monwdo 10.05.08, 23:14 nie znosze,tych spotkan.No coz,idziemy i udajemy jak swietnie sobie radzimy,zeby unikac tych pytan jak ;'sobie radze ''nie ma nic gorszego Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
trelka10 Re: rodzinne przyjecia 11.05.08, 08:09 tak spotkania... dzisiaj przede mna komunia i maska na twarz udawanie ze jest wszystko super choc pewnie w srodku nastapi regres w moim samopoczuciu pozdrawiam ela Odpowiedz Link Zgłoś
trelka10 Re: rodzinne przyjecia 11.05.08, 08:18 najgorsze to bede wszystkie wypowiedzi typu: dasz rade jestes silna, jestes młoda a dzieci musza miec przeciez ojca bo sa małe itd itd. A ja na dobra sprawe mam w ... co mi gadaja pozdrawiam i zycze udanej imprezki Odpowiedz Link Zgłoś
jo39 Re: rodzinne przyjecia 11.05.08, 15:33 a ja jak juz nie moge sluchac tych wyswiechtanych tekstow i pseudozyczliwosci, to robie to, co zawsze w takich sytuacjach radzil mi moj maz: "wyobraz sobie, ze oni wszyscy siedza na nocnikach..." Odpowiedz Link Zgłoś
kasik2222 Re: rodzinne przyjecia 12.05.08, 08:50 nienawidzę rodzinnych przyjęć staram sie nie uczestniczyć Odpowiedz Link Zgłoś
wk2 Re: rodzinne przyjecia 12.05.08, 15:04 Ja byłam wczoraj na Komunii u siostrzeńca, część gości nie wiedziała, że mój Mąż nie żyje i padło pytanie: a gdzie Bodzio? nie przyjechał? Czasem nie da się uniknąć uroczystości rodzinnych, a takie sytuacje są beznadziejne. Rozpacz :((( Odpowiedz Link Zgłoś