jezyki a posada asystentki

IP: *.1.13.vie.surfer.at 14.10.05, 15:35
Jak Wam sie wydaje, czy jest realne znalezienie pracy asystentki np. w Niemczech, znajac srednio niemiecki, a super francuski. Czy jest to mozliwe np w jakiejs firmie francuskiej? Moja sytuacja jest dosc skomplikowana, mieszkam w kraju niemieckojezycznym, ale jezyka ucze sie dopiero od niedawna, a francuski znam perfekt - skonczone studia. No i szukam teraz pracy jako asystentka, ale nie wiem czy ma to jakis sens?
Moze ktos mi cos podpowie?
    • Gość: Thea Re: jezyki a posada asystentki IP: *.pools.arcor-ip.net 14.10.05, 22:05
      Jestes po studiach i chcesz byc tylko asystentkom?
      Dlaczego sprzedajesz sie tak tanio?
      • Gość: zosia Re: jezyki a posada asystentki IP: *.1.13.vie.surfer.at 14.10.05, 23:20
        Moze masz i racje, ale po moich studiach jezykowych-romanistyka, nie moge sie pochwalic zbyt duza wiedza w innych dziedzinach (oprocz znajomosci jezykow).
        Jak jeszcze dodamy proby znaleziania pracodawcy, ktoremu bedzie sie chcialo zalatwic mi pozwolenie na prace + srednia znajomosc jezyka niemieckiego, to nie wiem czy mam jakiekolwiek szanse na znalezienie pracy???
        • Gość: Thea Re: jezyki a posada asystentki IP: *.pools.arcor-ip.net 14.10.05, 23:58
          Wiesz kto jest asystenetem albo asystenkta w Niemczech?
          Ludzie po srednim wyksztalceniu, naturalnie znajomosc jezyka jest potrzebna nie
          tylko niemieckiego ale przede wszystkim angielskiego w technicznej brazy.
          Jesli chodzi o francuskie firmy na terenie Niemiec, komunikacja jest prowadzona
          w jezyku niemieckim. Nie sprzedawaj sie tak tanio, siegaj po cos wiecej. Pröba
          nic nie kosztuje, w razie niepowodzenia wychodzisz z akcji z doswiadczeniem i z
          dodatkowa sila duchowa na przyszlosc.
          • Gość: zosia Re: jezyki a posada asystentki IP: *.1.13.vie.surfer.at 15.10.05, 19:25
            Dzieki za podtrzymanie na duchu:).
        • Gość: Adam Napisze do Ciebie - podaj e-mail IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 15.10.05, 06:59
          Potrzebujemy w firmie Renault w Munich - tlumacza francuskiego
          • Gość: zosia Re: Napisze do Ciebie - podaj e-mail IP: *.1.13.vie.surfer.at 15.10.05, 19:21
            Niestety te Niemcy to mial byc po prostu przyklad. Ja jestem w kraju niemieckojezycznym,ale nie w Niemczech, lecz w Austrii a dokladnie w Wiedniu.
            I to wlasnie tutaj szukam pracy:) . Moze w Renault w Wiedniu potrzebuja tlumacza:)?
          • Gość: karolina Re: Napisze do Ciebie - podaj e-mail IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.10.05, 11:55
            Witam,
            Tez jestem po romanistyce, poza tym mam doswiadzenie w tlumaczeniu. Nimiecki
            znam w stopniu srednim (mieszkam tutaj od 7 miesiecy).

            Jesli mozesz, to wyslij mi info na villein@poczta.fm

            Pzdr
            Karolina
          • annajustyna A inna posada? 18.10.05, 10:51
            Adam, a moze potrzebujecie tez innych pracownikow biurowych???? Z milosci
            rzucam prace w Brandenburgii i przenosze sie do München...
        • Gość: milla Re: jezyki a posada asystentki IP: *.pools.arcor-ip.net 17.10.05, 22:24
          Niestety , w Niemczech ciezko o prace bez dobrej znajomosci niemieckiego. Ja
          chociaz znam perfekcyjnie francuski, angielski i hiszpanski , a dotego mam
          skonczone studia MBA, potrzebowalam okolo 6 miesiecy ,by znalezc prace z moim
          srednim niemieckim.
          • annajustyna Re: jezyki a posada asystentki 18.10.05, 10:50
            Mam pytanie: jak szukalas pracy, bo ja znam biegle niemeicki i nie moge znalezc
            roboty od roku... Aha, mam niemeickie wyksztalcenie, nieograniczone prawo parcy
            + 4-letnie dosw. zawodowe w niemieckiej instytucji...
          • Gość: zosia Re: jezyki a posada asystentki IP: *.1.13.vie.surfer.at 18.10.05, 16:16
            a czy moglabys mi powiedziec jak znalazlas te prace, czy wysylalas swoje cv w ciemno do firm, czy moze tylko przegladalas portale z ofertami pracy?Jaka byla Twoja taktyka?
            • annajustyna Re: jezyki a posada asystentki 19.10.05, 11:18
              Widac przedmowczyni nie chce nam zdradzic strategii, a moe po prostu miala
              wielkie szczescie i po 6 miesiacach trafila na odpowiednia firme...
      • annajustyna Re: jezyki a posada asystentki 18.10.05, 10:54
        Ja tez polamalam zeby na szukaniu pracy jako asystentka (za wysokie
        kwalifikacje, a za niskie na wielkiego bossa:)). Jestem po 2 fakultetach i nie
        ma to nic wspolnego z niska samoocena - ja po prostu rwe sie do roboty, nie
        chce isc na bezrobocie od stycznia (chlip, chlip...).
        • Gość: Thea Re: jezyki a posada asystentki IP: *.pools.arcor-ip.net 28.10.05, 12:05
          annajustyna napisała:
          > Ja tez polamalam zeby na szukaniu pracy jako asystentka (za wysokie
          > kwalifikacje, a za niskie na wielkiego bossa:)). Jestem po 2 fakultetach i nie
          > ma to nic wspolnego z niska samoocena - ja po prostu rwe sie do roboty, nie
          > chce isc na bezrobocie od stycznia (chlip, chlip...).
          ----------------------------------------------------------------------------
          Nie chce cie ostro potempiac jak widac mimo dwöch fakultetow masz wiadomosci
          ograniczone jak i nie znasz zwyczajöw, jak i mentalnosci zachopdniej.
          Zostaje tylko glowa pokrecic i wpasc w zadume.
          Jak myslisz posadzacie zaraz na stanowisko dyrektora? Jak myslisz skoro ktos
          siedzi na stanowisku szefa, otrzymal je za maslo? U mnie tez szef jest ing. po
          Uni a podnim pracuja ludzie z tytulem doc i wyzszymi. I to ich nie kole w oczy,
          posiadaja odpowiedni zakres czynnosci jak i stosowne do tytulu jak i zakresu
          place. I tego u nas sie nie zna ze ja jestem ing. albo doc. a inni maja
          kaufmännische Ausbildung.
          • annajustyna Re: jezyki a posada asystentki 28.10.05, 12:41
            Chyba nie rozumiesz, o czym pisze... Mam 4 dyplomy uniwersyteckie (1 zawodowy i
            3 naukowe), ale oprocz wiedzy teoretycznej kilka lat praktyki zawodowej (m.in.
            w Brukseli i Danii), wspomniane stanowisko dyrektora to autoironia - uwazam, ze
            jestem za mloda i zbyt malo doswiadczona, aby startowac na szefa, a ogloszenia,
            ktore czytam, wymagaja albo kwalifikacji na co najmniej kierownicze stanowisko,
            albo na sekretarko-asystenckie, na ktore mam nadkwalifikacje. I tutaj lezy pies
            pogrzebany: co mam zrobic, udawac, ze mam tylko mature, czy bezczelnie wysylac
            podania na stanowiska za wysokie (i tak mnie odrzuca i slusznie)? Bledne kolo...
            • annajustyna Re: jezyki a posada asystentki 28.10.05, 12:48
              Uprzedzajac Twoje dalsze 2zarzuty", dodam, ze nigdzie nie epatuje swoimi
              stopniami uniwersyteckimi i nie wpisuje ich na Deckblatt moich podan o prace...
    • Gość: Edyta Re: jezyki a posada asystentki IP: *.libero.it / *.libero.it 20.10.05, 20:12
      Witaj Zosiu,jezeli jestes zainteresowana praca we Wloszech to jestem dostepna
      pod gg 3515860 lub email titti76@op.pl
      pozdrawiam Edyta
      • Gość: Joasia Re: jezyki a posada asystentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.05, 19:08
        Witam. Jak nasza "systentka" szukam pracy, własciwie to nieważne gdzie. Znam
        dobrze francuski (przez kilka lat przebywałam we Francji i Szwajcarii,
        [posiadam dyplom).

        Obecnie jestem w Polsce, ale bezustannie poszukuję interesującej pracy z
        mozliwościa wyjazdu.

        Pozdrawiam
        Joasia
        • Gość: alulali Re: jezyki a posada asystentki IP: *.pool.mediaWays.net 25.10.05, 20:51
          Hmmm,
          Pytanie do Zosi asystentki:
          Oprocz dwoch jezykow, to co jeszcze umiesz? Bo jezykiem chlapac po fransusku w
          Niemczech potrafi tez wielu Niemcow.... Jakies kwalifikacje? Kursy MBI, albo cos?
          • annajustyna Re: jezyki a posada asystentki 27.10.05, 13:20
            Mnie dobijaja te ogloszenia w prasie o wym.: Kaufmännische Ausbildung, bo te
            panienki, ktore je maja, umieja tylko segregowac papierki i dziabac standardowe
            pisma na komputerze. To ja tez umiem, ale ze mam nadkwalifikacje, to mi
            regularnie dziekuja...
            • Gość: Thea Re: jezyki a posada asystentki IP: *.pools.arcor-ip.net 28.10.05, 00:26
              Sadze, ze nie masz pojecia czym sie te panienki mit Kaufmännische Ausbildung
              zajmuja, skoro tak twierdzisz. Jak widac nie masz ziekonego pojecia o pracy w
              Niemczech
              • annajustyna Re: jezyki a posada asystentki 28.10.05, 08:59
                Pracuje w instytucji, ktora wlasnie ksztalci takie panienki; ba, sama je
                nadzoruje i opiniuje ich prace. Jestem pracownikiem im öffentlichen Dienst od
                maja 2002 roku, czyli chyba pojecie o pracy w Niemczech mam. Dodam tylko, ze
                podobniez ksztalcenie zawodowe w tzw. nowych landach ma wyzszy poziom niz w
                tzw. nowych. Drze, co mnie spotka, jak sie przeprowadze do Monachium...
                • Gość: Thea Re: jezyki a posada asystentki IP: *.pools.arcor-ip.net 28.10.05, 11:50
                  Powiedz co ma ksztalcenie z codzienna praca i odpowiedzialnoscia w zakladach
                  przemyslowych?
                  Otrzymuje te panienki (jak to nazwalas) do pomocy jak i robienia praktyki
                  zawodowej tylko nie im öffentlichen Dienst gdzie praca jest monotonna, wedlug
                  schematu jest prowadzona. Pracuje w freie Wirtschaft, wiem jak jest i nie
                  waze sie twierdzic ze te panienki nic nie umieja albo po skonczeniu nauki
                  nic ciekawego albo odpowiedzialnego nie wykonuja. Typowe polskie obiektywne
                  myslenie, ocena wszystkich jedna kreska natomiast wywyzszanie siebie wedlug
                  motta " ja tu jestem najlepsza" Nie pracuje w nowych landach, o panujacym tam
                  poziomie nie moge pisac, poniewaz go nie znam. Natomiast otrzymujemy od czasu
                  do czasu pracowniköw nie tylko z nowych landöw ale z calego swiata ( z Polski
                  tez) i wiem jak jest.
                  • annajustyna Re: jezyki a posada asystentki 28.10.05, 12:00
                    Moja intencja bylo wyzalenie sie z powodu (niesprawiedliwego) systemu, ze jesli
                    masz za wysokie kwalifikacje (a za niskie na szefa:))), to niestety nie masz
                    szans. Oczywiscie, ze nie mozna wrzucac wszystkich do jednego worka, ale akurat
                    to, co obejmuje klasyczne kaufmännische Ausbildung umiem (mam na mysli
                    Bürokauffrau i Kffr. für Bürokommunikation, no moze troche wolniej pisze na
                    komputerze, ale nie o to chodzi). Niestety ten system ksztalcenie NIE uczy
                    samodzielnego myslenia i nie wiaze sie z zadnymi kwalifikacjami (czy aby pisac
                    listy i protokoly trzeba uczyc sie 3 lata????). I czy naprawde trzeba kazdego
                    dnia spedzac 2 godziny na paleniu papierosow????
                    • Gość: basia Re: jezyki a posada asystentki IP: *.NET / *.stella.net.pl 29.10.05, 11:35
                      Witajcie, dołączam się do opini, że w Niemczech trudno dostać pracę, a jeśli
                      już to z pozowleniem jest masakra. Jestem po germanistyce, posiadam tłum.
                      przys., dyplom PWD, doświadczenie i język angielski. Pół roku próbowałam coś
                      znależć, ale przez problemy z pozwoleniem wróciłam do kraju.Jeśli nie masz
                      konkretnych kwalifikacji to nie masz szans.
    • Gość: ronin Re: jezyki a posada asystentki IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 29.10.05, 11:46
      Annojustyno Ty sie nie przejmuj tym co pisze Thea,ona tak zawsze
      wypisuje ,uwazajac ze ona sie zna na wszystkim.Jest stara zlosliwa jedza i
      to wszystko.Jeszcze tu nigdy nikomu nie napisala pozytywnie o czyms.
      • Gość: Thea Re: jezyki a posada asystentki IP: *.pools.arcor-ip.net 30.10.05, 15:36
        Ronin, oczekujesz tego od kogos ze ktos weznie osobe z tytulami naukowymi, begla
        znajomoscia jezyka za raczke i bedzie prowadzic ja przez zycie?
Pełna wersja