gudek83
19.06.10, 12:54
Gdy ktoś przypomina o katastrofie w Smoleńsku sprzed ledwo 2 miesięcy to gra
trumnami.
Gdy GW akurat czasie ciszy wyborczej wspomina śmierć Śp. Barbary Blidy sprzed
3 lat - to walka o prawdę.
Gdy okoliczności wypadku Tu-154, najtragiczniejszego w powojennej historii są
zupełnie nie jasne, zaś strona Rosyjska odmawia współpracy, zaś na czele
państwa Rosyjskiego stoją ludzie odpowiedzialni za zamachy FSB z 1999 r
w których zginęło kilkadziesiąt osób, czystki w Czeczeni, śmierć
Litwinienki, Politkowskiej, ofiary z Biesłan, Dubrowki (może
się z czymś nie zgadzacie....) to zadawanie jakichkolwiek pytań oznacza bycie
oszołomem.
Gdy jednak mówi się o smutnej, ale jednak konsekwentnie badanej śmierci B.
Blidy, to po prostu stawianie niewygodnych pytań.
Ech obłuda rządzi na tym portalu, a wy drodzy czytelnicy podążacie za tym jak
stado baranów.
..."Nikt nie wmówi nam, że czarne jest czarne, a białe jest białe"
CO JEDNAK ZDJĘLIŚĆIE BLIDĘ?
SUMIENIE TKNĘŁO?
CZY PRAWNICY RODZINY BLIDY?