Trolle na forum

24.11.15, 12:46
czytając wątki na forum niejednokrotnie zdarzyło mi się czytać, że problem . który został opisany jest tak nieprawdopodobny , że na pewno został zmyślony. W takim momencie przypominam sobie, jak kiedyś po kolejnej wizycie u mamy, po której miałam dosyć wszystkiego spotkałam się z sąsiadką, do której mam zaufanie i się przyjaźnimy i podczas rozmowy po prostu mi się ulało, ze wizyta u mamy ta i wszystkie poprzednie to nie są przyjemne wizyty u mamy tylko silny stres i nerwy, bo... i tu opisałam jej różne jazdy, jakie moja mama robiła, ale takie z tych delikatniejszych jazd bo i tak sie wstydziłam tego co moja mama w imię miłości potrafi zrobić. Sąsiadka patrzyła coraz bardziej zdiwiona, aż w końca przeprosiła mnie, i powiedziała, zebym juz jej więcej nie opowiadała, bo ona mnie przeprasza, ale to nie może być prawda, bo takich rzeczy sie dzieciom nie robi. hmm, cóż głupio się poczułam, zamilkłam i miałam świadomość, jak trudne to są sprawy, a ja opowiedziałam tylko o tych delikatnych.
I tak np. kiedy dzień przed pogrzebem mojej babci pojechałam do mojej mamy, aby tam uprasować dla zmarłej babci garsonkę, mama złapała tę garsonkę przygotowaną dla zmarłej ubrała się w nią i uciekła z domu krzycząc, że teraz ona sobie odbierze życie, ale na szczęście już ma ubranie, i zobaczymy jaki ona nam kłopot zrobi. powód tego zachowania był taki, ze nie dałam się wciągnąć w zaczepki mamy , dlaczego pomagamy zorganizować babci pogrzeb? dzień przed tym wydarzeniem z kolei informował, że ona oto pójdzie na pogrzeb w różowej , nocnej koszuli . Na szczęście trafiłam na terapeutkę, która mi wierzy.
    • ola_dom Re: Trolle na forum 24.11.15, 13:08
      Niedawno opowiadałam koleżance, co moja mama znowu wymyśliła (a to były o dużo "lżejsze" sprawy niż te, które opisujesz), to jak sama usłyszałam, co mówię, stwierdziłam, że "nie wierzę w to, co słyszę"...

      Ale Twoja mama wydaje się być chora psychicznie, pewnie nie została zdiagnozowana, ale iluż przecież chodzi niezdiagnozowanych.
      • malamagnolia Re: Trolle na forum 24.11.15, 13:12
        myślę, że przeżywamy naprawdę różne historie, takie, ze czasem trudno uwierzyć komuś , kto nie zna takich sytuacji, że historie niczym scenariusz z filmu może być prawdziwy i smutny w dodatku...
      • malamagnolia Re: Trolle na forum 24.11.15, 13:15
        Na terapii wpadłam kiedyś na ten sam pomysł, że być może terapeutka nie wierzy w te historie, że nie rozumie o czym jej mówię, zapewniała , ze wie i poleciał mi film "Jesień w hrabstwie Osage" - jak go obejrzałam to już nie miałam wątpliwości, że do właściwego terapeuty chodzę :-)
        • sebalda Re: Trolle na forum 24.11.15, 13:19
          Ty nie porównuj swojego życia z filmem (Sierpień nota bene, a nie jesień;), bo opisujesz nie wredną matkę, tylko chorą. Dziwię się, że terapeutka nie zaleciła użycia każdego sposobu, żeby nakłonić matkę do wizyty u odpowiedniego specjalisty.
    • sebalda Re: Trolle na forum 24.11.15, 13:16
      Też się spotkałam z nieprawdopodobnie brzmiącymi historiami, ale swoje lata mam i wiem, że niektóre z nich, choć nieprawdopodobne, są możliwe.
      To z kolei, co opisujesz, nie jest chyba opisem źle traktującej dziecko/dzieci matki, tylko osoby głęboko zaburzonej i tu nie ma co wierzyć czy nie, tylko trzeba matkę leczyć psychiatrycznie.
      • malamagnolia Re: Trolle na forum 24.11.15, 13:21
        Dorosłej osoby nie da się leczyć na siłę. Podczas jednego szału , który trwał kilka dni z wielkim trudem karetka zabrała mamę. Wyszła ze szpitala po 4 tygodniach i do tej pory przy każdym spotkaniu nam to wypomina, jak mogliśmy jej to zrobić, "wszyscy" to mówią, tego się matce nie robi! I to my jesteśmy głupi, skończymy w psychiatryku, itd,itp.
    • martishia7 Re: Trolle na forum 24.11.15, 13:32
      Mnie alarm trollowy nie włącza się ze względu na nieprawdopodobieństwo historii, ale zazwyczaj z języka i sposobu narracji. Typowy troll czasami tworzy skrzyżowanie opowiadania ze stand-upem.
      • z_pokladu_idy Re: Trolle na forum 24.11.15, 14:13
        Tak, zazwyczaj są to opowieści wylewane z głowy, jak strumień świadomości. Aż trudno uwierzyć, że można pamiętać, co teściowa mówiła przez pięć ostatnich lat, w jakiej kolejności i z jakim wyrazem twarzy.
      • tully.makker Re: Trolle na forum 24.11.15, 16:19
        Typowy troll czasami tworzy skrzyż
        > owanie opowiadania ze stand-upem.

        A nie przyszlo ci do glowy, ze czasami takie zarty ze strasznej w sumie sytuacji moga byc reakcja obronna, sposobem na przetrwanie?
        • ola_dom Re: Trolle na forum 24.11.15, 16:35
          tully.makker napisała:

          > A nie przyszlo ci do glowy, ze czasami takie zarty ze strasznej w sumie sytuacji moga byc
          > reakcja obronna, sposobem na przetrwanie?

          Dziękuję, że to nazwałaś, bo to właśnie przyszło mi do głowy.
          Według mnie troll raczej będzie siał dramat, rozpacz i beznadzieję, a nie śmiech przez łzy.
        • martishia7 Re: Trolle na forum 24.11.15, 21:13
          A nie, nie chodziło mi absolutnie o żarty. Żarty rozumiem, i rozumiem, że czasami taki gorzki żart jest potrzebny, żeby nabrać dystansu. Niezręcznie się wyraziłam, ale nie jestem pewna czy umiem to dobrze opisać. Chodzi mi raczej o taką formułę monologowania, gdzie niby wchodzi się w dialog z publicznością, w stylu "No i nie zgadniecie co ona wtedy zrobiła. Tak! Zrobiła cośtam cośtam". Oraz dużo naładowanych emocjonalnie zdań bez faktycznej treści. Taka niby spontaniczność, która jednak razi fałszem, bo jest zbyt dopracowana. Jak kogoś niesie strumień emocji, to niesie, to specjalnie nie wzbudza moich podejrzeń, nawet jeśli ciężko się czyta, to jest w tym autentyczność.
    • z_pokladu_idy Re: Trolle na forum 24.11.15, 14:09
      Jak mężowi czasem opowiadam, co się w mojej rodzinie na przestrzeni lat działo i dlaczego mam tylu zwichrowanych krewnych, to też nie wierzy. A nie wierzy, bo sam ma normalną rodzinę i był wychowany w przyjaznych, nietoksycznych warunkach i zwyczajnie ufa, że ludzie mają na ogół dobre intencje, tylko są czasem źle zrozumiani.
      • malamagnolia Re: Trolle na forum 24.11.15, 14:28
        no właśnie a ja mam problem , bo nie wiem co to znaczy normalna rodzina, jak wyglądają zdrowe relacje. To bardzo trudny temat dla mnie
        • z_pokladu_idy Re: Trolle na forum 24.11.15, 21:24
          Dla mnie przez większą część życia normą było odgrażanie się cioci, że pójdzie do lasu i się powiesi, albo słowa mamy, kiedy byłam zapraszana do koleżanek, że nikt mnie tam na pewno nie chce i lepiej, żebym w domu została.
          Nauka rozróżniania prawidłowej, wzmacniającej normy od toksycznych odchyłów nadal u mnie trwa, więc Cię rozumiem.
    • sootball Re: Trolle na forum 24.11.15, 18:38
      Zapadł mi w pamięć jeden taki wątek:
      www.netkobiety.pl/t81115.html
      Serio na poczatku bylam pewna ze troll.
      Ale biorąc pod uwagę wszystko, co do tej pory napisała autorka, oraz jej stałą obecnosc na forum, sądzę że jest prawdziwa :)
      • apersona Re: Trolle na forum 25.11.15, 13:08
        O to czyta się jak wciągającą powieść. Autorka, rozmówczynie, rozmówcy wszyscy zabawni i wygadani, wyrafinowane kulinaria pod muzykę Milesa Davisa mniam mniam
        • sootball Re: Trolle na forum 25.11.15, 15:09
          Autorka fajnie operuje językiem, ale historia smutna. Szczególnie jej finał gdzieś tam na -nastej stronie.
          Wątek ogólnie dobry do obserwacji mechanizmów obronnych.
      • z_pokladu_idy Re: Trolle na forum 26.11.15, 12:47
        Właśnie skończyłam czytać. Przesmutny wątek, do tego pięknie napisany.
        W życiu jednak nie pomyślałabym, że to troll, bo od samego początku bije autentycznością. A może tylko mnie bije, bo i taka historia mnie pośrednio dotknęła.
    • panizalewska Re: Trolle na forum 24.11.15, 18:44
      O k*rwa! :D
      Przepraszam, ja wiem, że z Twojej perspektywy to tragiczne jest, jazda mamy na całego. Ale jak się czyta - niezłe jaja.
      Niemniej tak - dziwne i mega zawiłe akcje się zdarzają, chodzą po rodzinach. Mnie też kiedyś posądzono o trollowanie, taki obyczaj ;)
    • differentview Re: Trolle na forum 24.11.15, 22:35
      malamagnolia napisała:

      > I tak np. kiedy dzień przed pogrzebem mojej babci pojechałam do mojej mamy, ab
      > y tam uprasować dla zmarłej babci garsonkę, mama złapała tę garsonkę przygotow
      > aną dla zmarłej ubrała się w nią i uciekła z domu krzycząc, że teraz ona sobie
      > odbierze życie, ale na szczęście już ma ubranie, i zobaczymy jaki ona nam kłopo
      > t zrobi. powód tego zachowania był taki, ze nie dałam się wciągnąć w zaczepki m
      > amy , dlaczego pomagamy zorganizować babci pogrzeb? dzień przed tym wydarzeniem
      > z kolei informował, że ona oto pójdzie na pogrzeb w różowej , nocnej koszuli .

      wyglada na to, ze mama jest zdrowo szurnieta( czytaj: mocno zaburzona) ale takie zachowania sa przez nia odgrywane tylko na uzytek najblizszych; gdyby poszla na calosc i zaczela sie tak zachowywac przed obcymi ludzmi- szybko by ja zamkneli w szpitalu psychiatrycznym; stad wynika Twoj problem- ze w czterach scianach domu doswiadczasz kompletnego odjazdu psychicznego matki a na zewnatrz ona umie sie pohamowac i sprawia wrazenie normalnej; dlatego trudno komukolwiek uwierzyc, ze to sie naprawde dzieje
    • alpepe Re: Trolle na forum 25.11.15, 10:28
      Uśmiałam się, choć współczuję.
      Ja mam stryjenkę, więc na szczęście zero wspólnych genów, która jest nie tego. Mieszka obok moich rodziców. Moje córki chciały trampolinę, a że tu, gdzie mieszkam, nie ma możliwości, by ją postawić, ojciec moich córek kupił i postawił ją u moich rodziców. Córki oczywiście chciały największą, starsza ćwiczyła akrobatykę na trampolinie. Stryjenka się pożaliła sąsiadce, że my kupiliśmy większą trampolinę, bo u niej w ogródku jest trampolina dla jej wnuczki. Niektórzy są chorzy psychicznie i tyle.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Trolle na forum 26.11.15, 01:16
      Między trollingiem a wiarygodnością jest różnica. Trollowanie ma na celu zadrwienie z kogoś, skłonienie go do zaangażowanej wypowiedzi w nieprawdziwej historii, która trolla rozbawi i da mu satysfakcję, że ktoś uwierzył w jego historię.
      Inna sprawa to wiarygodność opisywanych historii. Tu jest sprawa odbiorcy, który gotów jest uwierzyć bądź nie.Więc ważna jest jego reakcja. Czy jest empatyczna, skłaniająca do refleksji czy też agresywna lub szydercza.
      Myślę, że Pani porusza temat z drugiego obszaru. Jeśli trafia się agresywny komentarz na bardzo intymną własną historię, że będzie odczytany jak atak trolla. Dlatego, że łatwiej ominąć taki komentarz.
      Z racji swojej funkcji na forum, najczęściej nie stwarzam odpowiedzi ze względu na ich wiarygodność bądź jej brak i bez względu na trolling, nawet ja go czasem dostrzegę. Wtedy z pewnością nie angażuję się w dyskusję
      Natomiast uważam, że liczy się wniesiony na forum problem i jego rozwiązanie czy sugestia. jego rozwiązania. Dlatego, jeśli uważam , że odpowiedź może spełniać to kryterium , to zawsze odowiadam, bez względu na podejrzenia trollingu. Agnieszka iwaszkiewicz
Pełna wersja