Dodaj do ulubionych

Rozdraznienie

29.07.09, 21:29
Witam!Mój problem jest dosc skąplikowany ale postaram sie nakreslic ogolny zarys.Jestem mama 2 letniej Córeczki która jest moim najwiekszym szczesciem..Jestem z córka praktycznie cała dobe nie mam pomocy rodziny niestety Maz duzo pracuje a ja od jakiegos czasu czuje sie zmeczona ,rozdazniona coraz czesciej krzycze na córke zla jestem na siebie ze tak robie ...ogolnie starciłam chec na cokolwiek i rzeczy które mnie cieszyły teraz juz mnie nie ciesza jest to problem dla mnie i to duzy prosze o pomoc i rade jak sobie z tym poradzic ...Chce zmienic swoje nastwienie i postepowanie zecy moja córka nie kojarzyły mamy tylko jaka osoby ciagle krzyczacej..
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Rozdraznienie 29.07.09, 21:36
      To może zapisz małą do żłobka, albo znajdź dla niej dobrą nianię, by nie być
      cały czas z dzieckiem. Mam 2 dzieci, ale zwariowałbym, gdybym tylko ja miała się
      nimi zajmować, gdy były małe.
      • kicia031 Re: Rozdraznienie 29.07.09, 22:07
        Ja tez
        bym skonczyla w wariatkowie.

        musisz troche odpoczac i znalezc czas dla siebie.
    • annb Re: Rozdraznienie 04.08.09, 09:28
      cos dla Ciebie

      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53581,6876915,Sfrustrowane_panie_domu.html
      • marionaud_1 Re: Rozdraznienie 04.08.09, 11:38
        A kto by nie był zmęczony i rozdrażniony po 2 latach nieustannej
        pracy? Zorganizuj sobie jakieś wakacje bez małej, jakąś zewnętrzna
        aktywnosć stałą, która cię od niej troche oderwie. Obydwu wam to
        wyjdzie na dobre.
        • xxx.16 Re: Rozdraznienie 04.08.09, 11:58
          Dziekuje serdecznie:)Musze jakos sie zorganizowac zeby odpoczac troche...Juz myslałam ze to ja nie nadaje sie na matke albo cos ze mna innego nie tak ....ale tak to chyba zwykłe przesilenie pozdrawiam:)
        • xxx.16 Re: Rozdraznienie 04.08.09, 16:13
          A kto by nie był zmęczony i rozdrażniony po 2 latach nieustannej
          > pracy?
          A propo piszesz pracy nieustannej to racja ale tak włsanie sie zastanwaim bo spotkałam sie z opinia Matki dwójki dzieci ze te osoby które siedza z dziecmi w domu nic nie robia .....i nie rozumiem skad tak negatywna opinia zwłaszcza ze to Kobieta????
          • marionaud_1 Re: Rozdraznienie 06.08.09, 09:26
            A co się przejmujesz opinią osoby, która ewidentnie chce pokazać, że
            daje sobie radę lepiej niż inni. Ty masz swoje zycie, swoją
            odporność psychiczną, swoje rozumienie obowiązków i nie musisz być
            taka jak inne. Ja też pracowałam "na zewnątrz" przy dwójce dzieci
            (jak juz trochę podrosły), ale dobrze wiem, że praca najcięższa i
            najbardziej odpowiedzialna jest wykonywana właśnie w domu. W obliczu
            potrzeb dzieci nic nie można odłożyć, przesunąć, zaniedbać: służba
            24 godziny na dobę. Nawet jeśli masz pomoc, która cię fizycznie
            odciąży, to myślisz i odpowiadasz za to co się dzieje bez przerwy.
      • xxx.16 Re: Rozdraznienie 05.08.09, 12:49
        WItam!Przeczytałam polecony atrykuł...No i tak wiekszosc tych objawów wskazuje na depresje .Powiem tak od kilku miesiecy chodze do psychologa sugerowała temat depresji ale nie decydowałysmy sie na tabletki poniewaz chciałysmy poczekac jeszcez sie poznac a wiadomo na to potrzeba czasu.Moje pyatnie brzmi czy ktos ma jakies doswiadczenia w tej kwesti przyjmował tabletki antydepresyjne pytam bo chciałbym wiedziec jak one działaja i czy napsepuje jakas poprawa ...stranie mnie meczy moje rozdraznienie krzycze złoszcze sie bez powodu koszmar prosze o pomoc jezeli ktos przeczyta ten list a miał podobna sytuacje bede wdziecza za odpis:)
        • kiecha3 Re: Rozdraznienie 05.08.09, 14:32
          ja jeszcze bez dziecka..ale już mam takie napady nerwowego krzyku...
          jak czuję, że mam gorszy dzień.. to biorę sobie tableteczkę Kalms'a i rodzina ma
          spokój a ja spokojny sen...
          polecam.. ziołowe, lekko uspokajające.. a raczej wyciszające...
        • amb25 Re: Rozdraznienie 06.08.09, 08:17
          Uwazaj.Psycholog nie ma prawa zapisywac komukolwiek ZADNYCH
          lekarstw. On nie jest lekarzem. Psycholog, jesli nie jest
          psychoterapeuta (odpowiednie podyplomowe wyksztalcenie), nie ma
          takze prawa prowadzic psychoterapi, a to co piszesz sugeruje, ze te
          rozmowy to psychoterapia. Psycholog nie moze Ci stawiac zadnej
          diagnozy typu depresja, moze ja jedynie sugerowac i wyslac cie do
          lekarza np. psychiatry.
          O podaniu lekarstw antydepresyjnych moze zadecydowac WYLACZNIE
          lekarz medycyny. I to raczej z nim powinnas porozmawiac na temat ew.
          depresji.
          Mojemu mezowi kiedys doswiadczony psycholog/psychoterapeuta
          sugerowal neuroborelioze, a okazalo sie ze to depresja o nietypowym
          obrazie....
          • xxx.16 Re: Rozdraznienie 07.08.09, 12:49
            Tak wiem masz racje rozumiem Cie doskonale.Mpoje wizyty to własnie psychoterapia a ta Pani która to porwadzi nie stwoerdziła u mnie depresji tylko ja zasugerowała i nie było napwet opcji ze ona mi da jakies tabletki poprostu w takiej ewentualnosci skierowałby mnie do psychiatry tak jak pisze...Narzie kontynuje terapie czas pokaze jak sobie z tym poradze ale napisłam tutaj gdyz nie wiem juz jak sobie poradzic ze swoim rodraznieniem i wieloma innymi sprawami a po przeczytaniu artukułu poleconego własnie tutaj zasugerowałam sie ze moze faktycznie mam taki rodzaj depresji lub takie stany depresyjne i chciłam zapytac jak działaja takie owe leki na depresje....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka