asia101dm
21.12.07, 13:03
Nie wiem jak w te święta się uśmiechać. Mam 4 letnią córeczkę która
już widziała za dużo. Moja mama umarła była dla mnie wszystkim. Tata
umiera na raka. Teściowie są wredni do granic wytrzymałości. Nie
chcę już płakać mam wszystkiego dosyć. Gdzie szukać radości. Mam już
dosyć udawania że nic się nie stało, bo przecież się stało.