durny.polaczek 11.03.05, 14:22 Chciałbym was zapytać - czy język angielski mówiony na ulicach Londynu czy innych miast UK różni się bardzo od tego z TV (BBC World, Sky News). Czy są kłopoty ze zrozumieniem zwyczajnych ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
charlesbukowski Re: Język angielski w praktyce 11.03.05, 14:32 pojec do zafajdanej irlandii usłyszysz inny angielski ja doskonale rozumiem anglikow mniej irlandczyków ale sie staram Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jen Re: Język angielski w praktyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 14:56 Nie polecam Szkocji szczególnie małych miejscowości istna tortura językowa Odpowiedz Link Zgłoś
grazia.eni Re: Język angielski w praktyce 11.03.05, 15:11 Newcastle - coś, jak u nas górale - sporo trzeba się douczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
klaton Re: Język angielski w praktyce 11.03.05, 15:26 trzeba miec duzo szczescia zeby uslyszec angielski BBC na ulicy:) choc bywa i tak.oni sami siebie nie rozumieja,tym bardziej sie nie dziwia jak slysza obcokrajowca,ktory tak jak oni mowi albo niewyraznie albo z jakims akcentem.a jak sie ma klopoty ze zrozumieniem to sie prosi o powtorzenie i tyle,to nic niezwyklego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fatemeh Re: Język angielski w praktyce IP: *.bilk.ac.uk / *.bilk.ac.uk 11.03.05, 16:31 Niestey racja... trzeba miec duzo szczescia by uslyszec angielski z BBC :) W Anglii wystepuja dialekty. Inaczej bedzie z Toba rozmawial robotnik z Newcastle, a inzcej pracownik portowy z Liverpoolu. Ja przebywam obecnie w West Yorkshire i niestety czasem silnie odczuwam skutki lokalnego akcentu. Zdarzalo mi sie (i zadrza nadal) prosic o powtorzenie kwestii przez sprzedawczynie czy kasjera: po wszystkim okazuje sie ze oni tylko zapraszali do ponownego odwiedzenia sklepu lub informowali o reszcie do wydania :] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr Bialy Re: Język angielski w praktyce IP: *.server.ntli.net 11.03.05, 18:01 Ktos napisal o Irlandii. Proponuje jej polnocna czesc, a w szczegolnosci np. prowadzone droga radiowa dialogi, na linii kierowcy-baza, w miejskich autobusach w Belfascie. Po czyms takim rozmowa z pania, z np. jakiejkolwiek angielskiej infolinii, to prawdziwa przyjemnosc. Mialem rowniez okazje mieszkac z Anglikiem z Newcastle. Fakt, bylo ciezko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Język angielski w praktyce IP: *.range81-157.btcentralplus.com 11.03.05, 20:02 mam w pracy goscia ze Szkocji...prosze go o powtorzenie tego co powiedzial do skutku,i mam z tym niezly bigos.to juz nie jest angielski :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada Re: Język angielski w praktyce IP: *.cable.ubr05.gill.blueyonder.co.uk 11.03.05, 20:03 najgorzej to zrozumiec tych hindusow pakistanczykow i innycg mowiacych z takim akcentem ze ja za cholere nic! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asda Re: Język angielski w praktyce IP: *.server.ntli.net 11.03.05, 21:39 nie trzeba jechac do Szkocji, Irlandii czy Newcastle, zeby miec problemy ze zrozumieniem :) wlasciwie, jesli chodzi o Londyn, to kwestia sproawdza sie do wyksztalcenia danej osby albo srodowiska w ktorym mieszka .niektorzy moi znajmi mimo ze pochodza z klasy robotniczej mowia poprawnie, inni, z Kornwalii takze. ale spotkalem sie z typowym mlodym przedstawilcielem klasy robotniczej ze wschodniego Londynu i rozumialem mniej wiecej co dziesiate slowo. ale po pewnym czasie czlowiek sie "osluchuje" a poza tym zawsze mozna poprosic o powtorzenie :) Odpowiedz Link Zgłoś
charlesbukowski Re: Język angielski w praktyce 11.03.05, 22:01 ja mieszkalem z gosciem spod newcastle bardzo dobrze mi sie z nim rozmawiało Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal Re: Język angielski w praktyce IP: 202.49.35.* 13.03.05, 10:25 Od kilku miesiecy przebywam w Nowej Zelandi, najwiekszym dla mnie zaskoczeniem po przyjezdzie byl kontakt z jezykiem ang, bo szczerze mowiac nic nie rozumialem i oni mnie tez nie rozumieli... dopiero po kilku mies przyzwyczailem sie do jezyka i akcentu, To czego uczylem sie przez wiele lat w szkole moge sobie wsadzic w... kieszen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ana Re: Język angielski w praktyce IP: *.nat.aol.com 16.03.05, 12:47 faktycznie w Irlandii jezyk jest okropny....z poczatku brzmi jak nieznany irlandzki...potem dociera ze to angielski. Ale tez po czasie czlowiek sie przyzwyczaja i nikogo nie dziwi gdy trzeba powtarzac. W dialekcie angielskim na glowe wszystkich bija chinczycy...trzeba sie niezle nagimnastykowac aby ich zrozumiec. Odpowiedz Link Zgłoś
deadeasy Re: Język angielski w praktyce 16.03.05, 13:08 Kurcze, bo ucza nas w szkolach BBC angielskiego. Na zadnej mojej lekcji zaden nauczyciel nie wspomnial nawet, ze jezyk angielski ma tyle akcentow. Nie twierdze, ze powinni ich uczyc ale wypadaloby "oswiecic" ludzi, ze cos takiego wystepuje. Potem ludziska szeroko rozdziawiaja japy (pamietam, pamietam) bo laduja w "niby anglojezycznym kraju - kolebce, jaby nie bylo" a tu nikt po angielsku nie mowi ;o) Rozne akcenty wystepuja nie tylko w skali kraju. W Liverpool mozna rozroznic z ktorej czesci miasta dana osoba pochodzi, na przyklad: ludzie z poludnia Liverpool mowia inaczej niz ci ze srodkowej czesci. Do tej pory jednak zdarza mi sie, ze jak ktos do biura zadzwoni i zacznie mowic z "broad Scouse" akcent to sie wylaczam i oddaje sluchawke kolezance bo mi sie "pocic" nie chce. Polecam: www.bbc.co.uk/liverpool/content/articles/2005/01/27/voices_accents_feature.shtml Odpowiedz Link Zgłoś