Dodaj do ulubionych

odwiedziny z kieleckiego u EPSow

IP: *.2-136-217.adsl.skynet.be 10.07.05, 23:39
pytanie do szanownych i kreatywnych EPSOW (wlasciwie use case ale ktoz by sie
czepial szczegolow ;):

1) do pieknego pokoiku w waszym budynku pewnego dnia puka pan Jan Kowalski,
skromny magazynier z hurtowni w kieleckim. Pan jan pracuje ostanich 15 lat w
tej samej hurtowni, jest sumiennym pracowikiem. Zarabia malo ale pracuje
ucziwie, ubrany jest w czyste choc bardzo skormne ubranie. Chce zapytac was o
wyjasnienie paru kwestii dot unii europejskiej i doplat rolnych. Zapytac co
robicie, jak wam sie pracuje.

wyjasniecie grzecznie? wypie..cie za drzwi? umawiacie sie na spotkanie w
innnym czasie?

2) w autobusie/metrze (no w kazdym razie nie jedziecie volvo z niebieskimi
blachami) widzicie panie, kolo 50. Pania Maria jest z Zachodniopomorskiego
Pracuje w Polsce jako kasjerka w makrecie w malej miejscowosci. Jest zmeczona
upalem. Wy siedzicie.

czy ustepujecie miejsca? zaczynacie rozmowe? odpowiadacie na pytanie jesli np
dotycza EU?


Obserwuj wątek
    • Gość: adm Re: odwiedziny z kieleckiego u EPSow IP: *.68.220.253.brutele.be 11.07.05, 08:45
      pytanie 1)
      na szczescie w budynkach jest ochrona i zadnych byle Kowalskich na nasze czyste
      dywany nie wpuszcza...daj spokoj jeszcze by jakies zarazki przyniosl..
      2) pytanie 2) nie zasadne: jezdzimy tylko volvo, miedzy innymi po to aby unikac
      opisanych trudnych sytacji... a Pani Maria jezeli jest zmeczona upalem to i
      pewnie jest spocona, a tego juz zadne z nas by nie znioslo....EPSY sie nie
      poca..........

      zmien pytania

      • epsotek Re: odwiedziny z kieleckiego u EPSow 11.07.05, 08:50
        Adm. Jesteś niesamowita. A ja się zastanawiałem czemu te pytania wydały mi się
        abstrakcyjnie nierealne :)
      • repairman Re: odwiedziny z kieleckiego u EPSow 11.07.05, 12:33
        >EPSY sie nie
        > poca..........


        No to mamy nowa rase ludzi , heh dobre ;D :P
    • Gość: Jak tak mozna Re: odwiedziny z kieleckiego u EPSow IP: *.cec.eu.int 11.07.05, 10:16
      Odpowiedz 1.

      Panu mowie ze to nie moja dzialka i oddelegowuje do odpowiedniego DG. Zajmie to
      mi jakies 2 minuty wiec do pytan o moje samopopczucie i zadowolenie z pracy
      nawet nie dojdzie.

      Odpowiedz 2.

      Zawsze ustepuje miejsca potrzebujacym. Ale usuwam sie daleko bo nie lubie
      zapachu potu wiec raczej jest ot nie realne zeby pani darla sie przez pol
      autobusu na temat polityki rolnej.

    • Gość: tomi Robia tak: IP: *.217.134.144.coditel.net 11.07.05, 10:49
      1. goscia wywalaja, odpowiadajac mu w innym jezyku niz Polski, ewentualnie
      moga "lamanym" polskim odpowiedziec a co najwyzej wraz ze "wstawkami"
      obcojezycznymi... przeciez sa juz tu miesiac i jezyka zapomnieli, a wogole to
      oni sa w pokoju kolegi - Polaka :)))

      2. a w zyciu nie ustapia. siedza i obgaduja w innym jezyku ze takie to Polaczki
      tu smierdzace sie przypetaja i "make village" prawdziwym nam - POLAKOM :)))

      A dlaczego EPSY jezdza VOLVO???

      Proste, Volvo jest zrobione dla DRWALI - Szwedow. Prosci to byli ludzie, a
      takie Volvo jest prostrze w obsludze niz pila tarczowo-spalinowa, no...
      ewentualnie plug... :)))
    • Gość: essere1 Re: odwiedziny z kieleckiego u EPSow IP: *.ipt.aol.com 11.07.05, 14:22
      pytanie do szanownych i kreatywnych EPSOW (wlasciwie use case ale ktoz by sie
      czepial szczegolow ;):

      1) do pieknego pokoiku w waszym budynku pewnego dnia puka pan Jan Kowalski,
      skromny magazynier z hurtowni w kieleckim. Pan jan pracuje ostanich 15 lat w
      tej samej hurtowni, jest sumiennym pracowikiem. Zarabia malo ale pracuje
      ucziwie, ubrany jest w czyste choc bardzo skormne ubranie. Chce zapytac was o
      wyjasnienie paru kwestii dot unii europejskiej i doplat rolnych. Zapytac co
      robicie, jak wam sie pracuje.

      wyjasniecie grzecznie? wypie..cie za drzwi? umawiacie sie na spotkanie w
      innnym czasie?


      Naturalnie Pan Kowalski byl umowiony. Prosze przydzielonego mi TEMPA (o bardzo
      zgrabnych nogach) o zajecie sie Panem Kowalskim i przeproszenie w moim imieniu,
      gdyz musze zakonczyc rozmowe tel. w sprawie nie cierpiacej zwloki (ostatni
      szlif w raporcie na temat przyznania pieniedzy na dozywienie glodnych
      dziecie w Siedmiogrodzie). Nastepnie wplywam do pokoju obok jak powiew cieplej
      bryzy (Pan Kowalski, jak widze, w miedzyczaie wcale za mna nie tesknil, bo
      widze, ze probuje wcisnac swoj nr. tel ponetnemu TEMPOWI), pytam o przebieg
      podrozy i samopoczucie oraz kompetentnie i rzeczowo udzielam odpowiedzi na jego
      pytania. Pytania, ktore mnie zaskakuja, notuje i obiecuje wyslac odpowiedzi
      emailem w ciagu 48h, co tez na pewno zrobie. W miedzy czasie swiszcze przez zeby
      na TEMPA (tak, zeby Pan Kowalski slyszal), ze za nie zaproponowanie Panu
      Kowalskiemu ciastka bedzie przez nastepny tydzien przylepial znaczki na
      korespondencje (TEMP nie chcial wziasc nr., wiec Pan Kowalski jest zachwycony);
      i tak jej sie nalezalo od dluzszego czasu, jedyna jej zaleta sa chyba te
      nogi...:) Nastepnie pytam sie P. Kowalskiego, co moge jeszcze dla niego zrobic,
      odprowadzam Go do wyjscia z budynku, dziekuje, ze mial czas sie ze mna zobaczyc
      i wreczam paczke z choragiewkami Unii (dla dzieci Pana Kowalskiego) i macham na
      pozegnanie, dopoki Pan Kowalski nie zniknie za zakretem.
      Nastepnie dzwonie do kolegi z Warszawy, dziekujac mu za informacje na temat
      "nalotu" z Warszawy, bo tak na prawde Pan Kowalski jest dyrektorem
      z UKiE, ktory chcial sprawdzic osobiscie te nieprawdziwe plotki (pisze o tym
      wazny raport), ze jakoby urzednicy unijni skandalicznie traktuja petentow,
      obiecuje, ze zajme sie sprawa etatu dla jego siostrzenicy .....W miedzy czasie
      udaje, ze nie rozumiem po polsku, kiedy jakis matol wygladajacy na magazyniera
      pyta sie mnie niesmialo o informacje na temat doplat rolnych:):):):)

      <2) w autobusie/metrze (no w kazdym razie nie jedziecie volvo z niebieskimi
      <blachami) widzicie panie, kolo 50. Pania Maria jest z Zachodniopomorskiego
      <Pracuje w Polsce jako kasjerka w makrecie w malej miejscowosci. Jest zmeczona
      <upalem. Wy siedzicie.
      <czy ustepujecie miejsca? zaczynacie rozmowe? odpowiadacie na pytanie jesli np
      <dotycza EU?

      Pani Maria patrzy krytycznie na jednego siedzacego mlodzienca i szepce pod
      nosem, ze nie ma juz dzentelmenow na tym swiecie... Mlodzieniec okazuje
      sie polskim stazysta w KE i bez zajakniecia odpowiada "dzentelmeny sa, ino
      miejsc nie ma":):) Z kolega wlasnie wysiadamy, machamy
      do Pani Marii, ze tu jest wolne miejsce, twarz stazysty wydaje sie znajoma,
      wymieniamy spojrzenia i juz wiemy, kto bedzie wycinal na ochotnika 300 metrowy
      lancucha na choinke i 2000 aniolkow, bo sie Swieta zblizaja:):):)
      • tomi_22 a co jak TEMP... 11.07.05, 15:44
        jest facetem, hetero lub homo lub bi...

        Prosze o odpowiedz ;P

        Ciekawe czy nadal bedziesz taki ponetny...
        • essere1 Re: a co jak TEMP... 11.07.05, 15:59
          tomi_22 napisał:

          > jest facetem, hetero lub homo lub bi...
          >

          Nic. Bylaby inna bajeczka.
          :)

          > Ciekawe czy nadal bedziesz taki ponetny...

          No Tommi, Misterem of Forum to juz jestes Ty;)
          • tomi_22 a nie lepiej... 11.07.05, 16:03
            Master of Forum???

            To by bylo cos, a niektorym to by chyba zylka niejedna pekla :)))

            Ja taki znienawidzony jestem... Ciekawe kto bardziej, Ja czy Paw???

            Jak sadzisz/cie???
            • essere1 Re: a nie lepiej... 11.07.05, 16:10
              tomi_22 napisał:

              > Master of Forum???
              > To by bylo cos, a niektorym to by chyba zylka niejedna pekla :)))
              >
              Ha ha ha, dokladnie:)

              > Ja taki znienawidzony jestem... Ciekawe kto bardziej, Ja czy Paw???
              > Jak sadzisz/cie???

              Hmmm,....... Ty? :)
              Zartuje, dla mnie obydwoje jestescie ok:) Zreszta kazdy ma po to klawiature, by
              sie ewntualnie wybronic:)
              Siemanko:)
              • Gość: adm a sio IP: *.cec.eu.int 11.07.05, 17:46
                klotniki jedne.....
                • Gość: essere1 Re: a sio IP: *.ipt.aol.com 11.07.05, 18:07
                  Czesc adm:):)

                  Come stai?:)

                  • Gość: Sofi Re: a sio IP: *.241.81.adsl.skynet.be 11.07.05, 18:59
                    mysle ze cosi, cosi skoro mamy prawie 18:00 a adm nadaje z biura :)
                    • essere1 Re: a sio 11.07.05, 19:04
                      Gość portalu: Sofi napisał(a):

                      > mysle ze cosi, cosi skoro mamy prawie 18:00 a adm nadaje z biura :)

                      Ha, ha, ha, no to FAKTYCZNIE lepiej jej nie wchodzic w droge:):):):)
                      • paw_dady Re: a sio 11.07.05, 19:16
                        essere1 napisał:

                        > Gość portalu: Sofi napisał(a):
                        >
                        > > mysle ze cosi, cosi skoro mamy prawie 18:00 a adm nadaje z biura :)
                        >
                        > Ha, ha, ha, no to FAKTYCZNIE lepiej jej nie wchodzic w droge:):):):)

                        nadaje z biura bo tam ma darmowa inet cafe ;P

                        BTW usatysfakcjonowany?
    • Gość: Doki pytanie abstrakcyjne IP: *.240.81.adsl.skynet.be 11.07.05, 19:54
      Jakim prawem byle Kowalski dotarl tak wysoko i mogl zaklocic spokoj urzedowania
      chocby najskromniejszego (czyli: takiego, ktory bedzie juz tylko awansowal) epsa?

      Ad 2. Jezeli eps nie jedzie volvo z niebieskimi tablicami, to zanczy, ze w koncu
      nastapila cos takiego, jak ostatnio w Londynie i nic nie dziala i NAWET epsy ida
      piechota.

      BTW: epsy, zanim sie tu na mnie wkurzycie, pamietajcie, ze JA CZUWAM na izbie
      przyjec szpitala, ktry bedzie przyjmowal pacjentow w razie jakiegos masowego
      wypadku/katastrofy w Bxl. Taka strefa ewakuacyjna... Obsluga w jezyku ojczystym
      mozliwa... dla tych, ktorzy mowia po ludzku...
      • paw_dady doki spox 11.07.05, 19:58
        Gość portalu: Doki napisał(a):

        > Jakim prawem byle Kowalski dotarl tak wysoko i mogl zaklocic spokoj
        urzedowania
        > chocby najskromniejszego (czyli: takiego, ktory bedzie juz tylko awansowal)
        eps
        > a?


        nie ma skormnych epsow ;P


        > wypadku/katastrofy w Bxl. Taka strefa ewakuacyjna... Obsluga w jezyku
        ojczystym
        > mozliwa... dla tych, ktorzy mowia po ludzku...

        oni mowia po ludzku w wigilie o polnocy jeno

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka