Dodaj do ulubionych

proszę o radę

23.03.09, 20:41
jestem szczesliwa mezatka prawie od 3 lat mam prawie 2 letniego
synka, ja jestem z wielkopolski a mąz z innego wojeweodztwa -
rodzice meża mieszkaja na wsi zyja skromnie - czesto tez zaciagali
kredyty ktore moj mąz potem spłacał (ma jeszcze 2 braci - 1 pracuje
z zona ale nie pomaga rodzicom, a 2 ma 3 dzieci jego zona nie
pracuje a on tylko dorabia) na swieta tesciowie sie zapozyczaja i
nie maja potem z czego oddac - moj mąż ma dobre serce i czesto robi
im paczki jak ich odwiedzamy czasem wysle kase, chcialabym zeby to
sie skonczylo ma przeciez rodzine o ktora musi dbac ja jestem na
urlopie wych, bez prawa do zasilku i tylko mamy pensje meza, czasem
nie rozumiem czemu jego bracia nie pomagaja rodzicom czemu tylko on
musi pomagac i czy to sie kiedys skonczy czy do konca tak zostanie???
Obserwuj wątek
    • eve.mendes Re: proszę o radę 23.03.09, 21:20
      nie wiem co dziwnego jest w fakcie, że syn pomaga rodzicom? to po
      pierwsze, po drugie porozmawiaj o tym z mężem skoro to dla Ciebie
      taki problem, no a po trzecie może powinnaś pójść do pracy?


    • jolantas1955 Re: proszę o radę 23.03.09, 21:20
      A rozmawiałaś na ten temat z mężem??Od tego trzeba zacząć!
    • nataliak9 Re: proszę o radę 24.03.09, 19:07
      pomagać sobie trzeba ale spłata kredytów juz ilus tam to przesada.
      moze swieta robic skladkowe a nie kredytowe? albo skromne? bez
      rozmowy z mezem nic sie nie zmieni.
    • brak.polskich.liter Re: proszę o radę 24.03.09, 20:18
      Piszesz, ze jestes szczesliwa mezatka. Jak widzisz, tzw. proza zycia w oparach
      szczescia bynajmniej nie ginie. Czy Ty w ogole rozmawiasz z mezem na temat
      Waszych finansow i tego, jak postrzegasz kwestie niekonczacego sie sponsorowania
      tesciow? Czy tez Wasze szczescie malzenskie polega na tym, ze nie masz prawa
      decydowac o Waszych wspolnych finansach?

      > moj mąż ma dobre serce
      To super. Grunt to dobre serduszko. Zwaszcza kosztem zony i dziecka.

      > nie rozumiem czemu jego bracia nie pomagaja rodzicom
      Bo po co wydawac kase, jak mozna nie wydawac?

      > czy to sie kiedys skonczy czy do konca tak zostanie???

      Dlaczego by sie mialo skonczyc? Twoi tesciowie wiedza, ze kupowanie rzeczy, na
      ktore ich nie stac nie grozi zadnymi konsekwencjami - ot, przyjdzie Murzyn (Twoj
      maz) i posprzata - tfu, splaci, zaplaci i oplaci. Rodzenstwo meza rowniez nie ma
      zadnego interesu, zeby sytuacje zmieniac. I sie bedzie symbiotyczne koleczko
      krecic do usranej smierci.

      Jedyna osoba, ktora moglaby cos zmienic, jest Twoj maz. Ale moge sie zalozyc, ze
      nie zrobi NIC.
    • triss_merigold6 Re: proszę o radę 24.03.09, 20:45
      A jest jakiś powód dla którego miałby się skończyć sponsoring? Twój
      mąż został obsadzony w roli jedynego wypłacalnego w rodzinie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka