Dodaj do ulubionych

Wielka wojna Obamy

    • akatorek Chamska Propaganda 25.11.09, 09:13
      Absolutnie NIE! Misje nie sa naszym obowiazkiem. Nie wymaga tego traktat
      waszyngtonski regulujacy dzialania NATO. Super amerykanski sprzet nie jest do
      dzis w stanie wykryc aparatury do dializy Ben Ladina. A przeciez zlapanie go
      bylo pierwotnym celem amerykanow. ta wojna jest sprzeczna polska racja stanu.
      Jestesmy tam strona, ktora popiera amerykanow i ich klijenta, ktorym jest
      Karzaj.Nic tam nie stabilzujemy. To jest chamska propaganda. Chamska bo w
      kraju ludziom bezszczelnie mowi sie ze jest kryzys i nie forsy na NFZ, na
      zabiegi ludzie czekaja latami, ale jest forsa na wojakow w Afganistanie,
      ktorzy walcza tam za Islamska Republike Karzaja i jego amerykanskich
      mocodawcow.Ta Republika Islamska Karzaja to kraj gdzie kobiety nie maja prawa
      by sie uczyc, chodzic do lekarza i wypowiadac sie bez zgody ich mezow. To
      kraj gdzie ma obowiazywac muzulanskie prawo szariat na co Karzaj dal
      przywolenie. To wszystko coraz mniej rozni sie od tego co chca talibowie.
      Wojsko zostalo wyslane do Afganistanu nielegalnie bez zgody Sejmu, bez
      jakiejkolwiek debaty w Sejmie. Zrobili ta banda nawiedzonych politykow, ktorym
      marzyla sie wielkomocarstwowa Polska, taki super-gracz na arenie
      miedzynarodowej, najlepszy sojusznik USA. To jest skandal i powinno byc
      sadzone przez Trybunal Stanu. Niech Barak Obama konczy ta woje we wlasnym
      zakresie.
    • fields1 Bogata Holandia wycofuje a biedna Polska wysyła ! 25.11.09, 09:19
      Gdzie tu sens ?! Budżet się sypie, na emerytury brakuje pieniędzy a tym
      oszołomom wojenka w głowie.
    • fruchtzwerg Idiotyzm 25.11.09, 09:21
      ta wojna jest nie do wygrania dokladnie z tego samego powodu, z
      jakigo nie mogli wygrac Francuzi w Wietnamie, Amerykanie w Korei i
      Wietnamie, CCCP w Afganistanie.

      Pwody sa 2:

      1. Brak poparcia ludnosci kraju
      2. zagraniczne wsparcie dla wroga, ktorego nie mozna z powodow
      politycznych zlikwidowac.

      w Korei aby wygrac do konca wojne, nalezalo wyeliminowac Chiny, w
      Wietnamie Francuzi musielby wyeliminowac CCCP i Chiny, Z kolei
      Ruscy dla wygrania w Afganistanie musieliby skasowac USA.
      Amerykanie w Wietnamie musieliby zajac Wietnam Polnocny i wymusic
      zaorzestanie na socjalistycznych braciach dostraczania broni.

      Zeby wygrac teraz wojne w Afganistanie, nalezy zbombardowac
      nuklearnie Mekke. Tylko przez likwidacje islamu jest mozliwe
      zwyciestwo. To zalatwi jednoczesnie Iran, odetnie staly naplyw
      nowych zolnierzy wroga i odbierze motywacje do walki.
      • kireta21 Re: Idiotyzm 25.11.09, 10:09
        Ależ Amerykanie wygrali w Korei. Celem nie było podbicie Korei Północnej, ale
        wyparcie wojsk inwazyjnych z Korei Południowej.

        Celem wojny nie zawsze jest całkowite zniszczenie przeciwnika.
        • maruda.r Re: Idiotyzm 25.11.09, 10:32
          kireta21 napisał:

          > Ależ Amerykanie wygrali w Korei. Celem nie było podbicie Korei Północnej, ale
          > wyparcie wojsk inwazyjnych z Korei Południowej.
          >
          > Celem wojny nie zawsze jest całkowite zniszczenie przeciwnika.

          *****************************

          No to mamy problem: gdzie wyprzeć rdzenną ludność Afganistanu? Bo przecież
          jedyne wojska inwazyjne w Afganistanie to NATO.

          Jeżeli celem tej wojny nie jest eksterminacja przeciwnika, to problem jest
          naprawdę poważny. Mieszkańcy Afganistanu walczą od kilku pokoleń. Wojna
          wyeliminowała tych najsłabszych, a więc pozostają ci najbardziej zahartowani.
          Przeciw nim rzuca się młode wojsko, które już w chwili wyjazdu jest
          zdemoralizowane. Zanim nabędzie doświadczenia, to ginie albo wraca do domu. W
          ten sposób przewaga w uzbrojeniu nic nie daje.

          Jedynym sposobem jest rozmiękczenie wroga poprzez pozostawienie go samemu sobie.

          Koszt wprowadzenia nowego wojska jest duży. By miał on jakiś sens, to musi
          istnieć duże prawdopodobieństwo wygranej. Istnieje?


          • kpix re: 25.11.09, 10:44
            > No to mamy problem: gdzie wyprzeć rdzenną ludność Afganistanu?

            NATO chce wyprzec rdzenna ludnosc Afganistanu?


            > Jedynym sposobem jest rozmiękczenie wroga poprzez pozostawienie go samemu sobie

            A strategia Petraeusa?
          • kireta21 Re: Idiotyzm 25.11.09, 13:12
            > No to mamy problem: gdzie wyprzeć rdzenną ludność Afganistanu? Bo przecież
            > jedyne wojska inwazyjne w Afganistanie to NATO.

            No i tu jest pies pogrzebany. Ciągle sporo osób nie wie (lub udaje, że nie
            wie),że Talibowie to nie Afgańczycy, tylko swoista "partia polityczna" z własną
            armią najemniczą, do 2001 roku finansowania przez Pakistan. Talibowie nie są
            powiązani z żadnym plemieniem, a władzę w Afganistanie zdobyli przez podbój
            kraju dzięki stałemu dopływowi środków z Pakistanu (w 2001 roku plemiona
            afgańskie kontrolowały już tylko 10 procent kraju).
      • pm987 Re: Idiotyzm 25.11.09, 11:54
        Amerykanie wygrali wojnę w Wietnamie, Wietnam południowy padł 2 lata po ich
        wycofaniu (wycofali się na skutek takich krzykaczy jak ty tu na forum).
    • old.european "Your not in Kansas anymore" - dzwiekowe rarytasy 25.11.09, 09:28
      Kto ma Real Player moze sobie posluchac:

      - jak Wietnamczycy ostrzegaja Amerykanow przez radio
      www.manchu.org/sounds/warning.ram
      - jak Nixon konczy wojne
      www.manchu.org/sounds/nixon.ram
    • kireta21 Wielka wojna Obamy 25.11.09, 09:30
      Wojna w Iraku się już skończyła, więc stopniowe przerzucanie wojsk i środków
      do Afganistanu jest rzeczą jak najbardziej oczywistą.

      Ach, i nie w sposób nie zauważyć sensacyjnej wypowiedzi nagłówka:
      "Kilka tysięcy mają dorzucić europejscy sojusznicy Ameryki, w tym Polska"
      Whoah, Polska wysyła ludzi tysiącami! Dopiero gdzieś na dole artykułu dowiemy
      się, że to 200 żołnierzy, czyli jakaś kompania, którą dałoby się zakwaterować
      na jednym piętrze koszarowca!
      • dinki_red Re: Wielka wojna Obamy 25.11.09, 09:42
        zgodze sie z przedmowca.Armia i przemysl zbrojeniowy w USA to jedna
        z galezi przemyslu.W ten sposob napedza sie gospodarke i zapewnia
        miejsca pracy Tylko cos trzeba z tym wyprodukowanym 'dobrem' i
        zatrudnionymi ludzmi zrobic. To troche tak jak z rols roysem.Nie
        kupuje sie auta i zatrudnia szofera po to by austo stalo w garazu a
        szofer popijal kawe i zajadal paczki.Z tad wojna w Iraku a teraz w
        Afganistanie.Walka z terroryzmem to tylko pretekst.
    • gorgonopsyd Brawo, brawo, brawo 25.11.09, 09:42
      Jeszcze jednego pokojowego nobla dla tego pana, albo dwa, a co.

      Dla polskich naiwniakow, w podziekowaniu za pomoc w napadzie na suwerenny kraj
      i walke o cenna rope, tradycyjny - uscisk kierownika.
      I my dajemy sie w to wrobic. Zenujace

      Zasoby surowcow nie sa nieograniczone. Apetyt konkurencji coraz wiekszy.
      Uwaga!
      Caly swiat musi pomagac w zabezpieczaniu surowcow dla najprawdziwszego
      straznika demokracji. On ma racje, on ma zawsze racje. Caly swiat musi
      zrozumiec, ze on ma prawo tak dzialac, a zadaniem innych nie jest dyskutowac
      tylko pomagac lub przynajmniej stulic dziub.

      pozdrawiam
    • cyndyndanda obarak szuka frajerow po swiecie!!! Skonczy w Afga 25.11.09, 09:42
      nistanie jak ruscy. Obarak to jest facet bez korzeni i bez religii,
      po prostu dupek, ktory zmanipulowal biedna Ameryke i zostal preziem -
      teraz prawda wychodzi na jaw i im dalej, tym bedzie gorzej!!!
      Za trzy lata poparcie obaraka bedzie ponizej 10%!!!
    • fabon murzyn walczy o pokój wojskiem 25.11.09, 09:46
      kolejne kretynizmy; murzyn chce skonczyc wojne wiec dorzuci zolenierzy - cos tu chyba nie jest normalne

      Tusko obiecal wycofac zolnierzy w czasie wyborow, teraz nawet nie wycofuje ale dorzuca zolnierzy.

      Wlasciwie to juz chyba wszystko jedno kto rzadzi i jak sie wybiera bo i tak kazdy rzadzi jak mu sie chce.
      • pm987 Re: murzyn walczy o pokój wojskiem 25.11.09, 12:00
        fabon napisał:

        > kolejne kretynizmy; murzyn chce skonczyc wojne wiec dorzuci zolenierzy - cos tu
        > chyba nie jest normalne

        Nie wiem kto jest normalny ale raczej nie ty a przynajmniej twoja dziwna logika
        - żeby skończyć trzeba mieć przewagę, proponujesz wygrać poprzez wycofanie
        żołnierzy? No chyba, że proponujesz porażkę i przeniesienie konfliktu z powrotem
        na nasze podwórko.

        • fabon Re: murzyn walczy o pokój wojskiem 25.11.09, 13:14
          Nie chodzi o przewage tylko o korzysci. Amerykanie nie maja rzadnych korzysci z tej wojny; podobnie jak z Wietnamem, Iranem za czasow szachow, Irakiem - zyskuja tylko wiecej wrogow, wiekszy dlug i trupy zz ktorych niektorzy sa z przymusowego poboru.

          To jest logika wg Ciebie?
    • kpix Popieram 25.11.09, 09:54
      z cala stanowczoscia.
    • wolf34 Ameryjkański Pan każe-polski sługa musi 25.11.09, 09:55
      Ktoś w końcu musi zastąpić te tysiące Kanadyjczyków i
      Holendrów ,którzy wycofują się z Afganistanu.
      Zrobia to bohaterowie popularnych w USA dowcipów(Polish Jokes)
      stojący dumnie i tłumnie w kolejkach po amerykańską wizę....

      A 150 tysięcy zołnierzy ZSRR w Afganie nigdy nie utrzymywał-
      miał dziesiatki tysięcy mniej.
      • zi-k Re: Ameryjkański Pan każe-polski sługa musi 25.11.09, 10:04
        Jak długo jeszcze rząd będzie postępował wbrew woli Polaków w tej i wielu innych
        sprawach??
    • plorg Wielka wojna Obamy 25.11.09, 10:09
      "Chcę wreszcie zakończyć tę wojnę - mówił wczoraj Obama"
      ------------
      Hahaha... Chcę ugasić ten pożar, mówił strażak dolewając kolejny
      kanister benzyny i dosypując węgla.
      A Polska? Polska do domu!
    • maciejkozlowski Co ma Polska do Afganistanu ? Nic ! 25.11.09, 10:20
      Co to za dysponowanie polskimi obywatelami ? Czy to mięso armatnie w imię
      nieodwzajemnionej miłości do USA ? Paranoja !!!
    • fotodiagnoza Wielka wojna Obamy 25.11.09, 10:34
      tak łatwo wysłać naszych młodych ludzi do Afganistanu?
      w imię jakiej idei?

      fotoforum.gazeta.pl/3,0,2059524,3,2,84517.html
    • indywidualismus Oddać Afganistan miejscowym! 25.11.09, 10:39
      No, bo przecież nie ma czegoś takiego, jak "Afgańczyk". Tam jest kilka
      głównych grup etnicznych, różniących się od siebie niemal wszystkim oprócz
      wzajemnej nienawiści. Tam się nie da stworzyć państwa typu europejskiego. To
      jest Azja! I mają prawo do samostanowienia, do stworzenia sobie jednego lub
      kilku państw o dowolnym charakterze, ustroju, rządach. A nam, Europejczykom,
      Amerykanom NIC do tego!
      • kpix Re: Oddać Afganistan miejscowym! 25.11.09, 10:49
        Taliban zagwarantuje Afganczykom samostanowienie? 2 miesiace temu
        byly wybory, w ktorych uczestnictwie taliban grozil obywatelom
        smiercia.

        Jak wyjdziemy stamtad, to w przeciagu kilku miesiecy talibowie
        po prostu podbija ten kraj i beda tysiace ofiar - tym razem wlasnie
        z powodu europejskiego wycofania. Czy dziesiatki ludzi ktorzy sie
        tu wpisuja za wycofaniem, sa w stanie wziac na siebie moralna
        odpowiedzialnosc za dopuszczenie do tych ofiar?
        • a-ve15 Zrób sam, co mógłby zrobić talib! 25.11.09, 11:14
          kpix napisał:
          > Jak wyjdziemy stamtad, to w przeciagu kilku miesiecy talibowie
          > po prostu podbija ten kraj i beda tysiace ofiar - tym razem wlasnie
          > z powodu europejskiego wycofania.

          No faktycznie, lepiej je samemu zbombardować.
          • wolf34 NATO walczy za szariat-za fundamentalizm islamski 25.11.09, 11:29
            a-ve15 napisał:

            > kpix napisał:
            > > Jak wyjdziemy stamtad, to w przeciagu kilku miesiecy talibowie
            > > po prostu podbija ten kraj i beda tysiace ofiar - tym razem
            wlasnie
            > > z powodu europejskiego wycofania.
            >
            > No faktycznie, lepiej je samemu zbombardować.

            I wprowadzić szariat-mało kto wie że wprowadzone w Afganistanie
            przez Karzaja prawo-niewiele różni się od talibskiego zas władzę
            oddaje fundamentalistom religijnym,mułlom i fanatykom.
            Ciekawie wyglada np sprawa praw kobiet.
            NATO(w tym PL)walczy za szariat w Afganistanie tylko jakoś GW o tym
            nie pisze...
            Z Afganistanu wycofują się Kanadyjczycy i Holendrzy-za nimi pójdą
            stopniowo inni.Nawet w USA-w społeczeństwie ,stopniowo też w
            Kongresie a nawet i w Senacie-rośnie sprzeciw przeciw wysyłaniu
            żołnierzy,przeciw bezterminowemu kontynuowaniu tej wojny.
            • a-ve15 Re: NATO walczy za szariat-za fundamentalizm isla 25.11.09, 11:55
              Oczywiście, że tak. Jedni i drudzy walczą o szariat, chodzi tylko o to, kto go
              będzie kontrolował i komu będzie przydatny: talibom czy USA?
            • a-ve15 Re: NATO walczy za szariat-za fundamentalizm isla 25.11.09, 12:00
              wolf34 napisał:

              > Nawet w USA-w społeczeństwie ,stopniowo też w
              > Kongresie a nawet i w Senacie-rośnie sprzeciw przeciw wysyłaniu
              > żołnierzy,przeciw bezterminowemu kontynuowaniu tej wojny.

              To wzmocnienie wojsk to nakładanie Obamie stryczka na szyję przy następnych
              wyborach....
            • kireta21 Re: NATO walczy za szariat-za fundamentalizm isla 25.11.09, 12:14
              > I wprowadzić szariat-mało kto wie że wprowadzone w Afganistanie
              > przez Karzaja prawo-niewiele różni się od talibskiego zas władzę
              > oddaje fundamentalistom religijnym,mułlom i fanatykom.
              > Ciekawie wyglada np sprawa praw kobiet.

              Jak rząd afgański uchwala prawo humanitarne, "zachodnie" to źle, bo jako
              najeźdźcy wymuszamy naszą zachodnią, chrześcijańską kulturę na islamskim ludzie
              Afganistanu.

              Jak rząd afgański uchwala prawo zgodne i z ich kulturą i religią to też źle! Bo
              ci barbarzyńcy nie tworzą prawa przystającego do zachodnich standardów!

              Zdecydujcie się w końcu!
              • kpix Re: NATO walczy za szariat-za fundamentalizm isla 25.11.09, 12:27
                wolf34 zapewne przeoczyl kilka szczegolow

                1) ze prawo to zostalo uchwalone tylko dlatego, ze w wyniku ofensywy talibow
                wladza afganska tracila wplywy i musiala zezwolic lokalnym szyitom na swoje
                prawa, ktore i tak wprowadzilby taliban

                2) ze za talibanu tego typu ustaw byly setki i, gdy taliban wygra zapewne beda
                setki, tyle ze wowczas zachod nie bedzie mial juz zadnej dzwigni pomocy ludziom,
                ani nawet tlumaczenia ze cos jest nie w porzadku.
                • a-ve15 Najpierw narobię nieszczęścia a później... 25.11.09, 12:45
                  kpix napisał:

                  > wolf34 zapewne przeoczyl kilka szczegolow
                  >
                  > 1) ze prawo to zostalo uchwalone tylko dlatego, ze w wyniku ofensywy >talibow
                  wladza afganska tracila wplywy i musiala zezwolic lokalnym szyitom >na swoje
                  prawa, ktore i tak wprowadzilby taliban

                  Czyli lokalne "władze" same z siebie CHCA takiego prawa, jakie i tak narzuciliby
                  im talibowie...


                  > 2) ze za talibanu tego typu ustaw byly setki i, gdy taliban wygra zapewne
                  >beda setki, tyle ze wowczas zachod nie bedzie mial juz zadnej dzwigni >pomocy
                  ludziom, ani nawet tlumaczenia ze cos jest nie w porzadku.

                  To znaczy, że USA/NATO zgadzają się na szariat i jednocześnie tłumaczą ludziom,
                  że to jest nie w porządku i że będą ich chronić przed tym ci sami robią?

                  Słowem - najpierw narobię ci nieszczęścia, a później będę cię przed nim chronić,
                  ostrzegać i pouczać. Tu masz rację - to nieźle oddaje sens działań Zachodu.
                  • kpix Re: Najpierw narobię nieszczęścia a później... 25.11.09, 13:16
                    > Czyli lokalne "władze" same z siebie CHCA takiego prawa, jakie i tak
                    > narzuciliby im talibowie...
                    Lokalni liderzy szyickich ugrupowan na polnocy wymagali takiego prawa,
                    wiec jezeli wladza afganska im na nie zezwolila, powinno byc dla ciebie
                    okej. W przypadku obecnosci zachodu, po opanowaniu sytuacji wojennej,
                    sa przynajmniej szanse na zmiekczenie tych praw po jakims czasie.
                    W przypadku zwyciestwa talibstwa, tymi prawami i setkami innych
                    praw zostanie objety caly kraj.


                    > To znaczy, że USA/NATO zgadzają się na szariat i jednocześnie tłumaczą ludziom,
                    USA/NATO nie zgadzaja sie na szariat, ale nie maja dzis dzwigni, zeby
                    swoja niezgode wymoc.


                    > Słowem - najpierw narobię ci nieszczęścia, a później będę cię przed nim chronić
                    Nie. Najpierw wladza afganska narobila Stanom nieszczescia,
                    mordujac intencjonalnie 3000 cywili. W miedzyczasie zachod uchylil
                    setki barbarzynskich praw talibskich i powoli pomaga stawiac
                    gospodarke tego kraju na nogi po kolapsie, ktory zafundowala im
                    fundamentalistyczna wladza, uwazajaca, ze recepta na kryzysy jest
                    Koran.
                    • a-ve15 Re: Najpierw narobię nieszczęścia a później... 25.11.09, 13:22
                      Aaa, no jeżeli uważasz, że to Afgańczycy zburzyli wieże a nie Saudyjczycy i
                      bodaj 2 Jordańczyków, to o czym mamy dyskutować? Nie dziwi mnie więc wcale, że
                      roztaczasz wizje o tym, jak to obaleniu talibów złagodzi się szariat. Jest w tym
                      tyle prawdy, co i w poprzedniej tezie.
                      • kpix Re: Najpierw narobię nieszczęścia a później... 25.11.09, 13:57
                        Zamiast wygadywac glpoty, przeczytaj Modlitwe o Deszcz Jagielskiego.
                        Wladza afganska jest jak najnormalniej odpowiedzialna za intencjonalny
                        mord 3000 cywili w USA.

                        > że roztaczasz wizje o tym, jak to obaleniu talibów złagodzi się szariat
                        To nie jest wizja. To oczywiste fakty. Przeczytaj o rzadach talibanu w latach
                        1996-2001 i nie wypisuj glupot.
              • a-ve15 Re: NATO walczy za szariat-za fundamentalizm isla 25.11.09, 12:33
                Chodzi o to, że USA/NATO weszły do Afganistanu ponoć po to, by walczyć tam o
                prawa człowieka a zwlaszcza kobiet.
                Po co Afgańczykom pomoc USA/NATO we wprowadzaniu szariatu? Co, sami nie potrafią?
                • kpix Re: 25.11.09, 12:44
                  Alez prawidlowo: gdy w 2001 r. USA/NATO wchodzily do Afganistanu,
                  poprzez pokonanie jednego z najgorszych rezimow na swiecie, zawalczyly
                  "o prawa czlowieka a zwlaszcza kobiet". Tak bylo. Przykladowo,
                  za talibanu milionom kobiet efektywnie zabrano dostep do podstawowej
                  edukacji - a teraz moga robic studia.

                  Natomiast to, co sie dzieje teraz, to ratowanie tego co sie da
                  z "praw" uratowac poprzez poparcie wladzy, ktora jest mniej barbarzynska
                  od talibanu: jego ideologii i praktyki. A dla talibanu, nawet jesli
                  z legalna wladza afganska wspolpracuje sierociniec, wladze tego sierocinca
                  dostaja normalne grozby zabicia, jak o tym juz bylo w Spieglu.
                  • kpix Re: 25.11.09, 12:45
                    > zabrano dostep
                    dostepu, oczywiscie
                    • a-ve15 Poprawka poprawki 25.11.09, 12:56
                      kpix napisał:

                      > > zabrano dostep
                      > dostepu, oczywiscie

                      Nie, poprzednio było prawidłowo: zabrano - kogo, co? to biernik - dostęp
                      , a nie - kogo czego? to dopełniacz - dostępu.
                  • a-ve15 Szariat obrońcą kształcenia kobiet? 25.11.09, 12:52
                    kpix napisał:

                    >Przykladowo, za talibanu milionom kobiet efektywnie zabrano dostep do
                    >podstawowej edukacji - a teraz moga robic studia.

                    No tak, szariat ma to do siebie, że masowo wysyła kobiety na studia.

                    > Natomiast to, co sie dzieje teraz, to ratowanie tego co sie da
                    > z "praw" uratowac poprzez poparcie wladzy, ktora jest mniej barbarzynska
                    > od talibanu

                    I lepiej rozwija handel narkotykami, przez talibów karany barbarzyńsko śmiercią.
                    Teraz bratu Karzeia śmierć nie grozi. Jest postęp.

                    • kpix sofistyczna zonglerka tu nie pomoze 25.11.09, 13:08
                      > No tak, szariat ma to do siebie, że masowo wysyła kobiety na studia.

                      Dzisiejszy Afganistan ma to do siebie, ze zezwala kobietom isc na studia. Ale nie tam, gdzie dziala taliban.


                      > I lepiej rozwija handel narkotykami, przez talibów karany barbarzyńsko śmiercią

                      Hahaha! Dawno nie slyszalem takiej bzdury. Taliban powinien wiec ukarac smiercia samych siebie.

                      "Helmand is Afghanistan's Anbar, the heart of the insurgency. It is the world's largest opium-growing region, responsible for 42 percent of total production. Helmand, (..) is also the Taliban's main money-maker in Afghanistan, providing the extremists with up to $300 million ($210 million) in annual revenue from the drug trade."

                      http://www.spiegel.de/international/world/0,1518,644607,00.html
                      • a-ve15 Re: sofistyczna zonglerka tu nie pomoze 25.11.09, 13:28
                        Tak, tak i kobiety studiują. Tak jak Afgańczycy rozwalili WTC. Dokładie tak samo.

                        Za rządów talibów produkcja narkotywów była prawie zerowa. Teraz talibowie
                        finansują nimi w znacznym stopniu swoją walkę. Ale nie są oni w czołówce
                        producentów. No chyba, że uznasz, że brat Karzeia i jego koneksje z CIA to też
                        talibowie.

                        www.sueddeutsche.de/politik/208/492564/text/


                        • kpix Re: sofistyczna zonglerka tu nie pomoze 25.11.09, 14:02
                          > Za rządów talibów produkcja narkotywów była prawie zerowa.
                          Bujda na resorach. Talibowie zakazali produkcji narkotykow dopiero
                          w 2001 roku, na pol roku przed ich upadkiem, i pod naciskiem calego
                          swiata. Zarowno przez poprzednie 5 lat, jak i po obaleniu, utrzymywali
                          sie z opium. Zwlaszcza to, ze utrzymuja sie z opium przez ostatnie lata
                          pokazuje, co tak naprawde taliban mysli o opium i jakie sa szanse na
                          zakonczenie tego procederu przez tenze taliban.

                          > No chyba, że uznasz, że brat Karzeia
                          To ty cos sobie uwazasz wobec brata Karzaja. Ty przywloklas tutaj bzdury
                          o nieopiumowym talibanie, wiec sobie skoryguj wiedze.
                          • a-ve15 Re: sofistyczna zonglerka tu nie pomoze 25.11.09, 15:00
                            Jeszcze wmów to Pakistańczykom, że to talibowie zalewają ich narkotykami, bo na razie mają inne zdanie:

                            " (...) retired Lt. Gen. Hamid Gul responds to charges that he supports terrorism, discusses 9/11 and ulterior motives for the war on Afghanistan, claims that the U.S., Israel, and India are behind efforts to destabilize Pakistan, and charges the U.S. and its allies with responsibility for the lucrative Afghan drug trade.(...)"

                            http://www.foreignpolicyjournal.com/2009/08/12/ex-isi-chief-says-purpose-of-new-afghan-intelligence-agency-rama-is-%E2%80%98to-destabilize-pakistan%E2%80%99/
                            www.foreignpolicyjournal.com/2009/08/12/ex-isi-chief-says-purpose-of-new-afghan-intelligence-agency-rama-is-%E2%80%98to-destabilize-pakistan%E2%80%99/
                            • kpix jeszcze wieksza zonglerka 25.11.09, 15:27
                              probujesz zbic cos ewidentnego jak slonce, czym jest masowe wykorzystywanie
                              opium przez talibow, oskarzeniami ... generala pakistanskiej bezpieki, ktora
                              sama czesciowo talibow szkoli :)

                              tak jakby za emiratu talibanstwa nie zalewano Pakistanu narkotykami :) i tak
                              jakby Beludzowie szmuglujacy to opium do Iranu nie robili tego za czasow
                              talibstwa...

                              "W 2006 r. afgańscy chłopi obsiali makiem o połowę więcej ziemi niż rok temu. W
                              południowej prowincji Helmand [kpix- zarzadzanym de-facto przez taliban],
                              narkotykowym eldorado, pod uprawę maku poszły wszystkie pola. I prywatne, i
                              państwowe. Narkotykowym interesem zajmują się nie tylko przymierający głodem
                              wieśniacy i przemytnicy, ale także urzędnicy, sędziowie, policjanci i wojskowi.
                              (...)
                              Dopiero w grudniu ub. roku Amerykanie i Brytyjczycy wymusili dymisję
                              gubernatora Helmandu Szer Mohammeda Ahunzadeha"

                              https://wyborcza.pl/dziennikarze/1,84009,3555677.html
          • kpix Re: Zrób sam, co mógłby zrobić talib! 25.11.09, 11:40
            > No faktycznie, lepiej je samemu zbombardować.

            Nie bylo zadnych bombardowan, gdyby nie ofensywa talibanu od czasow
            2006 roku. Jezeli wyobrazasz sobie kontrofensywe (zreszta w imieniu
            rzadu afganskiego), ktora obywa sie bez ofiar, to zycze powodzenia
            w konstruowaniu virtual reality.
            • a-ve15 Re: Zrób sam, co mógłby zrobić talib! 25.11.09, 11:57
              Kontrofensywę przeciw gościom weselnym, dzieciom i wieśniakom? A na czym to
              polega ich "ofesywa"?
              • kpix Re: 25.11.09, 12:15
                Nie. Po to, by uchronic legalna wladze afganska przed sponsorowanym
                tajnie przez pakistanski wywiad terrorystanem Talibow. Do czego sa
                zdolni talibowie, pokazalo juz 4 lata ich rzadow.

                Nie uzywaj rzadkich przypadkow do opisu calej sytuacji. Mariusz
                Zawadzki juz raz pisal, z jaka ostroznoscia wybiera dzis cele armia
                USA. Z kolei talibowie drwia sobie z prawa wojennego, nagminnie
                operujac z cywilnych wiosek: z dachow budynkow, w cywilnych ubraniach, uzywajac
                meczetow, wolajac po swoich akcjach cywilne
                taksowki, ktorych wojskom NATO nie wolno tknac.
                • a-ve15 Re: 25.11.09, 12:37
                  kpix napisał:

                  > Nie. Po to, by uchronic legalna wladze afganska przed sponsorowanym
                  > tajnie przez pakistanski wywiad terrorystanem Talibow.

                  A na czym polega legalność tej władzy, skoro nie na wyborach, bo te były
                  sfałszowane?

                  > Nie uzywaj rzadkich przypadkow do opisu calej sytuacji. Mariusz
                  > Zawadzki juz raz pisal, z jaka ostroznoscia wybiera dzis cele armia
                  > USA.

                  Rozumiem, że już nie giną cywile, bo tak ustalił p. Zawadzki?

                  >Z kolei talibowie drwia sobie z prawa wojennego

                  Z JAKIEGO prawa wojennego? Z czyjego, tego ustalonego przez Zachód? Zdaje się,
                  że talibowie walczą właśnie o to, by się cudzemu prawu nie przyporządkować.
                  • kpix Re: 25.11.09, 13:25
                    > A na czym polega legalność tej władzy, skoro nie na wyborach, bo te
                    > były sfałszowane?
                    Falszowaly wszystkie partie. Natomiast wladza w 2004 r. zostala
                    czesciowo rozdysponowana w wyniku Loju Dzirgi. Jaki masz problem
                    z lokalnym instrumentem nadawania wladzy, jakim jest Loja Dzirga?

                    > Rozumiem, że już nie giną cywile, bo tak ustalił p. Zawadzki?
                    Rozumiem, ze w twojej optyce ofensywa aliantow na Berlin to przyklad
                    skrajnego barbarzynstwa zachodnich najezdzcow? Zginelo wowczas sto
                    tysiecy cywili.

                    > Z JAKIEGO prawa wojennego? Z czyjego, tego ustalonego przez Zachód?
                    Z konwencjami Genewskimi na przyklad. To prawo jest zgodne z minimum
                    logiki i mowi, ze nie wolno strzelac zza cywili, bo sie naraza ich
                    zycie. Robilas sondaze wsrod ludnosci, gdzie jakoby ludnosc popiera
                    wlazenie na dachy w wioskach i strzelanie z bazooki? Ciekawe, jak
                    zaglosowalby mieszkaniec takiego domu.

                    > talibowie walczą właśnie o to, by się cudzemu prawu nie przyporządkować.
                    Talibowie mieli swietna okazje zawalczyc stanawszy w wyborach. Woleli grozic
                    zamachami terrorystycznymi na lokale wyborcze.
                    • a-ve15 Re: 25.11.09, 13:42
                      Czemu mieliby się podporządkować narzuconym przez najeźcę wyborom?
                      • kpix ??? 25.11.09, 14:05
                        najezdzce? przypominam ci, ze wladza afganska ktora rozporzadzila te
                        wybory, ma legitymacje nie tylko Loji Dzirgi z 2004 r., jak i ma legitymacje
                        wyborcow z 2004 roku.

                        Taliban niby nie jest najezdzca? Kto sponsoruje taliban, jak nie sluzby
                        pakistanskie? co za ideologiczna lewacka slepota...
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Największym filarem gospodarki USA stał się ... 25.11.09, 10:42
      przemysł zbrojeniowy !!! Jest to strategia USA na ... przyszłość -
      to dzięki tej właśnie gałązi gospodarki USA ma jako taki bilans !!!
      Gdyby nie on to obywatele amerykańscy już dawno gryźliby ziemię
      zamiast chamburgerów !!! A że należy NIEUSTANNIE opróżniać arsenały
      na nowo wyprodukowaną broń to ... trzeba prowadzić nieustannie
      wojny - szczególnie dlatego, że w USA już brakuje pracy !!!
    • monsiu46 Wielka wojna Obamy 25.11.09, 11:15
      Ale mentalność niektórych piszących! Za pomoc w wojnie mamy mieć od Amerykanów
      profity (bezwizowe wjazdy, samoloty, itd). To znaczy, jak wam pomogę zabić
      nielubianego sąsiada albo wredną żonę, to będę mógł pomieszkać w waszym
      mieszkaniu, prawda? Świat nie widzi - bo nie chce! - że Ameryka to światowy
      bandyta. Pod pozorem demokracji napada na kogo chce, podnosząc wrzask- wedle
      potrzeb- o obronie świata, albo praw człowieka!Ameryka niczego nie robi
      bezinteresownie!! Jak biedna Angola miała 10 czy więcej lat wojnę domową i
      ginęło tysiące niewinnych ludzi - Ameryka nie kiwnęła palcem. Ale jak Irak
      napadł na maleńki Kuwejt - to nagle obrońcy praw człowieka ruszyli do boju.A
      Kuwejt jest tak bogaty że mógłby kupić całą armię gdyby chciał.Większość
      światowego terroryzmu sprowokowała Ameryka!!!! Niech ktoś spróbuje mnie
      przekonać, że kiedy na Afganistan napadli Ruscy - to be, ale jak Jankesi -to cacy.
    • pm987 Re: Wielka wojna Obamy 25.11.09, 11:37
      Wracajcie
    • stefan4 On chc zakończyć wojnę... 25.11.09, 13:15
      [quote]
      - Chcę wreszcie zakończyć tę wojnę - mówił wczoraj Obama
      [/quote]

      Jak widać, kłamał. Gdyby chciał zakończyć wojnę, to musiałby wybrać jedną z
      następujących opcji:
      [list]
      albo zabrać z Afganistanu swoich wojskowych rzezimieszków, i wycofać się
      z wielkim wstydem, likwidując w ten sposób główny powód wojny,
      albo przeprowadzić eksterminację wszystkich Afgańczyków (np. za pomocą
      ataku nuklearnego) i zostać Hitlerem XXI wieku.
      [/list]
      Jeśli Obama zwiększa zaangażowanie wojskowe w tym regionie o 10%, to tylko
      wyrównuje podupadłe siły okupacyjne do poziomu sił partyzanckich, żeby
      Amerykanie mogli nadal trwać na stanowisku, żeby im nie groziła paniczna
      ewakuacja z okazji jakiejś niespodziewanej akcji partyzantów.

      Kilka tysięcy nowych amerykańskich oprychów w Afganistanie może z lekka
      przytłumić płomień, ale nie wygasi żaru.

      [quote]
      Wczoraj Obama podkreślał, że cały świat musi czuć się odpowiedzialny za tę wojnę
      [/quote]

      Tak, tak, cały świat odpowiedzialny za wojnę, bo ona jest amerykańska.
      Również cały świat powinien troszczyć się o kurs dolara i o amerykański system
      ubezpieczeń społecznych...

      - Stefan
    • darthmaciek sluszna, chociaz MOCNO spozniona decyzja! 25.11.09, 17:42
      swoja droga, coraz bardziej mi sie ten Obama podoba: nie chce
      sluchac ekologicznych oszolomow i nie zamierza nic wiazacego
      podpisywac w Kopenhadze, chce wykonczyc talibow i Al Qaide, olal
      pacyfistow w kwestii min przeciwpiechotnych, jest wierzacy, popiera
      kare smierci - jak Boga kocham jeszcze troche i chyba zostane
      Mulatem...
    • jagrudz Wielka wojna Obamy 25.11.09, 18:04
      Durnymi Polakami wszędzie się wyslugują- a może to tylko nazwa Polska
      ,jak bank PKO ?
    • tanielatanie Powinien popatrzeć na błędy swoich poprzedników 25.11.09, 18:17
      Deja vu!

      Prezydent Lyndon Johnson był niechętny wojnie, "odziedziczonej" po poprzedniku, lecz w celu prób jej zwycięskiego zakończenia zwiększał zaangażowanie amerykańskie w Wietnamie (mimo to, amerykańska obecność militarna nie osiągnęła poziomu wystarczającego do wygrania wojny, co powodowało krytykę ze strony kół wojskowych). Kwestia niepopularnej w społeczeństwie wojny zdominowała w końcu prezydenturę Johnsona, przesłaniając jego program "Wielkiego Społeczeństwa" i spowodowała drastyczny spadek jego popularności. Na skutek tego, w marcu 1968 Johnson zrezygnował publicznie z ubiegania się o wybór na drugą kadencję.

      Czy taki scenariusz czeka Obamę?
      • darthmaciek juz popatrzyl i nacisnal na Pakistan 25.11.09, 18:35
        zeby armia pakistanska rozprawila sie wreszcie z lokalnymi talibami
        i w ten sposob odebrala afganskim talibom i Al Qaidzie bezpieczne
        zaplecze - gdyz wlasnie z powodu niemoznosci rozprawienia sie z
        Polnocnym Wietnamem, USA w koncu przegraly wojne wietnamska. Tym
        razem sytuacja jest na szczescie inna - w ostatecznym rozrachunku
        klucz do zwyciestwa w Afganistanie znajduje sie w Pakistanie i
        wyglada na to, ze armia tego kraju niezle sobie radzi z miejscowymi
        talibami...
    • kylax1 W Afganistanie potrzeba co najmniej pol miliona lu 25.11.09, 19:00
      dzi. 150 tys (tyle ma byc w niedalekiej przyszlosci wojsk zachodnich), nie jest
      w stanie wypelnic zadan, poza strzezeniem glownych miast i szlakow transportowych.
    • kangur_01 "nasi"cheerleaders przeszli juz pranie mozgu 25.11.09, 23:11
      teraz moga walczyc za nszych nowych "wielkich braci"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka