xxx.16
29.07.09, 21:29
Witam!Mój problem jest dosc skąplikowany ale postaram sie nakreslic ogolny zarys.Jestem mama 2 letniej Córeczki która jest moim najwiekszym szczesciem..Jestem z córka praktycznie cała dobe nie mam pomocy rodziny niestety Maz duzo pracuje a ja od jakiegos czasu czuje sie zmeczona ,rozdazniona coraz czesciej krzycze na córke zla jestem na siebie ze tak robie ...ogolnie starciłam chec na cokolwiek i rzeczy które mnie cieszyły teraz juz mnie nie ciesza jest to problem dla mnie i to duzy prosze o pomoc i rade jak sobie z tym poradzic ...Chce zmienic swoje nastwienie i postepowanie zecy moja córka nie kojarzyły mamy tylko jaka osoby ciagle krzyczacej..