Dodaj do ulubionych

Bruksela pod czerwoną latarnią

14.07.06, 13:41
Zeby nie marudzić ciąglę o Kaczyńskim, Lepperze itd. dziś polecam artykuł
z "Wprost" z 2 lipca pt. "Bruksela pod czerwoną latarnia" o epsach i sex
biznesie w Brukseli.
www.wprost.pl/ar/?O=91822&C=57
Obserwuj wątek
    • kontraktowiec Re: Bruksela pod czerwoną latarnią 14.07.06, 14:06
      ostre - czytalem juz na papierze
      brzmi jak napisane przez faceta.

      Niektore fragmenty ponizej pasa:

      "Od kilkunastu miesięcy panuje moda na asystentki i sekretarki ze wschodniej
      Europy. W dobrym tonie jest mieć pracownice z Estonii, Słowacji czy Polski, bo
      jest to odbierane jako dowód otwarcia na nowe kraje członkowskie. To, że panie
      są z reguły atrakcyjne, jest dodatkowym plusem. Dziewczyny zresztą często
      odgrywają rolę raczej hostess i pań do towarzystwa niż asystentek. - Wiele z
      nich to zwykłe call girls, ale to nikomu nie przeszkadza".


      Mysle ze pare atrakcyjnych, inteligentnych i porzadnych asystentek
      mogloby ta pania podac do sadu.

      • kontraktowiec Re: Bruksela pod czerwoną latarnią 14.07.06, 14:08
        troche to brzmi jakby Pani Cosic
        nie dostala pracy i teraz sie msci ;)
        • Gość: brooxelka Re: Bruksela pod czerwoną latarnią IP: *.cec.eu.int 14.07.06, 14:11
          Dla mnie to troche wrzucanie wszystkiego do jednego wora - Golik, asystentki,
          pedofilia... Prowokacyjnie, ale i dosc prymitywnie.

          Pewnie sporo prawdy jest w tym, ze w BXL jest sporo seks biznesu, ale to
          jeszcze autorki nie upowaznia do maczania w tym g... wszystkich urzednikow.
          • sil.bi Re: Bruksela pod czerwoną latarnią 14.07.06, 15:03
            Zgadzam sie z Brooxelka. Jesli Wprost mieni sie byc opiniotworcza prasa,to taki
            skandalizujacy artykulik bez zadnych dowodow jest faux pas...
            • drugapolowaeurokratki Re: 14.07.06, 16:45
              Toz to temat w sam raz dla Kaczorka
              (tego z forum a nie Przeydenta lub Premiera)
              ;))
              • Gość: stefan michnik Re: IP: 195.207.152.* 14.07.06, 16:59
                zabolalo darmozjady, co?:)
                • kontraktowiec Re: 14.07.06, 17:04
                  O przepraszam prawdziwe call-girls
                  tez maja ciezka prace i niezbyt przyjemna
                  (bo czy przyjemne moga byc zabawy np. z najslynniejszym
                  polskim eurodeputowanym)
                  wiec nie nazywaj ich darmozjadami !


                  poza tym obraza sie tu normalne - zdolne, inteligentne dziewczyny,
                  (terz chodzi mi o asystentki i sekretarki), ktorych jedyna wina jest
                  to ze sa atrakcyjniejsze od autorki tekstu.
                  • Gość: stefan michnik Proponuje Europejski Nakaz Aresztowania... IP: 195.207.152.* 14.07.06, 17:06
                    ...dla Pani Cosic...

                    p;
                    • kontraktowiec Re: 14.07.06, 17:07
                      Nie znizajmy sie do dna
                      jakim jest poziom Gosiewskiego.
                      :)
                      • Gość: stefan_michnik Re: IP: 195.207.152.* 14.07.06, 17:09
                        no ale lud pracujacy miasta Brukseli sie burzy i pojawiaja sie porjekta podania
                        Wprost do sadu. Boli, co nie?
                        • Gość: Telenetka tej szmaty? Kiedys to byl porzadny tygodnik IP: *.access.telenet.be 15.07.06, 21:43
                          (na studiach sama czytalam), ale to bylo daaawno temu.
                          Co widac po jakosci tego tzw. "artykulu" - autor o pracy w instytucjach nie ma
                          bladego.
                • Gość: C Re: IP: 62.235.213.* 15.07.06, 12:38
                  nie nie zabolalo
    • Gość: paff sorry winnetou IP: *.30-136-217.adsl.skynet.be 14.07.06, 19:28
      ale biznes iz biznes
    • Gość: sekretarka Re: Bruksela pod czerwoną latarnią IP: *.upc.chello.be 14.07.06, 19:44
      Tez czytalam ale w internecie. Nie mam pretensji do tej pani bo ona sobie moze
      glosic co chce ale ze Wprost cos takiego opublikowalo jeszcze bardziej mnie
      utwierdzilo jest to tygodniowa wesja Faktu ktory cenie za to ze przynajmniej
      nie udaje powaznego pisma i mozna sie posmiac a ostatecznie Fakt ma tak miekki
      papier......
    • tomi_22 Pytanie 14.07.06, 20:29
      Ale jaja, z pracownikow zrobili dziwki ich amatorow.

      Co ciekawsze... od kiedy PE ma sesje w Luksemburgu?

      I teraz PYTANIE, czemu zadne z was nie wpadlo na pomysl zeby popytac sie kogos
      z Wprost na jakich faktach opiera swoje tezy? Bo to juz chyba 3 art, ktory jest
      pelen bledow, niedomowien i przeinaczonych faktow.

      • Gość: j Re: Pytanie IP: *.246-242-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 14.07.06, 20:37
        Coz zasloniliby sie tajemnica dziennikarska
        • Gość: anbxl Re: Pytanie IP: *.179-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 14.07.06, 21:27
          Ja z reguly nie lubie artykulow D C np te z Novum sa marudne,nudne,ale ten-to
          troche moj styl-wlasnie wywolanie goracej dyskusji....Przeciez ona nie pisze ze
          wszystkie sekretarki czy asystentki ze wschodu to dziwki czy carl girl tylko
          cytuje co powiedzial jakis angielski dziennikarz i niestety osobiscie slyszalam
          historie,co prawda nie n/t Polek ale 2 Estonek na kontraktach jak za wszelka
          cene chcialy je przedluzyc.A kiedys bedac w CESE uslyszalam rozmowe Polaka i
          Polki (oczywiscie nie wiedzieli ze tez jestem PL)ona nalegala na zatrudnienie
          jakiejs tam stazystki,a on twierdzil ze nie jest zainteresowany seksem tylko
          dobra praca.Dziewczyny please (a napewno Sil bo ja znam :-))nie bierzcie tego
          do siebie,ale rozgladnijcie sie dookola-czy naprawde niektore krajanki nie
          przesadzaja w ubiorze (mini,dekolty)????
          • Gość: anbxl Re: Pytanie IP: *.179-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 14.07.06, 21:57
            Amoze tak forumowicze z KE wytypuja tych trzech komisarzy o ktorych wspominala
            autorka
            • Gość: mala Re: Pytanie IP: *.241.81.adsl.skynet.be 15.07.06, 00:15
              mini i dekolt nie rowna sie call girl...
              • Gość: anbxl Re: Pytanie IP: *.179-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 15.07.06, 08:31
                Chyba nie zawsze-to moje zdanie,bo sama czasem lubie zalozyc krotsza spodnice
                lub bluzke na ramiaczkach tylko trzeba wiedziec gdzie i kiedy.Swego czasu,a
                bylo to dawno temu w Strasbourgu nieoficjalniewymagano od kobiet
                rajtuzy,zakryte buty i spodnice za kolano.A w BXL dalej jest wiele firm np
                banki gdzie od facetow wymaga sie krawaty i tylko w piatek maja luzniejszy
                dzien-bez
          • Gość: sekretarka Re: Pytanie IP: *.upc.chello.be 15.07.06, 11:37
            to czy ktos jest wstanie sie przespac z szefem nie zalezy od narodowosci.
            pozatym skoro szefowie do tego dopuszczaj to jest to poczesci ich wina. druga
            strona medalu to te zdradzone zony i porzucone dzieci.
            Polki widac bo sie wyrozniaja i nie tylko strojem. z tego co mi wiadomo wszyscy
            byli troche zaskoczeni ze dziewczyny potrafia bardzo ciezko pracowac bez 10
            przerw na kawe i 2 godzinnego lunchu. kogos to musialo zabolec. troche glupio
            Wprost napisalo bo niejeden idiota w kraju wyczyta i utwierdzi sie w
            przekonaniu ze no tak tyle jego znajomych wyjechalo do pracy za granice i
            pewnie w burdelach a nie w zadnych biurach pracuja.

            • drugapolowaeurokratki Re: Pytanie 15.07.06, 12:34
              O nie nie drugapolowka nie mial zony tylko dziewczyne
              i do tego juz nie ma
              poza tym wyjechalem stad w marcu
              Kontraktowiec to inna osoba.
            • byly_eurokrata Re: Pytanie 15.07.06, 13:01
              >z tego co mi wiadomo wszyscy byli troche zaskoczeni ze dziewczyny potrafia
              >bardzo ciezko pracowac bez 10 przerw na kawe i 2 godzinnego lunchu. kogos to
              >musialo zabolec.

              Sekretarka, krytykujesz stereotypy (i słusznie), ale niestety sama się chyba
              nimi trochę posługujesz. Na tym forum ciągle przewija się taka myśl "my Polacy
              to potrafimy pracować, a ci starzy (EU-15) to banda rozpieszczonych francuskich
              piesków, która nie wie, co to prawdziwa pracy".
              Moim skromnym zdaniem osoby wyrażające takie opinie popelniają pewien błąd
              logiczny, bo porównują osoby na stażu albo krótko po nim (=naturalnie
              wykazujące się ponadprzeciętnym zaangażowaniem) z wyjadaczami o 15-20 letnim
              stażu (= naturalnie nieco wypalonymi, jak w każdej pracy, czy to unijna czy
              nie).
              Ja uważam, że Polacy nie są w żadnym wypadku gorsi, ale i też nie lepsi od
              innych nacji. A tak przy okazji ciekawiłyby mnie obiektywne (o ile to możliwe w
              ramach samooceny) porównania sekretarek i administratorów z Polski z osobami z
              EU-15, którzy rozpoczęli pracę w tym samym czasie, co wy. Rzeczywiście
              stwierdzacie różnice w zaangażowaniu, wydajności itd?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka