Dodaj do ulubionych

Niechęć do seksu

02.02.08, 18:57
Jestem mamą 12 miesięcznego chłopca. Odkąd zaszłam w ciąże straciłam
wszelką ochotę na seks z męże. Z początku myślałam że po porodzie to
przejdzie, jednak myliłam się było gorzej. Co prawda urodziłam
Kacperka poprzez cesarskie cięcie, więc sądziłam, że nie powinno
mnie nic boleć podczas stosunku, jednak ból był silniejszy. Mój
ginekolog nie widział problemu i powodu dlaczego odczuwam bóle. Po
kilku miesiącach bóle zniknęły, jednak niechęć do seksu pozostała.
Na samą myśl o tym, że mam się kochać z mężem robi mi się nie
dobrze. Nie wiem co się ze mną dzieje. Przed ciążą, to ja byłam
prowokatorką zbliżeń. A teraz unikam jakiegokolwiek kontaktu, nawet
pocałunków czy pieszczot męża. Co mam robić? Mąż jest nie
tolerancyjny i uważa, że to mój małżeński obowiązek a ja naprawdę
nie mam ochoty na seks.

Monika
Obserwuj wątek
    • kasia27.net Re: Niechęć do seksu 04.02.08, 19:37
      nie wiem czy czytalas moje watki ,wiec powtorze raz jeszcze,problem
      mamy podobny,jednak u mnie trwa to dluzej,a bylo jak u ciebie,przed
      zajsciem w ciaze dzien bez sexu byl dniem straconym,prawda jest taka
      ze w nocy robilismy to kilka razy,niestety nie wiem co sie stalo ale
      teraz nie ma we mnie ani grama ochoty na
      zblizenia,pocalunki,pieszczoty.Bardzo mnie gryzie i dobija ten
      problem bo wiadomo,kazdy ma potrzeby,a moj maz nie bedzie wiecznie
      czekal az bedzie jak dawniej.I co dalej?nie wiem...
      • agnies-zka112 Re: Niechęć do seksu 04.02.08, 21:28
        witajcie
        nie martwcie się tym ta niechęć do seksu napewno minie,. pozdrawiam
        • triss_merigold6 Re: Niechęć do seksu 05.02.08, 08:01
          Minie albo nie minie. Jak panna się okopie w postawie "mąż jest
          nietolerancyjny" to po kolejnym roku celibatu mąż znajdzie bardziej
          chętną damę.
          • your_and Re: Niechęć do seksu 05.02.08, 14:00
            > Minie albo nie minie.

            Z reguły mija dopiero wtedy, jak ona zauważa że tą zapomnianą
            zabawką bawi sie już ktoś inny.
            A jak wcześniej nie było baaardzo różowo to i tak jest już za późno.
            • milet1 Re: Niechęć do seksu 19.02.08, 09:22
              Utrata bezpieczeństwa jest największym afrodyzjakiem dla kobiet. Nawet badania
              jakieś były. Gdy mąż zacznie interesować się inną kobietą, to się zaczyna
              walczyć. Wraca natychmiast ochota na seks. Tyle że mężczyźni, którzy zasmakują w
              czymś nowym nie chcą wracać do starego.
              • igrega Re: Niechęć do seksu 25.02.08, 17:26
                może nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, że ta niechęć jest
                wywołana strachem przed zajściem w ciążę. może warto zainwestować w
                jakieś wygodne środki antykoncepcyjne (nie mówę tu o prezerwatywach)
                a zobaczysz, że chęci wrócą
              • kicia031 Re: Niechęć do seksu 25.02.08, 19:29
                Utrata bezpieczeństwa jest największym afrodyzjakiem dla kobiet.

                Wybitnie zlota mysl. Pomyliles kobiety z mezczyznami. Utrata poczucia
                bezpieczenstwa jest najlepszym powodem, by kobieta stracila wszelka ochote na sex.

                Maz ktory uwaza, ze masz OBOWIAZEK wspolzyc z nim bez watpienia jest wybitnym,
                podniecajacym i ekscytujacym kochankiem.

                Tym niemniej, sex to wielka frajda i sposob na podtrzymanie bliskosci w zwiazku.
                Ty tez tracisz na calej tej sytuacji. radzilbym isc do seksuologa, bo sytuacja
                moim zdaniem neie jest normaln - trzeba znalezc przyczyne twojej niecheci...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka