wilga26
02.09.09, 11:16
Witajcie!
Mam problem z rodziną męża, konkretnie z teściem. Mieszkamy
oddzielnie, dzieli nas ok 40 km. Wizyty u teściów są rzadkie ze
względu na zachowanie teścia w stosunku do mnie. Za kazdym razem
podczas rozmów z teściem wybuchają sprzeczki,teść poucza mnie,
strofuje itp. Dodam,że oboje z mężem mamy 31 lat.
Konflikt z teściem rozpoczął się prawie 3 lata temu, byliśmy jakieś
dwa tygodnie po ślubie, kiedy teść stwierdził,że ja pownnnam
wpłynąć na męża,żeby dokonczyl pracę magisterska. Zaczelam bronic
siebie i meża, w rezultacie uslyszalam listę powinnosci i
obowiazkow zony.Mąż w ogole nie podjął się wyjaśniania ojcu
czegokolwiek. Mojego męża zawsze zachęcalam do ukonczenia pracy.
Pozniej po kilku miesiacach uslyszalam od męza, ze to przeze mnie
nie napisal pracy, bo ja ciagle go naciskalam.
Problemy z tesciem nie zakonczyly sie, wrecz zaczynaja eskalowac.
Podczas kazdej rozmowy zaczyna mnie pouczac, wrecz wychowywac.
Wrecz zarzucil mi brak odpowiedniego wychowania przez moich
rodzicow -chodzilo o kwestie swiatopogladowe- religię, gdzie ja
nigdy nie zabieram glosu jak kto ma zyc, jakimi zasadami powinien
sie w zyciu kierowac. Uwazam, ze jest to zbyt osobista sprawa i
nikt nie ma prawa w nia wchodzic.
w sytuacjach konfliktowych z tesciem maz nigdy zdecydowanie nie
stanąl w mojej obronie i po mojej stronie. Mąz uwaza, ze ojciec
taki jest i ze sobie tak bez rozumu "chlapnie".
Podczas kolejnej wizyty u tesciów teść udawal ze mnie nie zauwaza,
w ogole sie do mnie nie odzywał. Zachowalam sie obojetnie, nawet
mnie ta cala sytuacja bawila. Obecnie podjelam decyzje,że nie bede
jezdzic do tesciow w odwiedziny.
Dzisiaj dowiedzialam sie od tesciowej,że tesc uwaza, ze nie czuję
do niego szacunku, ze się ciagle obrazam itp. A ja mam dosc
traktowania mnie jak malej dziewczynki, manipulowania mna i
pouczania mnie, wchodzenia w moje osobiste sprawy. Ogólnie, boli
mnie równiez stosunek męża do wszystkich spraw zwązanych z
konfliktem z tesciem, wydaje mi sie nawet że unika problemu.
Proszę, wypowiedzcie się kochane Forumowiczki w tej sprawie, moze
Pani Agnieszka doradzi mi jak postapic z tesciem i mężem?
Pozdrawiam wilga26