beata190677
11.09.10, 13:20
Witam.Co byście powiedzieli gdyby wasz mąż miał przyjaciółkę.Jestem 10 lat po ślubie.Wcześniej mąż nie miał przyjaciółek.
Ma ona dziecko i chłopaka z którym żyje bez ślubu.Jednak bardzo często dzwoni do mojego męża pisze smsy.
Jednak w telefonie męża znalazłam sms-y wysłane do niej o treści:"też cie lubię" lub nipoważny jak dla mnie sms "zostań moim marianem".
Rozmawiałam już na jej temat z mężem i powiem że była to ostara rozmowa która przerodziła się w wytykanie moich błędów,co robię źle.Po wymianie zddań powiedział ze już nie będzie do niej dzwonił a ona do niego.
Niestety to były tylko słowa.Np. dziś rano wydzwaniała aby go obudzić a po pewnym czasie przyszedł sms czy na pewno wstał.Powiem że nie mogę znieść tej przyjaźni gdyz wiem do czego z czasem miedzy nimi może dojsc.Prawdę mówiąc to maż potrafi do niej cześciej dzwonić niż do mnie i dzieci.
Dodam że jej chłopak wie o tym ze pisza do siebie i dzwonią.Maż również zna jego bardzo dobrze i planują razem pracować.
Jednak cos mi nie pasuje w tym kontakcie meża w szczegóności z nią.
Mam mętlik i nie wiem co dalej z tym robić.