izka_pl
19.05.08, 00:01
Tydzień temu nagle zmarła babcia mojego męża, która z nami mieszkała. Nie
ukrywaliśmy przed naszą 4 letnią córką co się stało z babcią i zabraliśmy ją
na pogrzeb.Martwię się bo córeczka zaczęła dziwnie się zachowywać. Wszystkim
pokazuje jak wygląda nieboszczyk kładąc się na wznak i składając ręce ( babci
nie widziała ) mówi, że chce nie żyć i żeby ją pokroili, pyta czy ja umrę.
Jednocześnie stała się nieznośna i mówi żebyśmy kupili sobie inną dziewczynkę
bo ona jest zła i musi umrzeć.Na pytania z kąt to wie mówi, że z siebie.
Wszelki próby tłumaczenia pogarszają sytuację. Początkowo myślałam, żeby
przeczekać, ale coraz bardziej mnie ta sytuacja martwi.Co robic, jak pomóc
mojej córeczce pogodzić się ze stratą?