Dodaj do ulubionych

Pomocy!!!!!!!

20.04.09, 12:31
Mam ogromny problem i prosze o pomoc specjaliste.. Moja Mama przestala radzic sobie z problemami, zaczela pic, dzisiaj nie poszla nawet do pracy, pierwszy raz od 25 lat, szantazuje mnie (bo mieszkam za granica), ze jak nie wroce do domu z wnuczka (jej wnuczka oczywiscie) to sobie cos zrobi.. Mowi ze jej nie kocham, ze zostawilismy ja.. Moj brat mieszka z nia, ale mowi, ze juz nie daje rady.. Moj Tata przyjechal do mnie do pracy Maja ogromne dlugi, a moja Mama chyba sie poddala Nie wiem co robic, a nie chce wracac do domu.. probuje wytlumaczyc Mamie, ze kazdy ma prawo sie usamodzielnic, ale ona uwaza, ze jak sie kocha Matke to sie jej nie zostawia, ale mowila to pod wplywem alkoholu Pomocy :(
Obserwuj wątek
    • rumpa Re: Pomocy!!!!!!! 20.04.09, 13:25
      ze jak sie kocha Matke t
      > o sie jej nie zostawia

      jak się kocha dziecko to się go nie zostawia
      Matka jest osobą dorosłą i jako taka ma sama sobie radzić - czasem
      to radzenie może polegać na pójściu do specjalisty od emocji i
      głowy, jak sobie człowiek nie radzi
      taki sznataż jest nie do przyjęcia
      co więcej, ulegnięciu mu nie poprawi sytuacji, tylko ją pogorszy -
      masz swoje życie a Twojej matce jest potrzebna pomoc osoby
      zajmującej się leczeniem depresji i/lub alkoholizmu
      rujnując swoje życie nie odbudujesz jej

      nie rozmawiaj z nią jak jest pod wpływem alkoholu - nigdy - ustaw
      granice - rozmawiamy jak jesteś trzeźwa
      • luska86 Re: Pomocy!!!!!!! 20.04.09, 14:19
        A pije w sumie od niedawna, odkad sytuacja finansowa sie pogorszyla, wiem, ze sobie nie radzi.. Tak bardzo chcialabym jej pomoc, ale nie poprzez zamykanie jej gdziekolwiek.. Oj ciezko mowic o swoich bliskich jak o niezrownowazonych psychicznie..
        • rumpa Re: Pomocy!!!!!!! 20.04.09, 14:26
          a lżej na przykład jako o chorych na raka?

          to ile musi pić, aby uznać że ma problem z alkoholem i jako taka osoba
          powinna zacząć się leczyc?
          oczywiscie że to krzyk o pomoc.
          ale dyskutując z nią jak jest pijana albo rujnując swoje życie jej nie
          pomożesz.
          albo się zbierze sama albo nie - taka smutna prawda
    • brak.polskich.liter Krotka pilka 20.04.09, 13:26
      Twoj brat mieszka z matka, tak? No, to po takiej akcji powinien wezwac pogotowie
      psychiatryczne. Aspekt (dosc obrzydliwy) szantazu emocjonalnego, w ktory wkreca
      Cie matka pomijam, ale alkoholiczka belkoczaca o tym, ze cos sobie zrobi,
      kwalifikuje sie do hospitalizacji i leczenia zamknietego.
      • luska86 Re: Krotka pilka 20.04.09, 14:16
        Wiem, ze potrzebuje pomocy, ale to moja Mama wiec chce dla niej jak najlepiej, a skoro chodzi jeszcze do pracy to nie jest z nia az tak zle.. Oddzial zamkniety jest dla bardzo chorych a moja Mama jest po prostu rozbita emocjonalnie :( Moze ona chce zwrocic na siebie uwage i w ten sposob szuka pomocy..?
        • annb Re: Krotka pilka 20.04.09, 14:36

          ale chyba przestala chodzic, co?
          i jak czesto się upija?

          w naszym pieknym kraju nikogo nie można zmusic do wizyty u lekarza
          specjalisty
          no chyba ze stanowi zagrozenie dla innych lub jak wyzej-grozi ze
          sobie cos zrobi
          telefon
          oddzial
          leczenie
          • luska86 Re: Krotka pilka 20.04.09, 14:43
            Nie, nie przestala chodzic, dzisiaj bylo pierwszy raz.. Pije najczesciej w weekendy, bo wie, ze na drugi dzien nie idzie do pracy. Kocham ja bardzo i chcemy jej pomoc z bratem. Wiem, ze problemy ja przerosly..
            • rumpa Re: Krotka pilka 20.04.09, 14:48
              od takich rzeczy są specjaliści
              nie wątpię że ją kochasz
              ale gruźlicę też bys sama próbowała leczyć?
              nie macie wiedzy ani umiejetnosci
              pomaganie w takich sytuacjach wymaga lat studiów, doswiadczenia i
              dystansu
              sama miłość nie wystarcza, a czasem szkodzi
              na razie jest coraz gorzej, czy tak?
              • luska86 Re: Krotka pilka 20.04.09, 14:51
                Niestety tak.. Ja wiem, ze potrzebuje leczenia, tylko, ze ona sie nie zgodzi, to co mam wystapic o ubezwlasnowolnienie? Jesli takie cos jest u nas w Polsce? Tylko, ze problem polega na tym, ze moj brat jest na jej utrzymaniu, wiec jak ona przestanie pracowac to kto o niego zadba? Boze, to takie trudne..
                • brak.polskich.liter Re: Krotka pilka 20.04.09, 15:04
                  luska86 napisała:

                  > Niestety tak.. Ja wiem, ze potrzebuje leczenia, tylko, ze ona sie nie zgodzi, t
                  > o co mam wystapic o ubezwlasnowolnienie?

                  Nie. Polecam lekture ustawy o ochronie zdrowia psychicznego. Zwlaszcza art.23.

                  online.synapsis.pl/Ustawa-o-ochronie-zdrowia-psychicznego/
                  T
                  > ylko, ze problem polega na tym, ze moj brat jest na jej utrzymaniu, wiec jak on
                  > a przestanie pracowac to kto o niego zadba?

                  A ojciec? Wystepuje na tym obrazku?
                  BTW. W jakim wieku jest brat?
                  • luska86 Re: Krotka pilka 20.04.09, 15:38
                    Tata jest ze mna, stara sie pomoc Mamie finansowo, ale chyba bedzie lepiej dla niej jak wroci.. Ona powiedziala, ze z Tata przynajmniej jakos sie trzymala i nie myslala tak o dlugach, a teraz czuje sie samotna i zalamala sie totalnie.. Brat jest pelnoletni, pracuje, ale jesli "zamkne" Mame, to zabiora mieszkanie i gdzie ten moj brat sie podzieje?
                  • luska86 Re: Krotka pilka 20.04.09, 15:42
                    A poza tym Mama ma dobra posade.. Z gory dzieki za odpowiedzi, ale/i przepraszam, ze spytam, ale Twoj ton wypowiedzi jest bardzo szorstki wiec czy jestes zle nastawiona do takich osob czy po prostu uswiadamiasz mi w ten sposob jak duzy jest problem?
        • burza4 Re: Krotka pilka 20.04.09, 14:42
          dziewczyno, powinniście jej pomóc, ale tylko zmuszając do pójścia do
          lekarza. Samodzielnie bardziej zaszkodzicie niż pomożecie.

          twoja matka potrzebuje SPECJALISTYCZNEGO leczenia, i to w trybie
          natychmiastowym. nie oszukuj się, że skoro jeszcze chodzi do pracy
          to nie jest tak źle. JEST, matka ma głęboką depresję i musi brać
          leki. Nie rozwiążą one problemów, ale bez nich (i bez terapii)
          będzie tylko gorzej.

          Stety-niestety na leczenie zamknięte raczej nie ma szans, bo to w
          Polsce bardzo skomplikowany proces.
          • brak.polskich.liter Re: Krotka pilka 20.04.09, 14:57
            burza4 napisała:

            > Stety-niestety na leczenie zamknięte raczej nie ma szans, bo to w
            > Polsce bardzo skomplikowany proces.

            Pani jak najbardziej kwalifikuje sie do leczenia zamknietego, gdyz grozi, ze sie
            zabije (nie wnikam, czy faktycznie ma mysli samobojcze, czy po prostu ordynarnie
            manipuluje). Nie musi nawet wyrazac na nie zgody - wlasnie dlatego, ze istnieje
            aspekt zagrozenia zycia (czynny alkoholizm wspolwystepujacy z depresja, grozby
            samobojstwa).
    • kicia031 Re: Pomocy!!!!!!! 20.04.09, 13:28
      Nie sadz, ze pomozesz mamie wracajac do domu.
    • kol.3 Re: Pomocy!!!!!!! 20.04.09, 19:03
      Alkoholik zawsze obarcza winą swoje otoczenie, stosuje szantaż.
      Zachowanie matki jest typowe, absolutnie nie należy się poddać.
      Niech ona zacznie się leczyć.
      • luska86 Re: Pomocy!!!!!!! 20.04.09, 20:45
        Z bratem zdecydowalismy, ze trzeba zadzwonic i zabrali moja kochana Mame, tak mi przykro, ze jest tam teraz sama.. Nie strawiala oporu.. Myslicie, ze mozna pomoc osobie wyjsc z takiego dolka?
        • marzeka1 Re: Pomocy!!!!!!! 20.04.09, 21:06
          Tak, można, ale najpierw niech zaczną ją leczyć i zdiagnozują.
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: Pomocy!!!!!!! 20.04.09, 22:57
      Jeśli wezwany lekarz zadecydował o hospitalizacji, to stan musiał być poważny. W
      szpitalu na oddziale obserwacyjnym na pewno postawiona zostanie diagnoza i
      rozpocznie się być może leczenie farmakologiczne, które jeśli nie od razu
      rozwiąże problem, to na pewno przyniesie ulgę i zdrowszy ogląd rzeczywistości.
      Wydaje się, że to była dobra decyzja. A na pewno realnie pomagająca. Bardziej
      niż uleganie szantażowi, przeżywanie poczucia winy i bezradności, że z daleka
      nie można pomóc. To jest tez prawdziwa pomoc na mamy kłopoty. Nie byłby nią,
      natomiast, natychmiastowy przyjazd Pani i córki/wnuczki do mamy, tak jak ona
      sobie to wyobrażała. Pozdrawiam. Agnieszka Iwaszkiewicz
      • luska86 Re: Pomocy!!!!!!! 22.04.09, 12:08
        Mama ma zostac do 10 dni, przeszla juz rozmowe z lekarzem i
        psychologiem i nie ma potrzeby na razie zostawiac jej tam dluzej..
        Mama czuje sie dobrze :)
        • margotje Re: Pomocy!!!!!!! 22.04.09, 12:31
          Brawo! Bardzo dojrzala decyzja. Mysle, ze Twoja mama bedzie Wam za to kiedys
          wdzieczna. Spij spokojnie, bo postapilas najsluszniej jak tylko w tej sytuacji
          bylo mozliwe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka