Dodaj do ulubionych

Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie?

11.07.07, 21:27
Witam

Wiem ze ten temat byl wielokrotnie walkowany ale niesmialo zapytuje co u was
slychac? jak sobie radzicie? :)
Ja sie dopiero otrzasnelam i w koncu biore za siebie..
Obserwuj wątek
    • Gość: mz Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? IP: *.brutele.be 11.07.07, 22:07
      A co dokladnie robisz ze soba, jesli mozna sie zapytac?
      • dyzurna Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? 11.07.07, 22:53
        hmm no coz zrobilam sobie pare postanowien i mam zamiar sie ich trzymac.
        puki co mam zamiar zapisac sie na intensywny francuski i dac dziecko do żlobka.
        moze to i niewiele ale zawsze krok do przodu.
        nie mam zamiaru sie zalamywac ( a nie raz do glowy mi to przychodzilo)
        a Ty jak sobie radzisz? :)
        • dyzurna Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? 11.07.07, 22:54
          i nie mam zamiaru miec wiecej zamiarow hihi :)
    • Gość: k Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? IP: *.186-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 12.07.07, 08:39
      zle sobie radzimy, tutaj mowie za siebie. Chyba bede musial wrocic do PL
      • Gość: mz Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? IP: *.brutele.be 12.07.07, 09:15
        Dolaczam sie do zdania poprzednika. Niestety dobry francuski to podstawa, czyli
        intensywne kursy to b. dobry pomysl. Ale zeby tak od razu wracac do Polski?
        Holandia i Anglia blizej niz Polska.
        • Gość: ja Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? IP: *.110-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 12.07.07, 09:28
          Tak sobie. Po intensywnym kursie francuskiego, teraz czas na szukanie pracy,
          gdzie nie wymaga sie holenderskiego i pracodawca gotowy bedzie wystapic o
          pozwolenie na prace :(
          • kiniox Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? 12.07.07, 09:48
            Chciałabym tylko poradzić, żeby się łatwo nie zniechęcać, zwłasza pod wpływem
            przeważających wypowiedzi o wydźwięku depresyjnym (w tym wątku, cz w ogóle na
            forum). Znam wielu małżonków płci obojga, którzy bardzo dobrze sobie poradzili,
            tylko oni się pewnie tutaj nie wypowiedzą, bo są zajęci i nie bywają na forum.
            I jeszcze tylko mała uwaga - pracę da się znaleźć także bez francuskiego,
            naprawdę.
            • Gość: k Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? IP: *.186-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 12.07.07, 09:54
              a gdzie?
              • kiniox Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? 12.07.07, 09:58
                W instytucjach (dojechały i "doznalazły" pracę jako TA i kontraktowi), NGOs, w
                międzynarodowych firmach consultingowych i jedna osoba (nie Polak, niestety) w
                firmie prawniczej. Znam też chyba dwie osoby, które prowadzą własną
                działalność, ale nie wiem dokładnie, na jakich zasadach i jedną, która świadczy
                pracę na odległość. Oprócz tego wiem o jednej osobie robiącej tu doktorat oraz
                co najmniej kilku, które po prostu się szkolą, uprawiają sporty, czytają i miło
                spędzają czas. Nie wspominając o tych (płci obojga), którzy zajmują się dziećmi.
                • dyzurna Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? 12.07.07, 10:42
                  Kiniox a co u ciebie, uczysz sie ? czy inaczej spedzasz czas? Do Polski chyba
                  sie nie wybierasz?
                  A do reszty: moze dajcie sobie troche wiecej czasu? ja jestem tu rok i jeszcze
                  sie nie poddalam.
                  • kiniox Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? 12.07.07, 12:49
                    Ja pracuję, to mój mąż dojechał do mnie później, ale pracę znalazł po miesiącu.
                    Nawet był chyba trochę zawiedziony, że sobie dłużej nie poleniuchuje ;-) Nie
                    poddawaj się, to naprawdę może działać. Jest takie powiedzonko - ten, kto
                    czegoś chce, szuka sposobów, a ten, kto nie chce, szuka usprawiedliwień :-)
                    Powodzenia.
                    • Gość: ex-DrugaPolowa Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? IP: *.cec.eu.int 12.07.07, 15:59
                      wydaje mi sie, ze mimo wszystko
                      instytucje sa najbardziej popularnym
                      miejscem, gdzie zatrudnia sie malzonkow/partnerow
                      Eurokratow.
                      • sil.bi Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? 12.07.07, 16:02
                        Oczywiscie jesli drugie polowy tego chca:-).
            • paw_dady kinioxik ;) 17.07.07, 23:24
              kiniox napisała:

              > forum). Znam wielu małżonków płci obojga, którzy bardzo dobrze sobie
              poradzili,
              >

              no widzisz tylko jak ktos ma jednoplciowego malzonka to ten sobie moze nie
              poradzic ;D
              • kiniox Re: kinioxik ;) 18.07.07, 08:35
                A bo trzeba wiedzieć, kogo sobie na żonomężą (lub mężożonę) wybierać.
                Najlepiej, żeby to nie były jakieś troki od kaleson :-) Pozdrowionka.
                • Gość: paw Re: kinioxik ;) IP: *.11-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 18.07.07, 11:48
                  no nie przesadzaj, w Trokach to Radziwillowie sobie mieszkali ;)

                  Serdecznosci
                  PD
                  • Gość: aasia Re: kinioxik ;) IP: *.cust.tele2.be 18.07.07, 22:32
                    Nie Radziwillowie, tylko Tyszkiewiczowie ...
    • Gość: Domino Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? IP: *.cec.eu.int 13.07.07, 13:37
      Jestem przed slubem.
      • Gość: wona Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? IP: *.235-242-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 14.07.07, 09:59
        ja sobie swietnie radze, maz pracuje, jak mam przyjaciol facetow i milo spedzam
        z nim czas:)
        • kabja Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? 16.07.07, 11:10
          Jakoś sobie trzeba radzić,chociaż bywa różnie. Po kursach francuskiego mogę
          przynajmniej sama wybrać się "na miasto". Czasem dobija mnie to,że z 7,5
          godzin, jakie Mąż ma przepracować, de facto robi się cały dzień. Najgorsza jest
          jednak pogoda-w całej Europie upały,sloneczko świeci etc.a tu co- deszcz!
          • jakubsky Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? 16.07.07, 12:09
            teraz masz slonce
            do odwolania...
            • kabja Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? 16.07.07, 12:17
              Mam nadzieję,że chociaz pranie na balkonie zdąży wyschnąć ;-)
              • dyzurna Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? 16.07.07, 12:54
                kabja a gdzie uczylas sie francuskiego, stoje przed nowym wyborem szkoly...
                • jakubsky Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? 16.07.07, 13:13
                  poranny intensywny kurs w Aliance
                  • dyzurna Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? 16.07.07, 13:32
                    jakubsky ten 3 dniowy czy 5 dniowy?
                • kabja Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? 16.07.07, 14:22
                  Jeśli chcesz zacząć szybko mówić,polecam kurs w Amirze www.amira.be Chodziłam
                  tam prawie rok i efekt jest taki,że dość swobodnie mówię po francusku,natomiat
                  gramatyka jest tam zrobiona tak sobie,więc pochodziłam trochę do AF,ale mi się
                  tam nie podoba. Podobno dobre są kursy na ULB,ale to trochę daleko. A może by
                  się tak zorganizować w kilka osób i wynająć prywatnego nauczyciela?
                  • dyzurna Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? 16.07.07, 15:12
                    pomysl calkiem fajny ale moj poziom francuskiego obawiam sie ze jest za slaby.
                    moze jakubsky bedzie zaintersowany?
                    a czy amira jest drozsza od alliance? gdzie maja siedzibe?
                    • kabja Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? 16.07.07, 16:08
                      Niestety,droższa. Siedzibę mają przy Avenue Louise . Wszytskie informacje
                      znajdziesz na stronie www.amira.be
                      • Gość: Canard75 Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? IP: *.customer.be.colt.net 16.07.07, 20:34
                        www.vub.ac.be/khnb

                        Kursy na VUB.
                        Na ULB mieli kiedys klasy w dosyc obskurnych budynkach (m.in. jedna ze szkol
                        srednich, gdzie zdarzaly sie np. oberwane zaslony, wyrwany zlew czy sterta
                        mebli pod sciana; albo okienko wielkosci metr na pol metra, juz po kilkunastu
                        minutach lekcji cale zaparowane...).
                        Na VUB kursy sa na kampusie, czyste i jasne pomieszczenia.
            • kabja Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? 17.07.07, 11:30
              jakubsky napisał:

              > teraz masz slonce
              > do odwolania...
              Szybko je "odwołali" :-(
              A pranie nie zdążyło wyschnąć. Dzisiaj też się chmurzy,a Mama mówi,że nie mogą
              znieść upałów. Chcę do domu!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: cold man Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? IP: *.178-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 17.07.07, 11:33
                ja tam wole brukselskie chlody, nie ma nic gorszego od upalu
                • kabja Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? 17.07.07, 14:43
                  Nie,no upałów też nie lubię,ale uważam,że 19 stopni w środku lipca to przesada.
      • dominobxl Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? 25.07.07, 11:56
        Ech, z uwagi na fakt, iz dostaje wszelakie gratulacje od kolegow, winienem
        sprostowac moja informacje:
        - tak "jestem przed slubem" ale mojego kuzyna - wiec zdanie jest prawdziwe
        - tak "jestem przed slubem" bo jestem kawalerem i pewnie kiedys przed oltarzem
        stane - wiec zdanie jest prawdziwe
        - Bog jeno wie, ile bym dal, zeby osoba, do ktorej uczuciem palam, zechciala
        takiego niedorajde jak ja. Sadze, ze sprawa jest klarowna:)
    • Gość: dorota Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? IP: *.cec.eu.int 17.07.07, 14:58
      trzy lata temu przez 5 lat paracowalam w banku amerykanskim ktory juz jest
      teraz belgijski. Nazywa sie Euroclear (dawny JP MOrgan). Przyjmuja non stop na
      rozne stanowiska, placa dobrze, jedyny warunek to angielski :-)
      powodzenia (Google Euroclear)
      • paw_dady Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? 17.07.07, 23:22
        Gość portalu: dorota napisał(a):

        > Nazywa sie Euroclear (dawny JP MOrgan).
        + paribas o ile sie nie myle


        > Przyjmuja non stop na rozne stanowiska, placa dobrze, jedyny warunek to
        angielski :-)
        >

        hmm po co odeszlas do EU skoro tak dobrze placa tego nie rozumiem.

        > powodzenia (Google Euroclear)
        to trzeba znac na A9 wiec w EU sa tez niezli achowcy

        Serdecznosci
        Pd
        • Gość: M Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? IP: *.mclink.it 17.07.07, 23:31
          > > Nazywa sie Euroclear (dawny JP MOrgan).
          > + paribas o ile sie nie myle

          Mylisz się. JPMorgan stworzył i zarządzał systemem clearingowym, udziałowcami
          są uczestnicy rynku, w tym pewnie BNP/Paribas - ale na tym wkład BNP/Paribas
          się kończy.

          > hmm po co odeszlas do EU skoro tak dobrze placa tego nie rozumiem.

          Wiadomo, że do pewnego poziomu, płace unijne są bezkonkurencyjne. Po co te
          niekończące sie pytania i płytkie prowokacje?

          Pozdrowienia dla Doroty.
          M
          • jakubsky Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? 18.07.07, 00:06
            a ty to tu nowa jestes, ze nie wiesz, ze Paw podkrecone pilki puszczac lubi?
          • Gość: paw precz z prowokacjami ! IP: *.11-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 18.07.07, 11:53
            > > hmm po co odeszlas do EU skoro tak dobrze placa tego nie rozumiem.
            >
            > Wiadomo, że do pewnego poziomu, płace unijne są bezkonkurencyjne.


            wiadomo, ze od pewnego poziomu nie sa konkurencyjne, to tak jak w cyrku monty
            pytona - bestia jest w polowie grozna a w polowie zagrozona.



            > Po co te niekończące sie pytania i płytkie prowokacje?

            koncze z powokowaniem do myslenia bo jak widze sa ludzie, ktorych ten proces
            boli




            Serdecznosci
            PD
    • paw_dady sobie nie radzom 17.07.07, 23:23
      bo ci poza uniom sobie nie radzom ot cala prawda
      • Gość: M Re: sobie nie radzom IP: *.mclink.it 17.07.07, 23:41
        czyz "nic nie robienie" malzonkow nie zostało uwzględnione w wyliczeniu pensji
        eurokratów ?-:).
        • jakubsky Re: sobie nie radzom 18.07.07, 00:07
          komentarz swoj do twojej wypowiedzi zostawie sobie, bo nie ma nic w nim, czego
          po opublikowaniu nie wycieto by


        • kabja Re: sobie nie radzom 18.07.07, 10:46
          Gość portalu: M napisał(a):

          > czyz "nic nie robienie" malzonkow nie zostało uwzględnione w wyliczeniu
          pensji
          > eurokratów ?-:).
          No, zagalopował się kolega! Wielu z nas wychowuje dzieci i wykonuje wszystkie
          obowiązki domowe oraz pozadomowe. Poza tym dodatek na "połówkę" często nie
          wystarcza na przysłowiowe waciki o opłaceniu np.kursu francuskiego w porządnej
          szkole,nawet nie wspomnę.
          • Gość: ojej Re: sobie nie radzom IP: *.186-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 18.07.07, 11:06
            dodatek tzw "household allowance" to ok 250 euro do reki wiec na waciki z
            pewnoscia starczy. A kurs w EPFC kosztuje 80-100 euro na 3 miesiace...
            • aniat2007 ZalacznikXII do Traktatu Akcesyjnego a malzonkowie 18.07.07, 11:59
              Przeszukalam forum, ale nigdzie nie znalazlam informacji, czy ktos probowal
              uzasadnic prawo do pracy malzonka pracownika instytucji ponizszym przepisem?
              W moim rozumieniu (ostatnie zdanie) od 1 maja 2007 jest prawo do pracy. Jedyny
              wymog to "legally resident", wiec moze byc konieczny meldunek w gminie.
              (zaznaczam ze wg orzecznictwa ETS pracownik instytucji ma status "worker")

              ANNEX XII

              List referred to in Article 24 of the Act of Accession: Poland
              (...)2.FREEDOM OF MOVEMENT FOR PERSONS
              (...)

              8. As long as the application of Articles 1 to 6 of Regulation (EEC) No
              1612/68 is suspended by virtue of paragraphs 2 to 5 and 7 above, Article 11 of
              the Regulation shall apply in Poland with regard to nationals of the present
              Member States, and in the present Member States with regard to Polish nationals
              under the following conditions:

              (...)


              — the members of a worker's family referred to in Article 10(1)(a) of the
              Regulation, legally residing with the worker in the territory of a Member State
              from a date later than the date of accession, but during the period of
              application of the transitional provisions laid down above, shall have access
              to the labour market of the Member State concerned once they have been resident
              in the Member State concerned for at least eighteen months or from the third
              year following the date of accession, whichever is the earlier.

              (...)

              • Gość: emma Re: ZalacznikXII do Traktatu Akcesyjnego a malzon IP: *.winn.cable.ntl.com 20.07.07, 23:41
                a co z malzonkami, ktorzy nie maja obywatelstwa krajow unijnych? czy oni zawsze
                beda sie musieli starac o jakies extra pozwolenia na prace nie mowiac juz o
                prawie pobytu (skoro UE rzadzi sie swoimi prawami to na podstawie jakiego prawa
                nalezaloby sie o to starac)? bo chyba nie belgii..
                • jakubsky Re: ZalacznikXII do Traktatu Akcesyjnego a malzon 21.07.07, 01:15
                  na moje oko - patrz polityka unijna laczenia rodzin
                  potem kolezka zaklada swoja wlasna dzialnosc i ma wszystko w dupie
                • adm-adm do emma 21.07.07, 08:14
                  Nie nie musi, wrecz odwrotnie ma lepsza sytuacje niz malzonek z PL..... prawo
                  UE daje mu te samo prawa jak obywatelom UE, jezeli oboje znajduja sie w kraju
                  innym niz kraj pochodzenia malzonka UE... jest to Dyerktywa wiec musza byc
                  pzrepisy belgijskie ktore ja wdrazaja do prawa krajowego.
                  • Gość: emma Re: do emma IP: *.winn.cable.ntl.com 22.07.07, 15:03
                    no tak, ale instytucje unii maja charakter sui generis i obowiazuje tu zasada
                    ekstraterytorialnosci, wiec nie mozna pracy w nich traktowac jak korzystania z
                    zasady swobody przeplywu pracownikow (nawet gdyby w belgii juz weszla), bo ona
                    obowiazuje w krajach czlonkowskich (po okresach przejsciowych). czy nie jest to
                    troche tak, jak z terytorium ambasady?
                    gdyby bylo tak jak piszesz, to dlaczego polacy - malzonkowie polakow
                    pracujacych w organach UE do tej pory nie moga legalnie pracowac na tej
                    zasadzie? w koncu belgia to nie kraj mojego pochodzenia
                    • byly_eurokrata Re: do emma 22.07.07, 15:37
                      zgadzam sie z Toba Emma, ze instytucje unijne sa podmiotami sui generis i ze
                      dlatego nie mozna - moim zdaniem - stosowac do nich automatycznie przepisow o
                      swobodnym przeplywie ludnosci, ale aniat napisala w swoim poscie

                      "zaznaczam ze wg orzecznictwa ETS pracownik instytucji ma status "worker")"

                      Jelsi tak rzeczywiscie jest (moze szczegoly dot. tego orzecznictwa) to sytuacja
                      wygladalaby rzeczywiscie lepiej.


                      • aniat2007 Re: do emma 22.07.07, 20:09
                        tutaj przyklad z orzecznictwa:
                        Case C-293/03.
                        37. It is established case-law that an official of the European Communities has
                        the status of a migrant worker.

                        Uwazam, ze warto by sprobowac oprzec sie na tym przepisie + orzecznictwie.
                        (poza tym traktowanie w tym przypadku malzonkow pracownikow instytucji gorzej
                        niz malzonkow innych Polakow pracujacych w Belgii moznaby uznac za
                        dyskryminacje). Dlatego podsuwam zainteresowanym.
                        • aniat2007 Re: do emma - malzonkowie spoza UE 22.07.07, 20:17
                          To troche inny watek ale, jesli:
                          1. pracownik ma obywatelstwo UE
                          2. skorzystal ze swobody przeplywu, tj. pracuje poza krajem pochodzenia

                          to nie ma znaczenia obywatelstwo malzonka (tj. czy UE czy nie).
                          Mam znajoma, ktorej maz jest spoza UE i opierajac sie na tym przepisie (ale na
                          pierwszej czesci "once they have been resident in the Member State concerned
                          for at least eighteen months" wywalczyl prawo do pracy (nie w Belgii))
                          • Gość: emma Re: do emma - malzonkowie spoza UE IP: *.winn.cable.ntl.com 24.07.07, 00:34
                            no tak, ale urzednik unijny nie korzysta ze swobody przeplywu pracownikow, bo
                            okres przejsciowy w belgii jeszcze nie minal, zreszta jak juz byla mowa organy
                            unii to panstwo w panstwie. moj maz tez jest spoza UE i o nic walczyc nie
                            musial. pracujemy w UK - ja na zasadzie tej swobody, on jako malzonek ma tez
                            prawo bez ograniczen. nie wiem, skad ten okres 18 miesiecy. tutaj nic takiego
                            nie ma. on mogl od razu pracowac. zadalam to pytanie, bo zastanawiam sie, czy
                            jest sens ubiegania sie o prace w organach unii, jesli w konsekwencji moj maz
                            mialby siedziec w domu.
                            • Gość: a Re: do emma - malzonkowie spoza UE IP: *.upc.chello.be 24.07.07, 07:43
                              okres 18 miesiecy z Traktatu, przepis jak wyzej, a jesli chodzi o kwestie
                              urzednik - pracownik przeczytaj dwie wypowiedzi wyzej zacytowane orzecznictwo.
                              Pozdr.
                              • byly_eurokrata Re: do emma - malzonkowie spoza UE 24.07.07, 09:11
                                uwaga Emy nie jest taka glupia.
                                W przedmiotowym orzecznictwie chodzi o sprawy emerytalne, ale ok. niewazne.

                                Jest tam mowa, ze obywatel panstwa czlonkowskiego pracujacy w innym panstwie
                                czlonkowskkim nie traci praw jak "worker within the meaning of Article 39(1) EC
                                through occupying a post withing an international organization.

                                ALE, to byl case z roku 2003, kiedy w zadnym panstwie nie obowiazywaly okresy
                                przejsciowe.
                                Jako laik ja rozumiem sytuacje Polakow tak: obywatel polski nie ma PELNYCH praw
                                w mysl ww. artyklu 39(1), a jedynie prawo ograniczone, a mianowicie,
                                ograniczone do pracy tylko i wylacznie w instytucjach, w przeciwienstwie do
                                Wlocha czy Francuza, ktory moze rzucic prace w instytucjach, wyjsc na ulice´i
                                szukac sobie tam dowolnej pracy.
                                W zwiazku z tym malzonek obywatela polskiego posiadajacego ograniczone, a nie
                                pelne prawa do pracy, nie moze moim zdaniem powolywac sie na te przepisy, ale
                                to juz jakis prawnik by musial dokladniej przeanalizowac.
            • kabja Re: sobie nie radzom 18.07.07, 15:09
              Gość portalu: ojej napisał(a):

              > dodatek tzw "household allowance" to ok 250 euro do reki wiec na waciki z
              > pewnoscia starczy. A kurs w EPFC kosztuje 80-100 euro na 3 miesiace...
              Waciki są przysłowiowe,a jesli chodzi o francuski,mam na mysli DOBRĄ,prywatną
              szkołę,w której za jeden poziom trwający 3 tygodnie płaciłam 290 euro
              • Gość: Bruxa1 Re: sobie nie radzom IP: *.cec.eu.int 23.07.07, 10:49
                Sprawdzilam - 208,31 €
                :-(((
                nawet na miesiąc nauki nie starcza, a co dopiero jeszcze waciki...
    • aniarog Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? 23.07.07, 10:59
      Witam wszystkich,

      Chcialam tylko powiedziec, zeby osoby, ktore jeszcze nie znalazly pracy w
      Belgii nie zalalamywaly sie. Wiem, ze bardzo trudno tutaj o prace z brakiem
      znajomosci fr. i flam., ale mozna ja dostac. Ja pracuje w 3M, jezykiem
      oficjalnym jest angielski i tylko takiego uzywamy. Mam znajomych, ktorzy
      pracuja, takze tylko po ang w Toyota i Accenture - takze powodzenia!!!
      • kabja Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? 25.07.07, 09:30
        no to gratuluję! W tutejszym rejestrze gminnym figuruję tylko jako żona
        urzędnika bez zawodu,więc szanse są raczej marne. I po co człowiek studia
        kończył?
        • Gość: zebra Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? IP: *.3-64-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 25.07.07, 09:33
          zeby zabawic gosci miłą rozmową?
          • kabja Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? 25.07.07, 09:45
            He,he!
        • Gość: Ania Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? IP: 192.28.65.* 26.07.07, 11:20
          hejka, ja tez tak figurowalam ;))) glowa do gory, powodzenia
          • Gość: Pracuj w Belgii Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? IP: *.161-247-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 04.08.07, 21:52
            www.pracuj.pl/kariera-praca-za-granica_belgia.htm#top
            • Gość: jakubsky Re: Małżonkowie Eurokratów jak sobie radzicie? IP: *.cable.ubr02.shef.blueyonder.co.uk 06.08.07, 15:48
              szanowny wklejaczu owego linka
              mysle, ze wszyscy zainteresowani praca w belgii jako takiej maja lokalne ID o
              ktorym pisalem nie raz i nie dwa i owe linki znaja
              jak i wiele innych

              albo pojechali do londynu ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka