Dodaj do ulubionych

kupuje prezenty a potem chce rozwodu

05.04.09, 22:09
jesteśmy malżeństwem z kilkuletnim stażem. nasze wspólne zycie zawsze było
burzliwe ale mniej więcej 8 miesiecy temu sytuacja wymkneła się spod kontroli.
mąż zachowuje się jak szalony. w ciągu jednego dnia potrafi najpierw obsypać
mnie prezentami i mówić że mnie kocha by za kilka godzin zrobić awanturę o
byle co i rzucać zdaniami w stylu "mam cię dość i chcę rozwodu". każdy dzień
jest jak loteria. każdy weekend jest wyzwaniem. mąż ma szerokie grono
znajomych i słabość do alkoholu. potrafi zniknąć z domu bez słowa i wraca w
nocy nietrzeżwy. nigdy nie wiem co przyniesie kolejny dzień. rano siedzimy i z
jego inicjatywy rozmawiamy o budowie domu, przeglądamy projekty a wieczorem
awantura i teksty o rozwodzie. zaczynam czuć się jak ofiara przemocy w
rodzinie choć nie ma mowy o rękoczynach - przemoc psychiczna jest chyba
jeszcze gorsza ... zaczęłam go już nawet podejrzewać o depresję (którą
zagłusza alkoholem) albo o chorobę psychiczną bo te napady są czymś naprawdę
trudnym do przewidzenia. leki uspokajające nie przynoszą efektu...nie mogę
uwierzyć że człowiek którego kocham mógłby tak bardzo się zmienić ...
Obserwuj wątek
    • kati1973 Re: kupuje prezenty a potem chce rozwodu 06.04.09, 11:05
      Nie myśl co było kiedyś. Nie ważne jest co było kiedyś, ważne jest,
      że Twój mąż używa przemocy teraz wobec Ciebie. Najważniejszą rzeczą
      jest to żebyś zadała sobie sprawę, że nie wolno mu się na Tobie
      wyżywać, szantażować rozwodem. Być może przyczyną są jakieś powody
      depresja czy alkohol, ale te powody nie usprawiedliwaja tego. Albo
      coś z tym zrobi, zacznie się leczyć, albo odejdź, bo całe życie
      będziesz go usprawiedliwala, szukała przyczyn, czekała na zmiany, bo
      taki kochany kiedyś był (często sie zdarza, ze dopiero po slubie
      przemocowcy odkrywaja swoje prawdziwe oblicze). Bedziesz czekala, az
      on wroci w domu, nietrzeźwy, a on bedzie tarktowal Cie jak szmate.
      Bedzie coraz gorzej i byc moze, jak nadal bedzie czul sie bezkrany,
      moze dojsc do rekoczynow.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: kupuje prezenty a potem chce rozwodu 08.04.09, 22:54
      Mimo ,że napisała Pani krótki list i podała mało szczegółów, to zaryzykuję tezę,
      że Pani mąż może cierpieć na zaburzenie osobowości. Trudno mi teraz z całą
      pewnością powiedzieć jakie, bo to może ustalić psychiatra lub psycholog kliniczny,
      To co mnie skłania do takiej tezy to szybkie i radykalne zmiany nastroju u męża,
      tendencje do nagłej dewaluacji i idealizacji, skłonności do nadużywania
      alkoholu, które może być ocenione raczej jako picie ryzykowne i destrukcyjne
      niż nałogowe. Skłonność do przemocy jest brakiem kontroli impulsów.
      Ktoś, kto takie zachowania obserwuje z zewnątrz lub ich doświadcza nie może
      zrozumieć takich skłonności i uważa, że można je kontrolować. Otóż nie zawsze.
      Nie piszę tego po to, aby usprawiedliwić postępowanie Pani męża. Wiem, że jest
      Pani z jednej strony podmiotem takiego traktowania z drugiej ofiarą i przez to
      osobą cierpiącą niezasłużenie.
      To co można zrobić to namawiać męża na konsultację psychiatryczną, co będzie
      bardzo trudne, bo mąż może nie mieć krytycyzmu do swojego zachowania i nie
      widzieć jak bardzo Panią rani swoimi zachowaniami, co powoduje brak motywacji
      do leczenia. Ale nie należy ustawać w trudzie.
      Obok tego można próbować zrozumieć zachowanie męża i nie traktować tego co mówi
      i robi zbyt dosłownie. To z kolei może być trudne dla Pani. Wiem, że nie
      pocieszyłam Pani, ani nie dałam zbawiennej rady, ale może to co napisałam
      pozwoli Pani inaczej spojrzeć na Wasz związek. Agnieszka Iwaszkiewicz
      • spococla Re: kupuje prezenty a potem chce rozwodu 09.04.09, 15:53
        bardzo dziękuję za odpowiedź.
        Pani teza zakładająca zaburzenia osobowości u mojego męża niestety
        przemknęła mi już przez myśl.Inaczej naprawdę trudno mi znaleźć
        usprawiedliwienie dla niektórych nagłych zmian w jego zachowaniu.
        Wizyta u psychologa lub psychiatry raczej bedzie trudna do
        przeforsowania u męża ponieważ on nie uważa że jego zachowanie
        jest "patologiczne" (w sensie odbiegające od normy). On o wszystko
        obwinia stresy i nerwy wywołane z jednej strony pracą a z drugiej
        zwykłymi różnicami poglądów i oczekiwań pomiedzy nami. Postaram się
        natomiast namóić go na wspólną wizytę u psychologa rodzinnego - coś
        w rodzaju terapii. Może to bedzie pierwszy krok...
        Zastanawiam się natomiast co mogło być przyczyną takiego stanu?
        Kilka lat wstecz mąż rzucał palenie przy pomocy bardzo silnych
        środków działających na ośrodkowy układ nerwowy. W czasie tej
        terapii był bardzo nerowowy i wybuchał z byle powodu. Poza tym
        często błędnie interpretował pewne zachowania i miałam wrażenie że
        słyszy zupełnie coś innego niż wszyscy mówili. Tak jakby na drodze
        komunikatu następowały jakieś zniekształcenia. Po odstawieniu tych
        leków było lepiej ale pewne zachowania zostały. Myśli Pani że te
        leki mogły mieć wpływ na jego psychikę???
        • miacasa Re: kupuje prezenty a potem chce rozwodu 09.04.09, 18:26
          Po odstawieniu tych
          > leków było lepiej ale pewne zachowania zostały. Myśli Pani że te
          > leki mogły mieć wpływ na jego psychikę???

          czy twój mąż brał Zyban?
          • spococla Re: kupuje prezenty a potem chce rozwodu 09.04.09, 21:50
            tak mąż brał Zyban :(
            palenie rzucił skutecznie ale z jego głową niestety stało się coś złego...
            • miacasa Re: kupuje prezenty a potem chce rozwodu 10.04.09, 10:25
              Mój mąż "przygodę" z Zybanem miał rok temu, miał urojenia, nie spał kilka nocy,
              wmawiał mi rzeczy, które nie miały miejsca i tak, jak piszesz, zupełnie inaczej
              interpretował docierające do niego informacje. Palenia nie rzucił, Zyban
              odstawił po 2 tygodniach koszmaru urojeń, oskarżania mnie o brak miłości i
              wmawiania przeróżnych historii. Niestety to było jak otwarcie puszki Pandory,
              cyklicznie, z ogromną regularnością u mojego męża pojawiają się okresy jakby
              zniekształconego postrzegania rzeczywistości, niczym obiektywnie nie uzasadnione
              (jesteśmy w miarę młodzi, zdrowi, kochamy się, mamy dzieci, dom i całkiem nieźle
              nam się powodzi). Jest wtedy przygnębiony, boi się swojej śmierci i chorób
              (przypuszczam, że to rodzaj nerwicy po śmierci rodziców chorych na raka), a
              jednocześnie nie widzi sensu dalszego życia i nieustająco zarzuca mi wtedy brak
              miłości z mojej strony (co jest nieprawdą). Moim zdaniem Zyban wyzwolił coś, co
              tkwiło w moim mężu już wcześniej i ujrzało dopiero światło dzienne po kuracji
              tym środkiem. Bardzo Ci współczuję bo sam przedsmak tego o czym piszesz dla mnie
              jest udręką.
              • spococla Re: kupuje prezenty a potem chce rozwodu 10.04.09, 11:49
                >>Niestety to było jak otwarcie puszki Pandory,
                >>cyklicznie, z ogromną regularnością u mojego męża pojawiają się
                okresy jakby
                >>zniekształconego postrzegania rzeczywistości, niczym obiektywnie
                nie uzasadnione....
                >>Moim zdaniem Zyban wyzwolił coś, co
                >>tkwiło w moim mężu już wcześniej i ujrzało dopiero światło dzienne
                po kuracji tym środkiem.

                Mój maż obiektywnie też nie powinien mieć powodów do depresji a jest
                dokładnie tak jak piszesz - ten lek obudził jakieś ukryte lęki. Na
                pewno śmierć ojca odcisnęła się mocno w jego psychice bo zauważyłam
                że po osiągnięciu tzw wieku chrystusowego zaczął bardziej o siebie
                dbać (rzucił palenie, zaczął się odchudzać i regularnie uprawiać
                sport). Być może boi się że historia może się powtórzyć.On cały czas
                musi coś robić i cały czas musi być aktywny tak jakby się bał że jak
                się zatrzyma to stanie się coś złego. Nawet idąc wyrzucić śmieci
                rozmawia przez komórkę. Nie daje sobie szans na refleksję nad
                własnym życiem i zachowaniem.
                Czasem mam wrażenie jakby to było coś na kształt schizofrenii bo
                zmiany nastroju następują bez żadnego logicznego powodu.

                Przez moment łudziłam się że to z powodu zimy bo czas ten był
                straszny - do tego wszystkiego doszło jeszcze ogólne przygnębienie
                spowodowane pogodą i brakiem słońca. Jednak nie widzę poprawy wraz z
                wiosną ...
                • miacasa Re: kupuje prezenty a potem chce rozwodu 10.04.09, 13:52
                  Być może boi się że historia może się powtórzyć.On cały czas
                  musi coś robić i cały czas musi być aktywny tak jakby się bał że jak
                  się zatrzyma to stanie się coś złego.

                  Mój mąż też jest jakby "nakręcony": bardzo dużo pracuje, wszystko robi szybko,
                  podejmuje się wielu rzeczy, jest w ciągłym biegu i mówiąc szczerze kompletnie
                  nie potrafi się wyciszyć, rozluźnić, zrelaksować, zatroszczyć się samemu o
                  własny komfort psychiczny. Tak jakby doprowadzał swój organizm do najwyższych
                  obrotów i nie zapewniał mu chwili odpoczynku na regenerację, trochę jak chorzy
                  na chorobę afektywną dwubiegunową w fazie manii.
        • agnieszka_iwaszkiewicz Re: kupuje prezenty a potem chce rozwodu 10.04.09, 00:38
          Nie znam działania leku Zyban, więc nie mogę się wypowiedzieć o jego wpływie na
          zachowanie męża. To może ocenić tylko lekarz.
          Zaburzenia osobowości zaostrzone lub okresowe mogą być wynikiem innych chorób
          somatycznych czy długotrwałego uzależnienia od substancji.
          Ale często jest tak, że jest to konglomerat doświadczeń z dzieciństwa,
          Pomysł z terapią pary bardzo dobry. Czasem w jej wyniku ludzie podejmują terapie
          własne. Agnieszka Iwaszkiewicz
          • spococla Re: kupuje prezenty a potem chce rozwodu 10.04.09, 09:07
            Mąż wcześnie stracił ojca (zawał) i wychowywała go matka. Wzorce
            męskie (niekoniecznie dobre) czerpał od straszych kolegów i to
            czasami niestety wychodzi. Często wydaje mi się ze walczą w nim dwie
            osoby - jedna spokojna, ugodowa i druga która nie chce pokazać że
            jest "słaba" i na siłę musi postawić na swoim i pokazać kto jest
            górą. Mąż lubi towarzystwo osób które mu schlebiają, które go nie
            oceniają i nic od niego nie oczekują. Bardzo ciężko jest mu się
            podporządkować. Bardzo często zachuwuje się w myśl zasady "na złośc
            mamie odmrożę sobie uszy" - czyli nie zrobi czegoś o co go proszę
            choć wie że jest to dla niego korzystne bo nie jest w stanie
            przyznać mi racji. Wydaje mi się że duży wpływ na to miała jego
            matka która jest osobą bardzo zaborczą i wścibską i która chciała
            kontrolować jego życie w młodości.
            • okrent9 Re: kupuje prezenty a potem chce rozwodu 14.04.09, 21:20
              spococla, ja nie jestem z wykształcenia psychologiem, psychiatrą ani
              terapeutą, ale powiem Ci, że podobne reakcje występują u ludzi z BPD
              (Borderline Personality Disorder, osobowość z pogranicza), o czym
              chyba ktoś już nawet w tym wątku wspomniał. Jest nawet forum na GW
              (forum BPD), na którym możesz przeczytać historie ludzi żyjących w
              związkach z osobami cierpiącymi na BPD i historie osób, u których to
              zdiagnozowano. Może będzie Ci trochę lżej, kiedy przeczytasz, że nie
              Ty jedna borykasz się z takim problemem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka