Dodaj do ulubionych

pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!

16.11.07, 11:33
POTRZEBUJE POMOCY JUZ NIE WIEM CO ZROBIC MOJ MAZ BIERZE NARKOTYKI,OCZYWISCIE
WSZYSTKIEGO SIE WYPIERA,ALE ZNALAZLAM WORECZKI PO AMFETAMINIE,JEDNOZNACZNE
SMSY DO "KOLEGI-DOSTAWCY".POSTANOWILAM SIE WYPROWADZIC SKORO MAZ NIE DAJE
SOBIE POMOC,BO JAK POMOC KOMUS KTO SAM PRZED SOBA NIE PRZYZNAJE SIE DO TEGO ZE
MA PROBLEM?ALE NIE WYPROWADZILAM SIE,MAZ ZACZAL PLAKAC MOWIL COS ZE SIE
POWIESI,BO JAK NAS STRACI(MAMY ROCZNA CORECZKE)TO NIE MA JUZ PO CO ZYC.CO
ROBIC NIE CHCE SKAZYWAC CORECZKI NA ZYCIE Z TATUSIEM,KTORY BIERZE.NIE CHCE SIE
Z NIM ROZSTAC CHCE MU POMOC ALE JESTEM BEZSILNA,DODAM,ZE MAZ MA STRASZNIE
TRUDNY CHARAKTER...NIE MAM JUZ SIL TLUMACZYC PROSIC BLAGAC.MAM MOMENTY
ZALAMANIA,ZE GDYBY NIE NASZA CORCIA TO CHYBA SKONCZYLO BY SIE DEPRESJA,ALE MAM
CORCIE,KTORA MNIE POTRZEBUJE,POTRZEBUJE MAMY,KTORA JEST USMIECHNIETA I
SZCZESLIWA.JAK POMOC MEZOWI,BY GO ODZYSKAC I NIE PRZEGRAC Z TYM PASKUDNYM
SWINSTWEM?
Obserwuj wątek
    • smooczek Re: pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!! 16.11.07, 13:52
      Tylko tzw. "twarda miłość" może dac rezultaty. Człowiek uzależniony
      ma mózg, który działa na zasadzie "iluzji i zaprzeczeń", więc nie ma
      mozliwości werbalnego porozumienia. Tylko poprzez szkody, których
      dozna może zdać sobie sprawę z powagi sytuacji.
      Wygooglaj sobie najbliższą poradnię od leczenia uzależnień. Ja gdy
      zdałam sobie sprawę z problemu uzaleznienia w rodzinie natychmiast,
      tego samego dnia byłam na terapii. JA poszłam sobie pomóc, bo życie
      z osobą uzależnioną powoduje niewyobrażalne szkody w psychice
      wszystkich domowników.
      Ze szczerego serca radzę, poszukaj profesjonalnej pomocy, bo
      uzaleznienie to ciężka, smiertelna choroba i sytuacja jest poważna.
      To żaden wstyd, szukac pomocy w obliczu niebezpieczeństwa. Od
      profesjonalistów dowiesz się, jak nie ulegać szantażowi
      emocjonalnemu. Żadne, szybkie rady samało skuteczne, bo nauczenie
      się sposobów kontaktu z osobą uzależnioną trwa całymi miesiącami.
      Aha, nie wiem, czy wiesz, że używanie klawisza CAPS LOCK oznacza
      krzyk, co w Twojej historii mnie nie dziwi. Okropnie się czyta tekst
      napisany dużą czcionką
      • lokans Re: pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!! 24.11.07, 22:36
        Witaj!
        Sama nie mam kontaktu z uzależnieniami, ale mam chłopaka, który
        pracuje w MONARZE i aktywnie udziela się w tej dziedzinie. Historie
        takie ja Twoja i Twojej rodziny udowadniają, że warto to wszystko
        ciągnąć do przodu, warto bo jest dla kogo! Powodzenia i wierze, że
        wszystko się ułoży!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka