cacper007
22.03.10, 16:52
Mam prawie juz siedmioletniego synka.Chodzi do "zeróki" nasz problem
polega na tym że się tam nie odzywa.Zapytany przez panią nigdy nie
odpowie choć zna odpowiedź.Z większością dzieci rozmawia
indywidulanie.Rozwija się dobrze jest madry lubi
sport,wesoły,łobuz.Przy nas rodzicach tak sie nie,zachowuje potrafi
isc sam do sklepu poprosic pania np.o chleb,jest otwarty mowi o
swoich uczuciach.Wyjezdzajac na wczasy potrafi znalezc sobie kolegow
i kolezanki.Dla nas ten problem nie byl widziany dopoki nie poszedl
do przedszkola.W przedszkolu wszysko jest ok(jest to jego drugie
przedszkole w poprzednim takie samo zachowanie)Pytany dlaczego sie
nie odzwywa w przedszkolu odpowiada ze np.z tymi dziecmi nie
rozmawia i nie chce zeby te dzieci usłyszaly jego glos.Przeslismy
juz przez psychologa i nic wlasciwie nam to nie dalo.Pani psycholog
stwierdzila ze wszystko jest dobrze.Dostosowalismy sie do jej
rad,ktore poprawily jego zachowanie ale nic nie wniosly co do
glosnego mowienia.Zdaniem tej pani przyczyna byl mlodszy brat(ma
4lata) i nieswiadoma zazdrosc o niego.Juz sama nie wiem co tym
myslec...czy w koncu zacznie sie odzywac...Bardzo prosze o rade.