filip11223
14.12.12, 23:25
jestem w związku od 18 lat już nie daje sobie rady ,mam meża tyrana który znęca sie nademną i trzema synami , cały czas sa kłotnie o dzieci bo jest chorobliwie zazdrosny o wszstko , lecą wyzwiska na mnie oraz dzieci , czujemy sie jak na przesluchaniach ,i to wszystko pod wpływem alkocholu ,mam już dosyć zastanawiam sie nad rozwodem ale on mnie straszy ze mnie zabije i tego sie boje , nie docieraja do niego żadne prosby i grożby