mamamia78
18.09.10, 20:42
WITAJCIE. Ja już nie mogę. Tak niecierpię swojej teściowej, że aż trudno to opisać. W dodatku strasznie przejmuję się krytyką z jej strony. Ona rywalizuje ze mną o męża, jesteśmy 8 lat po ślubie, a ta nieodpuszcza. Moje małżeństwo chyba zaczyna się sypać myślę, że też przez nią. Stale się wtrąca i manipuluje mężem, a on ją ubóstwia. Wiem, że jej nie przegonię z jego życia nigdy i w dodatku nie umiem się zdystansować do tej okropnej kobiety. Dlaczego stale o niej myślę, przejmuje się nią ? i nie umiem wyluzować i nasrać na nią, koniec kropka! Czy Wy też tak macie?