asiek252
15.07.08, 14:18
Bardzo proszę o kilka rad i odpowiedź na moje pytanie: Czy mozliwe
jest ponowne pokochanie męża, kiedy juz traktuję go jak kolegę?
Jakieś 1,5 roku temu rozpoczął sie nasz kryzys.Powolne odsuwanie sie
od siebie. Ja bez czułości, przytulania, rozmów, seksu po prostu
usychałam.Mąż zajmował się komputerem, filmamai. MAmy synka 3
letniego, tu nie moge nic powiedzieć, bo bardzo go kocha i zajmuje
sie nim.Kłótnie, krzyki itp to była codzienność.Niestety zamknęłam
się na Niego.Na początku bagatelizował wszystko, uważął że mi się
wydaje, ze go straszę rozwodem-ale naprawde było bardzo źle. Nie
mógł zrozumieć, ze strasznie czuję sie samotna w związku. W końcu
trafiliśmy do psychologa i dopiero tam trafiło do męża że jest
beznadziejnie, ze jestem zdecydowana odejść.Zaczął się zmieniać,
stara się bardzo. Tylko teraz ja jestm oziębła, wychłodzona, nawet
nie potrafię myśleć o seksie z Nim(o czym tak marzyłam) , bo bierze
mnie obrzydzenie. Nie wiem skąd mi się to wzięło. A najważniejsze
jest to, czy to przeminie?Czuję po prostu fizyczny opór i blokadę.
Bardzo prosze o radę.