mamitymi
14.06.14, 06:51
Witajcie, jestem stałą czytelniką tego forum:)
Nie układa mi się w malzenstwie ,ciągle się kłócimy. Nie raz zastanawiałam się nad rozwodem. Właśnie zakonczylam terapię i dowiedzialam się na koniec ze mam syndrom ofiary- to tak na marginesie.
Mam pytanie do doswiadczonych- mąż bez mojej zgody instaluje na moim smartfonie aplikacje sledzące lub namierzajace moj telefon. Nie rozmawial ze mną na ten temat, niczego nie proponowal i nie pytal.Po prostu zauwazylam ze probowal z dwoma programami. A zaczelo sie od tego ze w końcu po kilku latach odwazylam się postawić i pojsc na basen z nasza wspólna koleżanka z pracy. Byl b.niezadowolony, pytal kilka razy z kim idę. Wyszlam z domu a parę minut później juz dostalam smsa ze taka i taka osoba chce mnie "widzieć"w aplikacji rodzinnej Life360. Dzis rano zauwazylam ze zaintalowal mi kolejna aplikacje Zlokalizuj moj telefon. Po pierwsze, czy on tak może bez mojej zgody i wiedzy?
Po drugie nie zgadzam się na to- i tak mam psychicznie zryty beret przez niego. Normą bylo ze nawet do sklepu, na fitness,na rolki lub do kuzynki mnie nie puszczal. Tzn.mowil idziesz z dzieckiem? Bo jak sama to nie.