Dodaj do ulubionych

Rozboj w bialy dzien

14.08.06, 08:32
mam nadzieje, ze ta historia pozwoli wam ustrzec sie przed zlodziejami z PKO BP.

poniewaz planuje zakup dzialki budowlanej w Polsce, a mieszkam, pracuje i
zarabiam forse za granica, zalozylem w PKO BP konto walutowe. PKO BP, bo
wydawaloi mi sie, ze panstwowy bank bedzie najpewniejszy. planowalem przelac
na nie pieniadze, a potem pojechac do Polski i je podjac w celu zawarcia
transakcji zakupu nieruchomosci. moj bank zagraniczny - ING w Belgii zapewnil
ze za transakcje (do 50 tys. euro) nie pobiera prowizji. polski bank PKO BP
rowniez o tym zapewnia. poniewaz zalozylem konto walutowew euro, to i zadne
kursy walut mnie nie interesowaly, bo 1 euro to 1 euri i wsjo.
dokonalem przelewu pewnej kwoty pieniedzy na probe - na szczescie tylko 100
euro. i oto co sie okazalo: z wyslanych przeze mnie 100 euro na moje walutowe
konto w PKO BP dotarlo niespelna 98 euro. pani w bankowym okienku nie
potrafila tego wyjasnic - podala tylko numer do infolinii PKO BP: 0801302302.
tam sie wszystko wyjasnilo. konto walutowe okazalo sie byc walutowym tylko z
nazwy. wyslane przeze mnie 100 euro zostalo przeliczone na zlotowki po kursie
skupu PKO BP, a nastepnie na euro (po kursie sprzedazy PKO BP) i ta sume w
euro umieszczono na moim koncie. bank zarobil wiec podwojnie - najpierw na
transakcji skupu euro, a potem na ich sprzedazy. to tak jakbym poszedl sobie z
moimi euro do kantoru, zamienil je na zlotowki, a za chwile z powrotem kupil
za nie euro...
najdziwniejsze jest to, ze nikt o takich zasadach nie informuje przy
zakladaniu konta. nie ma o tym takze ani slowa w zasadach prowadzenia konta.
to jest bezczelne okradanie klientow przy pomocy tego niedoinformowania.
Obserwuj wątek
    • clandestino Re: Rozboj w bialy dzien 14.08.06, 08:48
      dokładnie tak jest, podobnie w deutsche bank polska
      • do.ki Re: Rozboj w bialy dzien 14.08.06, 09:02
        Bo euro poki co nie jest srodkiem platniczym w Polsce. Ale Twoja nauka jest
        cenna. Po kija bylo zakladac konto w euro w Polsce, jak juz masz jedno za
        granica. Konto zlotowkowe, owszem, moze sie przydac, ale euro?
        PS: tak sie zlozylo, ze musialem zrobic przelew w euro na konto w euro w Polsce
        (nie moje). Konto bylo w PEKAO SA i pieniadze doszly w calosci.
        • pan.boczek Re: Rozboj w bialy dzien 14.08.06, 09:11
          zalozylem je po to, zeby forse na dzialke bezpiecznie przelac,
          a nie wiezc ja w skarpecie przez granice.
          • kontraktowiec Re: 14.08.06, 10:12
            "Bo euro poki co nie jest srodkiem platniczym w Polsce."

            I chyba nigdy nie bedzie.

            A swoja droga to kiepsko z nasza PLN - w Brukseli widzialem jeden kantor,
            gdzie przyjmowali zlotowki - dla porownania korony szwedzkie sa duzo czesciej.

            A w Londynie prawie wszedzie sa tez korony .... czeskie, ale zlotowki tez
            rzadko.

            Coz Grabski sie w grobie przewraca.

            A Euro przy obecnej wladzy nie doczekamy.
          • do.ki Re: Rozboj w bialy dzien 14.08.06, 10:49
            A nastepnie sam udowodniles, ze mozna dokonac przelewu zza granicy, czyli rownie
            dobrze mogles zaplacic za dzialke z konta zagranicznego. Przeciez nie placisz za
            dzialke gotowka, co?
            • pan.boczek Re: Rozboj w bialy dzien 14.08.06, 10:56
              tak. ale umowilem sie na transakcje w euro.
              pieniadze chcialem wczesniej przelac na swoje konto,
              zeby byly na koncie krajowym i potem, zeby mozna je bylo
              szybko przelac lub podjac - krajowe przelewy trwaja znacznie krocej.
              nie chcialem przelewac z konta zagranicznego na czyjes krajowe,
              zwlaszcza zlotowkowe, aby uniknac przeliczania na zlotowki po zlodziejskim kursie.
              dobrze, ze przelew przetrenowalem na swoim koncie, bo teraz wiem czym to pachnie...
              • do.ki Re: Rozboj w bialy dzien 14.08.06, 12:29
                Nie doczytales. Po prostu wybrales marny bank. Ja z PEKAO SA nie mialem takich
                problemow.
              • dominiqus Re: ECC-Net 14.08.06, 15:22
                EUROPEJSKIE CENTRUM KONSUMENCKIE
                Director: Aleksandra Olczak
                Plac Powstańców Warszawy 1
                00 950 Warsaw
                tel: +48/022 5560114
                email: info@konsument.gov.pl
                WWW: www.konsument.gov.pl
    • Gość: Do Pana Boczka Kupilem mieszkanie w Polsce. Pieniadze z Belgii. IP: 32.106.94.* 14.08.06, 10:54
      Kupilem mieszkanie w Polsce dwa lata temu, a pieniadze przelewem z banku z
      Belgii do Polski na konto wlasciciela.
      On otrzymal w PLN. (Pozyczalem w Belgii w €).
      Polski notariusz prosil o potwierdzenie ze pieniadze sa moje i z jakiego
      zrodla ?
      Bez zadnego problemu u mnie.
      • Gość: do Pana Bocka Re: Kupilem mieszkanie w Polsce. Pieniadze z Belg IP: 32.106.94.* 14.08.06, 11:01
        Ha ha, dodam jeszcze ze koszty przelewu zgodzil sie zaplacic wlasciciel
        mieszkania w Polsce.
      • pan.boczek Re: Kupilem mieszkanie w Polsce. Pieniadze z Belg 14.08.06, 11:01
        no tak - z tym, ze Twoje pieniadze zostaly przeliczone na zlotowki po kursie
        skupu euro przez dany bank w danym dniu. przelew miedzynarodowy potrafi trwac
        1-4 dni. nie musze Ci mowic, jakie w przeciagu tego czasu moga byc wahania
        kursu. jesli mieszkanie kosztuje 400 tys zl, a ty przelewasz 100 tys. euro, to
        taka roznica moze Cie troche kosztowac. niech to bedzie 1% spadku - stracisz
        1000 euro. 5% to juz strata 5000 euro...
        dlatego wlasnie ja ustalam kwote transakcji w euro.
        • do.ki Re: Kupilem mieszkanie w Polsce. Pieniadze z Belg 14.08.06, 12:32
          > taka roznica moze Cie troche kosztowac. niech to bedzie 1% spadku - stracisz
          > 1000 euro. 5% to juz strata 5000 euro...

          Dla mnie to dziwne. Chocby i to bylo 1000 euro, to nadal jest tylko jeden
          procent, czyli niewiele przy calej transakcji. Jak juz robie transakcje na
          100000 euro, to licze sie z tym, ze tu i tam cos pojdzie nie tak i takie straty
          sa chyba dopuszczalne? Stac mnie na konia i woz, to i na bat wystarczy...
          • kasiabru Re: Kupilem mieszkanie w Polsce. Pieniadze z Belg 14.08.06, 12:37
            ja mam konto w mBanku i pieniadze przechodza w calosci, bez prowizji. z tym, ze
            to konto jest w zlotowkach i kurs po jakim przliczaja jest jaki jest...
            • kasiabru a propos skarpety to... 14.08.06, 12:38
              moge Ci pozyczyc jedna od mojego meza na pieniadze na te dzialke. Powinna byc w
              sam raz, haha...
              • do.ki Re: a propos skarpety to... 14.08.06, 12:53
                do tego typu transakcji jest inne wygodne narzedzie: czek bankierski.
                • Gość: Sofi Boczek, zapomniales tez ze przy takiej kwocie IP: *.cec.eu.int 14.08.06, 14:15
                  przelewu negocjujesz kurs wymiany z dealing roomem indywidualnie, wiec
                  niekoniecznie spadek o 5% oznacza 5000 EUR straty.

                  Poza tym nie do konca kumam:
                  - skoro ustaliles z kupujacym ze cenha wynosi jakis tam ekwiwalent w EUR, to
                  ryzyko kursowe juz ci raczej wisi.
                  - zatem po co ta cala gimnastyka z przelewami?
                  • byly_eurokrata Re: Boczek, zapomniales tez ze przy takiej kwocie 14.08.06, 14:36
                    oj, jak zwykle verbal lezy na tym forum ;-)
                    - boczek nie chcial wiezc ze soba tyle kasy w gotowce z belgii do polski,wiec
                    wykombinowal, ze przeleje euro z belgii na konto walutowe w polsce czyli, ze
                    jak wysle 50 tys. w belggii, to w polsce, tam gdzie mu potrzeba na miejscu, tez
                    odbierze 50 tys. i wreczy sprzedajacemu-
                    - polski bank zamiast ulokowac ta kase 1:1 na koncie dewizowym przeliczyl kase
                    najpierw na zlotowki, czyli jedna transakcja i potem znowu na euro, druga
                    transakcja = straty
                    w zwiazku z czym boczek slusznie czuje sie poszkodowany. Tyle rozumiem czytajac
                    jednym okiem ;-)
                    • pan.boczek Re: Boczek, zapomniales tez ze przy takiej kwocie 14.08.06, 14:41
                      dzieki za wsparcie! jest dokladnie tak jak piszesz.
                      dodatkowo chcialem przestrzec przed tym procederem bankowym innych
                      potencjalnych posiadaczy kont dewizowych w Polsce.
                      • byly_eurokrata To jakie banki sa fair? 14.08.06, 14:45
                        no to wpólnemi siłami żeśmy doszliśmy do tego za przeproszeniem consensusu.
                        Pozostaje (częściowo już odpowiedziane) pytanie, które banki nie robią takich
                        numerów i w ogole nie pobierają prowizji za przelew euro z Belgii na konto
                        walutowe w Polsce.
                        • pan.boczek Re: To jakie banki sa fair? 14.08.06, 14:49
                          slyszalem, ze BPH nie szwabi w ten sposob.
                        • do.ki Re: To jakie banki sa fair? 14.08.06, 14:59
                          Pana Boczkowa wypowiedz to ja pojalem, spokojna glowa, ale nadal uwazam, ze
                          niepotrzebnie sie gimnastykowal. Bo rownie dobrze mogl przelac zaplate za
                          dzialke zza granicy (argument, ze przelew trwa1-4 dni w przypadku takiej
                          transakcji jest naprawde nieistotny, to tyle co nic), mogl wziac czek bankierski.

                          A co do bankow fair: przeciez pisze, ze PKO SA. Przy czym znaczenie ma tez to,
                          co zaznaczysz w opcjach przelewu w banku wysylajacym. Masz do wyboru: przelew na
                          twoj koszt, przelew na koszt odbiorcy (i wtedy prowizja jest potracana z kwoty
                          przelewu) lub koszta dzielone (kazdy bank nalicza swoja wlasna prowizje).
                          Zauwaz, ze przy tak duzych kwotach dyrektywa o tym, ze przelew
                          wewnatrzwspolnotowy ma kosztowac tyle samo, co krajowy, nie ma zastosowania,
                          czyli jakas tam prowizja jednak bedzie.
                          • szymbi Re: To jakie banki sa fair? 14.08.06, 15:15
                            tyle że straty poniesione przez pana.boczka nie mają nic wspólnego z Taryfą
                            prowizji i opłat banku, ani dzieleniem opłat na bank wysyłający i przyjmujący.
                            Po prostu ze względu na takie (złodziejskie) a nie inne ustawienia techniczne w
                            rzeczonym banku przeliczono w te i nazad tę samą kwotę dając bankowi możliwość
                            skorzystania z marży kursowej na szkodę klienta. Tego nie znajdziesz w taryfie
                            prowizji i opłat ani nie unikniesz zaznaczając na przelewie chęć poniesienia
                            kosztów wyłącznie przez wysyłającego przelew.
                            • pan.boczek Re: To jakie banki sa fair? 14.08.06, 15:21
                              wlasnie - sam przelew nie kosztowal nic.
                              a strata na przelanej sumie wynika wlasnie
                              z tego przeliczania "w te i nazad"
                              • Gość: kasiabru Re: To jakie banki sa fair? IP: *.upc.chello.be 14.08.06, 15:37
                                a co mowi regulamin kont walutowych?
                                • pan.boczek Re: To jakie banki sa fair? 14.08.06, 15:47
                                  w umowie zawarcia konta ani w zasadach jego prowadzenia nic na ten temat nie ma.
          • pan.boczek Re: Kupilem mieszkanie w Polsce. Pieniadze z Belg 14.08.06, 16:37
            do.ki napisał:
            >
            > Dla mnie to dziwne. Chocby i to bylo 1000 euro, to nadal jest tylko jeden
            > procent, czyli niewiele przy calej transakcji. Jak juz robie transakcje na
            > 100000 euro, to licze sie z tym, ze tu i tam cos pojdzie nie tak i takie straty
            > sa chyba dopuszczalne? Stac mnie na konia i woz, to i na bat wystarczy...

            ale z drugiej strony jesli moge zapobiec takiej stracie, to wole to zrobic.
            nie wazne, ze 1% to tylko jedna setna calosci. chodzi o to, ze przy duzej sumie
            nawet taki 1% moze stanowic pokazna sume pieniedzy.
            mam lepsze pomyslu na wydanie 1000 czy 5000 euro niz wyslac je w kosmos.
            to juz lepiej oddac je Owsiakowi, albo po prostu przepic i przejesc.
            • Gość: K to kiedy impreza? IP: *.224-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 14.08.06, 19:57
              > mam lepsze pomyslu na wydanie 1000 czy 5000 euro niz wyslac je w kosmos.
              > albo po prostu przepic i przejesc.

              to ja się wpraszam na balangę jak już dojdziesz jak przelać tę kasę bez straty :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka