pavle
24.08.10, 21:10
Szczury uciekają z tonącego statku.
Migalski wyraźnie liczy, że Jarosław wyrzuci go z hukiem.
Dzięki temu europoseł ma zyskać opinię ostatniego rozsądnego
w PiS, dzielnego rycerza, który postawił się złemu prezesowi.
A PiS zatonie tak czy siak, z czego ten pan zdał sobie
sprawę - i, bardzo rozsądnie, próbuje jeszcze coś ugrać na
trupie tej formacji.
Migalski wystartuje do PO - najdalej za 9 miesięcy.