mamaani111 05.04.17, 13:39 Czy uważacie że za 1100 zł miesiecznie można sie utrzymać mieszkając samemu w domu na wsi? Moja teściowa taką ma i ciągle biadoli że nie ma pieniędzy. Dodam że nigdy nie przepracowała ani dnia a emeryture ma po męzu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eliksir_czarodziejski Re: Emerytura 05.04.17, 14:19 Myślę, że jak najbardziej może jej być ciężko. Jeśli bierze na stałe jakieś leki to już w ogóle kanał. Nie przepracowała ani dnia - rozumiem, że nie pracowała zawodowo. Opiekowanie się domem i dziećmi to już nie praca? Leżała całymi dniami na kanapie i pachniała? Odpowiedz Link Zgłoś
issa-a Re: Emerytura 05.05.17, 01:34 >Nie przepracowała ani dnia - rozumiem, że nie pracowała zawodowo. Opiekowanie się domem i dziećmi to już nie praca? Leżała całymi dniami na kanapie i pachniała? denerwują mnie takie argumenty... A uwazasz, że reszta matek pracujących zawodowo, to po przyjściu z pracy, w domu leżała i odpoczywała? i ktoś jej usługiwał? Nie, też musiała "odwalić" swoją domowę działkę, szczególnie obecne emerytki, ówczesne matki Polki, z siatami w obu rękach. Czyli, one pracowały na 2 etatach, powinny miec dwie emerytury? czy jak? w świetle twojego rozumowania. Odpowiedz Link Zgłoś
enith Re: Emerytura 05.04.17, 14:52 To mało, a z doświadczenia wiem, że większość emerytur starszych osób idzie zazwyczaj na leki i lekarzy. No i koszty utrzymania domu. Skoro mieszka sama w domu, to na pewno nie są to grosze. W takiej sytuacji 1100 to mało. > Dodam że nigdy nie przepracowała ani dnia a emeryture ma po męzu. A dom na wsi i przychówek (w tym twój mąż!) ochędożały się same, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
fredka258 Re: Emerytura 05.04.17, 15:20 Dzisiejsze prognozy wskazują, że Ty będziesz miała jeszcze mniej, więc jak masz teraz jakieś złote myśli na temat oszczędnego życia na emeryturze to je sobie zapisz żeby później dzieciom nie biadolić. Odpowiedz Link Zgłoś
premeda Re: Emerytura 05.04.17, 15:26 A jaki to dom ocieplony, duży, ekonomiczny w utrzymaniu? Czy teściowa choruje? 1100zł to jak najbardziej może być za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
tully.makker Re: Emerytura 05.04.17, 15:48 To jest horror. Nie da sie zyc za takie pieniadze, sorry. Odpowiedz Link Zgłoś
kokoryczko Re: Emerytura 05.04.17, 16:28 Może być ciężko. Co do pracy, to rozumiem, że teść pracował zawodowo i zajmował się domem skoro teściowa dnia nie przepracowała? Nawet nieźle jak za te skromne 1100zł. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaani111 Re: Emerytura 05.04.17, 18:28 Dobra cofam swoj komentarz ze nie przepracowala dnia. Moze macie racje ze byl niestosowny. Ale pierwsza część pytania nadal aktualna. To jakie przecietnie emerytury spotykacie w swoim otoczeniu? Moja mama po 30 latach pracy dostaje 1400 . I czy jesli tesciowej zapewnilibysmy opal na zime to to 1100 by jej wystarczylo. Leki zażywa tylko na nadcisnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
enith Re: Emerytura 05.04.17, 18:41 Jeśli wiesz, że wystarczyłoby, to po co pytasz? Naprawdę uważasz, że my wiemy lepiej, czy twojej teściowej wystarczy na życie 1100 złotych? Przecież to wy z nią mieszkacie i to od ponad dekady (pamiętam twój wątek z sąsiedniego forum). Znasz już chyba jej poziom wydatków, prawda? Podlicz koszty utrzymania domu, lekarstw, jedzenia, wydatków na drobne przyjemności oraz wydatków nieprzewidzianych (typu wypadła plomba i trzeba założyć nową). I co, starczy te 1100? Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Emerytura 06.04.17, 00:16 a tobie by starczylo? Jezeli sie prowadzi jednoosobowe gospodarstwo to to jest bardzo malo. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Emerytura 06.04.17, 11:43 mamaani111 napisała: jesli tesciowej zapewnilibysmy opal na zime to to 1100 by jej wystarcz > ylo. Leki zażywa tylko na nadcisnienie. Coz, sama policz. Odlicz ze swoich wydatkow koszta ogrzewania, dolicz podatki za dom i grunt i dalej normalnie - za ile zjadasz (ty jedna), ile wydajesz na prase, abonament telewizyjny, telefon, wydatki nagle typu drobna naprawa, buty do szewca itp, za ile zuzywasz pradu... Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Emerytura 10.04.17, 07:26 Moja teściowa ma podobną emeryturę. Jak nie niższą. Pracowała ale chyba około 15 lat łącznie. Teść od wielu lat nie żyje. Nawet go nie poznałam. Teściowa mieszka w dużym mieszkaniu w bloku, w dużym mieście. Ma naprawdę duże opłaty. Trochę jej pomagamy. Odpowiedz Link Zgłoś
liliawodna222 Re: Emerytura 05.04.17, 22:27 Ja też bym biadoliła. I będę, bo pewnie dostanę jeszcze mniej, jak my wszyscy zapewne. Taka emerytura to zamach na godność człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
b-b1 Re: Emerytura 06.04.17, 07:30 Uważam, że za 1100zł nie da rady bez pomocy. Moja teściowa mieszka sama i ma 1360zł. Robimy za nią wszelkie opłaty ( w tym ogrzewanie) i wykupujemy leki. Odpowiedz Link Zgłoś
ortolann Re: Emerytura 07.04.17, 07:52 No to spróbuj się zastanowić, policzyć i wtedy zgaduj sama czy można się utrzymać za taką kupę kasy. Piszesz, że nie pracowała, czyli w potocznym rozumieniu siedziała w domu. Mąż zarabiał, a ona, królewna siedziała sobie w domu i zajmowała się czym? Bo z pewnością dzieci rodziły się same, do opieki nad nimi były nianie. Ogarnianiem domu zajmowały się służące i kucharki. Gospodarką pewnie opiekowali się wyspecjalizowani podwykonawcy. A ona sobie tak po prostu siedziała. Tak było, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
elle-joan Re: Emerytura 07.04.17, 10:35 Słowo "praca" jest uzywane w roznych znaczeniach, uczeń pracuje prawie cały dzień, bo uczy się w szkole i potem odrabia lekcje, przedszkolak tez pracuję robiąc wycinanki. W kontekście uzytym przez autorkę wątku wiadomo, ze chodzi o pracę zawodową. I ta oto teściowa nie pracowała. Kobiety pracujące zawodowo nie mówią przeciez ze pracują na dwa etaty (doliczając pracę domową), chyba ze w zartach (chociaz wcale im nie do śmiechu czasem). Co do sedna pytania sie nie odnoszę, nie mieszkam w Polsce, nie pamiętam co ile kosztuje. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Emerytura 07.04.17, 11:49 elle-joan napisała: > Słowo "praca" jest uzywane w roznych znaczeniach, uczeń pracuje prawie cały dzi > eń, bo uczy się w szkole i potem odrabia lekcje, przedszkolak tez pracuję robią > c wycinanki. W kontekście uzytym przez autorkę wątku wiadomo, ze chodzi o pracę > zawodową. I ta oto teściowa nie pracowała. Autorce chodzilo raczej o prace zarobkowa, opodatkowana i ozusowana. Bo zawodowo tesciowa, owszem, pracowala. Prowadzenie gospodarstwa wiejskiego jest jak najbardziej praca i to bardzo uciazliwa, nieporywnywalnia z prowadzeniem domu po pracy etatowej. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaani111 Re: Emerytura 07.04.17, 14:01 Chodziło o prace zarobkową. Ogarnianie domu , gotowanie , dzieci itp to nie praca zarobkowa za ktora dostaje sie emeryture. Ja tez to wszystko robie i PRACUJE zawodowo. Nie rozumiem tego świetego oburzenia. No przykro mi ale jak ktoś nie pracuje zawodowo to dla mnie jest NIEPRACUJĄCY. Nie bede pisać wiecej bo pewnie by mnie zlinczowano. Odpowiedz Link Zgłoś
liliawodna222 Re: Emerytura 07.04.17, 14:39 Mam identyczne zdanie Mamani111. Osoby pracujące tez rodzą dzieci, wychowują, ogarniają dom, rachunki, kredyty, a niejednokrotnie jeszcze zajmują się starzejącymi się rodzicami. I musza jakoś sobie radzić. Dlatego dla mnie praca to ta zarobkowa, a cała reszta, o której napisałam, to normalne elementy życia, więc ogarniania własnej chaty czy gospodarstwa nie podciągam pod pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Emerytura 07.04.17, 14:49 Praca w gospodarstwie wiejskim, rolnym to praca pelnoetatowa. POZA ogarnianiem, wychowaniem, opieraniem, gotowaniem itp. Dochodowa, choc zarobki nie sa wyplacane na reke. przeciez dlatego wlasnie zasady ubezpieczania rodzin rolnikow od zawsze byly odmienne. Szczerze mowiac nie rozumiem, po co prezentacja w tym watku stanowiska "nia zarabiala, wiec nie pracowala ". Czy jako uzasadnienie dla tezy, ze pomoc finansowa sie nie nalezy i niech sobie radzi z ta glodowa emerytura ? Odpowiedz Link Zgłoś
mamaani111 Re: Emerytura 07.04.17, 15:55 A kto powiedzial ze miala gospodarstwo rolne? Miala grzadke warzywna . nie wieksza od mojej Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Emerytura 07.04.17, 21:27 To co ona na tej wsi robila, ze zapytam ? Po prostu mieszkala, nie hodowala niczego, nie uprawiala niczego ? Odpowiedz Link Zgłoś
mamaani111 Re: Emerytura 07.04.17, 16:01 To jakie emerytury sa w twoim otoczeniu?? Kazdy ma 2000? Poza tym wkurza mnie i to bardzo ze np moja mama za 30 lat pracy pelnoetatowej dostaje praktycznie tyle samo co ona. Powiem wiecej i pewnie mnie ktos powiesi. Wkurzaja mnie emerytury po mezach. Jesli juz musza byc to niech beda te najnizsze. A wogole to nie powiedzialam ze jej nie wspomoge finansowo. Zapewnie opal na zime. Do tej pory zapewnialam WSZYSTKO i szczerze mam juz dosyc. Odpowiedz Link Zgłoś
iziula1 Re: Emerytura 08.04.17, 13:30 mamaani111 napisała: > To jakie emerytury sa w twoim otoczeniu?? Kazdy ma 2000? Poza tym wkurza mnie i > to bardzo ze np moja mama za 30 lat pracy pelnoetatowej dostaje praktycznie ty > le samo co ona. Powiem wiecej i pewnie mnie ktos powiesi. Wkurzaja mnie emerytu > ry po mezach. Jesli juz musza byc to niech beda te najnizsze. Podziękuj poprzednim prawodawcom. Bo gdyby nie to utrzymanie teściowej spadloby całkowicie na barki jej syna. Na nim ciąży obowiązek alimentacyjny wobec matki. A wogole to nie p > owiedzialam ze jej nie wspomoge finansowo. Zapewnie opal na zime. Do tej pory z > apewnialam WSZYSTKO i szczerze mam juz dosyc. Jakoś nie wierzę w to "wszystko". Mieszkacie razem. Wy,dziecko . I ona jedna. Logiczne ze 3/4 kosztów ponosicie wy. A emerytura 1100 zł to niestety minimum. Ale nie będą wyższe,wręcz przeciwnie. Więc autorko wątku zacisnij zęby i pokaż dzieciom ze tak trzeba pomagać rodzinie. Aby za 40 lat wasze dzieci z własnej woli pomagały wam. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaani111 Re: Emerytura 08.04.17, 14:29 A jednak oplacamy wszystko. Remonty, oplaty, opał i żywność. Wszystko. Tez mi sie w to nie chce wierzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
iziula1 Re: Emerytura 08.04.17, 17:52 mamaani111 napisała: > A jednak oplacamy wszystko. Remonty, oplaty, opał i żywność. Wszystko. Tez mi > sie w to nie chce wierzyc. Bo mieszkacie w tym domu. Jest to logiczne A remonty? Skoro mieszkacie to remontujecie. Czy twój mąż podziela twoje zdanie w sprawie finansów? Czy widzi to tak jak ty? Odpowiedz Link Zgłoś
lena575 Re: Emerytura 09.04.17, 09:16 Uważam, że można to załatwić spokojnie i konsekwentnie. Rozmawiając. Wyprowadzacie się, koszty macie duże, więc teściowej będzie mogli pomagać w miarę własnych możliwości i jej potrzeb. Powiedzcie jej to i zaproponujcie, że kupicie opał na zimę i np. zapłacicie za leki. Jeśli będą jakieś większe problemy to wtedy będziecie o nich rozmawiać. Dajcie sygnał, że na waszą pomoc może liczyć ale nie będziecie ponosić wszystkich kosztów. Płaćcie jakieś określone rachunki (np. za prąd, telefon czy leki) ale nie dajcie pieniędzy. Matka do tej nie miała oporów korzystać z utrzymania przez syna, nie licząc się z tym, ze on ma swoją rodzinę ... Często kobiety, które nie miały swoich pieniędzy (nie pracowały zawodowo, nie miały swojej emerytury) nie potrafią gospodarować tym co mają. Kiedyś wydawały to co dawał mąż a teraz wydają ile mają. A to, ze nie pracowały to część naszej "kultury". Znam młode dziewczyny, które też by nie pracowały, gdyby mąż je utrzymywał. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Emerytura 10.04.17, 07:34 Mamaani111, moja mama po 30 latach pracy w szkole, z najmłodszymi dziećmi, w hałasie, ma taką samą, no może 200-300 zł wyższą emeryturę niż teściowa, która przeprscowała 15 lat. Takie życie. Na szczęście mój tata ma wysoką emeryturę Odpowiedz Link Zgłoś
mamaani111 Re: Emerytura 10.04.17, 10:31 MOja tez w szkole w nauczaniu poczatkowym Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Emerytura 10.04.17, 07:31 No ja w sumie też tak myślę. Z tym że na wsi, mając gospodarstwo, to trochę inna sprawa. To jest jednak praca. Odpowiedz Link Zgłoś
premeda Re: Emerytura 08.04.17, 23:44 Ale prawda jest taka, że gdyby teściowa pracowała na etacie to niekoniecznie jej emerytura byłaby wyższa od świadczenia rodzinnego. I niestety praca w gospodarstwie rolnym to praca porównywalna do pracy na etacie, dzieci przecież w oborze nie wychowywała. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaani111 Re: Emerytura 10.04.17, 10:37 Ale ona nie miala jakiegos wielkiego gospodarstwa. Troche warzyw za domem, jakies kury i kroliki. Tym to chyba z nudow mozna sie zajmowac Odpowiedz Link Zgłoś
premeda Re: Emerytura 10.04.17, 17:25 Jakoś nie widzę chętnych do zajmowania się kurami i królika mi z nudów, nawet u siebie na wsi 😐 poza tym to sprawa teściowej jaki układ miała z mężem. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Emerytura 07.04.17, 15:57 A tobie by 1100 wystarczyło na wszystko? Nie? To po co głupio pytasz? Bo teściowa? Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: Emerytura 07.04.17, 19:50 Mowa o domu na wsi. Jeśli teściowa ma np. kuchnię węglową, to wydatki na ogrzewanie wcale nie muszą być zabójcze. Ma się do tego własne warzywa w sezonie, prąd też nie kosztuje wiele bo jedna osoba nie korzysta z wielu pomieszczeń. A taki np. podatek gruntowy to są śmieszne kwoty. W takich warunkach moja babcia z mniejszej renty jeszcze odkładała (ale nie pytaj mnie jak), więc wcale nie jest tak oczywiste, że teściowa głodem przymiera. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Emerytura 07.04.17, 20:37 Jakie warzywa, skoro tesciowa nie ma gospodarstwa, tylko jedną niewielką grządkę warzywną? Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Emerytura 07.04.17, 21:30 koronka2012 napisała: > Mowa o domu na wsi. Jeśli teściowa ma np. kuchnię węglową, to wydatki na ogrzew > anie wcale nie muszą być zabójcze. Nie, wcale nie musza. Tylko tego wegla trzeba kupic tone albo dwie naraz. Zaplacic za dowoz i rozladunek. Jednorazowy wydatek z 1100 PLN. Pewnie, co to jest ? Ma się do tego własne warzywa w sezonie, prą > d też nie kosztuje wiele bo jedna osoba nie korzysta z wielu pomieszczeń. > A taki np. podatek gruntowy to są śmieszne kwoty. W takich warunkach moja babci > a z mniejszej renty jeszcze odkładała (ale nie pytaj mnie jak), więc wcale nie > jest tak oczywiste, że teściowa głodem przymiera. A byla mowa o przymieraniu glodem czy o tym, ze nie na wszystko wystarcza ? Nie wiemy, a podejrzewam, ze autorka tez nie wie, jakie sa i w jakiej wysokosci stale wydatki tesciowej. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaani111 Re: Emerytura 07.04.17, 22:04 Pisalam wyżej. Do tej pory wszystko finansowalismy z mezem. Ona oplacala tylko leki, ubrania, przybory toaletowe. Reszte my Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: Emerytura 08.04.17, 19:00 Domy na wsi często mają własną studnię i nie płacą ani za wodę ani za ścieki. Jedynym grubszym kosztem pozostaje ogrzewanie - zakładam że skoro autorka wspomniała że płacą za węgiel, to poza prądem żadnych kosztów nie ma. Na swoje potrzeby zazwyczaj wystarcza przydomowy ogródek, nie trzeba mieć od razu hektarów, żeby dysponować własną marchewką. Leki na nadciśnienie to groszowy wydatek. Ergo - przy takich założeniach powinno wystarczyć na utrzymanie się przy racjonalnym gospodarowaniu budżetem. Być może ma też możliwości dodatkowych dochodów - czasem nawet na wsi da się wynająć część domu. Trudno żeby podporządkowywać życie reszty rodziny do jej sytuacji (w sensie nie wyprowadzać się, żeby teściowej było wygodniej) Odpowiedz Link Zgłoś
jatojagodnik Re: Emerytura 11.04.17, 11:36 Za wodę może i nie płacą - chociaż pompy pracuja zazwyczaj na prąd, więc jest to jakiś koszt. Ale ścieki sa jak najbardziej płatne. Trzeba zamówić szmbiarę, która wywiezie ścieki. Chyba nie zakładasz, że na wsi wszyscy ścieki do pobliskiego strumienia puszczają...? Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Emerytura 11.04.17, 12:13 A wywóz szamba sporo kosztuje, coś o tym wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Emerytura 08.04.17, 00:22 nawet jak na polskie emerytury to bardzo niska emerytura, lekko powyzej emerytury minimalnej (obecnie to 1000zl). Odpowiedz Link Zgłoś
iziula1 Re: Emerytura 08.04.17, 13:20 mamaani111 napisała: > Czy uważacie że za 1100 zł miesiecznie można sie utrzymać mieszkając samemu w d > omu na wsi? Moja teściowa taką ma i ciągle biadoli że nie ma pieniędzy. Chcesz jej odebrać może jedyna "przyjemność" w obecnym życiu ? ;-) Dodam ż > e nigdy nie przepracowała ani dnia a emeryture ma po męzu. Informacja zupełnie zbędna. Jaki ma znaczenie? Roziem,że teściową przez 50 lat swego życia leżała i pachniala twój mąż sam się wychował? Napisz szczerze jaki jest powód tego wątku? Nie chcesz pomóc teściowej i szukasz wymówki? Odpowiedz Link Zgłoś
mamaani111 Re: Emerytura 08.04.17, 14:27 Powtarzam po raz ostatni i wiecej nie bede. NIIE ODMAWIAM JEJ POMOCY-ANI MATERIALNEJ ANI ZADNEJ INNEJ. Jedynie chce sie wyprowadzic i zastanawiam sie czy sobie poradzi. Koniec tematu. Wiecej nie pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
enith Re: Emerytura 08.04.17, 18:26 Rozumiem, że chcesz się wyprowadzić, ja też nie chciałabym mieszkać z taką teściową pod dachem. Dla mnie od zawsze opcja mieszkania z rodzicami jednymi czy drugimi, to była opcja z gatunku "po moim trupie". Także rozumiem cię i twoją chęć do pójścia "na swoje". Ale logicznie rzecz biorąc: jeśli więszkość wydatków pokrywaliście wy, a teściowej z jej emerytury i tak ledwo starczało na jej potrzeby, to nie ma mowy, że ona sama ten dom i siebie utrzyma po tym, jak się wyprowadzicie. Zresztą ty wiesz najlepiej, ile wszystko kosztowało, bo płacisz za to od 12-tu lat. Więc usiądź i po prostu podlicz wszystkie wydatki. I sama szybko dojdziesz do wniosku, że bez znacznej pomocy finansowej z waszej strony, teściowej emerytura nie wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: Emerytura 08.04.17, 19:09 enith napisała: Ale logicznie rzecz biorąc: jeśli więszkość wydatków p > okrywaliście wy, a teściowej z jej emerytury i tak ledwo starczało na jej potrz > eby, to nie ma mowy, że ona sama ten dom i siebie utrzyma Brutalnie mówiąc - jeśli rachunki domowe i aprowizacja spadała na syna, to teściowej emerytura powinna wystarczyć lekkim twistem bo i na cóż innego musiałaby wydawać? leki na nadciśnienie kosztują grosze, a to jedyne co bierze. Bez wymiany garderoby na modną w tym sezonie można - i należy się obyć przy takich dochodach. I w takim układzie jest to raczej kwestia braku umiejętnosci gospodarowania pieniędzmi, a nie tylko samej wysokości emerytury. Niestety bywa i tak, że starsi ludzie zachowują się mało racjonalnie, a potem płaczą że nie mają. Teściowa mojej koleżanki miała bardzo niską emeryturę, ale to nie powstrzymało jej przed ciągłym kupowaniem różnej maści barachła na targu. Jej wolny wybór, ale nikt mi nie powie, że należy współczuć osobie, która w miesiącu potrafi kupić kilka nowych nabytków do istniejącej sterty obrusów, ręczników i pościeli "bo tanio było" Odpowiedz Link Zgłoś
fredka258 Re: Emerytura 09.04.17, 13:00 A czemu z nią w ogóle zamieszkaliście? Pokochałaś ją od pierwszego wejrzenia, czy jednak tak było taniej? Nikt ci tu nie powie czy emerytura wystarczy, ale gołym okiem widać że daleko ci do obiektywności. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaani111 Re: Emerytura 09.04.17, 13:22 Ja z nia mieszkac nie chcialam nigdy i mieszkac nie chce ale o tym pisalam juz w innym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
fredka258 Re: Emerytura 09.04.17, 14:07 To nie mieszkaj. Tylko o ile 12 lat temu byłoby to małym zgrzytem, to teraz pójdzie na noże. Odpowiedz Link Zgłoś
elle-joan Re: Emerytura 09.04.17, 15:36 No ale juz minęło te 12 lat i się nie wróci. Trudno, teraz dojrzała do decyzji, to teraz moze ją podjąć i zrealizować. Odpowiedz Link Zgłoś
fredka258 Re: Emerytura 10.04.17, 10:47 Słusznie, ale dojrzałość wymaga też tego, żeby wyprowadzić się bo tak chcę tak zdecydowałam. A nie w złości na teściową bo ta biadoli a tak w ogóle to ma niezasłużoną emeryturę. To są jakieś tematy zastępcze. Tak jakby sama decyzja o wyprowadzce nie wystarczyła, tylko trzeba ją podbudować niechęcią. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Emerytura 10.04.17, 07:22 mamaani111 napisała: > Ja z nia mieszkac nie chcialam nigdy i mieszkac nie chce ale o tym pisalam juz > w innym wątku. No ale mieszkasz od wielu lat, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
mamaani111 Re: Emerytura 10.04.17, 10:41 Bo jestem tchorzem ktory nie umial postawic na swoim. Tym razem nie odpuszcze . Mieszkanie z nia odbilo sie na moim zdrowiu i psychice. Odpowiedz Link Zgłoś
fredka258 Re: Emerytura 10.04.17, 10:49 Potraktuj tę decyzję jak pewnik. Wyprowadzacie się i trzeba tylko ogarnać kwestię ewentualnej pomocy finansowej gdyby nie dała sobie rady sama. Na ile was stać, czy są jeszcze inne dzieci które mogą pomóc, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Emerytura 10.04.17, 11:38 Właśnie. Na ile was stać. Jak ktoś napisał, najlepiej będzie po prostu płacić jakiś konkretny rachunek. Wynieść się i dogadać w jakim zakresie jesteście w stanie finansowo podołać. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Emerytura 10.04.17, 07:41 mamaani111 napisała: > Powtarzam po raz ostatni i wiecej nie bede. NIIE ODMAWIAM JEJ POMOCY-ANI MATERI > ALNEJ ANI ZADNEJ INNEJ. Jedynie chce sie wyprowadzic i zastanawiam sie czy sobi > e poradzi. Koniec tematu. Wiecej nie pisze. Jaki duży jest dom, jakie są koszty ogrzewania itp? Czy mąż chce się wyprowadzić? Czy teściowa ma inne dzieci, które też mogą zapłacić jakiś rachunek? Uważam że będzie ciężko za taką emeryturę ale mnóstwo Polaków niestety tak żyje i nie ma wyjścia :( Odpowiedz Link Zgłoś
mamaani111 Re: Emerytura 10.04.17, 10:34 Ogrzewanie pokryjemy my. Maz ma tez brata ktory do tej pory mial wszystko w nosie bo my tam mieszkalismy. Maz tez a dosc tym bardziej ze jest tym "gorszym" synem Odpowiedz Link Zgłoś
ortolann Re: Emerytura 10.04.17, 12:52 Nie złość się. Startowy post napisałaś w taki sposób, że trudno było odpowiedziec na niego całkiem powaznie. Dopiero teraz dodajesz więcej informacji i obraz się zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
kaskaz1 Re: Emerytura 10.04.17, 15:24 A macie dokąd się wyprowadzić ? To , ze płaciliście za wszsytko ,a tesciowa swoją emeryturę miała jako kieeszonkowe raczej nie sprzyja aby nagle nauczyła się za te kwote utrzymywać . Musiałaby zrezygnować ze wszsytkich przyjemności , na kótre do tej pory mogła sobie pozwolic Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Emerytura 10.04.17, 17:45 Czy już powiedzieliscie że się wyprowadzacie? Odpowiedz Link Zgłoś
mamaani111 Re: Emerytura 10.04.17, 17:55 Bedziemy budowac dom. Czekamy na pozwolenie. Za poltora roku spadamy stad. Na razie nic nie mowilismy. Kilka lat temu probowalismy tez to zrobic ale powiedzieliśmy jej zanim zaczęliśmy zalatwiac papiery. Byla wojna. Zgodziliśmy sie zostac dla swietego spokoju ktorego i tak nie bylo. Tym razem powiemy jak juz ekipa wejdzie na plac budowy. Nie pozwole zeby znow nam zepsula nasze plany Odpowiedz Link Zgłoś
enith Re: Emerytura 10.04.17, 18:12 I tak trzymać. Nie dajcie się teściowej szantażować jazdami. Macie prawo iść na swoje. Mąż ma brata, który też jest zobowiązany do pomocy, więc powinien dorzucać się tych wydatków, których nie będzie w stanie pokryć teściowa. Pytanie, czy zechce, a jeśli nie zechce, czy będziecie w stanie te zobowiązania od niego wyegzekwować. Jeśli wiesz, ile kosztowało wszystko w starym domu, to możecie umówić się, że zrzucacie się na konkretną kwotę jako dodatek do emerytury teściowej (jeśli okaże się, że nie daje rady sama, a okaże się na pewno). Pisałaś, że teściowa ciagle marudzi, że nie ma kasy. Może podać konkretne przykłady? Na co jej nie starcza, skoro to WY ponosicie 100% kosztów związanych z domem i żywieniem? Podaj konkretnie, bo to dość ważne, czy brakuje jej na leki czy np. na pety czy kołdrę z mocami uzdrawiającymi. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaani111 Re: Emerytura 10.04.17, 21:09 Sama nie wiem na co ona wydaje. Kupuje sobie odzież, przybory toaletowe, opłaca komórke no i te leki na nadciśnienie. Wnukom nie daje a jeśli juz to tym od brata meza tak żebysmy my nie widzieli. Moze gdzies chowa i odkłada, nie wiem, na pogrzeb. Bo ona ciagle nam mowi ze juz nie dlugo umrze i bedziemy miec spokoj :-0 Odpowiedz Link Zgłoś
mamaani111 Re: Emerytura 11.04.17, 06:06 Ha juz wiem na co jeszcze ida jej pieniadze. Zapisała sie rok temu do klubu emerytow ( co popieram) i ciagle gdzies jezdzi z nimi: na wycieczki, baseny termalne. Odpowiedz Link Zgłoś
sirella Re: Emerytura 05.05.17, 13:47 To, że ktoś narzeka na brak kasy to nie znaczy naprawdę że faktycznie jej nie ma. Mam znajomą starszą panią, która tak jęczy szefowi, dzieciom i mężowi, że nie ma pieniędzy. Więc inni się litują i od czasu do czasu coś jej dołożą. A mnie (spoza rodziny) pani opowiada jak to nie ma już pieniędzy w tym miesiącu i pożyczyła od córki, bo.... założyła sobie lokatę w banku i jej nie chce ruszać. Albo pojechała na wycieczkę zagraniczną to dzieciom nakłamała że to to taka tania w kraju, żeby dzieci nie zaczęły myśleć że ona ma pieniądze, tak na wszelki wypadek. Na lokatach pani ma prawie 100tys zł, zero kredytów, opłaty mieszkaniowe na spółkę z domownikami - a o tym jaka biedna i bez kasy i jej trzeba, to nawija ciągle - w pełni świadoma strategia oszczędzania. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Emerytura 10.04.17, 18:15 I tak po prostu odpuściliście? Dlaczego? Gdybyście powiedzieli od razu, że zaraz po ślubie chcecie pomieszkać u teściowej rok czy nawet pięć lat, zaoszczędzić na dom czy mieszkanie i potem się wyprowadzić, to byłoby łatwiej. A tak teściowa myśli że będziecie już na zawsze z nią i znowu będzie płakać że zostanie sama. Żeby nie było, znam to z doświadczenia. Mieliśmy umowę że pomieszkamy około roku. Gdy chcieliśmy się wynieść, był płacz. Wiem że teściowej było łatwiej z nami ale umowa była. To było prawie 25 lat temu i wszystko się ułożyło dobrze. Spotykamy się z okazji świąt i urodzin, mamy dobre relacje, których by nie było gdybyśmy mieszkali razem. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Emerytura 10.04.17, 18:20 No i jeszcze sprawa finansów. Wiem ile kosztuje budowa domu, choć nie budowałam. Kupiliśmy gotowy nowy dom ale budowany dla nas. Jesteście w stanie finansować wszystkie rachunki teściowej, budować dom, urządzać, mieć pieniądze dla waszych dzieci? Oczywiście że trzeba pomagać rodzicom ale są jakieś granice. Teściowa też musi być rozsądna i przyjrzeć się swoim wydatkom. Może wynająć komuś pokój? Odpowiedz Link Zgłoś
mamaani111 Re: Emerytura 10.04.17, 21:17 Ależ przed ślubem mowiłam ze chcemy sie budowac to mowila ze przeciez ten dom zapisze mezowi, ze nie chce sama zostac itp, itd. Minela ponad dekada a dom nadal nie zapisany. Poza tym miala 700 zl renty wtedy wiec z taka kwotą to nijak by sie nie utrzymala. My tez dopiero co zaczynalismy prace i nie stac by nas bylo na utrzymywanie dwoch domow. Dom byl nieocieplony, okna stare , piec też do wymiany wiec samo ogrzanie takiego domu to byl majatek Poza tym na poczatku wydawala mi sie nomalna. Mysle ze wspolne mieszkanie zniszczylo nasze relacje. Najgorsze jest jednak to poczucie ze nie jestem u siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
iziula1 Re: Emerytura 10.04.17, 22:04 mamaani111 napisała: > Mysle ze wspolne mieszkanie zniszczylo nasze relacje. Najgo > rsze jest jednak to poczucie ze nie jestem u siebie. i z serca popieram wyprowadzkę. Co do teściowej - pomagajcie w miarę możliwości. Nie kosztem dzieci. Może teściowa wynajmie pokój a może dom trzeba sprzedać i kupić kawalerkę , gdzieś w dogodnej i nie drogiej lokalizacji. Jest sporo opcji do wyboru z tym tylko,że to teściowa musi chcieć i decyzja należy do niej. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaani111 Re: Emerytura 10.04.17, 22:21 Tesciowa nigdy nigdzie sie nie wyprowadzi a juz do mieszkania tym bardziej. Nigdy tez nikomu nie wynajmie pokoju bo ona nie lubi gosci i nawet przyslowiowego listonosza nie wpuszcza. Jesli tylko wykaże sie dojrzaloscia to nie zostawimy jej w potrzebie chociaz jestem pewna ze bedzie sie rzucac znow z beczem po lozku jak rozkapryszony trzylatek. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Emerytura 11.04.17, 10:22 To musi sobie jakoś poradzić finansowo, trudno. Moja teściowa kiedyś wynajmowała 1 pokój studentce w swoim dużym, 3 pokojowym mieszkaniu, chyba 3-4 lata. Potem już nie chciała i ok. Trudno żebyście dawali teściowej na przykład co miesiąc 1000 zł na ogrzewanie a nie mieli dla dzieci na wakacje itp. Teściowa może wynająć pokój czy przenieść się do mieszkania itp. Oczywiście trzeba pomóc w chorobie, ale są granice moim zdaniem Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Emerytura 10.04.17, 22:07 W ogóle się nie dziwię że chcesz być u siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Emerytura 11.04.17, 12:15 Przeczytałam twój wątek na innym forum i rozumiem twój problem. Myślałam, że jesteś młodą dziewczyną a tymczasem jesteś dojrzałą kobietą z 3 dzieci. Myślę, że problem jest nie w wysokości emerytury teściowej. Powodzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
mamaani111 Re: Emerytura 11.04.17, 13:16 Dziękuję . Masz racje. Problem jest bardziej złożony. A pytanie o emeryture bylo po to by pozbyc się wyrzutów sumienia, by sprobowac byc twardym i by w koncu byc choc troche szczesliwym :-( Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Emerytura 11.04.17, 13:31 Nie powinniście mieć wyrzutów sumienia. Teściowa jest dorosła, sama decydowała i decyduje o swoim życiu, o tym gdzie mieszka, czy wynajmie pokój czy nie, w przeszłości czy pracowała czy nie. Nie jest ciężko chora, nie miała wypadku, nie przeżyła tragedii. Oczywiście że można płacić za jej jeden rachunek, za węgiel itp. Pomóc trzeba bo to matka twojego męża ale trzeba myśleć w końcu, w wieku 40 lat o swoim zdrowiu psychicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
tymska Re: Emerytura 05.05.17, 14:51 Dobrze, że ten wątek się rozwinał i mozna doczytać więcej szczegółów... 1100 zł, to nie jest dużo pieniędzy, ale z Twoja pomocą (opał na zime) przeżyje. Rób swoje, zacznij się budować i żyj po swojemu, bez względu na teściową. Teściowa nie ma wyjścia, musi tę sytuację zaakceptować. Wasze życie nie może się kręcić tylko wokół teściowej, tym bardziej, że i tak tego nie docenia. Odpowiedz Link Zgłoś