Dodaj do ulubionych

Niezdecydowane dziecko

06.02.08, 17:06
Witam. Mam problem z moim dziesięcioletnim synem. Marcin przeżywa stres
zawsze, gdy ma podjąć jakąś decyzję. Za każdym razem, kiedy pada pytanie "co
wolisz?" - ma łzy w oczach i nie wie, co powiedzieć. żadnych innych kłopotów
nie mamy - w szkole jest najlepszym uczniem, chodzi na karate i na muzykę, na
lekcjach bardzo się udziela. Tylko to niezdecydowanie. Proszę mi poradzić, co
mam robić?
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Niezdecydowane dziecko 06.02.08, 19:40
      Zastanowić się, dlaczego nie umie podejmowac decyzji. Podejrzewam,
      ze ma złe doswiadczenia - czy nie było tak, ze gdy coś wybierał jako
      dziecko mowiliscie "lepiej nie", "tamto jest ładniejsze", "chyba to
      niemadry pomysł"?
      czy ma takie problemy z wyborem takze wtedy, gdy wybiera coś, co nie
      podlega Waszej ocenie (np. jaki film obejrzeć, jakie spodnie
      włożyć?).
      Może być tak, ze ma problemy nie tyle z podejmowaniem decyzji, ile
      obawy przed tym, jak jego decyzja zostanie oceniona.
      Ale fakt, moi synowie też miewaja problemy - oni z kolei
      zastanawiaja się za bardzo co wybrac, aby sprawić przyjemność temu
      co pyta. Czyli jak pytam "Wolisz iść na spacer czy do kina?" - to
      nieszczęśnicy próbują zgadnąć, gdzie ja wolę iść....
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Niezdecydowane dziecko 07.02.08, 22:18
      Człowiek ma prawo do wahań, niezdecydowania, niepewności. Dzieci
      mają prawo do takich zachowań i uczuć tym bardziej. Rozumiem, że
      Państwo jako rodzice przeżywacie to jako wadę i być może okazując
      swoje zniecierpliwienie czy niezadowolenie w różnych sytuacjach
      wzmacniecie tendencję, która może z czasem minąć.
      Jeśli bardzo chcecie coś zmienić w zachowaniu syna to spróbujcie
      Państwo zadawać mu pytania bardziej zamknięte : " Chcesz włożyć
      czarne spodnie od babci" bez podawania alternatywy.
      Poza tym dzieci lubią czasem jak granice, również dla ich woli,
      stawiali rodzice. Jeśli odbywa się to bez pogwałcenia uczuć i praw
      dziecka, a jedynie po to , aby mu pomóc, dziecko czuje się
      spokojniesze, nie ma łez w oczach i czuje , że ktoś bliski i kto go
      dobrze zna panuje nad sytuacją, która dziecku jeszcze wymyka się
      spod kontroli. Proszę wybrać czy zdecydować coś za syna pamiętając o
      jego upodobaniach i potrzebach a czasem i kaprysach, śmiesznostkach
      czy słabościach. A przede wszystkim nie pokazujcie , że Was to
      drażni albo , że syn czemuś nie potrafi sprostać. Bo w takim
      zschowaniu rodziców jest podwójny komunikat. Niby jesteśmy
      nowocześni i partnerscy więc pozwalamy ci decydować w różnych
      sprawach dnia codziennego, ale jak się z tym nie wyrobisz to
      jesteśmy z ciebie , niestety, niezadowoleni. W psychologii nazywa
      się to "podwójnym wiązaniem" czyli dwoma sprzecznymi komunikatami
      przekazywanymi jednocześnie. Trudno się z tym dziecku uporać i nie
      sprzyja to jego samodzielności. Powodzenia w nowym podejściu
      Agnieszka Iwaszkiewicz
      • mariola441 Re: Niezdecydowane dziecko 08.02.08, 00:50
        Dziękuję bardzo za wszystkie uwagi. Postaram się wziąć je sobie do serca i
        stosować. Mam nadzieję, że poradzimy sobie z tym problemem.
        Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam wszystkich użytkowników FORUM.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka