Dodaj do ulubionych

obsesyjny strach przed rozstaniem

18.07.08, 23:52
Witam! Od dwóch lat jestem z chłopakiem. Od jakiegoś czasu bardzo się boję, że
nasz związek się rozpadnie. Mam sny w których nakrywam go na zdradzie albo
jestem gościem na jego ślubie. Na jawie też często nachodzi mnie obawa, że on
pojedzie na weekend do rodzinnego miasta albo wyjdzie sam wieczorem do knajpy,
pozna inna i mnie zostawi. Przed oczami stają mi sceny jak on mówi,że to
koniec i prawie płaczę choć to tylko moja wyobraźnia. W naszym związku układa
się dobrze, nie kłócimy się i kiedy jesteśmy razem nie mam takich obaw ale
wystarczy, że on wyjdzie do pracy a mnie nachodzą czarne myśli. Nasz związek
przeszedł już 2 ciężkie próby - jego 14 miesięczny pobyt za granicą i moją
ciężką chorobę. Kocham go coraz bardziej i chciałabym spędzić z nim życie ale
on nie jest zainteresowany zaręczynami i ślubem więc może przez ten brak
deklaracji ja mam te obawy. Chciałabym się ich pozbyć bo wiem, że taki
paniczny strach będzie się źle odbijał na naszym związku. Już doszło do tego,
że coraz mniej mu ufam choć nie mam podstaw ku temu. Nigdy wcześniej nie byłam
zdradzona ani porzucona więc nie może to być kwestia wcześniejszych
doświadczeń. Zawsze miałam niskie poczucie wartości i może dlatego obawiam
się, że zostawi mnie dla innej skoro inne są atrakcyjniejsze? Jakoś tak jest,
że im bardziej mi na nim zależy tym bardziej obawiam się rozstania. Co robić?
Pomóżcie
Obserwuj wątek
    • delecta Re: obsesyjny strach przed rozstaniem 19.07.08, 08:49
      rzmija napisała:

      > Witam! Od dwóch lat jestem z chłopakiem.

      A czy on jest z Tobą?
      Chyba przez te dwa lata zdązyłaś sie zorientować, czy jesteś tylko
      panienką do towarzystwa, czy osobą, z którą wiąże jakieś plany na
      przyszłosć.Czy boisz się z nim o tym porozmawiac?
      • alexxa6 Re: obsesyjny strach przed rozstaniem 19.07.08, 08:57
        W sumie nie jesteście razem od 2 lat a od kilku miesięcy. Przecież piszesz że 14
        miesięcy on był za granicą, czyli nie było ani czasu ani możliwości na
        cementowanie związku.Wygląda na to że na siłę chcesz sobie i jemu wmówić że
        powinniście już teraz, stanąć na ślubnym kobiercu i zaplanować rodzinkę i "żyć
        długo i szczęśliwie".Nie ma żadnych podstaw do tego.Pomyśl realnie i nie buduj
        zamków na lodzie.
        • margin1 Re: obsesyjny strach przed rozstaniem 19.07.08, 09:43
          co w podświadomości to w rzeczywistości. wiesz, że myslami sciągasz
          na siebie to czego tak bardzo się boisz. wcześniej czy poźniej tak
          będzie - zostawi Cię, niekoniecznie dla innej, ale po porostu
          odejdzie.
          • rzmija Re: obsesyjny strach przed rozstaniem 19.07.08, 10:21
            Wiem, że tak to może działać dlatego chcę się z tym uporać i pytam jak to
            zrobić. Nie chce go stracić przez swoją głupotę.
        • rzmija Re: obsesyjny strach przed rozstaniem 19.07.08, 10:29
          Kiedy był za granicą widywaliśmy się co miesiąc i codziennie długie godziny
          rozmawialiśmy. Nie powiesz mi chyba, że jest się w związku tylko w te dni gdy
          spotyka się z partnerem? Nie narzucam zbyt szybkiego tempa, nie wybieram sukni
          ślubnej ani imion dla dzieci (bo tych mi nie śpieszno). Po prostu brakuje mi
          sygnałów z jego strony, że taki scenariusz jest możliwy. Choć wiem, że mnie
          kocha bo zostawił świetną pracę i wrócił. Proponuje mi wspólne mieszkanie co dla
          niego jest poważną decyzją więc nie pisz mi, że nie mam odstaw do myślenia o
          przyszłości z nim.
          • verdana Re: obsesyjny strach przed rozstaniem 19.07.08, 11:37
            Nie masz podstaw do myslenia o przyszłosci, skoro facet najwyraxniej
            nie podejmuje tematu. Mysle, ze stąd Twoja obsesja - bo Ty juz
            jednak myslisz o slubie i calym dalszym życiu, a facet wyraźnie
            mowi, ze do ślubu daleka i na razie nie jest nim zainteresowany.
            Czyli - na razie chetnie akceptuje tenzwiazek, ale nie ma ochoty na
            decydowanie, czy jest on na zawsze. I oczywiscie zostawia sobie
            furtke - ze pomieszkacie razem , a potem sie rozstaniecie. Po tak
            krotkiej znajomosci to nawet niegłupie. Tyle, ze dla Ciebie nie do
            wytrzymania, bo Ty już psychicznie jesteś w zwiazku 'dozywotnim", a
            to na razie prowizorka, ktora może sie rozlecieć.
            pozostaja Ci trzy wyjscia
            -zerwać, skoro nie wytrzymujesz mysli o tym, ze na razie facet nie
            ma ochoty się z Tobą wiązac i nie wiadomo czy kiedys będzie chcial
            -zaakceptować to co masz na razie, cieszyć się, ze sie lepiej
            poznacie i przyjąć do wiadomosci, ze to nie musi byc zwiazek na całe
            zycie
            -postawic ultimatum - albo slub, albo "do widzenia", na 85% stawiam
            na "do widzenia", ale jest to jakas metoda.
          • die_blume Re: obsesyjny strach przed rozstaniem 19.07.08, 13:36
            Skoro był przy Tobie w czasie ciężkiej choroby, zostawił dla Ciebie prace i
            mysli o wspólnym mieszkaniu to jest szansa, że mysli powaznie. Niektórzy
            potrzebują pomieszkania razem, nim zdecydują sie na slub. Może on do tych ludzi
            nalezy? Pytanie, co jest nie tak, skoro męczą Cię takie koszmary, czy jednak z
            jakichs powodów (bo niby pozornie wszystko dobrze)czegoś sie obawiasz, nie do
            końca mu ufasz, nie do końca masz poczucie bezpieczeństwa. Bo może to nie wynika
            jednak tylko z Twojego, jak sama piszesz, niskiego poczucia wartości.
    • premeda Re: obsesyjny strach przed rozstaniem 21.07.08, 09:53
      Podstawowe pytanie, po ile macie lat?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka