Dodaj do ulubionych

chrapanie mego męża - poprawka

04.05.08, 09:37
Poprzegni tekst mi ucieło więc napiszę jeszcze raz
Obserwuj wątek
    • zuzary Re: chrapanie mego męża - poprawka 04.05.08, 09:44
      Jestem mężatką od 8 lat. od kilku dobrych lat mój mąż chrapie tak
      bardzo, że czasem nie śpie po kilka godzin w srodku nocy. Nie pomaga
      spanie na brzuchu, z poduszką przeciw chrapaniu itp.... Po prostu
      koszmar. Mamy małe mieszkanie i spodziewamy się drugiego dziecka.
      Przeraża mnie myśl o tym jak będzie to wyglądało bo w takim hałasie
      to napewno sobie odpocznę pomiędzy nocnymi karmieniami....
      • zuzary Re: chrapanie mego męża - poprawka 04.05.08, 09:48
        ponieważ ostatnio budziłam go po kilkadziesiąt razy w ciągu nocy to
        obrażony przeniósł sie do kuchni na podłogę. I tam sobie teraz
        spokojnie chraaaaapie tak, że cały blok się trzesie.
        Nie wiem co mam robić. zaciągnęłam go kiedyś do lekarza ale
        przepisał coś na alergię no i musiałam codziennie pilnować żeby
        wziął tableteczkę- bo to w moim nie w jego interesie. Prosze
        poradźcie coś, może ktoś z was wie jak osła przekonać że cała
        rodzina na tym cierpi. Podsuwam mu na ten temat jakieś artykuły ale
        wszystko jak grochem o scianę.

        • szklany_klosz Re: chrapanie mego męża - poprawka 04.05.08, 15:47
          Oj, przekonanie mężczyzny do wizyty u lekarza to wyzwanie nie lada. Zmuś go
          jakoś do wizyty w poradni zaburzeń snu. Na pewno gdzieś taką w swojej okolicy
          znajdziesz. Chrapanie to nie tylko hałas i związany z nim dyskomfort dla drugiej
          osoby. To może być problem medyczny. Już np. taki bezdech może wymagać
          interwencji lekarza. Może trzeba by zoperować przegrodę nosa. Może pomogłaby
          specjalna wkładka doustna, bo chrapią osoby, którym w czasie snu wiotczeją
          mięśnie i zastępuje zwężenie gardła.
          A jak tam z ciśnieniem u Twojego męża? Chrapanie i za wysokie ciśnienie często
          idą w parze.
          Jeśli problem ma takie natężenie, jak piszesz, zaciągnij męża do lekarza. Bez
          tego i tzw. badania nocnego się pewnie nie obejdzie.
          Pozdrawiam.
          • buzka25 Re: chrapanie mego męża - poprawka 04.05.08, 16:49
            witaj w klubie, mam ten sam problem z mezem, normalnie koszmar, czesto sie
            kłócimy o to ze w nocy go budze, ale kurcze tez nie daje rady. Spać nie moge,
            wiec od jakiegos czasu spimy osobno,on w jednym pokoju a ja w sypialni z
            dzieckiem, Kupiłam kiedys taki spray DATONG, fakt pomógł ale na krótko moze 2-3
            miesiace, pozniej przestał juz na meza dzialac. Na lekarza nie ma mowy, w zyciu
            meza nie zaciagne:(
            • zuzary Re: chrapanie mego męża - poprawka 04.05.08, 18:14
              kiedy mówię mu żeby poszedł do lekarza to mówi że jak znajdzie
              chwilę to sie wybierze. Spanie osobno po kilku latach od
              ślubu...pieknie. A tempa głowa nie wiem co sobie myśli ... może że
              fajnie mu jest.
    • zuzary Re: chrapanie mego męża - poprawka 07.05.08, 13:56
      czy wasi męzowie nie chrapią....?
      • lookbill chrapią, chrapią ;D 07.05.08, 14:27
        ale nie tylko mąż, ja też -oboje zwłaszcza wtedy jak jesteśmy mocno
        zmęczeni. Ja chyba nawet bardziej, bo mnie swoje chrapanie aż czasem
        budzi ;) a mąż na drugi dzień mówi, że oglądając tv (w łóżku) musiał
        podgłośnić, bo nic przeze mnie nie słyszał :D
        Oboje jesteśmy zdrowi pod względem nadciśnienia i innych takich
        wcześniej sugerowanych. Ja jedynie jestem alergikiem w dodatku
        chorym na astmę ;/
        Generalnie nie robimy z tego problemu względem siebie.
    • arwen8 Re: chrapanie mego męża - poprawka 07.05.08, 16:54
      Czy mąż ma nadwagę? Bardzo często jedno wiąże się z drugim.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka