miniofilka
17.04.12, 18:52
Witam:)
Zaniedługo wstępuję do Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, jestem była katoliczka.
Mój mąż katolik, ale niewierzący a raczej obecnie ateista.
Dziecko ma obecnie 8 lat, jest zapisane na religię katolicką w szkole i na nią uczęszcza, jak była zapisywana to zrobiłam to tylko dlatego, bo akurat wtedy mi to było obojetne, wtedy nie myślałam, ze zmienię wyznanie.
Za rok mała planowo ma przystąpić do I komunii świętej, ale ja się zastanawiam czy to ma sens jakikolwiek.
Mąż nie wierzy w Boga, dziecko chodzi do dwóch kościołów, zna ich zasady, w moim przyszłym kościele angażuje się w szkółkę niedzielną, ja do Komunii jej nie przygotuję, bo pewne rzeczy w katolicyźmie odrzucam, na Msze święte nie chodzę, mąz antyklerykał nie chce się angażować w wychowanie religijne córki..
Uważam, że jak już się dziecko posyła do Komunii to później powinno się razem z nią praktykować to w co wierzy, a u nas żadne z nas rodziców tego nie zrobi.
Mała ma dziadków-katolików związanych blisko z nią, ale ja im nie pozwolę na wychowywanie religijne dziecka, bo to fanatycy, którzy innych wyznawców nienawidzą.
Co zrobić w takiej sytuacji, posłać małą za rok do Komunii, czy zabrać ze sobą do Kościoła?Dodam jeszcze, że mala sama nie wie czego chce, chce chodzić do dwóch kościołów, a tak się nie da, bo to inne wyznania...l.