uli
24.02.09, 13:42
Tak się zastanawiamy z mężem - o co chodzi, czemu to zawsze my dzwonimy do
rodziców, a oni nigdy (nie cierpimy z tego powodu, to po prostu ciekawość).
Nie chodzi o żadne uwiązanie czy nieprzeciętą pępowinę, po prostu czasem,
powiedzmy raz w miesiącu dzwonimy spytać co słychać. I zastanawiamy się co to
za rytuał, ktory nakazuje jednostronną komunikację? Rodzice się cieszą, że
dzwonimy, ale sami tego nie zrobią. Macie jakąś teorię?