Dodaj do ulubionych

AD/25/05 - kto startuje?

02.09.05, 11:46
Ktos z Was bedzie startowal na administratora - ad/25/05 (albo pozostalych:
26, 27 itd.)?
Co umiecie...?
Obserwuj wątek
    • inga27 Re: AD/25/05 - kto startuje? 02.09.05, 12:10
      ja bede, ale zastanawiam sie czy wybrac prawo czy administracje, poprzednio
      pisalam na prawo
      w jakich jezykach piszesz?
      inga
      • dorrit Re: AD/25/05 - kto startuje? 02.09.05, 13:36
        Angielski i wloski, a Ty?
        Niestety, mam wykszt. humanistyczne, wybralam wiec HR...
        Chyba masz juz doswiadczenie - jak bylo na poprzednich testach?
        • Gość: Lalka Re: AD/25/05 - kto startuje? IP: *.dip.t-dialin.net 02.09.05, 17:07
          ja tez startuje, chyba wybiore audit, po niemiecku i angielsku
          • Gość: byly_eurokrata Re: AD/25/05 - kto startuje? IP: *.netcologne.de 03.09.05, 03:01
            Ciekaw bylbym opinii osob, ktore zdawaly juz takie egzamin w jezyku, ktory nie
            jest ich jezykime ojczystym. Przeciez w tym jezyku trzeba bedzie
            napisac "wypracowanie" na dany temat. Zeby nie zrobic na kilku stronach bledu
            np. z czasem po angielsku albo z rodzajnikiem po niemiecku, trzeba bedzie znac
            ten jezyk BARDZO dobrze, w zasadzie perfekcyjnie, bo prace beda sprawdzac
            native speakerzy....
            • Gość: Lalka Re: AD/25/05 - kto startuje? IP: *.dip.t-dialin.net 03.09.05, 13:09
              wydaje mi sie, ze jak ktos bierze udzial w tym konkursie, to zdaje sobie
              sprawe, ze musi miec oba jezyki na wysokim poziomie,
              poza tym, znam np niemcow po studiach, ktorzy pomimo, ze niemiecki to ich
              jezyk ojczysty pisza gorzej ode mnie;-)sprobowac warto
            • Gość: germanistka Re: AD/25/05 - kto startuje? IP: *.chello.pl 03.09.05, 13:22
              wiesz sa osoby w Polsce ktore skonczyly anglistyke, germanistyke lingwistyke
              albo inne filologie, i nie sa od prac fizycznych jak zdaje sie ty
              • Gość: Lalka Re: AD/25/05 - kto startuje? IP: *.dip.t-dialin.net 03.09.05, 19:00
                germanistko, znam niestety tez takie przypadki,
                gdzie na tzw. steering committee w pracy, panienki z Polski po
                germanistyce zatykalo, a nie chodzilo o prace fizyczne:-)
                wiem cos o tym, bo studia skonczylam i w Polsce i w Niemczech, co prawda nie
                jezykowe,
                ale nic tak nie daje szlifu jak
                poslugiwanie sie tym jezykiem i w domu i w pracy.
              • Gość: byly_eurokrata Re: AD/25/05 - kto startuje? IP: *.netcologne.de 03.09.05, 19:07
                Skoro jestes germanistka, to znasz niemieckie slowo "Selbstherrlichkeit".
                Ciekawe skad sie ona bierze u Ciebie? Albo kompleksy mniejszosci albo po prostu
                sloma Ci z butow wychodzi.
                Ale do meritum:
                sam studiowalem germanistyke I lingwistyke stosowan, w Polsce (Uniwersytet
                Wroclawski z najsilniejsza germanistyka w Polsce) oraz w Niemczech.
                Bezposrednio po studiach zdalem egzamin z tlumaczen ustnych i pisemnych w
                niemieckim MSZ. Smiem wiec twierdzic, ze troche pojecie o jezykach mam.
                I dlatego wiem, ze PRZECIETNY absolwent germanistyki w Polsce, podobnie zreszta
                jak przecietny absolwent polonistyki w Niemczech, moze skonczyc studia i mimo
                to znac jezyk BARDZo powierzchownie. Od 10 lat pracuje jako egzaminator w
                PANSTWOWEJ komisji egzaminacyjnej dla tlumaczy jezyka polskiego w Niemczech i
                powiem Ci tyle, ze ok, 90% osob w Polski tego egzaminu nie zdaje, i to nie
                przeze mnie (prace sa zawsze sprawdzane przez drugiego korektora), tylko ze
                wzgledu na slaba znajomosc jezyka niemieckiego.
                • Gość: Lalka z innej beczki IP: *.dip.t-dialin.net 03.09.05, 19:57
                  czy moglbys mi napisac, jakie warunki trzeba spelniac, zeby
                  zakwalifikowac sie na egzamin na tlumacza jezyka polskiego w Niemczech? albo
                  moze znasz strone internetowa,
                  gdzie moglabym sobie o tym poczytac?Przyznam sie od razu, ze przed paroma laty
                  sie tym interesowalam, a teraz zaniedbalam temat.
                  moj adres
                  mallaks@gmx.de
                  z gory dziekuje:-)
                  • Gość: byly_eurokrata Re: z innej beczki IP: *.netcologne.de 03.09.05, 20:35
                    O ile pamietam egzamin panstwowy z polskiego mozna zdawac tylko w Nadrenii
                    Polnocnej-Westfalii, Hesji i w Berlinie. Niestety nigdy sie szczegolowo nie
                    interesowalem formalnymi przepisami dotyczacymi dopuszczenia do tego rodzaju
                    egzaminow .Ale zdaje mi sie, ze trzeba jakos udowodnic, iz ma sie przynajmniej
                    jakies tam doswiadczenie zawodowe w tym zakresie. Rzuc okiem na strone
                    landowych ministerstw kultury/oswiaty w Hesji i w Berlinie, to ew. cos
                    znajdziesz. Tylko prosze nie pisz na egzaminie zdan typu "W telewizji podano,
                    ze wczoraj po dlugich rokowaniach wreszcie uklad w sprawie..... podpisany
                    zostal". Ta gwiazda z Polski, ktora napisala zacytowane (autentyczne!) zdanie w
                    pracy egzaminacyjnej, zaskarzyla nawet negatywna ocene, jaka jej wystawilsmy,
                    argumentujac, iz "zdala w Polsce mature na ocene bardzo dobra" oraz "skladnia w
                    jezyku polskim jest zupelnie dowolna, w zwiazku z czym przedmiotowe zdanie jest
                    jak najbardziej poprawne". Nie chce tego dalej komentowac...
                    PS
                    OK, znalazlem na szybko warunki ramowe dopuszczenia do egzaminu:
                    Zulassungsvoraussetzungen sind
                    - der Nachweis mindestens des Realschulabschlusses oder eines gleichwertigen
                    Abschlusses und
                    - der Nachweis einer mehrjährigen Ausbildung als Übersetzerin/Übersetzer
                    bzw. Dolmetscherin/Dolmetscher oder einer dieser Ausbildung gleichwertigen
                    fremdsprachlichen Ausbildung oder einer entsprechenden Berufspraxis als
                    Übersetzerin/
                    Übersetzer bzw. Dolmetscherin/Dolmetscher.

                    www.kmk.org/doc/beschl/dolmet.htm
                    www.kmk.org/doc/beschl/uebersetz.pdf
                    • Gość: Lalka Re: z innej beczki IP: *.dip.t-dialin.net 03.09.05, 22:12
                      pieknie dziekuje;-))))przeczytam uwaznie linki
                      i zycze wspanialej slonecznej niedzieli
                      PS. w NRW jest super pogoda
                      • Gość: dianette Re: z innej beczki IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.09.05, 23:18
                        Lalka egzamin przeprowadzaja regionalne izby handlowe. W NRW mozesz przystapic
                        do tego egzaminu w IHK Bonn lub IHK Düsseldorf Egzamin sklada sie z czesci
                        pisemnej i ustnej. Pierwsza czesc egzaminu pisemnego polegana przetlumaczeniu
                        dwoch tekstow z jez polskiego na niem. z takich dziedzin jak: prawo, ekonomia,
                        polityka itd. Druga czesc polega na przetlumaczeniu dwoch tekstow z niem. na
                        polski a trzecia na napisaniu wypracowania w jez polskim lub niemieckim:
                        zalezy ile lat mieszkasz w Niemczech : jezeli ponad 10 lat bedziesz pisac
                        wypracowanie po polsku , jezeli krocej to po niemiecku. Po okolo 5 miesiacach
                        jest egzamin ustny- b. przyjemny:) rozmowa z komisja na i przetlumaczenie dwoch
                        tekstow z niem na polski i vice versa. Do ustnego bedziesz dopuszczona jezeli
                        zdasz pisemny.
                        www.ihk-bonn.de
                        www.ihk.duesseldorf.de
                        • Gość: Lalka, Re: z innej beczki IP: *.dip.t-dialin.net 03.09.05, 23:25
                          piekne dzieki za informacje, dianette;-)
                          jak sie pospiesze, to bede pisac po niemiecku,
                          na razie
                • Gość: dianette Re: AD/25/05 - kto startuje? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.09.05, 23:08
                  No to dosyc powierzchownie oceniacie prace egzaminacyjne skoro tlumaczem zostal
                  ten pan. Oto cytat ze srony p. Balona www.a-balon.de "Posiadam nadto wystawione
                  przez Wyższy Sąd Krajowy w Koloni (OLG Köln) uprawnienia tłumacza przysięgłego
                  języka niemieckiego i polskiego dające mi prawo dokonywania tłumaczeń i
                  uwierzytelniania ich na terenie Niemiec".
                  Nie wiem jak zdal czesc pisemna dotyczaca tlumaczenia tekstu prawniczego z jez.
                  niemieckiego na jez. polski.
                  • Gość: byly_eurokrata Re: AD/25/05 - kto startuje? IP: *.netcologne.de 04.09.05, 07:04
                    Niestety sady ustanawialy kiedys tlumaczy wedlug wlasnego widzimisie. Do dzis w
                    niektorych landach jest tak, ze tlumaczem ustnym moze zostac w praktyce nawet
                    sprzataczka z Polski, jesli Bardzo Wazny Pan Sedzie uzna, ze ona sie do tego
                    nadaje i zaprzysieze ja ad hoc.
                    Szczerze mowiac ja w ogole jestem przeciwny temu, zeby tlumaczami przysieglymi
                    zostawaly osoby "postronne". Od tego sa studia (lingwistyka stosowana albo od
                    biedy filologia). Wyjatkiem sa moze tlumacze techniczni, w ich przypadku lepiej
                    skonczyc studia techniczne. Ale niestety jest jak jest. A ludzie maja ogromny
                    tupet. Ostatnio slyszalem o przypadku, ze jakis facet, ktory przez rok uczyl
                    sie angielskiego w Volkshochschule zadzwonil do sadu z pytaniem, czy on moze
                    zostac tlumaczem, bo przeciez "ma papierek, ze zna jezyk".
                    A wracajac do zacytowanego tekstu. Skoro nawet pani Kilian, autorka niby
                    najbardziej renomowanego slownika prawniczego jez. niemieckiego, wydanego przez
                    niby bardzo renomowane wydawcnictwo Beck, umieszcza w swoim slowniku ewidentne
                    bzdury (to ona bodajze w pierwszym wydaniu tego "dziela" napisala,
                    ze "Kindergeld" to "kieszonkowe dla dzieci"), trudno sie dziwic zwyklym
                    tlumaczom. Ja w kazdym badz razie staram sie sprawdzac te prace dokladnie.
                    Zreszta - jak napisalem - w wiekszosci przypadkow nie jest to nawet konieczne,
                    bo wiekszosc delikwentow juz na pierwszej stronie robi tak duzo ewidentnych
                    bledow gramatycznych, ze nawet nie trzeba sie specjalnie zajmowac leksyka czy
                    stylistyka.
                    I tu wracam do intencji mojej pierwotnej wypowiedzi, ze osoby przystepujace do
                    konkursu AD/25/05 powinny sie krytycznie zastanowic, czy rzeczywiscie potrafia
                    napisac kilkustronicowe wypracowanie w jezyku obcym nie robiac bledow! Jak ktos
                    mieszka od kilku/kilkunastu lat poza Polska, to pewnie da sobie z tym rade. Ale
                    moim zdaniem nie jest to konkurs dla Polakow z kraju, ktorzy nauczyli sie -
                    nawet bardzo dobrze - jezyka na kursach czy w ramach krotkiego pobytu
                    • lat1 Re: AD/25/05 - kto startuje? 04.09.05, 12:15
                      Gość portalu: byly_eurokrata napisał(a):

                      > Szczerze mowiac ja w ogole jestem przeciwny temu, zeby tlumaczami
                      przysieglymi
                      > zostawaly osoby "postronne". Od tego sa studia (lingwistyka stosowana albo od
                      > biedy filologia). Wyjatkiem sa moze tlumacze techniczni, w ich przypadku
                      lepiej
                      >
                      > skonczyc studia techniczne.

                      Nie wydaje mi sie, aby osoby po studiach kierunkowych (lingwistyka/filologia)
                      byly lepszymi tlumaczami. No chyba ze mowimy o przekladzie literackim, to wtedy
                      byc moze (aczkolwiek tez niekoniecznie, bo w tym przypadku potrzebny jest po
                      prostu talent). Natomiast w tlumaczeniach specjalistycznych (nie tylko
                      technicznych, ale rowniez np. ekonomicznych czy prawniczych) swietnie przydaje
                      sie wiedza zdobyta na innych studiach, przy zalozeniu, ze oczywiscie doskonale
                      zna sie jezyk.
                      Doszlam do takich wnioskow na podstawie wlasnego doswiadczenia - skonczylam
                      ekonomie i filologie i od kilku lat pracuje jako tlumaczka :)
                      • Gość: dianette Re: AD/25/05 - kto startuje? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.09.05, 13:39
                        Zgadzam sie z Toba.Na studiach podyplomowch w Niemczech spotkalam wiele osob po
                        germanistyce, ktorzy nie radzily sobie z pojeciami ekonomomiczynymi i
                        prawniczymi a tlumacz musi rozumiec tekst ktory tlumazcy i szczegolnie
                        terminologie w obu jezykach. Niektorzy nie mieli pojecia jak przetlumaczyc na
                        polski termin Vorabentscheidungen.
                        Ostatnio jeden pan germanista Auschuss der Regionen przetlumaczyl jako Komisja
                        Regionow. Niby maly blad a jednak....
                    • Gość: dianette Re: AD/25/05 - kto startuje? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.09.05, 14:02
                      Uwazam, ze kazdy nawet najlepszy tlumacz moze zrobic maly blad ale nie na
                      swojej oficjalnej stronie internetowej. Ten pan raczej sie skompromitowal.
                      Chyba ma problemy z jze. polskim np. przetlumaczyl doslownie zwrot " Ich stehe
                      zur Verfügung" na "stoje do Panstwa dyspozycji" No comment.
                      Jezeli chodzi o to kto ma szanse zostac najlepszym tlumaczem to niezgodze sie,
                      ze taka szanse maja tylko absolwenci filologii . Tak jak na kazdych studiach sa
                      jednostki wybitne, ktore z pewnoscia beda swietne w swoich fachu. Sa tez osoby
                      bardzo przecietne, ktore maja zarowno problem z jez. niemieckim jak i jez.
                      polskim. Sa tez osoby, ktore z jakis powodow ukonczyly inne studia a maja po
                      prostu talent do jezykow i beda swietnymi tlumaczami. Dlatego wolalabym nie
                      generalizowac.
                      Moze w sowjej pracy spotkales sie raczej z kiepskimi kandydatami na tlumaczy.
                      Zauwaz , ze tylko maly procent osob , ktore przystapuja do egzamnow IHK sa
                      naprawde do tego gotowe. Wiekszosc uwaza, ze jak ukonczyly kurs niemieckiego na
                      VHS to znaja juz jez. na tyle zeby tlumaczyc.
                      Jezszce wiekszy problem maja moim zdanie osoby, ktore jako dzieci wyjechaly do
                      Niemiec. ich problemem jest jez. polski. Uwazaja, ze skoro w rodzice mowili do
                      nich po polsku i w sumie dobrze komunikuja sie w tym jezyku to moga zostac
                      tlumaczami. A niestety jezeli nie ksztalciles sie w Polsce to masz male szanse
                      dobrze przeltumaczy tekst z jez. niemieckiego na jez. polski.
                      Potem dochodzi do takich porzypadkow jak ta przec Ciebie zacytowna pani. Zdania
                      w jez. polskim nie maja ani ladu ani skladu:)
                      • Gość: byly_eurokrata Re: AD/25/05 - kto startuje? IP: *.netcologne.de 04.09.05, 16:09
                        Gość portalu: dianette napisał(a):
                        >Jezeli chodzi o to kto ma szanse zostac najlepszym tlumaczem to niezgodze sie,
                        ze taka szanse maja tylko absolwenci filologii

                        Ja tego wcale nie twierdze! Dlatego napisalem "absolwenci lingwistyki
                        stosowanej albo OD BIEDY filologii".
                        Filolodzy maja od czasu do czasu pare godzin zajec tlumaczeniowych w ciagu
                        calych studiow. Studenci lingwistyki stosowanej robia tlumaczenia przez 4 lata
                        bez przerwy, a na zajeciach dzieli sie przesadnie wlos na czworo, zeby ich
                        wyczulic na problemy (przynajmniej teoretycznie tak powinno byc). Wiem z
                        wlasnego doswiadczenia zawodowego, ze filolodzy musza sie uczyc techniki
                        przekladu przez przynajmniej pierwsze 1-2 lata pracy zawodowej. Podobnie jest z
                        np. z prawnikami (vide pani Kilian, ktora jest prawnikiem i zna niby dobrze
                        niemiecki, ale w jej slowniku ponad 50% hasel w jezyku polskim to jakies
                        opisowki, bo ona po prostu nie jest warsztatowo przygotowana do robienia
                        tlumaczen). Najlepiej sprawdzaja sie w roli nie-lingwistow technicy,
                        inzynierowie, informatycy tlumaczacy teksty z wlasnej dzialki. Ale daj im do
                        przetlumaczenia tekst np. polityczny, to naprodukuja potworkow stylistycznych.
                        No ale coz, doskonalego tlumacza nie ma.....
                        A tak nawiasem mowiac, to widze, ze znowu "sprowokowalem" dyskusje nie na
                        temat. Konkurs Ad/25/05 nie dotyczy przeciez tlumaczy ;-)
                        • Gość: dianette Re: AD/25/05 - kto startuje? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.09.05, 19:32
                          Wiesz ten egzamin nic nie kosztuje to czemu nie sprobowac. Ja sie jeszcze
                          zastanawiam ale chyba sie zdecyduje. Jak bedzie jeszcze mozna zdawac w Kolonii
                          lub Bonn to koszty wziecia udzialu w takim egz. sa prawie zadne. Jedyne co
                          strace to dzien urlopu:):)
                          • dorrit PONAWIAM PYTANIE: AD/25/05 - kto startuje??? 05.09.05, 10:56
                            O rany, temat watku sobie, a sam watek - sobie...

                            Wracam do podstawowego pytania, na odpowiedzi na ktore mi zalezy (a moze tez
                            zalezy komus z pozostalych forumowiczow: KTO Z WAS STARTUJE NA W/W STANOWISKA
                            oraz czy MACIE WYKSZTALCENIE/DOSWIADCZENIE ZWIZANE Z DZIALEM, DO KTOREGO
                            REKRUTUJA?
                            Jesli ktos bedzie na tyle uprzejmy i udzieli odpowiedzi, to doprawdy bede
                            bardzo wdzieczna. Czy tez mam wygorowane oczekiwania???

                            Kwestia jezykowa jest oczywiscie bardzo wazna i warto zalozyc na jej temat nowy
                            watek (tez zapewne szerzej sie wypowiem, chetnie zreszta). Dodam tu jedynie, ze
                            zarowno w przypadku wstepnych testow jak i egzaminu pisemnego w innym niz
                            polski jezyku alternatywy zawsze beda dwie, jesli sie nie myle: egzamin sie
                            zda/egzaminu sie nie zda. Ktos moze sie czuc na silach i probowac, moze sie z
                            silami przeliczyc - niech startuje na zdrowie! Wszystko i tak "wyjdzie" na
                            egzaminie. Pozdr.
                            • puks01 Re: PONAWIAM PYTANIE: AD/25/05 - kto startuje??? 05.09.05, 14:25
                              Wlasnie sie zastanawiam, czy warto. Ciekawe, czy nazwiska z tej listy
                              rezerwowej beda traktowane inaczej, niz z list po konkursach dla UE-10. Jest to
                              w sumie raptem koszt maksimum trzech dni urlopu, no i ewentualnego dojazdu.
                              Konkurencja duza i niezle przeszkolona - w niektorych panstwach czlonkowskich
                              byly robione na masowa skale profesjonalne kursy.
                              Jestem w trakcie dwoch egzaminow, do wynikow daleko. Niby mowia madrzy ludzie,
                              ze powinno sie startowac 'w czym sie da'. Rekrutowalabym sie co najwyzej na
                              najbardziej ogolny z zakresow. Doswiadczenie w kierunku od biedy tak, z
                              jezykiem akurat nie przewiduje problemow nikakich, wazne zeby miec co
                              powiedziec...;)
                              Tez pozdrawiam
                              • Gość: byly_eurokrata Re: PONAWIAM PYTANIE: AD/25/05 - kto startuje??? IP: *.netcologne.de 05.09.05, 18:53
                                Nie sadze, zeby te listy rezerwowe byly traktowane innaczej. Ale rzeczywiscie
                                np. niemiecki MSZ robi przed kazdym etapem konkursu kurs przygotowawczy
                                dla "Swoich". Szczegolnie przygotowuja ludzi do ustnego. No ale, oczywiscie
                                probowac mozan, czemu nie
                                • sil.bi Re: PONAWIAM PYTANIE: AD/25/05 - kto startuje??? 05.09.05, 20:55
                                  Szkoda, że polski rząd nie bierze przykładu z niemieckich kolegów i nie
                                  organizuje takich kursów dla Polaków. To jedynie potwierdza jak w
                                  rzeczywistości wygląda zainteresowanie MSZ czy UKIE sprawami rodaków w UE://.
                                  • Gość: dianette Re: PONAWIAM PYTANIE: AD/25/05 - kto startuje??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.09.05, 21:09
                                    Ale w kursie orgamizowanym przez MSZ moga brac udzial takze obywatele innych
                                    krajow UE. Ten kurs jest platny i oczywiscie po niemiecku.
                                    • puks01 Re: PONAWIAM PYTANIE: AD/25/05 - kto startuje??? 06.09.05, 08:45
                                      Ale kursu przed ustnym, o ktorym wspomina Byly E, juz to nie dotyczy ;), a ten
                                      jest szczegolnie cenny... Nie ma co robic apetytu. Wniosek z niego uniwersalny
                                      przydatny niezaleznie od zrodel wiedzy i od stanowiska, na ktore sie zdaje,
                                      jest taki, ze warto uwaznie zastanowic sie nad komisja egzaminujaca pod katem
                                      jej ew. zainteresowan, oraz popracowac nad mowa ciala i autoprezentacja.
                                      Generalnie na wszystkich kursach jest nie tylko technika, ale i sporo
                                      informacji insiderskich, w tym od ludzi ktorzy sami podchodzili wielokrotnie i
                                      z dobrym skutkiem. Faktem jest, ze nie tylko Niemcy tak przygotowywuja, a wiec
                                      konkurencja nie spi.
                                      Obawiam sie, ze moga jednak traktowac inaczej listy dla UE-25... A moze po
                                      prostu staram sie sama to sobie wmowic, zeby zmobilizowac sie do zdawania na A5
                                      pomimo lat pracy ilus tam? @-)
                                      • puks01 powyzszy komentarz m.in o kursach przed ustnym... 06.09.05, 08:47
                            • Gość: Lalka kursy przygotowawcze : AD/25/05 - w niemczech IP: *.dip.t-dialin.net 06.09.05, 09:54
                              www.auswaertiges-amt.de/www/de/eu_politik/wissenswertes/concours/termine_html

                              podaje link, terminy maja podac wkrotce,
                              ja sie zapisze;-)
                            • puks01 AD/25/05 - startuje 14.09.05, 00:06
                              Zapisalam sie, niemiecki-angielski. W sumie z ta bariera jezykowa sprawy maja
                              sie juz przeciez tak, ze na niedawnym A7 dla nowych czlonkowskich i tak trzeba
                              bylo pisac 'esej' w pierwszym obcym. A swoja droga, do testow poreczniejszy
                              jest angielski - zwlaszcza do werbalno-numerycznych.
                              A jezeli od przyszlego roku maja przestac traktowac priorytetowo listy
                              rezerwowe z UE-10, to tak sobie kombinuje, ze moga wolec ludzi z gruntownie
                              sprawdzonymi dwoma jezykami obcymi... Zreszta jak stwierdzilismy juz wczesniej,
                              koszt udzialu jest niewielki.
                              Gdzie szykujecie sie zdawac?
                              • Gość: Lalka Re: AD/25/05 - startuje IP: *.dip.t-dialin.net 14.09.05, 09:45
                                bede zdawac albo w niemczech albo w brukseli,
                                • puks01 Re: AD/25/05 - startuje 17.09.05, 12:55
                                  Ja najprawdopodobniej w Brukseli, jakos lubie tam jezdzic...
                • Gość: do eurokraty Re: AD/25/05 - kto startuje? IP: *.sub.uni / *.sub.uni-hamburg.de 05.09.05, 20:51
                  eurokrato, czysbys egzaminowal w Bonn? (slynna rzeznia...) A moze w
                  Düsseldorfie?? Czy jestes w komisji IHK?
                  ciekawa
                  • Gość: byly_eurokrata Re: AD/25/05 - kto startuje? IP: *.netcologne.de 05.09.05, 20:56
                    Odmawiam skladania zeznan na ten temat, bo zaraz sie zacznie lobbowanie, czy
                    nie moglbym po forumowej znajomosci przymknac oka na te czy inna prace. A ja
                    jestem staromodny i jak raz jeden z moich dalszych znajomych przystapil do
                    egzaminu, co na szczescie zdarzylo sie tylko raz w mojej karierze,
                    poinformowalem o tym natychmiast przewodniczacego komisji egzaminacyjnej i
                    poprosilem o nieprzesylanie mi prac tej osoby do sprawdzania.
                  • Gość: dianette Re: AD/25/05 - kto startuje? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.09.05, 21:06
                    Mi sie w Bonn udalo:):):) pewnie byly eurokrata byl wtedy na urlopie:):)
                    • Gość: byly_eurokrata Re: AD/25/05 - kto startuje? IP: *.netcologne.de 05.09.05, 21:49
                      Alez ja bym nigdy nie smial wybrac sie na urlop podczas egzaminow, kto by wtedy
                      kandydatow oblewal????
                      Ale na serio, dianette, zdalas, to powiedz mi i innym szczerze: przydal ci sie
                      ten papier do czegokolwiek? Ja uwazam, ze wiele osob wiaze z nim zbyt duze
                      nadzieje
                      • Gość: Lalka Re: AD/25/05 - kto startuje? IP: *.dip.t-dialin.net 05.09.05, 22:08
                        dokladnie to chcialam sie zapytac,
                        warto zdobyc ten papierek?
                        • Gość: german Re: AD/25/05 - kto startuje? IP: *.chello.pl 06.09.05, 08:58
                          Eurokrato, to ty chyba masz straszne kompleksy polaczone z poczuciem wyzszosci
                          jaki to jestes wspanialy ze znasz swietnie niemiecki po studiach i pobycie w
                          Niemczech. To smutne zycie byc tlumaczem, i potwornie nudne, wiec rozumiem zeby
                          odreagowac wyzywasz sie na egzaminach i ostro wszystkich oblewasz. Twoje zycie
                          musi byc strasznie powazne i nudne jak cholera, a poczucie wyzszossci takie ze
                          chyba niedlugo pekniesz i narobisz .... wiesz czego:)
                          • dorrit Re: AD/25/05 - kto startuje? 06.09.05, 11:06
                            Czyli jak dotad z forumowiczow startuja jeszcze dwie osoby... Cienko. Trudno,
                            swietnie.
                            A propos kursow przygotowawczych - mieszkam w Rzymie, troszke sie zaczelam
                            tematem interesowac i nie slyszalam o (otwartych) kursach przygotowawczych pod
                            katem egzaminow organizowanych przez tut. MSZ czy inna wiarygodna instytucje
                            (podejrzewam, ze olewaja, bo w koncu w miedzynarodowej Komisji trudniej upchnac
                            znajomych krolika niz w "tubylczym" urzedzie). Prywatni cos tam organizuja, jak
                            i w wielu in. dziedzinach, ale nie mam pieniedzy na akcje charytatywne.
                            Nie wynika mi znikad, ze inaczej mieliby byc traktowani ci a nie inni
                            kandydaci...
                            Dla mnie tez dwa jezyki "obce" (pisze w cudzyslowie, bo jeden z nich wlasciwie
                            nie jest obcy) to nie problem, najwazniejsze, zeby moc cos sensownego w nich
                            napisac czyli znac temat... trzeba by troche postudiowac, tylko kiedy, gdy
                            miedzy praca-domem-dziecmi zaczynam miec czas po 23:30? No, mam go jeszcze
                            podczas dojazdow metrem do pracy, wiec pewnie wtedy...

                            Na marginesie (teraz ja zbaczam z watku): przyznam, ze nie interesowalam sie
                            wczesniej startem w konkursach otwartych dla ob. polskich (moze szkoda?), bo
                            jako b. trudne jawila mi sie ew. zmiana miejsca zamieszkania dla calej rodziny
                            (i psa!), ale ostatnio miewam dosc upie... pracy, tut. nepotyzmu i okresowego
                            zaciskania pasa, wiec... weszlam na strony EPSO i jedyne mozliwe konkursy to
                            wlasnie te, o ktorych w niniejszym watku. Jesli nie bedzie mnie to kosztowalo
                            wiecej niz 3 dni urlopu to pewnie sprobuje, meza tez zarejestrowalam bez
                            pytania, a co tam...
                            Pozdrawiam wszystkich!
                            • puks01 to moze nawet lepiej 06.09.05, 14:13
                              ze startujecie w tym konkursie, zamiast w organizowanych dla UE-10. Akurat Wam
                              moze byc latwiej. Pytalas o doswiadczenia z wczesniejszych egzaminow - sporo
                              ludzi mieszkajacych od dluzszego czasu za granica miewalo trudnosci z czescia
                              egzaminu sprawdzajaca... ich znajomosc jezyka polskiego, bardziej 'oficjalnego'
                              i urzedowego niz uzywany na codzien, no i polskiej terminologii unijnej.
                              • Gość: dorrit Re: to moze nawet lepiej IP: *.pool8023.interbusiness.it 06.09.05, 14:31
                                Masz racje - polskiej terminologii unijnej w ogole nie znam (chociaz
                                niewykluczone, iz sie z nia zapoznam), polski jezyk urzedowy ciagle jeszcze
                                znam, dzieki temu, ze pracowalam latek piec w dwoch polskich konsulatach (a
                                raczej zasuwalam wlacznie z nieplatnymi ku chwale Ojczyzny nadgodzinami, jako
                                ze lezy na pleckach to sie moze w ambasadzie, nie w konsulacie)...
                                Zatem - zobaczymy...

                                W kazdym razie - fajnie, ze tu na forum mozna (hm, nie zawsze, ale mozna)
                                dowiedziec sie czegos. Pewnie, gdybym weszla tu wczesniej, juz dawno bylabym po
                                pierwszych przejsciach z testami, egzaminami itp...
                                Pozdrawiam!
                                • puks01 Re: to moze nawet lepiej 06.09.05, 18:30
                                  Fajnie, ze mialas mozliwosc pracowac w konsulatach RP. Rozumiem, ze z wlasnej i
                                  nieprzymuszonej - nie narzekaj, uszy bola...
                                  A na forum faktycznie mozesz sporo znalezc, moze sprobuj dotrzec do '250 pytan
                                  o UE', co roku wydawane przez unijne zwiazki zawodowe wlasnie pod katem testow
                                  wiedzy tzw. ogolnej. Jesli Wlosi nie organizuja kursow, a wladasz angielskim,
                                  to spojrzyj np. w poradniki na stronie brytolskiego MSZ-u nt. wszystkich etapow.
                                  Pozdrawiam
                                  • dorrit Dzieki, puks! 07.09.05, 12:39
                                    Fajnie - juz znalazlam watek z 250 pytaniami o UE - widze, ze nie ma chyba
                                    innego wyjscia, trzeba wylozyc 15 E na ksiazeczke z pytaniami.
                                    Na to mozna sie szarpnac, gorzej, ze mam uzasadniony odruch negatywny przy
                                    podawaniu via internet nr karty kredytowej - zobacze wiec, co odpowiedza na
                                    wersje "pro forma invoice".
                                    A Ty moze pracujesz w Brux??? Albo startujesz?
                                    Dzieki tez za info dot. brytyjskiego MSZ - poszukam.
                                    • Gość: Texas Re: Dzieki, puks! IP: *.cec.eu.int 07.09.05, 12:57
                                      Pamietam, ze byl watek o testach na serwerze i scany tej pozycji sa tam
                                      zawieszone.

                                      Pzdr:)
                                    • puks01 drobiazg 07.09.05, 14:24
                                      Nie jestem teraz pewna, czy to bylo na stronie ich MSZ czy Kancelarii Premiera -
                                      Niestety nie pracuje w BXL ale bywam w niej w miare czesto, m.in. na
                                      egzaminach. Zastanawiam sie jeszcze czy wystartowac w tym konkursie, ale na 90%
                                      zrobie to dodatkowo do dwoch jeszcze trwajacych - dla zabezpieczenia. Sama
                                      zobaczysz, ze to troche wciaga...
                                    • Gość: dianette Re: Dzieki, puks! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.09.05, 18:39
                                      Tez sie balam podac numer karty kred. i wybralam opcjepro forma invoice. Po
                                      okolo 8 dniach dostalam ksiazki
                          • Gość: byly_eurokrata Re: AD/25/05 - kto startuje? IP: *.netcologne.de 06.09.05, 18:57
                            To juz powoli jakas schizofrenia: najpierw bylem robolem, ktory o niczym nie ma
                            pojecia, potem zarozumialcem, ktory uwaza, ze na wszystkim sie zna, zaraz potem
                            frustratem, ktory musi sie na innych wyzywac, bo praca tlumacza jest przeciez
                            potwornie nudna. Ciekawe skad sie biora te tlumy kandydatow na tlumaczy w UE
                            (po 20 kandydatow na miejscie). Sami to frustraci czy masochisci czy jak???

                            Skoro mi nie wierzysz, przeczytaj moze post Dianette (ktora zdala ten egzamin)
                            na temat przygotowania kandydatow do egzaminu:
                            "Zauwaz , ze tylko maly procent osob , ktore przystapuja do egzamnow IHK sa
                            naprawde do tego gotowe. Wiekszosc uwaza, ze jak ukonczyly kurs niemieckiego na
                            VHS to znaja juz jez. na tyle zeby tlumaczyc".

                            I przy okazji spytaj sie jakies np. nauczycielki jez. polskiego, jakie
                            wypracowania jest latwiej sprawdzac: bezbledne czy beznadziejne. Uwierz mi, ja
                            jestem dosyc leniwy z charakteru i nie znosze zmudnego liczenia punktow ze
                            bledy, wiec ich podkreslanie wcale mi nie sprawia przyjemnosci.
                            • Gość: german Re: AD/25/05 - kto startuje? IP: *.chello.pl 07.09.05, 14:13
                              "Uwierz mi, ja jestem dosyc leniwy z charakteru i nie znosze zmudnego liczenia
                              punktow ze bledy, wiec ich podkreslanie wcale mi nie sprawia przyjemnosci"

                              No wlasnie i sam sie powyzej przyznales ze jestes masochista i frustratem ,
                              skoro nie znosisz tego co robisz, jak widac jest to dla Ciebie najnudniejsza
                              rzecz pod sloncem, ale robisz bo bo zyc trzeba, smutne, szare, nudne dla Ciebie
                              to zycie, i trzeba sie wyzyc na innych chetnych, a jak.
                      • Gość: elsa Re: AD/25/05 - kto startuje? IP: *.sub.uni / *.sub.uni-hamburg.de 08.09.05, 18:36
                        podobno maja go wkrotce uznawac (przynajmniej w düsseldorfie) jako
                        wystarczajaca kwalifikacje na tlumacza przysieglego, a w przyszlosci byc moze i
                        w innych landach. a moze to tylko propaganda prowadzacego kurs
                        przygotowywawczy?? jesli twoim zdaniem eurokrato ten papierek do niczego sie
                        nie przydaje, to jaki sens ma twoja praca? karmienie zludzeniami naiwnych
                        rodakow?
                        • Gość: byly_eurokrata Re: AD/25/05 - kto startuje? IP: *.netcologne.de 08.09.05, 19:06
                          Sorry, ale ja nie robie ani reklamy dla tego egzaminu, ani nie czerpie z tej
                          funkcji zadnych kroci, to jest gora 500 euro ROCZNIE, ktore dostaje jako
                          honorarium. I nikogo zludzeniami nie karmie, wrecz przeciwnie: w Niemczech jest
                          kilka uniwersytetow, gdzie mozna studiowac lingwystke stosowana. One produkuja
                          wiecej kandydatow z tytulem magistra niz potrzeba w sadach. Mylisz, ze jak ci
                          nawet uznaja ten papierek w sadzie w Duesseldorfie, to spadnie na ciebie deszcz
                          zlecen? Ja sie z ciekawosci sam zarejestrowalem w sadzie w Kolonii (mimo ze
                          skonczylem odpowiednie studia administracja i tak grymasila, ze jako nowicjusz
                          po studiach sie do tego zawodu nie nadaje, wiec moge sobie wyobrazic, jak oni
                          traktuja ludzi z takim eksternistycznym papierkiem). W ciagu 2 lat dostalem 3
                          (!) zlecenia z sadu takie po 2-3 strony kazde.
                          A co do kursow przygotowawczych: kto je organizuje???? Pewnie jakis szarlatan,
                          sam bez tytulu "Diplom-Übersetzer"... O takich kursach z innych jezykow
                          slyszalem dotychczas bardzo niepochlebne opinie.
                          Co do "naiwnych" rodakow. Czy ja mam chodzic co sobote po centrum miasta i ich
                          przestrzegac czy jak? Sadze, ze jak sensownie planuje swoja przyszlosc zawodowa
                          jako freelance, to NAJPIERW rozpoznaje rynek i sytuacje, a dopiero POTEM
                          decyduje sie na odpowiednie dzialania, a nie odwrotnie. Oczywiscie mozna zdawac
                          w mysl zasady "moze mi sie papierek kiedys przyda" Takie nastawienie jest jak
                          najbardziej ok. Ja tylko nie wierze, ze posiadanie tego papierka dramatycznie
                          zmieni na lepsze twoja sytuacje zarobkowa.
                          • Gość: e. Re: AD/25/05 - kto startuje? IP: *.sub.uni / *.sub.uni-hamburg.de 17.09.05, 17:54
                            przygotowuje ten kurs pan, u ktorego takiz kurs skonczyli co poniektorzy
                            czlonkowie komisji... przynajmniej tej z düsseldorfu
                            • goniapa Re: AD/25/05 - kto startuje? 06.10.05, 14:51
                              cos mi sie wydaje, ze uczeszczamy na ten sam kurs tylko ze w innym miescie, bo
                              ten pan prowadzi kursy w roznych maistach
    • monika15001 Re: AD/25/05 - kto startuje? 15.09.05, 08:13
      CZEŚĆ

      STRATUJĘ Z KRAKOWA, JESTEM GERMANISTA
      • Gość: dorrit Monika! IP: *.pool8023.interbusiness.it 15.09.05, 09:13
        Ktora dziedzine wybralas (moze HR)?
        Mam na mysli - w jakiej dziedzinie dobrze sie czujesz, oprocz jezyka/kow?
        • Gość: monika15002 Re: Monika! IP: *.umk / 149.156.233.* 15.09.05, 10:20
          CHyba wybioiorę HR, ale boję się,że mogą mnie utrącić z braku tzw.
          doświadczenia w HR.
          Właściwie cały czas po studiach pracowałam jako lektor+ tłumacz + dyplomacja.
          MOże jednak warto próbować ???
          Pozdrawiam
          • dorrit Re: Monika! 15.09.05, 12:31
            Ja juz wybralam HR, doswiadczenia udokumentowanego w branzy nie mam i trudno.
            Jestem po kierunku humanistycznym, wiec do dzialu zw. z finansami nie nadaje
            sie.
            Tez pracowalam w dyplomacji. Albo lepiej - w "dyplomacji" - w 2 polskich
            konsulatach. Pozdrawiam!
            • Gość: Monika Re: Monika! IP: *.umk / *.um.krakow.pl 26.09.05, 13:34
              Witaj ponownie,
              jeszcze jedno pytanie. Jeden z języków znam dużo lepiej.
              Z którego wybieracie testy a,b.c / j.główny czy ten drugi/ a z którego tzw.
              esej.
              • puks01 jezyki 26.09.05, 14:43
                Samo EPSO udziela odpowiedzi, opisujac w OJ przebieg egzaminu: testy piszesz w
                jezyku 'obcym' czyli gorzej znanym, po to by miec swobode wypowiedzi w eseju
                przypisanym do jezyka 'glownego'.
          • Gość: Texas Re: Monika! IP: *.cec.eu.int 15.09.05, 13:01
            Chyba? Przeciez z dyplomem filologa mozesz wybrac tylko Administratora
            Publicznego. Chyba, ze sie myle?

            Pzdr:)

            PS

            A skoro doswiadczenie nie jest wymagane, nie moga Cie za jego brak "utracic"


            • Gość: Monika15002 Re: Monika! IP: *.umk / 149.156.233.* 16.09.05, 14:25
              no i mozna jescze próbować w konkursach dla tłumaczy, ale tam jest ciężko.

              • tomi_22 Re: Monika! 16.09.05, 14:30
                Ale na EPA sa male szanse na prace. Wielu EPA i to dobrych jest nadal w PL i
                narzeka...
                • Gość: Monika15002 Re: Monika! IP: *.umk / 149.156.233.* 16.09.05, 15:12
                  niestety wiem
              • Gość: Asiek Re: Monika! IP: *.w83-205.abo.wanadoo.fr 19.09.05, 10:58
                Dlaczego uwazasz, ze konkursy dla tlumaczy sa trudniejsze?
                Mi sie tak nie wydaje. Chociaz sama oblalam pierwszy konkurs n
              • Gość: Asiek Re: Monika! IP: *.w83-205.abo.wanadoo.fr 19.09.05, 11:00
                Dlaczego uwazasz, ze konkursy dla tlumaczy sa trudniejsze?
                Mi sie tak nie wydaje. Chociaz sama oblalam pierwszy konkurs na tlumaczy. Ale to
                dlatego, ze niewystarczajaco znalam drugi jezyk.
                Wciaz jednak sadze, ze ten konkurs wcale nie jest jakis bardzo trudny,
                tymbardziej dla kogos, kto juz pracuje jako tlumacz!
                Pozdrawiam!
    • Gość: kredkam Re: AD/25/05 - kto startuje?/pytanie o miejsce IP: *.ds.po.opole.pl 18.09.05, 17:41
      Witam, wiadomo już że egzamin będzie 11 listopada, mam pytanie, czy wiadomo
      dokładnie gdzie będą odbywać się egzamin, o jakich godzinach, itd? Czy otrzymam
      taką informację,jeżeli tak to w jaki sposób? Czy może powinnam już to wiedzieć?

      Pierwszy raz podchodzę do tego typu egzaminów i stąd pytania.
      Pozdrawiam
      • tomi_22 Re: AD/25/05 - kto startuje?/pytanie o miejsce 18.09.05, 18:08
        Beda w miescie jakie wybralas. Jesli wybralas, ze chcesz w BXL to w BXL, jak w
        Krakowie, to w Krakowie.

        Co do dokladniego terminu tj daty to tez powiadomia Cie stosownie wczesniej.
      • puks01 do kredkam - czy wiadomosc o dacie wiarygodna? 19.09.05, 10:14
        Kredkam, skad wiesz o dacie 11 listopada? Czy to w miare wiarygodne zrodlo? Czy
        na pewno chodzi o ten konkurs? To byloby zawrotne tempo, jak na EPSO ;)
        • Gość: kredkam Re: do kredkam - czy wiadomosc o dacie wiarygodna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 10:50
          za datę nie ręczę głową, być może pomyliłam z innym konkursem:)
          Pozdrawiam
        • Gość: kredkam Re: do kredkam - czy wiadomosc o dacie wiarygodna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 10:53
          Przepraszam pomyliłam z EPSO/AD/5/05.
        • Gość: Lalka do puks IP: *.dip.t-dialin.net 19.09.05, 11:06
          niemiecki MSZ podal, ze egzaminy najprawdopodobniej odbeda sie w marcu
          przyszlego roku
          Es steht jetzt sicher fest, dass die Prüfungen nicht in diesem Jahr statt
          finden. Unser Dank geht an die Aktiven aus Ihren Reihen, die bei EPSO
          nachgefragt und uns die Informationen weiter geleitet haben. Es ist jetzt die
          Rede von "März oder später".
          • puks01 dzieki 19.09.05, 11:24
            Dzieki za info, jesli niemiecki MSZ tak mowi to na pewno z dobrego zrodla. No i
            marzec jest w odleglosci od terminu zgloszen takiej, jak to zwykle bywa.
            Przerazilam sie, bo 11 listopada mam inny concour. Pozdrawiam
            • Gość: Lalka Re: dzieki IP: *.dip.t-dialin.net 19.09.05, 11:31
              nie ma za co:-)
              ja rowniez pisze 11 listopada
              powodzenia;-)
              • puks01 Re: dzieki 19.09.05, 15:32
                Fajnie, to rozumiem ze do zobaczenia w Brukseli - chyba tam masz najblizej?
                A swoja droga mozliwe, ze znamy sie z widzenia z A7 w BXL.
                No to zycze polamania w listopadzie wszystkiego co sie da, nawet jesli
                zdawalybysmy na to samo @;) - starczy miejsca dla dwoch. Pozdro
                • klamczucha3 Re: dzieki 26.09.05, 16:00
                  A jaki piszcie jesli mozna wiedziec?
                  Bo ja czekam na wiesci z PE a egz ma byc wlasnie w listopadzie.
                  • puks01 Re: dzieki 27.09.05, 09:14
                    Tego samego dnia maja byc tlumaczeniowe A5, A9 i A12 - osobiscie 'ide na
                    maksa' ;)
                  • Gość: mk Re: dzieki IP: *.upc.chello.be 29.09.05, 13:22
                    ja ang i fr, ktos tez?
              • Gość: carlam1 Re: dzieki IP: *.245.81.adsl.skynet.be 27.09.05, 19:24
                Ja tez pisze 11 listopada w Brukseli.Pierwszy raz:))Wybralam angielski i
                niderlandzki(choc ten drugi jest duzo slabszy).Pozdrawiam
                • Gość: sisi Re: dzieki IP: *.netcologne.de 30.09.05, 14:27
                  Ja wybralam niemiecki i angielski i EPA.
                  Powodzenia
    • Gość: klamczucha Re: AD/25/05 - kto startuje? IP: *.113-136-217.adsl.skynet.be 01.10.05, 16:29
      Ze sie glupio zapytam...To konkurs dla tlumaczy czy jakijs konkretnej grupy
      zawodowej?
      • dorrit Re: AD/25/05 - kto startuje? 03.10.05, 14:13
        Dla administratorow EPA, patrz: EPSO.
        • Gość: marta Re: AD/25/05 - kto startuje? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 03.10.05, 17:30
          ja tez sie zarejestrowalam, wybralam angielski i hiszpanski, oraz prawo,
          AD26/05 zdaje sie, nie wiem czy nie na wyrost- jezyki znam w miare- gorzej z
          terminologia prawniczo-ekonomiczna,ale co tam sprobowac zawsze mozna, a czasu
          na przygotowanie jest jeszcze troche.
          dzisiaj zapisalam sie tez do Epso Porta- na pracownika kontraktowego. Siedze i
          czytam bo jestem zupelnie swieza w tym temacie.
          Piszcie jak Wasze przygotowania?
          • Gość: AniaB. Re: AD/25/05 - kto startuje? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.10.05, 15:42
            Hej Marta! Masz moze jakies "materialy" po hiszpansku? Linki itp. - cokolwiek;)
            Troche sie obawiam tego testu - hiszpanski znalam dosc dobrze, ale od roku
            praktycznie nie mowie po hiszpansku... No i ta terminologia specjalistyczna:(
            ale co tam: co nas nie zabije, to nas wzmocni!
            Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka