pole_koniczyny
09.06.09, 08:16
Witajcie, mam następujący problem. Jestem już dobrze po 20 i chciałabym
założyć rodzinę z mężczyzną z którym jestem od kilku lat. Problem tkwi w tym,
że ja jestem katoliczką, on jest prawosławny. On i jego rodzina oczekują, że
przyjmę to wyznanie, dla mnie taka sytuacja nie wchodzi w grę. Argumentują to
tym, że małżeństwa mieszane na ogół nie są trwałe, zawsze pojawią się po
drodze problemy: od tego na jaki ślub się zdecydować, gdzie ochrzcić dzieci,
jak spędzać święta itd. Jeśli chodzi o ślub rozważałam ślub cywilny, ale on,
ani jego, ani moja rodzina nie chcą o tym słyszeć, jestem sama. Co o tym
myślicie? Znacie jakieś podobne przypadki?