Gość: Piotrek
IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl
06.08.04, 12:23
Ciekaw jestem ilu z was, wyjazdzajacych do Anglii bez nagranej wczesniej
pracy, znajomych mogocych pomoc na poczatku, przy przynajmniej podstawowej
znajomosci jezyka zakonczylo pomyslnie ten wypad.
Znam angielski srednio, mam konkretny zawod i doswiadczenie. Wczesniej bo 12
lat temu postapilem podobnie wyjezdzajac do Kanady, a pozniej USA. Nie mialem
wielkiej gotowki, jezyka prawie nie znalem (mialem sie jedynie gdzie
zatrzymac) - pobyt moge zaliczyc do udanych.