Dodaj do ulubionych

Miłość jest ślepa

01.08.08, 18:25
Właśnie rozstałam się ze swoim parnerem, byliśy ze sobą 13 lat i
mamy wspaniała córkę Zosię (3lata). Jak na razie emocjonalnie jestem
zdruzgotana i tylko obecność mojej córki sprawia że każdego dnia
muszę wstać i coś zrobi. Nie sądziłam że to aż tak boli, wyjechałam
na urlop z warszawy do swojego rodzinnego miasta żeby zmienić
otoczenie ale i tak nie potrafię zapomnieć, nie ma dnia bez płaczu i
chęci wykonania telefonu żeby powiedzieć że to nie tak miałao być.
Zadzwoniłam doniego wczoraj ..... chociaż obiecałam że nie będę się
kontaktować ... jednak nie dałam rady .... to był mój błąd -
ponownie usłyszałam wiele przykrych rzeczy i zero chęci rozwiąznia
problemu.... jak zwykle on ucieka...... nie daję sobie rady ze
swoimi emocjami, nie chce mi się po prostu NIC robić .......
Obserwuj wątek
    • bj32 Re: Miłość jest ślepa 01.08.08, 18:36
      "nie daję sobie rady ze swoimi emocjami, nie chce mi się po prostu
      NIC robić ......."
      Stawiam na depresję, co wcale nie jest dziwne w takiej sytuacji. Nie
      będę Ci dawać "dobrych rad" w stylu "weź sie w garść". Dam Ci inną:
      na początek sugeruję jakiś łagodny antydepresant [np. coaxil - może
      wypisać lekarz pierwszego kontaktu], a potem terapię u psychologa. I
      wsparcie bliskich. Zanim zaszkodzisz córce i sobie.
      Pozdrawiam i zyczę dużo siły.
    • koliberek400 Re: Miłość jest ślepa 02.08.08, 12:38
      kazde rozstanie boli,ale minie troche czasu i pozbierasz sie1masz
      dla kogo,przeciez masz coreczke.Czas leczy rany,a facet niech
      zaluje,ze cie stracil i nie ponizaj sie przed nim,dzwonic itd,Bedzie
      lepiej.Trzymaj sie dzielnie
      • anetta-live Re: Miłość jest ślepa 02.08.08, 15:07
        Dzięki wielkie za ..... dobre słowo .......nie ukrywam że chęć
        wykonania telefonu, porozmawiania lub chociażby usłyszenia jego
        głosu jest ogromna........jednak po tym jak mnie potraktował nie
        mogę tego zrobić, będzie to oznaczało że nie szanuję samej siebie.
        Czas leczy rany .. to fakt, tylko kiedy tak bardzo przestanie
        boleć ........... .
        Pozdrawiam
        • koliberek400 Re: Miłość jest ślepa 02.08.08, 20:14
          wiesz,nie da sie okreslic ile bedzie bolalo,szybciej osiagniesz
          spokoj,jesli nie bedziesz sie z nim widywala,nie dzwon,staraj sie
          jak najwiecej przebywac poza domem,zeby nie myslec,teraz jest
          lato,wiec mozesz spacerowac z coreczka,to zalezy od osobowosci.Ja
          jestem po rozwodzie,ale chyba musze miec silna psychike,bo
          pozbieralam sie szybko,sama zlozylam sprawe o rozwod itd.Teraz
          jestem szczesliwa,mam nowego partnera(w sumie nie nowego,bo to juz
          kilka lat:_),wiec po sobie wiem,ze da sie pozbierac.Nie znam
          Cie,wiec nie moge ci za bardzo doradzic,co ci moze pomoc,jednym
          pomaga rozmowa z przyjaciolmi,inni nie chca rozmawiac,jeszcze inni
          wola cos innego.Ale musisz wierzyc,ze niedlugo bedzie ci
          latwiej,powtarzaj sobie,ze jestes super babka,wartosciowa kobitka i
          to niech on zaluje,ze cie stracil,a nie ty bedziesz plakac za
          nim.Poswiec sie narazie coreczce,to zajmuje duzo czasu:-)trzymaj
          sie!!!bedzie dobrze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka