inseg 25.07.07, 21:37 Wiemy jak jest. Bezsenne noce i natłok myśli ... Wywale to tutaj w noc gwiazdzistą (wyjąc jak wilk do księżyca) ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
inseg Re: Nocne rozmowy Cz.I 25.07.07, 21:39 Takie słyszy się rozmowy " eeech dobrze ,że siedzi na tym forum przynajmniej już nie szlocha " Odpowiedz Link Zgłoś
magdatysz Re: Nocne rozmowy Cz.I 25.07.07, 21:44 nocne rozmowy.... czasami noce przgadane do białego rana gdzieś w górach czy na rajdach, w akademiku.... eh... jak fajnie było i nie potrzebowałam internetu :) A teraz nawet niekiedy mam ochote dłużej posiedzieć przy kompie ale na ogół jestem tak wykończona całym dniem że nie wiem co to są nieprzespane noce - zasypiam po drodze do łóżka... A te rozmowy niekiedy bywaja bardzo ciekawe Odpowiedz Link Zgłoś
hania_2006 Re: Nocne rozmowy Cz.I 25.07.07, 22:23 I może jeszcze nastrój? "Spulchnię ziemię na zboczu i pestkę winogron w niej złożę A gdy winnym owocem gronowa obrodzi mi wić Zwołam wiernych przyjaciół I serce przed nimi otworzę... Bo doprawdy - czyż warto inaczej na ziemi tej żyć? Cóż, czym chata bogata! Darujcie, że progi za niskie Mówcie wprost, czy się godzi Siąść przy mnie, ucztować i pić Pan Bóg grzechy wybaczy I winy odpuści mi wszystkie... Bo doprawdy - czyż warto inaczej na ziemi tej żyć? W czerni swej i czerwieni zaśpiewa mi znów moja Dali Runę w czerni i bieli do stóp jej Niech przędzie swą nić! I o wszystkim zapomnę I umrę z miłości i żalu... Bo doprawdy - czyż warto inaczej na ziemi tej żyć? A gdy zmierzch się zakłębi I cienie po kątach się splotą Niech się cisną do oczu, niech wiecznie pozwolą mi śnić Płowy bawół I orzeł srebrzysty, I pstrąg szczerozłoty... Bo doprawdy - czyż warto inaczej na ziemi tej żyć" Odpowiedz Link Zgłoś
inseg Re: Nocne rozmowy Cz.I 26.07.07, 22:44 magdatysz zazdroszczę Ci tych przespanych nocek . Ja kładę się o normalnej porze ale wiem że będę przewalać się tylko z boku na bok, jak na patelni i to całe spanie. Leżę ,łapie się że wciąż nie śpie i czekam spokojnie świtu. O świcie gdzieś około 4 z minutami czuje dopiero wewnętrzny spokój ... Odpowiedz Link Zgłoś
inseg Re: Nocne rozmowy Cz.I 27.07.07, 00:55 Pracuję - czas nienormowany. Zaczynam pewne rzeczy robić jak automat zupełnie jak zombi... Odpowiedz Link Zgłoś
inseg Re: Nocne rozmowy Cz.I 27.07.07, 00:59 bezsen -automat-zombi i zombi -automat-bezsen tak to działa Odpowiedz Link Zgłoś
78madzik Re: Nocne rozmowy Cz.I 29.07.07, 23:42 Ja staram się nawet nie myśleć, wtedy udaje mi się zasnąć, albo czytam do upadłego książki, gazety, cokolwiek, byle nie myśleć. Pomaga Odpowiedz Link Zgłoś
tomaszl35 Re: Nocne rozmowy Cz.I 29.07.07, 23:49 ja także czytam, głównie to co piszecie na tym forum, ale przy tym lubię posłuchać sobie spokojnej muzyki Odpowiedz Link Zgłoś
78madzik Re: Nocne rozmowy Cz.I 30.07.07, 00:00 Przy kompie było mi trudno siedzieć od początku, bo mój mąż był programistą i wszystko na komputerze "poustawiał" i tapetę z naszym synkiem i programy poinstalował... Z czasem musiałam się przełamać żeby zasiąść do komputera i popracować. Teraz na tapeci mam Jego z synkiem i mam wrażenie, że bierze udział we wszystkim co robię. I cieszę się, że wreszcie znalazłam to forum, nie będę się czuła samotna jak się mama ode mnie wyprowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
tomaszl35 Re: Nocne rozmowy Cz.I 30.07.07, 00:06 gdybyś chciała teraz porozmawiać to mój numer gg 9799026 Odpowiedz Link Zgłoś
inseg Re: Nocne rozmowy Cz.I 30.07.07, 01:56 Znacie sposoby na bezsenność ... nie wiem, szklanka mleka, spacer wieczorem po burzy, siłownia to wszystko już wypróbowałam . Nie działa .W nocy można robić dużo ciekawych rzeczy jeśli przewalanie z boku na bok nie skutkuje, wyciszanie się,medytacja,książka,telewizja,muzyka, zmęczenie fizyczne to może porządki- pranie, prasowanie albo zupa na dzień następny ale co jak już się człowiek umęczy fizycznie, że aż pada i sił brak żeby wstać a sen nie przychodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
inseg Re: Nocne rozmowy Cz.I 30.07.07, 01:58 Dziekuję za gg zapisałam ... Nie wiem tylko czy jesteś taki harcerz żeby do świtania z kimś nadawać o bezsennej nocy :) Odpowiedz Link Zgłoś
zeng Re: Nocne rozmowy Cz.I 30.07.07, 06:16 Matka potrzebą wynalazków. Ja znalazłem bardzo uniwersalny sposób na zasypianie, które nigdy nie jest łatwe. Discovery civilization :-] Tam prawie zawsze leci jakiś pasjonujący program o wojnie. Włączam sleepa na 30 min (więcej się nie da wytrzymać) i słucham jak gen x poszedl w prawo, gdzie czekał na niego gen y z którym połaczyli siły i zaatakowali armię południe... i tak w kółko :) Patrzeć na ekran nie trzeba bo prawie cały czas pokazują strzałki kto w którą stronę szedł i dokąd doszedł :) Pozdrawiam, Daniel Odpowiedz Link Zgłoś
smutnykluseczek Re: Nocne rozmowy Cz.I 31.07.07, 04:45 Ktoś juz pisał, ze noc do doskonała pora na robienie porzadków, kuchnia juz posprzatana, a teraz ubrana w Jego ulubiony polarek biore sie za porządki w szafie, juz dawno miałam to zrobić...a do rana jeszcze dwie godz...i do pracy a tam czas juz jakos sam leci. Odpowiedz Link Zgłoś
aneri59 Re: Nocne rozmowy Cz.I 01.08.07, 03:56 I znowu bezsenna noc, smutne myśli zasnąć nie pozwalają. Staram się nie myśleć, ale mi się to nie udaje. Na nocne porządki raczej nie dam się namówić, bo o tej porze jestem za słaba na jakąkolwiek pracę. Wstaję więc, przychodę do kompa. Może wyda wam się to śmiezne, ale włączam wtedy strony, które mnie rozśmieszają czyli z humorem i kawałami, i w lepszym nastroju kładę się spać. I jak do tej pory to działa. Jak ktoś lubi cyrk to można poczytać strony z świeżymi wiadomościami z naszej polityki, wywołują one podobny efekt. Zmykam z nadzieją, że uda mi się zasnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
inseg Re: cała noc 04.08.07, 21:21 Cała noc przespana od X czasu ...wreszcie ... Odpowiedz Link Zgłoś
zeng Re: cała noc 04.08.07, 21:43 gratulacje, ja pamiętam i noc kiedy pierwszy raz na chwile zmrużyłem oczy i tą pierwszą przespaną... Odpowiedz Link Zgłoś
hania_2006 Re: cała noc 26.08.07, 11:01 Naprawdę Ci zazdroszczę. Moja ostatnia bardzo dobrze przespana noc to noc śmierci mojego męża (z soboty na niedzielę). Spałam wtedy "jak zabita". W ogóle nigdy przedtem nie miałam problemów ze spaniem, raczej funkcjonowałam przez tydzień na deficytach, odsypiałam w sobotę lub niedzielę. Przez pierwsze pół roku od nocy, która zmieniła całkowicie moje życie, właściwie nie spałam. To był taki pół sen, pół jawa. Pewnie wiecie, jak to wygląda. A od trzech miesięcy jest trochę lepiej bo zasypiam tylko się wiele razy w nocy budzę. Najbardziej zdumiewa mnie fakt, że mimo ciągłego niedospania nie odczuwam potrzeby snu, nie czuję się śpiąca, czuję się częściej bardzo zmęczona. Kładę się "z rozsądku", włączam telewizję "na czas", jak się skończy to nastawiam na nowy czas itd.. Serdecznie pozdrawiam. Hanka Odpowiedz Link Zgłoś
hania_2006 Re: A jak tam u WAS ze spaniem ?:) 19.08.07, 00:36 Niestety, źle. Nawet lekarz przepisał mi prochy na spanie ale nie biorę. postanowiłam przejść przez to bez wspomagaczy. Pozdrawiam. Hanka Odpowiedz Link Zgłoś
asiamars Re: A jak tam u WAS ze spaniem ?:) 19.08.07, 21:48 Ja śpię świetnie, aż za bardzo, mogłabym przespać całą dobę, potem kolejną, kolejną, kolejną... tak bym bardzo chciała. Ciągle chce mi się spać. Kawą nie mogę się wspomóc, bo jakimś cudem nadal karmię Młodego piersią. Chciałabym przespać cały ten czas, aż przestanie boleć. U mnie gorsze są dni, jestem w domu (miałam zostać na wychowawczym jeszcze rok), zajmuję się dziećmi a to nie wymaga wysiłku intelektualnego, mam więc całe długie dni do myślenia... Odpowiedz Link Zgłoś
agama30 Re: A jak tam u WAS ze spaniem ?:) 20.08.07, 18:56 Po 3 latach mam nadal problemy ze snem. Ale dla mnie najlepszym lekarstwem jest porządny wysiłek fizyczny. Po roku wysiłku intelektualnego, który wręcz wymagał ode mnie wydłużenia czasu parcy o nieprzespane noce, teraz od 2 miesięcy jestem w swoim domku na wsi, który remontuję (stąd moja absencja na forum - brak internetu, ale tylko ze strony redakcyjnej). Po całym dniu stania na drabinie z pędzlem lub diaksem jestem tak znużona że śpię jak zabita. Prawie, bo o dokładnie 4:15 muszę wypuścić kota na podwórze. Pozdrawiam Was wszystkich mocno - zmęczona ale prawie szczęśliwa Aga Odpowiedz Link Zgłoś
magdatysz Re: Nocne rozmowy Cz.I 26.08.07, 01:59 A mi się na razie spać nie chce... To chyba skutek wypitych kilku kaw... właśnie wróciłam z wesela. Z jednej strony było fajnie - nawet trochę potańczyłam ale z drugiej to doskwierał brak Rafała.. Niby wszystko ok, a jednak. Zwalam to na fakt że na weselu znałam bardzo mało osób - właściwie młodych, ich świadkową i najbliższa rodzinę panny młodej. I chyba dlatego tak trochę dziwnie. Jutro a właściwie już dziś mam iść na poprawiny i chyba pójdę, z tym że już z Łukaszem - a niech chłopak poszaleje trochę zwlaszcza że będzie jego koleżanka :) Ta dwójka ma szalone pomysły. Pozdrawiam Magda Odpowiedz Link Zgłoś
smutnykluseczek Re: Nocne rozmowy Cz.I 07.09.07, 23:28 i znow bezzsenna noc..słucham różnych piosenek, tych których czsto słychaliśmy z Kuba i dopiero teraz dostrzegam znaczenie niektórych słow...wczesniej to był tylko piosenka...a teraz.... Tak lekki jak słowika śpiew, Tak ciepły jak, jak pustynny deszcz Umiały być tylko słowa twe. Tuliły mnie w ramionach snu, Chroniły przed każdy brakiem tchu, Myślałam, że tak już pozostanie. Już ponad rok, jak nie ma cię, Niewdzięczny los zmienia życia bieg, Tak trudno jest zacząć nowy dzień. Zatrzymam cię w pamięci mej, Chcę poczuć jak, jak przytulam cię, Chcę wierzyć, że nic nie stało się. Chcę do jednego miejsca na ziemi Gdzie problemy przestają mieć znaczenie Do objęć, które akceptują me słabości Do nich pragnę, tylko do mej miłości Jest na ziemi jedno moje małe miejsce Gdzie poza biciem serca nie liczy się nic więcej Uciekam tam z moją całą miłością Wierzę w Ciebie, wierzę w moje sacrum... Witaj Skarbie piszę do Ciebie z nieba mam nadzieję, że to przeczytasz ref: Gdybym mógł zatrzymać wszystko, co przemija wybrałbym nieśmiertelność, bo nasza miłość przetrwa całą wieczność Ja myślałem, że jestem nieśmiertelny, zapomniałem, że przecież jestem wam potrzebny Łatwo odejść bez podania ręki i zostawić tych, którzy będą za mną tęsknić Proszę Cię nie miej do mnie żalu, znasz mnie przecież jechałem pomału Wybacz mi, że tak głupio skończyłem, wiem wciąż myślisz, ze wrócę do Ciebie za chwilę Nie chciałem tak mam tam parę spraw, mam przyjaciół i mam tylko Ciebie od lat Chcę podnosić wzrok co dzień rano, widzieć świat taki jaki mi tu zapisano Uwierz mi tu wcale nie jest źle, co dzień jestem obok Ciebie, lecz nie widzisz mnie Gdybym dostał życie jeszcze jedno, nie odszedł bym na pewno. ref: Gdybym mógł zatrzymać wszystko, co przemija wybrałbym nieśmiertelność, bo nasza miłość przetrwa całą wieczność Chciał bym żebyś dobie wszystko ułożyła, ale nie wiem czy byś potrafiła Będziesz czekać jesteś taka jak ja, nie chcesz szukać kogoś kto wypełni Twój świat Żyjesz wspomnieniami żyjesz tym co było, żyjesz tym co niestety już się zakończyło Choć mieliśmy czasem gorsze dni, mam nadzieję, że wierzyłaś w moją miłość Powiedz mi ile sił trzeba w sobie mieć, żeby takie sytuacje można było znieść Całe życie w jednej chwili traci smak, a nadzieja upada jak płonący wrak Chciał bym by to wszystko było snem, żebyś mogła się obudzić i zobaczyć mnie Może i dobrze, że życie nie jest wieczne, bo wiem, że przyjdziesz do mnie jeszcze Dzień taki jak inny Nie byłeś niczemu winny Byłeś pełen życia, śmiech miałeś na twarzy Nie wiedziałeś, że los nieszczęściem Cię obdarzy Jedna sekunda- to tak szybko Jedna chwila- zepsuła wszystko Pisk opon, wielki huk Z mej pamięci nie wymarze tego nikt Strach i łzy w Twoich oczach Ten widok śni mi się ciągle po nocach... Nie wiedziałeś, że ostatni raz widzisz nas, My nie wiedzieliśmy co przyniesie czas... Wszystko przemknęło Ci przed oczami Całe życie, o czym przed tym rozmawiałeś z nami Co Cię spotkało dobrego... A co złego... W szpitalu walczyłeś dzielnie NIE BYŁEŚ WINNY !!! My o Twoje życie modliliśmy się codziennie Jednego dnia było lepiej, drugiego gorzej Tylko tyle "Nie zabieraj nam Go Boże!" Nasze modlitwy nie zostały wysłuchane A możę Ty tego nie chciałeś? Może śmierci się już nie bałeś? Może na nią czekałeś... Nie wie tego nikt Ani ja, ani Wy -Bóg Go potrzebował- tak nam to tłumaczą Ale pewne osoby sobie tego nie wybaczą Tego że Cie nie ma... Każdy w sobie winy szuka... Bo tyle marzeń miałeś... A świąt nie doczekałeś... Jasna trumna, ludzi tłum I miejsce na Twój grób :( Dlaczego to Ty? Dlaczego to spotkało Ciebie? Że teraz zamiast z nami, jesteś w niebie Nikt się z tym pogodzić nie może Żadne tłumaczenie zrozumieć nam tego nie pomoże... Nadzieja- została nam ona Że przemieniłeś się w pięknego Anioła Patrzysz na nas z góry A my żeby Cię zobaczyć sięgamy ponad chmury Albo do wspomnień, do zdjęć Przypominając sobie Ciebie nie możemy powstrzymać łez.. Syn, brat, sympatia, przyjaciel, znajomy.. Byłeś, jesteś nie zastąpiony.. W naszej pamięci, w naszych sercach... Jedne za co możemy Bogu podziękować to za to że mogliśmy Cię poznać... Ale to i tak mało... Smutek, rozpacz, strach... Życie to tylko głupia gra... Tam gdzie jesteś pewnie jest dzień w złote plamy słońc Pewnie śmiejesz się tak cudownie W pieszczotach roztańczonych chwil Jeden po drugim spełniasz swoje sny Tu gdzie jestem jest teraz noc i najzimniejsza z zim W iskierkach wspomnień grzeje się w pamięci szukam Cię A czas płynie jakby nigdy nic nieskończony kręci film o takich jak my... Moje serce zmienia swój kształt Już większe jest niż ja Od nagłych wzruszeń pęka już Pomoc nie mogę mu A czas płynie jakby nigdy nic głośno liczy moje łzy w jego ręce oddam się i przyjdziesz po mnie TY a gdy wreszcie znów stanę z Tobą twarzą w twarz powiem Ci jak było tu Ciebie brak jak było Ciebie brak A czas płynie jakby nigdy nic nieskończony kręci film o takich jak my... A czas płynie jakby nigdy nic głośno liczy moje łzy w jego ręce oddam się nim przyjdziesz Ty zanim przyjdziesz Ty Nawet jeśli dojde tam gdzie chcę Spłonie w ich zachwycie sen Będe kroczyć wśród najdroższych znanych miejsc Już nie będzie ciebie przy mnie wiem Nawet jeśli zniknie cały zgiełk Świt odgoni myśli złe W smutku znajde sens A w śmiechu skryje się Już nie będzie ciebie przy mnie wiem A to moja ulubiona, słuchaliśmy ja razem setki razy, Skarb zawsze mowił do mnie ze ta piosenka okresla wszystko co do mnie czuje, gdy jej słuchaliśmy nie potrzebne yły juz zadne inne słowa, nasze słowa bo słowa tej piosenki nie sprawdziły sie w naszym zyciu:( Słuchaj Skarbie, jesteś dla mnie wszystkim Nie pamiętam już ze był ktoś inny W nocy nie pozwalasz zasnąć mi-kradniesz moje sny Wiem, bez Ciebie nie zasnę /x2 Jeden, jeden znak, jedno słowo, gorący oddech Podejdź tu, bo pragnę, zbliż się do mnie proszę Na ta chwile niech świat zamilknie, proszę Kiedy będziesz już blisko - zostań blisko, proszę Chce być z Tobą, kiedy noc spowije miasto Dotykając Twoich ust zapaść w bezsenność, tak Wtedy poczuć – nie chce zasnąć Skarbie, zrobię wszystko by nie zasnąć Pomimo tego, że jeszcze się nie znamy, Podaj swoja dłoń, pozwól żyć, pozwól marzyć Być z Tobą, razem z Tobą uciec w nieznane Rzucając przeszłość, rozbijając ja o ścianę Jak ten cholerny kamień, o ta szara życia ścianę Jeden znak-to wszystko zmienić będę w stanie Dla Ciebie kochanie Zrobię wszystko, bo wszystko zrobić będę w stanie! To o Tobie myślę, gdy otwieram oczy nam nad ranem Nad horyzontem wstaje słońce i nadzieje mi daje … nigdy nie zapominasz Parę słodkich słów, by moc dzień spokojnie zaczynać Chociaż nie ma Cię często, jesteś tylko dla mnie Tylko z Tobą chce żyć, bo bez Ciebie zamarznę Może deszcz za oknem mówi do mnie zapłacz ze mną Ja nie słyszę go, chce biec, bo Ty czekasz na zewnątrz Teraz idziemy razem, żyjemy tylko dla siebie Deszcz już przestał padać miasto błyszczy mokrym płomieniem Jedno uczucie, dwa serca tysiące chwil przed nami jeszcze Mijam ludzi, którzy rozumieją nasze szczęście Chce mówić: wieczni, nieśmiertelni, chcemy zawsze kochać Nie chce widzieć łez, które każą nam się rozstać Nikt nie zabierze nam dni, na które wciąż czekamy I nie pozwolę by ten deszcz przemówił do mnie łzami. to na tyle posmutniało...Skarbie Bez Ciebie nie zasne przyjdz..Prosze Odpowiedz Link Zgłoś
kajcia1 Re: Nocne rozmowy Cz.I 08.09.07, 16:11 smutnykluseczek napisała: > Witaj Skarbie piszę do Ciebie z nieba > mam nadzieję, że to przeczytasz > > ref: > Gdybym mógł zatrzymać wszystko, co przemija > wybrałbym nieśmiertelność, bo nasza miłość przetrwa całą wieczność > > Ja myślałem, że jestem nieśmiertelny, zapomniałem, że przecież > jestem wam potrzebny > Łatwo odejść bez podania ręki i zostawić tych, którzy będą za mną > tęsknić > Proszę Cię nie miej do mnie żalu, znasz mnie przecież jechałem > pomału > Wybacz mi, że tak głupio skończyłem, wiem wciąż myślisz, ze wrócę do > Ciebie za chwilę > Nie chciałem tak mam tam parę spraw, mam przyjaciół i mam tylko > Ciebie od lat > Chcę podnosić wzrok co dzień rano, widzieć świat taki jaki mi tu > zapisano > Uwierz mi tu wcale nie jest źle, co dzień jestem obok Ciebie, lecz > nie widzisz mnie > Gdybym dostał życie jeszcze jedno, nie odszedł bym na pewno. > > ref: > Gdybym mógł zatrzymać wszystko, co przemija > wybrałbym nieśmiertelność, bo nasza miłość przetrwa całą wieczność > > Chciał bym żebyś dobie wszystko ułożyła, ale nie wiem czy byś > potrafiła > Będziesz czekać jesteś taka jak ja, nie chcesz szukać kogoś kto > wypełni Twój świat > Żyjesz wspomnieniami żyjesz tym co było, żyjesz tym co niestety już > się zakończyło > Choć mieliśmy czasem gorsze dni, mam nadzieję, że wierzyłaś w moją > miłość > Powiedz mi ile sił trzeba w sobie mieć, żeby takie sytuacje można > było znieść > Całe życie w jednej chwili traci smak, a nadzieja upada jak płonący > wrak > Chciał bym by to wszystko było snem, żebyś mogła się obudzić i > zobaczyć mnie > Może i dobrze, że życie nie jest wieczne, bo wiem, że przyjdziesz do > mnie jeszcze > Witaj! Ten tekst jest niesamowity... napisz proszę, jaka to piosenka albo nawet jeśli masz taką możliwość to przeslij mi ją mailem... bardzo chcę tego posłuchać... To prawda, że teraz we wszystkich tych słowach odnajdujemy nowy sens... staja się niezwykle ważna i jakby pisane specjalnie dla nas. Ściskam mocno! Karolina -------------- kajcia1.blog.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś