Dodaj do ulubionych

jak jej pomóc

12.08.10, 13:38
Temat moze nie do konca na to forum, ale szukam pomocy dla osoby z mojej
bliskiej rodziny i moze tu ktos cos mi doradzi.
PIsałam juz na innym forum. Moze Pani ekspert po powrocie z urlopu poleci
jakiegos specjaliste.

Chodzi o 24-letnią dziewczynę. Od 2 miesięcy jak mówi - coś dzieje jej się w
głowie. Dziwne uczucie na początku towarzyszyło jej sporadycznie, a teraz już
właściwie ciągle od rana do wieczora.
Mówi że czuje się jakby była pod wpływem jakichś środków, jakby była pijana,
jakby nie była sobą. Na początku towarzyszyło temu zachwianie równowagi, teraz
już tego nie ma. Nie ma zadnych trudnosci w widzeniu, słyszeniu mówieniu. I to
"dziwne uczucie" przeszkadza jej w normalnym funkcjonowaniu i wyprowadza z
równowagi. Całe zycie teraz kreci jej sie wokół tego "dziwnego czegos" co sie
z nia dzieje.

Dziewczyna oczywiście chodzi po lekarzach, ale zdaniem lekarzy nic jej nie
jest. Fizycznie jest zdrowa. Pół roku temu przeszłą jakies leczenie - i jeden
z lekarzy sugeruje ze moze jest osłąbiona i stad jakies dziwne samopoczucie.

Jesli to ma jakies znaczenie - dziewczyna ma ojca alkoholika, choć rodzina
jako taka nie jest patologiczna, matka trzyma wszystko w kupie. Jednak ona
jako najstarsza zawsze najwiecej od ojca obrywałą - wyśmiewanie, przemoc
psychiczna. Dziewczyna od zawsze jest niezaradna życiowo, wiecznie
przestraszona, lekko hipohondryczna,
przewrażliwiona. Własciwie nie ma przyjaciół, poza znajomymi z pracy, rodzina
uważa ją za dziwaczkę.

Być może to co jej się dzieje teraz to jakaś błahostka którą ona tak
wyolbrzymiła, a może skutek czegoś większego? Na pewno dziewczyna bardzo się
męczy, mówi że wołałąby żeby coś ją po prostu bolało, a nie takie nie wiadomo co.

Jak jej pomóc? Czy to może byc jakas choroba psychosomatyczna, czy
przewrażliwienie. Powinna iść do psychologa, czy do psychiatry raczej? Szkoda
mi jej :(
Obserwuj wątek
    • verdana Re: jak jej pomóc 12.08.10, 13:53
      Do psychiatry zdecydowanie. Nie ma bowiem problemow z psychika, ale
      objawy wskazujące na jakieś schorzenie. Jesli psychiatra niczego nie
      stwierdzi, wtedy dopiero psycholog.
      Czy była u neurologa? U laryngologa? Czy miała robione badania, czy
      tylko była odsyłana od jednego lekar5za do drugiego?
      • foczkaka Re: jak jej pomóc 12.08.10, 14:01
        Była u internisty i u dwoch neurologów. Miała jakieś badania, czeka jeszcze na
        tomografie komputerową głowy. W pierwszym rzucie lekarz przepisał jej jakies
        antydepresanty, ale teraz kazał kategorycznie nic nie brać. Łyka tylko
        witaminki. Do tej pory jedyna rada neurologa jest taka: prosze sie tak nie
        stresować i nie przejmowac.

        Jest jeszcze inna sprawa - jak przekonać dziewczyne żeby poszłą do psychiatry -
        dla niej samo pojśćie to już jest jak wyrok ze jest "psychiczna". Nie wiem czy
        mi się uda.
        • verdana Re: jak jej pomóc 12.08.10, 14:04
          Zacznij może od laryngologa. To może być związane z błędnikiem.
          Dopiero po tomografii i laryngologu psychiatra - bo on wkroczy przy
          100% pewności, zę to nie jest choroba jakiegos narządu.
          • foczkaka Re: jak jej pomóc 12.08.10, 14:34
            Nie wpadłam na tego laryngologa, dzieki.
            A kwestia psychologa i tak chyba zostaje otwarta - jak nie z tym problemem to z
            paroma innymi. Może z czasem ją przekonam do pojścia.
    • kol.3 Re: jak jej pomóc 12.08.10, 19:32
      Tomografia lub MRI nasuwa mi się jako pierwsze badanie pod kątem ew.
      guza.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: jak jej pomóc 28.08.10, 08:17
      Być może pojawił się już wynik tomografii komputerowej i diagnostyka posunęła
      się do przodu w kierunku problemów somatycznych lub ich braku.
      Jeśli objaw utrzymuje się nadal i kierujemy swoją uwagę na problematykę
      psychiatryczną czy psychologiczną, to warto obserwować czy zmieniło się coś w
      zachowanie dziewczyny w okresie działania objawu. Czy bywa nadmiernie pobudzona,
      czy zdarzają się jej zachowania, które można uznać za nieracjonalne, czy
      zdarzają się napady złości, smutku, apatii, które są nieadekwatne, czy
      zaniedbuje swoje życiowe obowiązki. Pytania można by mnożyć napisała Jem tylko
      podstawowe, które wskazywałby na konieczność pójścia do psychiatry.Jednak na
      początek psychiatra. Trzeba wykluczyć chorobę psychiczną. I nie ma się jej co
      obawiać, bo "psychicznym" jest także ten co przeżywa lęki i ma nerwicę. Dziś
      objawy psychiatryczne nie śa stygmatyzujące. Psycholog w drugiej kolejności.
      Agnieszka Iwaszkiewicz
    • drugikoniecswiata Re: jak jej pomóc 29.08.10, 15:00
      1) czy dziewczyna nie przyjmuje jakiś leków, które mogłyby dawać takie skutki
      uboczne? A preparatów bez recepty, np. ziołowych? Znam pannę, u której po
      chińskich ziółkach odchudzających wystąpił regularny epizod paranoi.

      2) Psychiatra, psychiatra, psychiatra. Objawami somatycznymi bez pokrycia w
      badaniach objawia się m.in. tzw. depresja maskowana. Nie jestem pewna, czy
      polecenie odstawienia antydepresantów było właściwe, ale tego tu nie
      rozstrzygniemy.

      A jak przekonać - może powiedz, że połowa populacji obecnie chodzi, bo cierpi na
      jakiegoś rodzaju zaburzenia psychiczne - depresje, nerwice, zaburzenia
      odżywiania, ...? Że znasz takie osoby, a ona też pewnie sama zna, tylko nie wie,
      bo się ludzie nie przyznają? Że lekarz jak każdy inny?
    • matylda07_2007 Re: jak jej pomóc 29.08.10, 17:39
      Jeśli faktycznie szuka pomocy, niech pójdzie do psychiatry! Woli być "psychiczna" czy męczyć się tak dalej?
      • doctor.no.1 Re: jak jej pomóc 29.08.10, 18:48
        Matyldo - problem z psychotykami jest taki, ze oni nie widzą swojego
        problemu i uważają, że swiat i najbliżsi sprzysięgli się przeciwko
        nim...
        NIe da się z nimi racjonalnie rozmawiac i sklonic do badan, chyba,
        ze maja remisję (czyli na pewien czas objawy znikają lub zmniejszają
        się). Wtedy kontakt jest z nimi lepszy i bardziej racjonalny
        • drugikoniecswiata Re: jak jej pomóc 30.08.10, 16:46
          taaak, poza tym czasem wszyscy pacjenci psychiatrów to ufoludki
    • justyna302 Re: jak jej pomóc 01.09.10, 21:22
      Jest taki termin odnoszący się chyba do wspomnianej dolegliwości. To zdarza się
      częściej niż myślisz. Chyba każdy z nas choć raz w życiu czuł się jakoś dziwnie,
      obco, odlegle. Niestety niektórych ta przypadłość dopada częściej i na stałe. To
      nie żadna choroba psychiczna, tylko ot, taki feler jak np. migrena,
      nadciśnienie, itp.
      Rzuć w wyszukiwarkę hasło "derealizacja" - moim zdaniem to może być właśnie to.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka