zazdrość wiedzie kulawą miłość.
      Lepiej z mądrą miłością zazdrościć, niż z głupią zazdrością miłować.
      Z zazdrości to i miłość nie naleje.:)
      • ave.duce Re: Miłość i Zazdrość ro siostry. 26.08.09, 11:47
        WoW! Podoba mi się!

        ps. byle nie bliźniaczki ;)

        :p
    • drobinka_ewa Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 27.08.09, 11:35
      bardzo prawda.
      • ave.duce Re: To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość >& 27.08.09, 11:43
        Witaj, Drobinko_Ewo na FzD! :)

        :p
    • ginusia A Szanowna co tak ?? 27.08.09, 11:59
      Taki wONteczek?? Sasiad jakis z gumna wpadl Szanownej w oko??? :P
      Czy moze pani B. zainteresowala sie zwyklym, wiejskim kundlem??
      • ave.duce Rozczaruję Szanowną! Ziobro z tych 27.08.09, 12:14
        wymienionych łaskawie przyczyn >

        tutaj zazdrość zżera jednego i awanturuje się, widać bez krawata siedzi przy komputerze i klika ;)

        "Trzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach.
        Klient w krawacie jest mniej awanturujący się"
        > z "Misia".

        :p
        • pozarski Re: Rozczaruję Szanowną! Ziobro z tych 27.08.09, 12:16
          ave.duce napisała:

          > wymienionych łaskawie przyczyn >
          >
          > tutaj zazdrość zżera jednego i awanturuje się, widać bez krawata siedzi przy ko
          > mputerze i klika ;)
          >
          > "Trzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach.
          > Klient w krawacie jest mniej awanturujący się"
          > z "Misia".
          >
          > :p

          Pani psycholog? Szewc w dziurawych butach chadza,jak wiadomo.;))
          • ave.duce Re: Rozczaruję Szanownego! Pudło! 27.08.09, 12:23
            Nie jestem psychologiem, ale znam nieco przysłów i powiedzonek ludowych:

            "Uderz w stół, nożyce się odezwą!

            Żegnam Pana.
            • pozarski Re: Rozczaruję Szanowna! Pudło! 27.08.09, 12:45
              ave.duce napisała:

              > Nie jestem psychologiem, ale znam nieco przysłów i powiedzonek ludowych:
              >
              > "Uderz w stół, nożyce się odezwą!
              >
              > Żegnam Pana.

              Naturalnie nie pojela pani ironii w pytaniu "pani psycholog?", wiec i odpowiedz
              pani zupelnie ni pricziom. Ale ja sie juz przyzwyczailem. Nozyce to, jak sie
              domyslam te, ktorymi pani operuje w watkach.;))
            • nietoperz_dworski Re: Pudło! 28.08.09, 07:37
              Rozlegl sie szczek nozyc i zgrzytanie zebow. Nie zwracaj uwagi.
              • pozarski Re: Pudło! 28.08.09, 07:43
                Burnyje apłodismenty, tawariszczka czita!;)))
                • nietoperz_dworski Re: Pudło! 28.08.09, 07:51
                  Stara ciota pozarska? Stare pudlo, wot szto. Szkoda czasu i atlasu na te szmate.
                  Bye, bye, cioto!
              • ave.duce Dość tego! Dwa bany. EOT 28.08.09, 08:14
                Niech nikt nie próbuje wejść pod innym nickiem > będzie wycięty bezlitośnie. I
                niech nie przysyła "swoich". Też będą wycięci.

                Pozdrawiam.
                • ultra_fiolet Re: Kto tam? 28.08.09, 08:17
                  Swoj!;))
        • ginusia Re: Rozczaruję Szanowną! Ziobro z tych 27.08.09, 12:26
          ave.duce napisała:

          > wymienionych łaskawie przyczyn >
          >
          > tutaj zazdrość zżera jednego i awanturuje się, widać bez krawata
          siedzi przy ko
          > mputerze i klika ;)

          Aaa, szkoda, juzem myslala, ze kilka rad dac moge... Szanownej albo
          pani B. ;)).
          Jak bez krawata to rozluzniony byc powinien.
          >
          > "Trzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach.
          > Klient w krawacie jest mniej awanturujący się"
          > z "Misia".
          >
          > :p
          • ave.duce Re: Rozczaruję Szanowną! Ziobro z tych 27.08.09, 12:28
            Może tak "sobie a muzom" te rady? Trafią, gdzie trzeba, zapewniam! ;)

            ps. a co z Szanownej "nieszczęśliwym" (czytałam gdzieś na FzD)?

            :p
            • ginusia Re: Rozczaruję Szanowną! Ziobro z tych 27.08.09, 12:36
              ave.duce napisała:

              > Może tak "sobie a muzom" te rady? Trafią, gdzie trzeba,
              zapewniam! ;)
              >
              > ps. a co z Szanownej "nieszczęśliwym" (czytałam gdzieś na FzD)?
              >
              > :p

              Odszedlbyl, ale jest nowy "nieszczesliwy" :). "Il a du chien" :DD


              • ave.duce Re: Rozczaruję Szanowną! Ziobro z tych 27.08.09, 12:39
                How old is he? ;)

                ps. no a rady dzie?!

                :p
                • ginusia Re: Rozczaruję Szanowną! Ziobro z tych 28.08.09, 09:22
                  ave.duce napisała:

                  > How old is he? ;)
                  >
                  > ps. no a rady dzie?!

                  Strasznie stary!!!!! :)))

                  Rady muzom bo Szanowna nie jest zainteresowana.
                  >
                  > :p
                  • ave.duce Re: Rozczarowanam :))) 28.08.09, 09:28
                    30? ;)

                    ps. dawaj te rady, może innym się przydadzą! :)

                    :p
    • ave.duce Jak daleko przez zazdrość można się posunąć 27.08.09, 15:32
      w podłości?
      Niektórzy nie znają granic. Są po prostu żałośni w swoich gierkach.

      :p
      • jola.iza1 Re: Zazdość nie zna granic 27.08.09, 16:24
        Jest jak pożar, zabija wszystko.
        Zazdrość, miła Ave, nie zna słowa:"podłość"
        To tylko zazdrość.
        I dlatego unikam, boję się żywiołów.
        Miłości ślepej takoż:)
        • ave.duce Miłość i zazdrość 27.08.09, 16:40
          Niektórzy uznają wyłącznie miłość własną, ale zazdroszczą innym, że tamci
          potrafią kochać. I wtedy zrobią wszystko, aby zniszczyć potencjaln/ą/ego
          "rywal/kę/a". Oczywiście, zwykle dorabiają jakąś "szczytną" ideologię, opartą na
          łgarstwach, pomówieniach. Są żałośni w swojej małości. I w zazdrości, która jest
          także zawiścią.

          Taki lajF.

          :p
          • jola.iza1 Re: To nie tak? 27.08.09, 16:59
            Ale cóż ja mogę powiedzieć??
            Z doświadczenia, mojego własnego, tylko??
            Miłość pozwala na wszystko.
            Ślepa miłość, jest ślepa, niestety:(
            Miłość własna?? Nijak nie idzie w parze z miłością, taki lajf??
            Ave?? Chcesz forum psychologiczne zrobić??
            Zazdrośnicy NIC nie dorabiają, żadnej szczytnej ideologii, to tylko zazdrość. Zawiść, to zupełnie inna bajka:)
            • ave.duce Wiesz, podziwiam ludzi, którzy 27.08.09, 17:07
              umieją lawirować i chcą, żeby wszyscy ich lubili i żeby przypadkiem nie musieli
              stanąć otwarcie po czyjejś stronie. Ja tak nie potrafię.
              Może dlatego, że niewiele jest osób > zwłaszcza tu, na forach > na których
              zdaniu/opinii mi zależy. To nie znaczy, że pozwolę jakimś kreaturom na wszystko.

              Czy to jest psychologia? Nie, to jest lajF.

              :p
              • insula.incognita Re: Wiesz, podziwiam ludzi, którzy 27.08.09, 21:40
                Jedni są radykalni w czymś, inni - w czym innym. Żeby stanąć po czyjejś stronie, trzeba być przekonanym co do racji tej drugiej strony. W innym przypadku - jest to fałszywa lojalność. Nie przyjaźń i nie porozumienie, i nie związek dusz.

                Lajf jest tutaj, moja droga. W jajku, czyli w sednie!
                ;)

                www.youtube.com/watch?v=TynS8yGpUzQ&feature=related
                • ave.duce Re: Wiesz, podziwiam ludzi, którzy 27.08.09, 22:15
                  Sorry, ale to nie moje klimaty :(

                  Dobranoc.

                  :p
                  • insula.incognita Re: Wiesz, podziwiam ludzi, którzy 27.08.09, 22:38
                    Nie ma sprawy, droga Ave.
                    Każdy ma swoje klimaty.
                    ale nie trzeba z tego powodu robić " :( "

                    Dobranoc.
              • gat45 Re: Wiesz, podziwiam ludzi, którzy 28.08.09, 11:33
                ave.duce napisała:

                > umieją lawirować i chcą, żeby wszyscy ich lubili i żeby
                przypadkiem nie musieli
                > stanąć otwarcie po czyjejś stronie. Ja tak nie potrafię.
                > Może dlatego, że niewiele jest osób > zwłaszcza tu, na forach > na
                któr
                > ych
                > zdaniu/opinii mi zależy. To nie znaczy, że pozwolę jakimś
                kreaturom na wszystko
                > .
                >
                > Czy to jest psychologia? Nie, to jest lajF.
                >


                Jako modziutka licealistka defilowałam po paryskich ulicach i
                wysiadywałam pod ambasadą amerykańską pod hasłami "US dehors,
                Vietnam libre vaincra !!!", a kiedy już sobie poszli i wolny Wietnam
                zwyciężył, tom też poleciała z całą klasą na wiec, gdzieśmy dali
                hałaśliwy upust ogromnemu ukontentowaniu. Prawie się popłakałam
                wtedy z ulgi i radości.

                A kilka lat później na którejś stacji metra zobaczyłam wysprejowany
                wielki napis "Vietnam dehors, Cambodge libre vaincra !!!!" i
                poczułam się jak ktoś, czyje najgłębsze uczucia zostały
                zbezczeszczone.

                I tak mi zostało. Nie jestem już w stanie bezkrytycznie stanąć po
                jednej stronie. Chyba że w punktowej sytuacji, przy ocenie
                jednorazowej wypowiedzi czy gestu - ktoś komuś napluł w pysk, a tego
                żadna racja nie usprawiedliwia. Chociaż i w takich przypadkach już
                się naraziłam na zarzut konwencjonalności, bo dla niektórych
                usprawiedliwia. Sama też wiem, że zupełnie inaczej należy sądzić
                oplucie zwierzchnika przez podwładnego niż odwrotnie.
                • ave.duce Re: Wiesz, w momencie, kiedy 28.08.09, 11:49
                  naciskałam "wyślij", przemknęło mi, że odbierzesz to "do siebie". Twoje stanowisko znam i nie muszę tą drogą... ;)
                  Twoje zdanie i opinię sobie cenię.
                  Przepraszam, że tak wyszło.

                  Pozdrawiam z.z. ;)
                  • ellena_cyganka Re: Wiesz, w momencie, kiedy 28.08.09, 12:33
                    Bardzo proszę nie odbierac tego do siebie, gdyz słowa Ave,
                    dotyczące pokornego cielęcia, które chce byc lubiane przez
                    wszystkich dotyczyły mnie. I niestety, przykro mi to mówić Panie
                    Nietoperzu, autorytarnie postawiona zostałam przez Ave po jednej ze
                    stron. Adios amigos.
                    • gat45 No to stanowimy parkę cielątek 28.08.09, 12:37


                      a mam wrażenie, że dało by się skompletować nawet stadko. Będziemy
                      sobie spokojnie się paść i przyglądać zapasom niezłomnych na skraju
                      łąki.

                      Ja będę taka biała w rude łaty. A Ty ?
                      • remez2 Re: No to stanowimy parkę cielątek 28.08.09, 14:41
                        > Ja będę taka biała w rude łaty. A Ty ?
                        Ruda w białe łaty.
                        • gat45 Re: No to stanowimy parkę cielątek 28.08.09, 14:48
                          remez2 napisał:

                          > > Ja będę taka biała w rude łaty. A Ty ?
                          > Ruda w białe łaty.


                          No to bardzo ładnie nam razem będzie. Symetrycznie.
                          • remez2 Re: No to stanowimy parkę cielątek 28.08.09, 14:57
                            gat45 napisała:


                            > No to bardzo ładnie nam razem będzie. Symetrycznie.
                            Przy spojrzeniu pod określonym kątem widać będzie jedną dużą rudą plamę. Albo
                            białą. Taka wiewiórka na prześcieradle.
                            • gat45 Re: No to stanowimy parkę cielątek 28.08.09, 15:00


                              Lisek na śniegu ?
                              • remez2 Re: No to stanowimy parkę cielątek 28.08.09, 15:14
                                Kasztan spadł na stolnicę?
                                • gat45 Re: No to stanowimy parkę cielątek 28.08.09, 15:48

                                  Rydzyk w śmietanie !!!


                                  • remez2 Re: No to stanowimy parkę cielątek 28.08.09, 15:55
                                    gat45 napisała:

                                    >
                                    > Rydzyk w śmietanie !!!
                                    :-)))
                                    Niedźwiedzica w futrze baranim.
                                    • jola.iza1 Re: No to stanowimy parkę cielątek 28.08.09, 16:03
                                      Źrebiątek , maści kasztanowatosrokatej:)
                                      https://blog.tenbit.pl/i/blog/upload/notes/k/kuce_konie_i_koniki/34.jpg
                                      • remez2 Re: No to stanowimy parkę cielątek 28.08.09, 16:09
                                        Jest przeuroczy. :-)
                                        • jola.iza1 Re: Eetam, ten srokaty jest cudny:) 28.08.09, 16:19
                                          https://republika.pl/blog_wj_3129537/3237929/tr/srokaty1.jpg
                                          • nietoperz_dworski Re: Eetam, ten srokaty jest cudny:) 29.08.09, 07:19
                                            www.youtube.com/watch?v=FynVXDRNNbw&feature=related
                    • ave.duce Re: Wiesz, w momencie, kiedy 28.08.09, 12:41
                      To aż tylu tu odbiorców? ŁOmatko!

                      :p
      • grand_bleu Re: Jak daleko przez zazdrość można się posunąć 31.08.09, 21:02
        ave.duce napisała:

        > w podłości?

        Skoro z zazdrości mozna popełnić morderstwo, to chyba daleko.

        Bardziej interesujące wydaje mi się pytanie, czy każdą podłość da
        się wytłumaczyć zazdrością?



        > Niektórzy nie znają granic. Są po prostu żałośni w swoich gierkach.
        >
        > :p
        • ave.duce Re: Jak daleko przez zazdrość można się posunąć 01.09.09, 08:29
          Nie da się, można jedynie usiłować.

          ps. Mimo wszystko > Witaj.
          Do trzech razy sztuka. Spróbujemy bez osobistych wycieczek pod adresem kogokolwiek?

          :p
          • grand_bleu Ave 02.09.09, 17:45
            ave.duce napisała:

            > Nie da się, można jedynie usiłować.

            Masz rację nie da się.

            Ale skoro o podłości rozmawiamy, może warto byłoby ją zdefiniować.
            Co to jest podłość i jakiego rodzaju zachowania uważasz za podłe?

            IMHO, zachowanie podłe = zachowanie niehonorowe => osoba, która tak
            postępuje traci tak zwaną zdolność honorową.

            Na forum za takie zachowania uznałabym podszywanie się pod
            forumowicza, publikowanie korespondencji i treści nie przeznaczonych
            do publicznej wiadomości, naruszanie dóbr osobistych, szantaż,
            stadne napaści ... coś pominęłam?

            Co do żartów z płci forumowicza - dopuszczam, sama często byłam
            mylona z mężczyzną i nigdy nie było to powodem mojej irytacji.


            >
            > ps. Mimo wszystko > Witaj.

            Dzień dobry :)


            > Do trzech razy sztuka. Spróbujemy bez osobistych wycieczek pod
            adresem kogokolwiek?

            Nie szukam sporów, w pierwszej chwili chciałam wyrazić zgodę. Tym
            bardziej, ze propozycja jest szalenie kusząca - zobowiązać Ciebie
            umową do zaprzestania robienia wycieczek pod adresem kogokolwiek
            (sic!) ... ;)))


            Ale nie mogę, Ave, się na to zgodzić, ponieważ:
            po pierwsze - nie przypominam sobie z mojej strony osobistych
            wycieczek pod Twoim adresem - odwrotnie jak najbardziej, włącznie z
            poświęconym mi tu wątkiem(!);
            po drugie - Ty nie jesteś w stanie zaręczyć za "kogokolwiek", że nie
            będzie robił wycieczek pod moim adresem, a ta umowa zamknęłaby mi
            usta;
            po trzecie - zastanawiam się dlaczego tę propozycje składasz własnie
            mnie, a nie "komukolwiek"? Miałaś szansę, o chociażby tu ...
            forum.gazeta.pl/forum/w,89075,94560344,95680526,Piscis_primum_a_capite_foetet.html

            I bez obrazy, ale Twój post odbieram jako pozór wielkoduszności,
            w miejsce przeprosin
            .

            Mimo wszystko, pozdrawiam :)
            • ave.duce Zrobisz, jak uważasz, Paczulo b/t 02.09.09, 17:48

              • grand_bleu To jasne :) 02.09.09, 17:51
                Ale chętnie z Tobą porozmawiam o podłości, bo to jest zdaje się
                temat, który interesuje nas obie :)
                • ave.duce Ok, załóż wątek, proszę. 02.09.09, 17:55
                  Ten jest nieco na inny temat.

                  :p
                  • grand_bleu Re: Ok, załóż wątek, proszę. 02.09.09, 18:00
                    ave.duce napisała:

                    > Ten jest nieco na inny temat.
                    >
                    > :p

                    Już poszło :)

                    Poza tym możemy przyjąć, że forumowicz, którego przykład podałam
                    zachowuje sie podle z zazdrosci:) ewentualnie z miłosci:) ... i już
                    mamy nawiązanie do temtu wątku :)))
                    • ave.duce Re: Ok, załóż wątek, proszę. 02.09.09, 18:28
                      grand_bleu napisała:

                      > ave.duce napisała:
                      >
                      > > Ten jest nieco na inny temat.
                      > >
                      > > :p
                      >
                      > Już poszło :)
                      >
                      > Poza tym możemy przyjąć, że forumowicz, którego przykład podałam
                      > zachowuje sie podle z zazdrosci:) ewentualnie z miłosci:) ... i już
                      > mamy nawiązanie do temtu wątku :)))

                      Nie mogę przyjąć, bo tak nie jest. Obie wiemy, że to Henryk.log "gnębi" kiko (sorry, jeśli nie taki nick, ale wiadomo, o kogo chodzi).
                      I dlatego tutaj (na razie?) nie ma wstępu.

                      :p
                      • grand_bleu Re: Ok, załóż wątek, proszę. 02.09.09, 18:38
                        ave.duce napisała:

                        > grand_bleu napisała:
                        >
                        > > ave.duce napisała:
                        > >
                        > > > Ten jest nieco na inny temat.
                        > > >
                        > > > :p
                        > >
                        > > Już poszło :)
                        > >
                        > > Poza tym możemy przyjąć, że forumowicz, którego przykład podałam
                        > > zachowuje sie podle z zazdrosci:) ewentualnie z miłosci:) ... i
                        już
                        > > mamy nawiązanie do temtu wątku :)))
                        >
                        > Nie mogę przyjąć, bo tak nie jest. Obie wiemy, że to
                        Henryk.log "gnębi" kiko (s
                        > orry, jeśli nie taki nick, ale wiadomo, o kogo chodzi).
                        > I dlatego tutaj (na razie?) nie ma wstępu.

                        Zabanowałaś Henryka? Fiu! Jestem mile zaskoczona. Chyba Cię nie
                        doceniam, Ave:)
                        • ave.duce Re: Ok, załóż wątek, proszę. 02.09.09, 18:46
                          To niezupełnie tak > ostatecznie zabanował go Marouder, ale ja wycięłam posty.
                          Nadużył zaufania, szkoda :(((

                          Wątek, który Marouder założył jako wynik mojego wycinania w innym wątku,
                          przerodził się w sąd nade mną :)))

                          Taki lajF.

                          :p
                          • grand_bleu Re: Ok, załóż wątek, proszę. 03.09.09, 13:57
                            ave.duce napisała:

                            > To niezupełnie tak > ostatecznie zabanował go Marouder, ale ja wycięłam pos
                            > ty.
                            > Nadużył zaufania, szkoda :(((
                            >
                            > Wątek, który Marouder założył jako wynik mojego wycinania w innym wątku,
                            > przerodził się w sąd nade mną :)))
                            >
                            > Taki lajF.

                            Się zdarza. Wątku nie czytałam, w wolnej chwili postaram się nadrobić,
                            podrzucisz linka? :)
                            • ave.duce Re: Ok, załóż wątek, proszę. 03.09.09, 15:26
                              Były dwa wątki > ale domyślam się, że chodzi o wątek Maroudera.
                              Proszę:

                              forum.gazeta.pl/forum/w,89075,98169130,98169130,Pan_Henryk.html
                              Możesz się podopisywać ;)))

                              :p
                              • grand_bleu Re: Ok, załóż wątek, proszę. 03.09.09, 22:15
                                ave.duce napisała:

                                > Były dwa wątki > ale domyślam się, że chodzi o wątek Maroudera.

                                Sorry, ale ja nie wiem o który mi/Ci chodzi, to Ty o nim
                                wspomniałaś :)


                                > Proszę:
                                >
                                > forum.gazeta.pl/forum/w,89075,98169130,98169130,Pan_Henryk.html
                                > Możesz się podopisywać ;)))

                                Dzięki za pozwolenie, najpierw go uważnie przeczytam.
                                • ave.duce Re: Ok, załóż wątek, proszę. 03.09.09, 22:36
                                  Jeśli chce Ci się czytać wątek Maroudera, to zaraz się domyślisz, o czy napisałam.
                                  To nie było pozwolenie, to była propozycja, choć wątek raczej starawy ;)

                                  :p
                      • grand_bleu Do kikoo 03.09.09, 13:53
                        ave.duce napisała:


                        >
                        > Nie mogę przyjąć, bo tak nie jest. Obie wiemy, że to Henryk.log "gnębi" kiko


                        Kikko!
                        Henryk łamie prawo (o ochronie dóbr osobistych), zgłoś sprawę na policję. Nie wahaj się.

                        Pozdrawiam.



                        Do Ave:
                        Sorry za prywatę, ale jestem przekonana, ze nie masz nic przeciwko temu. Wszak chodzi nie tylko o to, że zostało złamane prawo, ale również, a może przede wszystkim, o wyjątkowo niegodne zachowanie.

                        Pozdrawiam:)
                        • ave.duce Ten apel jest żenujący. Ale nie wytnę > 03.09.09, 15:23
                          bez obaw.

                          :p
                          • grand_bleu Dziękuję Ci Ave:) 03.09.09, 18:39
                            Jesteś wielka i wspaniałomyślna ;)))

                            I jeszcze raz przepraszam za prywatę, nie miałam gdzie i jak o tym powiedzieć
                            Kikoo, a powinna się bronić, na to są paragrafy.

                            Pozdrawiam:)
                            • ave.duce ;))) Mogłaś wysłać @ ;) b/t 03.09.09, 19:04
                              • grand_bleu Ale na który nick? ;) 03.09.09, 22:10
                                Póki co, korzystajac z Twojej gościnności, podeślę Kikoo paragraf, w
                                oparciu o który może wytoczyć temu panu proces ...

                                art. 23 k.c. (kodeksu cywilnego): dobra osobiste człowieka, jak w
                                szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko
                                lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność
                                mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i
                                racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego
                                niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.


                                Pozdrawiam:)
                                • ave.duce Nie przeginaj ;( 03.09.09, 22:23
                                  Na ostatni.

                                  :p
                                  • grand_bleu Re: Nie przeginaj ;( 03.09.09, 22:26
                                    ale z czym, bo nie rozumiem?
                                    • ave.duce Re: Nie przeginaj ;( 03.09.09, 22:33
                                      Nie udawaj, że nie rozumiesz:
                                      z traktowaniem tego forum/wątku jako skrzynki kontaktowej z Szanowną "Kiko".

                                      ps. znasz na pewno taką mądrość ludową o kurze i grzędzie. Jeśli o mnie chodzi,
                                      to ta kura siedzi już najwyżej, jak to możliwe.

                                      :p
                                      • grand_bleu Re: Nie przeginaj ;( 03.09.09, 22:44
                                        ave.duce napisała:

                                        > Nie udawaj, że nie rozumiesz:
                                        > z traktowaniem tego forum/wątku jako skrzynki kontaktowej z
                                        Szanowną "Kiko".

                                        Nie bardzo rozumiem, nie mogę tu rozmawiać o czym chcę i z kim chcę?


                                        >
                                        > ps. znasz na pewno taką mądrość ludową o kurze i grzędzie. Jeśli o
                                        mnie chodzi,
                                        > to ta kura siedzi już najwyżej, jak to możliwe.

                                        Jak na dwór, to panuje tu dość specyficzny sposób traktowania
                                        gości ... zupełnie nie dworski.
                                        • ave.duce Re: Nie przeginaj ;( 03.09.09, 22:57
                                          Ty to nazywasz rozmową?
                                          Ciekawe, zaiste.

                                          Twoja opinia wcale mnie nie zaskakuje. Spodziewałam się czegoś takiego. Przetrzymam.

                                          ps. kury mają swoje miejsce:

                                          forum.gazeta.pl/forum/w,89075,95951636,95951636,PODWORKO_dla_kwok_62_subwlasnosc_Pani_Belgijski.html
                                          Sympatyczne, n'est-ce pas?

                                          :p
                                          • grand_bleu Re: Nie przeginaj ;( 03.09.09, 23:19
                                            ave.duce napisała:

                                            > Ty to nazywasz rozmową?

                                            Daj nam szansę!:) na rozmowę, krótko mówiąc nie mieszaj się.



                                            >href="https://forum.gazeta.pl/forum/w,89075,95951636,95951636,PODWORK
                                            O_dla_kwok_62_subwlasnosc_Pani_Belgijski.html"
                                            target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/w,89075,95951636,95951636,PODWO
                                            RKO_dla_kwok_62_subwlasnosc_Pani_Belgijski.html</a>
                                            > Sympatyczne, n'est-ce pas?

                                            oui, c'est sympathique, mai ca me n'interes pas.
                                            • ave.duce Re: Nie przeginaj ;( 03.09.09, 23:28
                                              To chyba Tobie się coś pomieszało.

                                              Ten temat > instruktaż dla "Kiko" > uznaję za zamknięty. Dociera?

                                              Przykro mi, że dałam się nabrać. Nic to. Wilk w owczej skórze to wciąż wilk.

                                              :p
                                              • grand_bleu Re: Nie przeginaj ;( 03.09.09, 23:45
                                                ave.duce napisała:

                                                > To chyba Tobie się coś pomieszało.

                                                Możliwe. Wyjaśnij proszę, co złego zrobiłam?
                                                • ave.duce Re: Nie przeginaj ;( 03.09.09, 23:53
                                                  Swój instruktaż dla "Kiko" powinnaś wysłać do niej mailem > dobrze o tym wiesz.

                                                  ps. nie mam nic przeciwko wyciągnięciu wątku Maroudera, jednak szkoda, że
                                                  udawałaś, iż stało się to przez pomyłkę. Postępujesz jak zwykle, więc nie
                                                  powinnam się dziwić.

                                                  EOT
                                                  • grand_bleu Re: Nie przeginaj ;( 04.09.09, 00:00
                                                    ave.duce napisała:

                                                    > Swój instruktaż dla "Kiko" powinnaś wysłać do niej mailem > dobrze
                                                    o tym wi
                                                    > esz.
                                                    >
                                                    > ps. nie mam nic przeciwko wyciągnięciu wątku Maroudera,

                                                    Sorry, ale to Ty wyciągnęłas ten wątek, ja pisałam o podłości. I
                                                    słowo daję, nie miałam pojęcia, ze tu dzieją się takie rzeczy.
                                                    naprawdę korzystasz z usług donosicieli???
                • grand_bleu ilustracją niech będzie ten wątek 02.09.09, 17:56

                  forum.gazeta.pl/forum/w,28,99709511,99709511,Jaroslaw_Kaczynski_najzdolnieszy_polityk.html

                  ktos podszywa sie pod forumowiczkę i publikuje jej zdjęcia ... czy
                  nie sądzisz, ze zachowuje sie wyjątkowo podle?
                  • ave.duce Re: ilustracją niech będzie ten wątek 02.09.09, 18:23
                    Ok, załóż osobny wątek.
                    Dlaczego nie chcesz?

                    Kiko czy jaki nick nosi obecnie > tak często je zmienia, że przynajmniej ja tego
                    nie śledzę i w takim razie dałam się nabrać.

                    :p
                    • grand_bleu Re: ilustracją niech będzie ten wątek 02.09.09, 18:41
                      ave.duce napisała:

                      > Ok, załóż osobny wątek.
                      > Dlaczego nie chcesz?

                      Dla mnie to bez różnicy, tyle tylko, że teraz juz muszę kończyć,

                      do miłego :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka