Dodaj do ulubionych

28 minie 3 miesiace odkad

14.03.08, 22:14
28 minie 3 misiace odkad mojego meza nie ma z nami zostalismy sami ja i nasze dzieci 7 letnia córeczka i synek który tydzień po śmierci obchodził swoje 4 urodziny. Czas mija jest coraz gorzej chociaż przed wszystkimi zakładam maske na twarz i udaje ze wszystko ok. Najgorsze jest w tym wszystkim to ze odszedł sam. Rano było ok wyszliśmy razem dziecko do przedszkola a wieczorem przyszła policja poinformować o jego śmierci. Nie wiem dlaczego tak zrobił był zdrowym człowiekiem i sam pozegnał sie ze swiatem. Nie daje rady na poczatku myslałam o samobojstwie tak jak on ale nie moge tego zrobic dzieciom. nie wiem jak dlugo dam rade. Dzieci znaja inna wersje smierci tatki ale pewnie kiedys zyczliwi im donosa. mam 34 lata a czuje sie jakbym miala co najmniej 100. nic mi sie nie chce. jestem w jakims straznym marazmie, za 2 miesiace powinnam sie bronic na uczelni a nawet nie zaczełam pisac pracy. Pracy tez musze poszukac bo za grosze z zusu zyc sie nie da. Jak rozmawiac z dziecmi, jak im tłumaczyc że to iżnie ,maja taty nie oznacza ze sa gorsze
Obserwuj wątek
    • dryfujacabezcelu Re: 28 minie 3 miesiace odkad 14.03.08, 23:15
      trelko... z czasem będzie Ci lżej. Wiem, że teraz trudno Ci w to
      uwierzyć, ja też nie wierzyłam. Nie jest dobrze, ale jest lepiej.
      Masz dla kogo istnieć i to jest najważniejsze.
      Napisz proszę do mnie na monika_mf@interia.pl
    • alicjajulia Re: 28 minie 3 miesiace odkad 14.03.08, 23:39
      U mnie też 28 miną trzy miesiące. Tak strasznie mi go brak...
      Mimo, że mam troje wspaniałe dzieci, ogromne wsparcie rodziny i wokół siebie
      mnóstwo przyjaciół gotowych do pomocy, czuję się potwornie samotna. Na każdym
      kroku szukam jego obecności, myślę wciąż o nim i przez to, on cały czas jest ze
      mną.
      Trzymam się tej nadziei, że kiedyś będzie lepiej, choć dzisiaj wydaje się to
      niewyobrażalne.
      I jeszcze jedno - Twoje dzieci mają tatę, zawsze będą go miały. Ja tłumaczę
      dzieciom, że ich tata jest teraz w innym miejscu, że my nie możemy go zobaczyć,
      ale on nas widzi i zawsze będzie nad nami czuwał.
      Polecam książkę z serii Opowieści dla duszy dziecięcej, Linde von Keyserlingk "I
      nagle zrobiło się cicho. Opowiadania o śmierci i pożegnaniach". Jest tam
      opowiadanie pt. "Mnie na ziemi nie można było pomóc. Pogodzenie się z
      samobóstwem ojca". I parę innych, niezwykle mądrych. Nam bardzo pomogły.
    • kasik2222 Re: 28 minie 3 miesiace odkad 15.03.08, 07:13
      nie wolno nam myśleć o samobojstwie, nasze dzieci i tak są
      półsierotami, ale to nie znaczy że są gorsze. Wiem, że masz żal do
      męża, ale spróbuj sobie wytłumaczyć, że on wyraźnie nie radził sobie
      z życiem. Mój mąż nie popełnił samobójstwa, ale w znacznym stopniu
      przyczynił się do swojej śmierci poprzez tryb życia, jaki prowadził.
      Mam do niego duży żal, ale wybaczyłam mu. A co do dzieci, to myślę
      że musisz je jakoś przygotować na prawdziwą wersję, bo niestety
      ludzie kiedyś na pewno "doniosą", raczej jest to nieuniknione.
      Całuję Cie mocno i Twoje pociechy. Z nich czerp siłę.
    • ela73 Re: 28 minie 3 miesiace odkad 16.03.08, 21:24
      Rozumiem co czujesz. Mój mąż tez na własną prosbę opuścił ten świat 14 stycznia
      tego roku. Mój syn ma 2 lata i na szczęście nie rozumie, nie pojmuje tego co się
      stało. Kiedys będę musiała mu powiedzieć, ale jak, kiedy? Nie wiem. Nie umiem
      się pogodzić z decyzją Roberta. Nie pojmuję tego, obwiniam się, choć mąż był
      bardzo chorym człowiekiem (psychicznie).

      Jak masz ochotę pogadać, to pisz na gazetowego maila.

      Piszę tu po raz pierwszy. Jakoś nie miałam odwagi, Twój post mnie zmotywował, bo
      okazało się, że nie jestem sama.
      Trzymaj się, wiem, że to łatwo powiedzieć, sama to słyszę i nie wierzę. W tym
      roku kończę 35 lat, niby niewiele, ale czuję, że moje życie się skończyło, że
      długo zajmie mi pozbieranie się, choć tak pewnie czują się wszystkie Forumowiczki.
    • kasik2222 Re: 28 minie 3 miesiace odkad 17.03.08, 08:46
      Dziewczyny, ja myślę ( chyba jak każda z nas ), że to nie ma
      znaczenia w jaki sposób odeszli nasi mężowie. To forum jest dla
      kobiet, którym umarli mężczyźni, nie muszą to być żony ani matki,
      poprostu kobiety takie jak my. To forum jest dla nas, żebyśmy się
      wzajemnie wspierały, więc nie musicie mieć żadnych oporów.
      Pozdrawiam Kasia
      • magdatysz Re: 28 minie 3 miesiace odkad 17.03.08, 11:16
        uściślę - dla męskiej części uczestników forum również ;)
        żeby nie wyszło że tylko dla kobiet.
        • kasik2222 Re: 28 minie 3 miesiace odkad 17.03.08, 11:19
          oczywiście Magdo masz rację, ale nasze męskie grono coś się ostatnio
          mało udziela i zapomniałam o nim pozdrawiam
    • alicjajulia Re: 28 minie 3 miesiace odkad 26.03.08, 17:56
      Coraz bliżej do tego cholernego 28 i jest coraz gorzej. Rozsypuję się
      kompletnie. Moja teściowa dzwoni i mówi, że trzeba dać zgodę, że wtedy będzie
      lżej, łatwiej, a we mnie narasta wielkie NIE!!! Nie zgadzam się na to!!! To nie
      w porządku!!! A ten cholerny czas nie chce się zatrzymać, tylko mija i mija, a
      ja chcę żeby się cofnął!!! Przeraża mnie myśl, że będę musiała żyć dalej bez
      Niego. Wiem, że to może się udać, ale ja nie chcę! To z Nim chciałam dzielić
      każdą chwilę swojego życia, to z Nim chciałam wychować dzieci, to z nim chciałam
      się zestarzeć. A teraz zostało mi to odebrane. I zadaję sobie pytanie, dlaczego
      Bóg jest tak okrutny i odebrał mi to, co najbardziej kochałam. Ja nie chcę żyć
      dalej bez mojego męża. Muszę, bo mam dzieci, ale wiem to na pewno, że nigdy już
      nie będę szczęśliwa. Nikt mnie nie przekona, że można "jakoś" ułożyć sobie
      życie. Ja nienawidzę tego życia, nie chcę go. Muszę je tylko jakoś przeczekać,
      tak jak przeczekałam te trzy miesiące. Byle przeżyć ten dzień.
      • anula123-0 Re: 28 minie 3 miesiace odkad 26.03.08, 19:51
        Witaj Alicjo
        Jak byś miała ochotę na spotkanie i rozmowę to służę pomocą,ja też
        jestem z Poznania.Adama niema prawie dziewięć miesięcy,a mi nadal
        jest bardzo ciężko,ale próbuję wrócić do normalnego życia,chociaż
        już nigdy nie będzie tak jak przedtem
        • xxkatasza Re: 28 minie 3 miesiace odkad 27.03.08, 15:13
          nigdy nie bedzie jak bylo,plany marzenia odeszlyw dniu ich smierci...ale my
          jestesmy i my zyjemy dalej,i trzeba jakos zyc,z wielkim zalem,wielkim smutkiem i
          z poczuciem niesprwiedliwosci swiata...bo czemu on,czemu ja,czemu my...
          nie wiem jak to zrobi do konca,ale trzeba staiac sobie cele,zaczac od
          najmniejszych,a potem moze z czasem bedzie lepiej...kiedys w koncu musi byc
          chociaz troche lepiej.dzisiaj mam nadzieje,ze tak bedzie,jutro moge ja
          utracic,ale dzisiaj mam i ufam,ze jakos uda nam sie dalej funkcjonowac.Jesli nie
          bedzie prob powrotu do normalnego zycia,bedzie tylko chyba gorzej,a przeciez nie
          moze byc tylko gorzej...po cos tu zostalysmy,niektorzy z dziecmi inni bez,ale
          widocznie po cos jeszcze jestesmy potrzebne...tak ufam,mimo ze zapare dni godzin
          moze mi nadzieja minac.
    • alicjajulia Re: 28 minie 3 miesiace odkad 28.05.08, 09:18
      To już pięć miesięcy. Czytam to, co napisałam w marcu i równie dobrze mogłabym
      tylko zmienić datę. Staram się być dla siebie dobra. Poustawiałam w domu wazony
      z peoniami, które uwielbiam, na śniadanie jem truskawki z bita śmietaną, ale to
      wcale nie łagodzi mojego bólu. Od samego rana płyną łzy. Boże, to już pięć
      miesięcy! Pięć miesięcy bólu, rozpaczy, buntu i wściekłości.
    • trelka10 Re: 28 minie 3 miesiace odkad 28.05.08, 10:54
      Witaj Alicjojulio
      dzisiaj "dzień" niby pewne rzeczy wróciły do normalności, bo czas przecież
      płynie, pewne wykonujemy automatycznie bo tak musi być a okazuje się, że to
      wszystko pozory i znowu łzy, rozpamiętywanie, ból. W takie dni wyobrażam sobie
      jak pięknie mogłoby być. Dziś słońce pięc miesiecy temu śnieg i ciagle ból choć
      już tylko w głębi bo wszyscy wokół mają dość a i pustka jakas wsród znajomych.
      Kto dziś poza nami będzie pamiętał o tej rocznicy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka