pengul
10.10.08, 14:35
pomóżcie bo nie rozumiem co to znaczy podwójna moralność. Mój mąż od
ponad roku ma kochankę, jest zaangażowany w ten związek, ale
jednocześnie twierdzi,że mnie kocha nie chce odejść, zostawić
rodziny tłumacząc że to nie psychiczne molestowanie mnie,brak
szacunku tylko właśnie podwójna moralność powoduje że się tak
zachowuje. A możę to nazywa się zwyczajne kurestwem?