Dodaj do ulubionych

chyba odwolam slub.

02.08.09, 12:21
dziewczyny o robic. za miesiac bierzemy slub a tu z dnia na dzien
ukladam nam sie gorzej.
Nie wiem, ale chyba moje uczucie sie wypala, nie ma miedzy nami
romantyzmu , namietnosci...mamy roczne dziecko, i co tu robic.
dodam, ze nie mieszkamy w polsce, ja nie pracuje od ponad roku, nie
moge zostac tu gdzie jestemy, bo nie znam jezyka na tyle, zeby
znalezc dobra prace ( norweski).
jemu ciagle cos nie pasuje, wszystko zle robie, a on tylko ze
balagan w domu, ze trzeba samochod umyc, no i ze musimy isc na
wycieczke gory po raz 3 w tym tyg. a mnie sie nic nie chce,
spalabym cigale, zajmuje sie dzieckiem i staram sie robic to jak
najlepiej, ale czasem widze, ze nie poswiecam jej uwagi. do tego mam
jakies leki, zwiazane z tym ze ja albo dziecko jestemy powaznie
chore. ciagle znajduje u siebie jakies objawy raka itd. to mi nie
pozwala sie skupic, moj humor i nastroj jest beznadziejny, a jeszcze
jak mi narzeczony mowie, ze now cos zle zrobilam, to juz dobita
jestem.
slub zaplanowany, bilety dla wszystkich kupione ( slub bedzie w
hiszpani, bo narzeczony jest hiszp), podroz poslubna, wszystk.....a
co z dzieckiem??? jak to naprawic, co robic ???
Obserwuj wątek
    • kag73 Re: chyba odwolam slub. 02.08.09, 12:46
      Jak dlugo w sumie z soba jestescie?
      A rozmawialas o Twoich odczuciach z partnerem?
      Moze masz cos w rodzaju depresji, sytuacja Cie przerasta. Moze po
      prostu troche sie pogubiliscie i warto znowu popracowac nad
      zwiazkiem.
      • zoslo82 Re: chyba odwolam slub. 02.08.09, 12:54
        jestemy ze soba prawie 3 lata. czasem czuje ze mnie to przerasta, ze
        nie moge sprostac jego oczekiwaniom i to ze w sumie lubimy spedzac
        czas inaczej...jak mu proponuje cos to nie jest zadowolony z mojego
        pomyslu... woli robic cos innego. ja tu jestem sama,nia mam z kim
        porozmawiac, rozerwac sie. mam kilka znajomych, ale to nie sa
        przyjaciele.. na pewno sie pogubilismy, ale jak sie odnalezc ???
        • kag73 Re: chyba odwolam slub. 02.08.09, 16:11
          Szczerze i ze spokojem porozmawiaj z partnerem. Powiedz co Cie
          meczy, jakie masz watpliwosc i ze chyba gdzies Wam sie w tym
          wszystkim milosc zapodziala. Co bys chciala zmienic i co on na to.
          Nad zwiazkiem warto popracowac. Pewnie sie kochacie, ale czasmi tak
          bywa, zwlaszcza kiedy ma sie male dziecko, nowe okolicznosci itp.
          Szczera rozmowa bez wyrzutow. Jezeli i jemu zalezy, sprobujecie
          razem, zeby bylo lepiej.
          • k1234561 Re: chyba odwolam slub. 02.08.09, 18:43
            Na początek tez oczywiście szczera rozmowa z
            partnerem.Przedstawienie mu swojej sytuacji,jak ty się czujesz,co
            się Tobie nie podoba,co chciałabyś zmienić,może uda się wypracować
            wspólny kompromis.Oby.
            Jednak jak piszesz jemu już teraz w Tobie nic nie pasuje,zwykle
            wszystko co robisz jest akurat inaczej niż on to sobie zaplanował,ma
            pretensje.Ty siedzisz z dzieckiem w domu,sama, całe dnie,mieszkasz w
            kraju i nie znasz obowiązujacego tam języka,nie masz w związku z tym
            szans na znalezienie pracy.Jak wyobrażasz sobie wspólne zycie za lat
            np.3.Nadal w domu z dzieckiem?Stać Was na to aby to on tylko
            pracował? A jak pewnego pięknego dnia zacznie wypominać,że jesteś na
            jego utrzymaniu,że nic nie robisz,o każdy grosz musisz go poprosić?
            Odpowiada ci to?Taka sytuacja to równia pochyła do
            zgnuśnienia,konfliktów itp.rzeczy.Weź też pod uwagę,że
            Hiszpanie,Włosi,ogólnie typy południowe to typowi cholerycy,mają
            szybką rękę,że tak powiem.Zastanów się 2 razy nad tym ślubem i
            przede wszystkim porozmawiaj z narzeczonym,na zimno przekalkuluj za
            i przeciw,tym bardziej,że masz już dziecko.
            • piwonia40 Re: chyba odwolam slub. 02.08.09, 22:20
              Ja tylko jednego nie rozumie-dlaczego nie zapisalas sie do szkoly
              jezykowej.
              Znasz juz troche swojego partnera i wiesz mniej wiecej jaki on jest.
              A mysle ,ze po slubie sie nie zmieni(z wlasnego doswiadczenia
              wiem).Napisz sobie na kartce wszystkie plusy i minusy-moze to cos
              pomoze.
              • sellaronda Re: chyba odwolam slub. 02.08.09, 23:28
                zastanów się jak było miesiąc, dwa i trzy miesiące temu
                czy to stała bryndza, czy może podświadomy stres przed ślubem?
                jeśli stała bryndza, przełóżcie termin albo odwołajcie
                jeśli chwilowy stres, nie panikuj :-)
                • zoslo82 Re: chyba odwolam slub. 03.08.09, 09:05
                  dzieki dziewczyny.
                  Wczoraj byl ciezki dzien i wieczor. Juz planowalam moj powrot do
                  Polski, juz powiedzielismy jego rozicom ze odwolujemy wszytko, slub,
                  nasz zwiazek...ale jednak dajemy sobie szane, zobaczymy , co sie
                  bedzie dzialo przez powiedzmy 2 tyg. slub mozna odwolac w kazdej
                  chwili, zwlaszcza ze to uroczystosc tylko rodzinna..
                  pytacie o kurs jezykowy, tak chodze...idzie mi dobrze, ale nie
                  wystarczajaco, zeby podjac prace w zawodzie. chce isc do pracy,
                  posrednio zwiazanej, moze to cos zmieni.
                  Bardzo byloby mi szkoda tego zwiazku, bo narzeczony jest dobrym
                  czlowiekiem, opiekuje sie dzieckiem i mna. mamy ( mielismy) piekne
                  chwile.jednak zawsze bylo jakies nieporozumienie...cos co nie
                  pozwalalo nam cieszyc sie soba.
                  • piwonia40 Re: chyba odwolam slub. 03.08.09, 09:38
                    I dobrze ze chodzisz. Ja tez mieszkam za granica i tez nie od razu
                    pracowalam w swoim zawodzie tylko robilam cos innego aby miec
                    stycznosc z ludzi i rozmawiac, rozmawiac a jak nabralam pewnosci, ze
                    potrafie na tyle jezyk to uwiez mi jest naprawde fajnie i moge
                    pracowa tam gdzie chce.
                  • joanna35 Re: chyba odwolam slub. 03.08.09, 18:15
                    Kochanie, dwa tygodnie to bardzo mało czasu, żeby wypracować trwałe
                    zmiany. Na Twoim miejscu, jeżeli miałabym choć cień wątpliwości,
                    odłożyłabym ten ślub na "zaś".Piszesz, że zawsze były jakieś
                    nieporozumienia - one po ślubie nie znikną, raczej się nasilą.
                    Pozdrawiam.
                    • k1234561 Re: chyba odwolam slub. 03.08.09, 20:30
                      Zgadzam się z joanną35.Jeśli Ty już teraz masz wątpliwości,to 2
                      tygodnie,nie zrobią z niego księcia z bajki.
                      Pamiętam swój ślub i słowa mojego taty,który w kościele prowadził
                      mnie do ołtarza,pod kórym czekał mój przyszły mąż,powiedział
                      wtedy,tuż na progu kościoła,że jeśli mam tylko cień wątpienia,czy to
                      odpowiedni męzczyzna dla mnie to mam mu tu i teraz o tym
                      powiedzieć,robimy w tył zwrot,odwołujemy wszystko,bierzemy gości na
                      obiad i po problemie.Lepiej w porę się wycofać,niż przepłakać całe
                      życie.
                      • zoslo82 Re: chyba odwolam slub. 04.08.09, 14:30
                        wiem, ze to malo czasu..ale mimo wszytko chcemy sproboac. on jest
                        bardzo dobrym czlowiekeim, tyko te niezgodnosci. Poza tym czuje,ze
                        nie moge byc bez niego..a jak odwolamy slub..niewyobrazam sobie
                        tego. mamy nawet podroz poslubna wykupiona, zafundowana wlasciwie
                        przez rodzicow. wstyd mi bedzie pokazac sie ludziom. moze sie cos
                        zmieni, do niego dociera, ze sam nie jest idealem a ja nie jestem ta
                        co bezustannie popelnia bledy i robi cos zle...
                        potrzebujmy troche czasu, zeby to wyprostowac, slub 5 wrzesnia, nie
                        wiem czy damy rade...
                        • serendepity Re: chyba odwolam slub. 04.08.09, 14:41
                          Skoro juz myslisz o tym co ludzie powiedza jak odwolasz slub, to pomysl co
                          powiedza jak bedziesz sie rozwodzic. Slub jest latwiej odwolac niz rozwiesc sie.
                          Moj znajomy odwolal slub 2 tygodnie przed terminem mimo, ze w drodze bylo
                          dziecko. Teraz mieszkaja razem bez slubu z dzieckiem i jest ok.
                        • joanna35 Re: chyba odwolam slub. 04.08.09, 15:55
                          Będę brutalna - sama sobie kopiesz grób.
                          • k1234561 Re: chyba odwolam slub. 04.08.09, 20:33
                            "a jak odwolamy slub..niewyobrazam sobie
                            tego. mamy nawet podroz poslubna wykupiona, zafundowana wlasciwie
                            przez rodzicow. wstyd mi bedzie pokazac sie ludziom."

                            Litości,dziewczyno,przeczytaj sobie to co sama napisałaś!!!
                            To po kija Ty za mąż wychodzisz?Dla ludzi?Dla podróży poślubnej?Bo
                            rodzice wykupili?(ostatecznie zawsze mogą sami na nią jechać,żeby
                            nie przepadło)
                            Masz milion wątpliwości co do przyszłego męża,a Ty się martwisz
                            takimi pierdołami,jak "co ludzie powiedzą"
                            Jak już przedmówczyni napisała,kopiesz sobie grób.
                            • zoslo82 Re: chyba odwolam slub. 05.08.09, 09:18
                              wiem, to co pisze brzmi strasznie, jestem tego swiadoma.mam straszny
                              metlik w glowie, nie wiem co myslec, nie wiem co robic...chce zeby
                              sie wszystko ulozyo..
                              • premeda Re: chyba odwolam slub. 06.08.09, 08:38
                                Widzę, że szykuje się nastepna bohaterka Interwencji czy TVN Uwaga,
                                kóra za parę lat (w optymistycznym przypadku) będzie się dziwiła jak
                                to jest ze hiszpańskie sądy nie przyznają dziecka z hisszpańskim
                                obywatelstwem matce polce?
                                • zoslo82 Re: chyba odwolam slub. 06.08.09, 08:54
                                  ufff, to jest przerazajace !!! mialam mysli z tym zwiazane, wiem ze
                                  w razie rozstania dziecko by bylo ze mna, ale co bedzie jak za pare
                                  lat zacznie sie walka ??? z nimi moze byc ciezko, slyszalam o takich
                                  przypadkach.jest o tyle gorzej, ze mala ma hiszpanski paszport i
                                  niestety nie jest jeszcze zarejestrowana w polsce.

                                  mam jeszcze jedna watpliwosc co do naszych wakacji - podrozy
                                  poslubnej. Mielismy jechac z dzieckiem.. takie rodzinne wakaje, ale
                                  w tej sytuacji sklaniam sie ( dzieki Waszym opniom) do wyjazdu tylko
                                  z narzeczonym. teraz jest problem co z dzieckiem . gdzie je
                                  zostawic. Nie chce zostawic z tesciami w Hiszpanii a R.
                                  prawdopodobnie nie zgodzi, sie zeby zostala z moja mama w Pl. Gdzie
                                  i z kim najlepiej, zeby znow nie bylo awantury. Ja mialam pomsyl,
                                  zeby zostala w norwegi z tesciowa i moja mama. Tak chyba
                                  najsprawiedliwiej, poza tym bedzie u siebie w domu, ma swoj pokoj,
                                  zabawki, przedszkole... nie wiem jak bedzie reagowac, bo praktycznie
                                  nie zna babc i dziadka, widzi ich kilka razy w roku, ale to nie
                                  wiele dla tak malego dziecka.
                                  co radzicie???
                                  • joanna35 Re: chyba odwolam slub. 06.08.09, 09:10
                                    > mam jeszcze jedna watpliwosc co do naszych wakacji - podrozy
                                    > poslubnej. Mielismy jechac z dzieckiem.. takie rodzinne wakaje,
                                    ale
                                    > w tej sytuacji sklaniam sie ( dzieki Waszym opniom) do wyjazdu
                                    tylko
                                    > z narzeczonym.

                                    ?????????????????????????????????????????????????????????????????????
                                    • zoslo82 Re: chyba odwolam slub. 06.08.09, 09:23
                                      chodzi mi o to, ze jesli odlozymy slub, ale zdecydujemy sie na
                                      wakacje.to jechac z dzieckiem czy bez. jedna z dziewczyn pisala,
                                      zeby jechac samemu...
                                      chcielismy spedzic te wakacje w 3, bo wiemy ze dziecko male, ze
                                      praktycznie ciagle my z nia jestesmy. nie wiem jakby zareagowala 2
                                      tyg. rozlake.a ja??? cigle bym myslala o niej, tesknila, czy na
                                      prawde bym sie relaksowala na tym wyjezdzie ???
                                      • amb25 Re: chyba odwolam slub. 06.08.09, 10:08
                                        Nie wyobrazam, ze mozna pojechanc na wakacje tylko z mezem, a tak
                                        male dziecko zostawic innym, ktorych na dodatek wcale dobrze nie
                                        zna, na 2 tyg.
                                        Wg mnie powinniscie jechac z dzieckiem, ona tez powinna miec wakacje
                                        z rodzicami/ew 1 rodzicem.
                                        • zoslo82 Re: chyba odwolam slub. 06.08.09, 10:27
                                          dzieki. tez tak mysle, dlatego wakacje byly od poczatku planowane,
                                          ze spedzimy je wszyscy razem. Zostawienie malej byloby dla niej
                                          szokiem, ona tego nie zrozumie... z drugiej strony jesli takie
                                          wyjscie mialoby pomoc naszemu zwiazkowi ??? trudna decyzja.
                                          • mamapodziomka Re: chyba odwolam slub. 06.08.09, 10:43
                                            Hmm, trudna decyzja.

                                            Na pewno jednak dla Twojej corki najwazniejsze i najlepsze to dorastac w pelnej
                                            rodzinie, z mama i tata, tym bardziej, ze jesli wrocisz z nia do Polski to
                                            kontakt z tata urwie sie zupelnie. Dlatego jesli wyjazd we dwojke mialby wam
                                            pomoc, to moim zdaniem warto. Alternatywa do zostawienia jej w domu i w
                                            przedszkolu byloby wyslanie jej na jakies wczasy z babcia, gdzie wszystko byloby
                                            przygotowane i babcia mialaby czas zajmowac sie tylko mala.

                                            Ja musialam zostawic moja corke na kilka tygodni z mama, ktorej nie widywala
                                            zbyt czesto. Mloda miala wtedy ok. 14 miesiecy. Zniosla to bardzo dobrze. Gdybym
                                            miala wtedy wybor (powodem byla moja choroba, nie urlop), to nie zostawialabym
                                            jej z mama na tak dlugo, ale na 7-10 dni, mysle, ze byloby OK. Od tamtej pory
                                            corka jezdzi jednak co roku z babcia na wakacje i uwielbia to. Problem pojawil
                                            sie tylko 2 razy, kiedy byla chora, wtedy troche plakala za mna. Poza tym jest
                                            super zachwycona i nie moze sie doczekac kolejnych wakacji.

                                            Na Twoim miejscu rozwazylabym nastepujace czynniki:
                                            - czy mala jest przyzwyczajona do zostawania z innymi (opiekunka, przedzkole,
                                            etc.) Czy dobrze to znosi?
                                            - na ile Twoja mam sobie poradzi, na ile w ogole chce?
                                            - czy ty bedziesz umiala mamie na tyle zaufac, ze bedziesz sie urlopem cieszyc?
                                            - na ile uwazasz, ze to brak bliskosci i zmeczenie doprowadzil do az takich
                                            watpliwosci co do zwiazku? myslisz, ze pobycie z partnerem sam na sam pomoze?

                                            Znajomi niedawno zopstawili roczna coreczke z babcia na tydzien (podroz
                                            poslubna) i wszystko bylo super, oni sie wybawili, mala nie tesknila za bardzo,
                                            ale na pewno moze tez byc tak, ze dziecko bardzo teskni, babcia sobie nie radzi,
                                            a ty sie nie bedziesz bawic wcale.
                                      • kag73 Re: chyba odwolam slub. 11.08.09, 13:16
                                        Ja wyjechalam z mezem na wakacje dwutygodniowe bez dziecka, maly byl
                                        z moja mama w Polsce. Mial wtedy chyba 18 m-cy, przezyl, nie ma
                                        traumy, jest normalny. Ciezko bylo czasem dla nas, ale wakacje byly
                                        i tak bardzo udane, potrzebowalismy czasu tylko dla siebie, bo na co
                                        dzien nie mielismy zadnej babci ani rodiny. Twoj ma chyba roczek,
                                        latwiej zostawic go teraz niz kiedykolwiek.
                                        Babcia moze przyjechac juz pare dni wczesniej, zeby sie przyzwyczail.
    • w_ania Re: chyba odwolam slub. 05.08.09, 11:04
      A nie przytłoczyło cię codzienne życie od roku takie samo z dzieckiem w
      domu.Może to dobry pomysł aby zaczekać ze ślubem a w podróż jedźcie sami bez
      dziecka odpocznijcie oboje od szarej rzeczywistości. Każdemu należy sie urlop
      jemu od pracy a tobie od gotowania i pieluch pozwól aby przez tydzień czy dwa
      ktoś ciebie obsługiwał (gotował podawał). Wrócisz pełna sił i życia. Jeśli
      chodzisz na kurs języka to super nie od razu ale za jakiś czas znajdziesz pracę
      a i dziecię będzie odchowane na tyle aby pójść do przedszkola.Z partnerem
      ustalcie co jesteś wstanie zrobić w ciągu dnia a co nie (i jak ma pretensje to
      niech sam to zrobi) i jakie on ma również obowiązki i życzę powodzenia
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: chyba odwolam slub. 11.08.09, 13:06
      Myślę, że za Pani nastrój, wahania, zmienność, niepewność nie jest
      odpowiedzialna jedynie sytuacja z partnerem. Z tego co Pani napisała jest wiele
      rzeczy które mogą napełniać niepokojem i psuć radość życia. Miejsce zamieszkania
      obce dla Was obojga i dość trudne do asymilacji, bariera językowa, roczne czyli
      absorbujące dziecko, perspektywa poważnej zmiany sytuacji życiowej, samotność.
      Warto zobaczyć swoją sytuację z wielu perspektyw, a nie tylko z perspektywy
      związku. Dlatego, pamiętając, że partner jest w wielu aspektach dobry i
      akceptowany, to może nie warto rujnować tego co jest zaplanowane. Pani uwagi na
      temat Waszych różnic warto zaliczyć do kolorytu związku. Wybrała Pani Hiszpana,
      więc te różnice są wyraźniejsze i powinny być akceptowane. To nie powinno
      przeszkadzać Pani w robieniu tego co Pani chce. To jest kwestia umowy ile jest
      realizowanych jego potrzeb a ile Pani.
      To co Pani opisała nie jest chyba kwalifikacją do odwołania ślubu, choć
      gwarancji niezmąconego szczęścia dać nikt nie może
      Co do podróży poślubnej, to skoro jesteście już większą rodziną przed ślubem ,
      to podróż powinna uwzględniać i dziecko. Szczególnie, że taki był pierwotny plan
      a dziecko bardzo jeszcze małe.Agnieszka Iwaszkiewicz
      • kag73 Re: chyba odwolam slub. 11.08.09, 13:18
        Uwazam, ze latwiej zostawic takie male dziecko niz np. trzylatka, to
        jest jeszcze trudniejsze, zwlaszcza dla rodzicow.
        • zoslo82 Re: chyba odwolam slub. 14.08.09, 15:26
          dziekuje serdecznie za odpowiedzi i rady. Minelo kilka juz kilka dni
          od tych krytycznych momentow i moge powiedziec, ze jest duzo lepiej.
          przede wszystkich zaczelismy rozmawiac i sluchac siebie na wzajem.
          Postanowilismy kontynuowac, to co planowalismy i zdecydowalismy, ze
          mala pojedzie na wakcje wraz z nami. Mamy umowe, ze od przyszlego
          roku bedziemy spedzac chociaz kilka dni urlopu zupelnie sami.
          Wiem,ze zycie nie jest uslane rozami i zawsze zdarzaja sie roznego
          rodzaju problemy, mysle ze nie nalezy sie zbyt szybko poddawac. Tak
          jak pisala pani psycholog, wplyw na ta sytuacje mialo duzo
          czynnikow. Staram sie byc zrelaskowana, tym bardziej teraz, kiedy
          mala od kilku dni jest wprzedszkolu, mam wiecej czasu dla siebie. W
          koncu sie wyspalam!!!
          Dzieki serdeczne!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka