elka323
04.09.09, 15:48
Mam bardzo przyziemny problem , który rozłożył mnie całkowicie - stanęłam pod
ścianą i nie wiem , co zrobic ani gdzie się zwrócic o pomoc.Do mojego domu
podłączają kanalizację , ale w ten sposób , że najprawdopodobniej nie będzie
działała prawidłowo albo wcale.Taki jest projekt i nie ma siły , aby to
zmienic.Odległośc od domu do najbliższej studzienki 11m + 7m przez dom =
18m.Podłączenie przy domu ma byc na "kolanka" prawie pod kątem prostym
ewentualnie po niewielkim łuku.Prywatnie robotnicy mówią , że powinno to
działac , ale jak się zapcha - to mój problem - zostanę bez dostępu do wody i
kanalizacji.Może któraś z was wie , czy mogę coś jeszcze zrobic , aby zmusic
gminę {inwestor} do wstawienia studzienki tak , aby ścieki dobrze schodziły?A
może nie mam racji i będzie to całe ustrojstwo działało?Dodam , że koszt tej
"przyjemności" to 2500 zl.
Błagam , pomóżcie , jeśli coś na ten temat wiecie - Justyna