asdf-2
02.02.11, 09:45
Bardzo proszę o wypowiedzi te Pani, które to przeszły, a nie te którym się wydaje że zrobiłyby tak czy inaczej. Kilka misięcy temu dowiedziałam się, że mąż mnie zdradzał. Nie będę opisaywała przez co przeszłam (bo tego nie życzę najgorszemu wrogowi). Efekt jest taki, że wspólnie postanowiliśmy walczyć o nasz związek ( rozmwy, terapia małżeńska u psychologa, starania itd itd). Powoli można powiedizeć ze wychodzimy na prostą, natomiast jeśli chodzi o seks to niestety bardzo mnie to niepokoi. Jak u Was drogie Panie długo trwało zanim pozwoliłyście mężowi na kontakt fizyczny i jeśli można to jak wygląda po takiej wiadomości wasze życie seksualne. Ja mam z tym problem, nie mogę zniszczyć w sobie obrazu mojego męża dotykającego inną kobietę. Martwi mnie to że teraz seks kojarzy mi się z czymś brudnym, z czymś co sprawiło że moje małżeństwo wisi na włosku. pozdrawiam