Dodaj do ulubionych

Śmierc babci

19.05.08, 00:01
Tydzień temu nagle zmarła babcia mojego męża, która z nami mieszkała. Nie
ukrywaliśmy przed naszą 4 letnią córką co się stało z babcią i zabraliśmy ją
na pogrzeb.Martwię się bo córeczka zaczęła dziwnie się zachowywać. Wszystkim
pokazuje jak wygląda nieboszczyk kładąc się na wznak i składając ręce ( babci
nie widziała ) mówi, że chce nie żyć i żeby ją pokroili, pyta czy ja umrę.
Jednocześnie stała się nieznośna i mówi żebyśmy kupili sobie inną dziewczynkę
bo ona jest zła i musi umrzeć.Na pytania z kąt to wie mówi, że z siebie.
Wszelki próby tłumaczenia pogarszają sytuację. Początkowo myślałam, żeby
przeczekać, ale coraz bardziej mnie ta sytuacja martwi.Co robic, jak pomóc
mojej córeczce pogodzić się ze stratą?
Obserwuj wątek
    • anna-sara Re: Śmierc babci 19.05.08, 09:53
      Tydzień to bardzo mało czasu, żeby dziecko oswoiło sie z tym
      wszystkim. Poza tym ten tydzień i dla Was był bardzo trudny. Chociaż
      pewnie chcieliście chronić dziecko przed stresem ale napewno między
      sobą rozmawialiście głównie tylko o śmierci babci, o przygotowaniach
      do pogrzebu. Tym bardziej, że babcia z Wami mieszkała. Córka napewno
      widziała i płacz i wyczuwała Wasz smutek. Zachowanie dziecka jest
      bardzo typowe dla tej sytuacji. Istoty samej śmierci ona nie
      rozumie, reaguje jedynie na całą sytuację. Ja bym się nie wdawała w
      poważne tłumaczenia, które i tak trudno będzie jej zrozumieć.
      Postarajcie się oderwać córke od tych myśli. Może wyjedz z nią
      gdzieś na kilka dni albo zafunduj jakąś extra rozrywkę. Na szczęście
      dzieci łatwiej zapominają o złych chwilach niż dorośli. Napewno nie
      raz będzie pytała gdzie jest babcia... zaprowadz ją na cmentarz,
      pokaż zdjęcia. Napewno z babcią była bardzo związana i to rozstanie
      nie może byc takie z dnia na dzień. Pozwól jej na pogodzenie się z
      sytuacją.
    • womania Re: Śmierc babci 20.05.08, 10:36
      moim zdaniem nie mozna ignorowac zachowan corki.
      a moze szkoda ze corka nie widziala niezyjacej babci - mowie serio,
      czy sie z nia pozegnala?
      czy zobaczyla Wasza zalobe? czy sopecjalnie nie mowiliscie przy
      corce o pogrzecie, 'zeby jej w to nie mieszac', itp?
      moze jest tak, ze ona naturalnie nie moze sie pogodzic
      ze 'zniknieciem' babci w obliczu Waszych reakcji? bo np ona przezywa
      a nie widzi ze Wy to robicie (nie twierdze oczywiscie, ze nie
      przezywacie straty, tylko moze nie widac tego po Was lub tp).
      smierc to naturalna kolej zycia. dzieci slusznie nie chca jej
      wypierac z zycia, bo jeszcze nie wiedza, ze smierc wiaze sie z
      choroba, bolem. to dorosli to wiedza i umiejetnie wypieraja smierc
      (np jak najmniej o niej mowiac) z zycia.
      na wsi ludzie sobie robia (robili dawniej) zdjecia z trumna i
      nieboszczykiem. Zegnali sie w specjalny sposob. jak sie w pelni
      przezyje zalobe, to mozna potem spokojnie zyc. tak to jest z
      rytualami przejscia.
      przepraszam, ze dlugo, nie znam szczegolow Waszej sytuacji, moze to
      Was nie dotyczy. Ale moim zdaniem nie mozna ignorowac, bo w corce
      zostanie jakas zadra, lek i moze sie objawic za wiele lat.
      a co konkretnie robic, to sama jestem ciekawa odpowiedzi Ekspertki.

      pozdrawiam

      bardzo polecam ostatni film dokuemtalny Malgorzaty Szumowskiej o
      umieraniu na wsi, o rytualach i pozegnaniach.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Śmierc babci 20.05.08, 19:12
      To co robi Pani córka, to właśnie godzenie się ze stratą. Wystarczy
      jej nie przeszkadzać.Bawiąc się w pogrzeb, śmierć itp córka oswaja
      swoje lęki, a także wyraża żal , smutek, stratę. Dzieci przeżywają
      swoje uczucia inaczej niż dorośli. Nie mają umiejętności
      symbolizacji. W zabawie, która w tym wypadku ma wymiar
      terapeutyczny, operują konkretem, który może przestraszać dorosłych.
      Jeśli pozwala Pani córce bawić się w dom, w mamę, w sklep, bo wtedy
      uczy się różnych zachowań, trzeba pozwolić i zabawić się pogrzeb.
      Szczególnie, gdy to łączy się z aktualną jej sytuacją.
      Pomocą ze strony rodziców moga być odpowiedzi na pytania córki (
      zawsze zgodnie z prawdą, ale językiem przystępnym dla dziecka ) lub
      nazywanie uczuĆ jakie może wyrażać dane zachowanie czy zabawa córki
      ( np: to że czuje się zła i ma umrzeć może wiązać się z lekiem przed
      karą za coś, z lekiem przed śmiercią samą w sobie )
      Proszę nie zaprzeczać temu co się w niej dzieje. Nie zapewniać
      rozrywek, aby nie była smutna.
      Pani niepewność bierze się z Pani własnego lęku związanego ze
      śmiercią. Dziecko przyjmuje to jeszcze naturalnie i to trzeba
      wykorzystać. Przejdzie samo, jak ustaną uczucia związane z urtatą
      bliskiej osoby. Tym razem proszę zawierzyć dziecku i podążać za nim.
      To może pomóc i Państwu uporać się z odejściem babci. Agnieszka
      Iwaszkiewicz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka