Dodaj do ulubionych

Błagam o pomoc

10.02.12, 17:54
Bardzo trudna skomplikowana sprawa rodzinna, nie widzę rozwiązania więc proszę o pomoc. Moi dziadkowie 88 lat,obydwoje bardzo schorowani. Babcia po udarze nie kontaktuje,dziadek całkowicie już leżący z wieloma schorzeniami.Całkowita opieka spadła na moją mamę (synową), ojciec (syn) zrzucił cały ciężar na mamę. Mama od lat zastraszana psychicznie słucha się męża i nie wyrabia psychicznie i fizycznie. Dziadków nie ma szans oddać do domu opieki ani szpitala długoterminowego, na prywatną placówkę ich nie stać. Najbardziej boję się o mamę bo jest osobą schorowaną i do tego psychicznie wykończoną, nie potrafi się przeciwstawić mężowi. Nadmieniam,że teście przez cały okres małżeństwa z ojcem byli dla niej bardzo niedobrzy. Co zrobić jak uratować mamę?. Błagam o podpowiedź
Obserwuj wątek
    • woda_woda Re: Błagam o pomoc 10.02.12, 17:58
      minia1977 napisała:

      > Co zrobić jak uratować mamę?. Błagam o podpowiedź

      Pomóc jej w opiece nad dziadkami.
      • attta Re: Błagam o pomoc 10.02.12, 18:16
        Witam.
        zgłoś sie do przychodni (lekarza) w miejscowości gdzie mieszkają Rodzice i Dziadkowie i dopytaj o tzw opiekę długoterminowa domowa. (nie daj się wyrzucić, bo przychodnia MUSI Cię takiej formie poinformować).
        Wtedy lekarz pierwszego kontaktu pisze opinie o stanie zdrowia Dziadków, składasz odpowiednie formularze i ..juz. Dziadkowie mogą dostać pomoc w postaci np p. pielęgniarki np trzy, cztery razy w tygodniu lub pomocy do sprzątania, zakupów itd. (ale taka pomoc to MOPS)
        Jesli chory jest zacewnikowany opieka jest bezpłatna. Ale nawet jeśli trzeba płacić to sa to bardzo małe kwoty.
        Juz taka pomoc kiedy np pielęgniarka umyje chorego jest bardzo ważna. poza tym mama nie jest wtedy sama i taka peilęgniarka czasami pomoże tez opiekującemu się:))
        Nie zwalnia to z codziennej opieki, ale wierz mi daje komfort psychiczny i fizyczny:))
        Pozwodzenia.
    • joshima Re: Błagam o pomoc 10.02.12, 19:01
      > Co zrobić jak uratować mamę?. Błagam o podpowiedź
      Zabrać mamę do siebie i zostawić tatę z całym tym majdanem.
    • minia1977 Re: Błagam o pomoc 10.02.12, 20:23
      Pomóc nie mogę bo rodzice mieszkają w innej miejscowości,ja pracuję mam małe dziecko więc jedynie niedziela i to nie co tydzień. Mamę chciałam wziąć do siebie ale ona boi się ojca i nie wyjedzie. Lekarz rodzinny dziadków odmówił przyjazdu do dziadków z skwitowaniem,że mogą na niego złożyć skargę (zna historię chorób dziadków i jedyne co "doradził" to wsadzić babcię do psychiatryka).
      • eryk2601 Re: Błagam o pomoc 10.02.12, 20:59
        Atta ma rację, nie dajcie się zbyć lekarzowi.Napiszcie skargę, skontaktujcie się z rzecznikiem praw pacjenta, zmieńcie lekarza.Dziadkom należy się pomoc.
      • joshima Re: Błagam o pomoc 10.02.12, 21:18
        minia1977 napisała:

        > Mamę chciałam wziąć do siebie ale ona boi się ojca i nie wyjedzie.
        A co on jej może zrobić? Przeciez bedzie pod Twoją opieką.
    • mama_myszkina Re: Błagam o pomoc 10.02.12, 23:31
      Twoja mama jest dorosłą osoba i niestety tak sama wybrała. Była źle traktowana przez męża i teściów, a mimo to, postanowiła kontynuwać małżeństwo. To, co stało sie teraz jest niestety naturalną konsekwencją tego, jak mama była traktowana wcześniej.

      Zgłoś do MOPSu, że dwoje starych ludzi wymaga całodobowej opieki, syn nie wypełnia obowiązków a synowa nie moze sie nimi opiekować ze względu na stan zdrowia. Być moze bedziesz musiała napisac oficjalne pismo do MOPSu i zapłacić za prywatną wizytę lekarza, który oceni stan zdrowia dziadków. W przypadku mojej rodziny MOPS był pomocny od momentu, kiedy sprawa była jasno postawiona, tzn że w domu nie ma warunków do opieki nad chorym.
    • minia1977 Re: Błagam o pomoc 11.02.12, 09:28
      Wybaczcie zapomniała napisać jeszcze bardzo istotnej rzeczy przez ten stres. Dziadkowie mieszkali na wsi popegeerowskiej, rodzice wzięli dziadków do siebie do swojego miasta. Dziadkowie i rodzice należą do innych gmin. W mieście rodziców nikt nie chce udzielić pomocy bo to nie gmina dziadków, a w gminnym ośrodku pomocy dziadków pani powiedziała,że niewiele może zrobić, można złożyć dokumenty ale na ośrodki czeka się 2 lata.
      • anula36 Re: Błagam o pomoc 11.02.12, 09:38
        skoro rodzice mieszkaja z dziadkami i prowadza wspolne gospodarstwo domowe, sa tez zobowiazani do opieki, MOPS w tej sprawie straruszkom wiele nie pomoze.
        No to trzeba zlozyc te papiery, co tez na pewno potrwa i czekac - 2 lata to nie 12 opieki nad tesciami.O ile wyraza zgode na pobbyt w DPS czy ZOL, co tez jest pytaniem.
        Ciekawa jestem w ogole jakiej pomocy oczekiwalas tutaj skoro rozpoznanie w MOPs juz zrobilas i masz swiadomosc ze mama nie wyjedzie od ojca wiec jest na dziadkow skazana.
        • rapuntzel Re: Błagam o pomoc 11.02.12, 11:05
          > Ciekawa jestem w ogole jakiej pomocy oczekiwalas tutaj skoro rozpoznanie w MOPs
          > juz zrobilas i masz swiadomosc ze mama nie wyjedzie od ojca wiec jest na dziad
          > kow skazana.

          Ja jestem ciekawa, gdzie byłaś Ty i Twoja pomoc wcześniej, ojciec i dziadkowie nie zaczęli terroryzować Twojej mamy wczoraj.
          • minia1977 Re: Błagam o pomoc 11.02.12, 13:54
            Rozmowy z mamą, próby namówienia na rozwód,nakłanianie na sanatoria,proponowanie przeprowadzki do mnie i wiele innych rzeczy nic nie dawały i dają. Więc co miałam/mam robić ? Napisz logiczną radę, to się do niej zastosuję-mądralo.
            • serendepity Re: Błagam o pomoc 12.02.12, 21:57
              Zrobilas co moglas, a matka - dorosla osoba podjela takie, a nie inne decyzje.
    • blue_romka Re: Błagam o pomoc 11.02.12, 14:34
      Jakkolwiek okrutnie to zabrzmi, niewiele możesz zrobić. Jedynie rozmawiać z mamą i przekonywać ją do zmian. Jest dorosła, sama decyduje o sobie i sama musi chcieć działać.
      • marzeka1 Re: Błagam o pomoc 11.02.12, 15:45
        NIC , po prostu nic nie jesteś w stanie zrobić; matka godziła się na gnojenie przez całe życie i umrze ze zmarnowanym życiem.Możesz jej współczuć, ale nic nie zrobisz.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Błagam o pomoc 12.02.12, 19:32
      Chyba najlepiej będzie jak zostawi Pani mamę w spokoju. Mama, zdaje się, należeć do tego typu kobiet, które są ofiarne przez całe życie. Staje się to ich sensem, nie potrafią inaczej, tak organizują sobie życie. Na pociechę, choć gorzką, powiem, że mają swoje poczucie triumfu i zadowolenia, że nikt tak się nie umęczy jak one i jest tak niezbędny i niezastąpiony jak one. Więc jest z tego i satysfakcja.
      Myślę, że gdyby mama realnie chciała zmienić swoją sytuację znalazłaby na to sposób. Zorganizowałaby opiekę nad dziadkami mimo przeciwności. Jeśli nie całkowitą, to częściową, aby siebie odciążyć.
      Ale mama nie chce, więc nie ma jej od czego ratować. To Pani się wydaje, że mama jest w niebezpieczeństwie, bo widzi to Pani "zdrowym okiem". Dlatego nie warto dla niej szukać pomocy, co najwyżej pomóc jej osobiście w miarę możliwości. Nie krytykować, nie prowokować do zmiany. Zostawić i od czasu do czasu powiedzieć jej, że jest nadzwyczaj dzielna. Będzie szczęśliwa. Agnieszka Iwaszkiewicz
      • mama_myszkina Re: Błagam o pomoc 12.02.12, 20:26
        agnieszka_iwaszkiewicz napisała:

        > Chyba najlepiej będzie jak zostawi Pani mamę w spokoju. Mama, zdaje się, należe
        > ć do tego typu kobiet, które są ofiarne przez całe życie. Staje się to ich sens
        > em, nie potrafią inaczej, tak organizują sobie życie. Na pociechę, choć gorzką,
        > powiem, że mają swoje poczucie triumfu i zadowolenia, że nikt tak się nie umę
        > czy jak one i jest tak niezbędny i niezastąpiony jak one. Więc jest z tego i
        > satysfakcja.
        > Myślę, że gdyby mama realnie chciała zmienić swoją sytuację znalazłaby na to sp
        > osób. Zorganizowałaby opiekę nad dziadkami mimo przeciwności. Jeśli nie całkowi
        > tą, to częściową, aby siebie odciążyć.
        > Ale mama nie chce, więc nie ma jej od czego ratować. To Pani się wydaje, że mam
        > a jest w niebezpieczeństwie, bo widzi to Pani "zdrowym okiem". Dlatego nie wa
        > rto dla niej szukać pomocy, co najwyżej pomóc jej osobiście w miarę możliwości.
        > Nie krytykować, nie prowokować do zmiany. Zostawić i od czasu do czasu powied
        > zieć jej, że jest nadzwyczaj dzielna. Będzie szczęśliwa. Agnieszka Iwaszkiewicz

        O boże.... .
    • kropeczka455 Re: Błagam o pomoc 12.02.12, 22:27
      minia1977 napisała:
      > Całkowita opieka spadła na moją mamę (synową), ojciec (syn) zrzucił cały ciężar na mamę.
      > Mama od lat zastraszana psychicznie słucha się męża i nie wyrabia psychicznie i fizycznie.

      Niech mama nagoni synusia nygusia do pomocy przy chorych rodzicach. Tylko ze ona musi chcieć to zrobić. Moze wyslij mame na terapię.
    • misiowamama-2 Re: Błagam o pomoc 13.02.12, 11:07
      Porozmawiaj z ojcem. To jego rodzice, do niego powinien należeć obowiązek opieki nad nimi. Może zapytaj co zrobi, jeśli zabraknie żony? Jak sobie wtedy poradzi? Powinien ją odciążyć, wspomóc.
      Obawiam się, że wiele nie zmienisz. Natomiast napewno możesz wspierać mamę nie tylko fizycznie, w miarę możliwości jak najczęściej pomóc przy codziennych czynnościach przy babci i dziadku ale przedewszystkim wspomagać psychicznie. Naprawdę, docenianie starań mamy i okazywanie jej ciepła wiele może zdziałać. Poza tym zabrać mamę do lekarza, zrobić podstwowe, ale istotne badania. Może jej stan zdrowia nie jest aż tak niepokojący? Pozostaje jeszcze stan natury psychicznej... Czy bez specjalisty poradzisz sobie?
      Niezależnie od wszystkiego udaj się do Rzecznika praw pacjenta i dowiedz u źródła, jakie prawa macie i na jaką pomoc może liczyć Twoja rodzina. No i koniecznie spełniłabym życzenie tego konowała i napisała skargę na niego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka